Dodaj do ulubionych

Pobierzcie sie w US jesli nie chcecie

25.04.08, 03:51
dlugo czekac, macie wizy i planowaliscie wyjazd tutaj. Zreszta
rezygnujac ze slubu i wesela w Polsce moze sie okazac, ze macie
pieniadze na wycieczke do US. Slub tutaj kosztuje to tylko
kilkadziesiat dolarow, prawo sie rozni w roznych stanach, ale zwykle
potrzeba tylko paszport i np. w Las Vegas dostaje sie slub od reki.
Nie jest jednak wazny w Polsce i trzeba go potem w Polsce
zarejestrowac. To informacja dla tych, ktorzy akurat maja wizy i
chcieliby sie szybko pobrac i nie zalezy im na weselu. Wesele mozna
zreszta zrobic po powrocie. Wiem, ze w Polsce ludzie czekaja
miesiacami na slub, wiec pomyslalam, ze ta informacja moze sie komus
przydac.
Dla osob znajacych angielski przepisy w kazdym stanie na temat tego,
co jest potrzebne do wziecia slubu. Jesli kogos interesuje konkretny
stan moge przetlumaczyc
Najpierw dostaje sie marriage lisense, z ktora mozna wziac slub od
razu albo po paru dniach. Mozna tez poczekac nawet rok. Nie ma
znaczenia, z jakiego kraju sie jest. Po zawarciu malzenstwa dostaje
sie Certificate of Marriage.
Kolejny przyklad na to jak proste sa przepisy w Stanach

marriage.about.com/cs/marriagelicenses/a/usmarlaws.htm
Obserwuj wątek
    • tres_jolie Re: Pobierzcie sie w US jesli nie chcecie 26.04.08, 13:44
      Och Tak! U Was w Stanach to wsyzstko jest takie proste. Rozwód też.

      A u Nas w Polsce to taka ciemnota i nawet na małżeństwo trzeba długo
      czekać.

      Rzeczywiście zawsze marzyłam o ślubie udzielanym przez Elvisa.
      Odwołam swój ślub w średniowiecznym kościele i wesele w pałacu jak z
      bajki i zamienię go na wycieczkę do Was do USA. A później noc
      poślubną na łożu w kształcie serca i neonami zamiast lampek.

      O tak! Zawsze o tym marzyłam!!!

      smile
      • rhodeisland tres_jolie zle mnie zrozumialas .Twoja odpowiedz 26.04.08, 19:40
        swietnie ilustruje polska sklonnosc do obrazania sie. Wiem o czym
        mowie, sama sie tej cechy pozbylam, ale nie bylo latwo.
        Czytalas informacje o prawie w roznych stanach? Moze Twoj angielski
        nie jest wystarczajaco dobry? Dlatego proponowalam tlumaczenie.
        Nie musisz brac slubu w Vegas, a nawet jesli wezmiesz tam, to
        niekoniecznie musi Ci go udzielac osoba przebrana za Elvisa. Ach,
        polskie pojecie o realiach amerykanskich... Stereotypy, itp.
        Wiem, ze sporo Polakow wybiera sie do Stanow na wakacje (maja wizy),
        wiec stad moj post. Tak naprawde nie kazdy Polak chce slubu
        koscielnego. Decyduje sie na niego czesto pod presja rodziny.
        Wiem tez jak dlugo trzeba w Polsce czekac na slub i ile to kosztuje.
        W USA w wielu Stanach mozna wziac slub praktycznie od razu,
        niezaleznie od tego z jakiego kraju sie pochodzi. Trzeba tylko
        pamietac by potem bo zarejestrowac w swoim kraju.
        Nie sadze, ze w Polsce panuje ciemnota. Nie mozna jednak zaprzeczyc
        temu, ze w US wiele rzeczy jest duzo prostszych. Dlatego miedzy
        innