Dodaj do ulubionych

Mąż mi się oświadczył :)

20.03.08, 14:19
Jesteśmy małżeństwem od 4 sierpnia, ale Ślub kościelny będziemy mieć
dopiero 5 kwietnia... i do wczoraj nie dostałam pierścionka.

Umówilismy się, że pójdziemy na kurs tańca.. w końcu jeszcze nie
mamy opracowanych kroków do naszego pierwszego tańca. Później może
na jakąś kolacje. W dodatku 2 dni temu zadzwoniła moja siostra, że
ona przyjedzie bo przecież nie mam jeszcze halki, butów itd.(Halkę
kupiłamsmile) Byłyśmy cały dzień na zakupach. A przyjechała po to aby
zostać z Kubą. Przyjechaliśmy do domu, ja zaczełam się szykować a
Mąż pojechał po paliwo. Po kolacji mieliśmy jechać wszyscy razem
do moich rodziców na święta. Jak się okazało później pojechał po
kwiaty. Ubraliśmy się.. dla mnie trochę za elegancko jak na kurs
tańca(skoro mąż poprosił to nie odmówiłam).. ale przez cały czas nie
miała o niczym pojęcia. .. do czasu. Zeszliśmy do samochodu.. patrze
a tam stoi limuzyna.Podchodzimy do niej... i to był moment w którym
pomyślałam, że go dostanęsmile Ale... Jedziemy na prage. myślę... czy
zorganizował kolacje u swojej mamy w domu? Ale nie. Po chwili
przychodzi moja teściowa UWAGA!!!! z teściem. (Sa po rozwodzie i nie
pajają do siebie miłością) Oczywiście wystrojeni. (I tu pomyślałam,
że jednak dobrze, ze odpuściłam sobie te sportowe buty). Marcin
otworzył szampana.. i tak sobie jedziemy. Dojechaliśmy na
Chocimską.. tam gdzie mieliśmy przyjęcie po ślubie cywilnym. Patrze
a tam nakrycie dla 6 osób.. Przyjechali moi rodzice. Nawet nie
wiecie ile to dla mnie znaczyło. 300 km specjalnie na kolacje.
Marcin dał kwiaty mojej
mamie, ojcu flaszeczkę (u nas taki zwyczaj), ja oczywiscie też
dostałam kwiaty. Padł na kolano i poprosił mnie o rekę. Otworzył
czerwone, nie banalne pudełeczko. I ujrzałam go.... 0.57car. W
białym złocie. Projekt i wykonanie...(z pomocą odlewnika) mój mąż i
jego przyjaciel metalo-plastyk.(Mąż jest architektem i ma pewne
zdoloścismile) Nie ma takiego drugiego na świecie. Zjedliśmy kolacje i
wróciliśmy do domu. Jak się okazało mój mąż wcale nie pojechał z
nami do domu moich rodziców. Dojedzie w piątek. A dzisiejszą noc
spędził na piciu z chłopakami. Ja z Synem pojechałam z Rodzicami do
domu.


Wiecie, to wcale nie chodzi o ten pierścionek... ale o ten trud
który włożył w zrobienie go i przygotowanie tego wszystkiego. Kocham
Go bardzo. I jestem naprawdę szczęśliwa. Szkoda tylko, że muszę
czekać do piąku aby Go zobaczyć
Obserwuj wątek
    • kaamilka Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 14:29
      Jak to czytałam, to widziałam Cię, jak się uśmiechasz pisząc to smile
    • kasiaaaa24 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 15:19
      Super że jesteście tacy szczęśliwi smile Wiem jak się czuje w takiej
      sytuacji kobieta, bo mój narzeczony zorganizował oświadczyny w
      Grecji. Życzę Ci jak najwięcej takich chwil.
      • olgaaa1 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 15:53
        Gratuluję męża smile Widać, że mu na Tobie bardzo zależy. smile
        • kasiaaaa24 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 17:59
          Dziękuję bardzo smile Póki co jeszcze narzeczony smile Ale faktycznie,
          codziennie czuję, że Mu na mnie zależy. To miłe...
          • olgaaa1 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 19:47
            To było do ząłożycielki wątku Kasiu, ale tobie Narzeczonego też
            gratuluje smile
            • kasiaaaa24 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 19:53
              Acha sad
    • kamelia04.08.2007 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 17:06
      gratuluję, bo widac, że sobie zadał trud, zeby było miło, wyjatkowo
      i niecodziennie. Pierścionek jest rzecza drugorzedna (ale dobrze, że
      jest), bo liczy sie dobra wola...

      choc z drugiej strony dziwe to troche brzmi: oswiadczac sie własnej
      żonie, czy poslubiac własna żonę. No, ale rózne sa sposoby na udane
      życie...
      • nathalie444 Re: Mąż mi się oświadczył :) 20.03.08, 21:25
        Dziękuje
    • ewelita Re: Mąż mi się oświadczył :) 21.03.08, 14:26
      Zjedliśmy kolacje i
      > wróciliśmy do domu. Jak się okazało mój mąż wcale nie pojechał z
      > nami do domu moich rodziców. Dojedzie w piątek. A dzisiejszą noc
      > spędził na piciu z chłopakami. Ja z Synem pojechałam z Rodzicami
      do
      > domu

      No gratuluję. Oświadczył się, narzeczona odstawił i na picie??? Coś
      mi nie halo, a ty się cieszysz.
      • olimpia_b81 Re: Mąż mi się oświadczył :) 21.03.08, 16:00
        a co mieli sobie w oczka przez tydzien patrzec???!!!

        autorce gratuluje meza i tego,ze wie,ze:

        "Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem
        w tym samym kierunku."

        Antonie de Saint-Exupery

        a Ci co nie wychodza nigdzie sami,z kumplami,nie maja swobody
        najczesciej zdradzaja-wiecie o tym??tongue_out


        I'm a bitch, I'm a lover,I'm a child,
        I'm a mother,I'm a sinner, I'm a saint,
        I do not feel ashamed
    • kamelia_7 Re: Mąż mi się oświadczył :) 21.03.08, 18:06
      miło się czyta taką historię...
      gratuluję smile
    • marina111 Re: Mąż mi się oświadczył :) 21.03.08, 21:10
      Masz wspaniałego męża.
      • nathalie444 Re: Mąż mi się oświadczył :) 21.03.08, 22:22
        Mój mąż nie został w Warszawie po to aby pić, ale po to żeby
        pracować. To spotkanie z kolegami było dodatkiem. Nie mógł mi
        powiedziec ze nie pojedziedzie bo wtedy wyszłoby na jaw, że moi
        rodzice przyjadą.
        A jeśli chodzi o spotykanie się ze znajomymi.
        1. Spotykają sie w domach tym razem u nas, wcześniej u kogoś innego.
        Nie szwajają się po barach miescie itd.
        2. Skoro ja mam ochotę gdzieś wyjść, spotkać się z przyjaciółkami,
        pójść do kina na jakiś babski fiml, to On nigdy nie robi mi
        problemów. Od kiedy mamy Syna proponuje, że zostanie z nim, albo
        przyjedzie po niego jak będzie jego pora spania.
        3. Zazwyczaj wychodzimy razem, ale czasami też masz ochotę spotkać
        się z przyjaciółmi niekoniecznie z mężem.. i nie widzę w tym nic
        złego. Wierzcie mi lepiej jak facet ma znajomych. Ale o tym może
        kiedyś indziej.
        Pozdrawiam
        • sympatyczna1980 Re: Mąż mi się oświadczył :) 21.03.08, 23:09
          gratuluje takiego meza smile)) i wszystkiego dobrego wam zycze .
    • anisia25 Re: Mąż mi się oświadczył :) 24.03.08, 19:05
      Gratuluję! Dawaj fotkę pierścionka, żebyśmy miały co pozazdrościć smile
      • nathalie444 pierscionek 24.03.08, 21:21
        picasaweb.google.com/j.kwasnik.pajewska/PierCionekZarCzynowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka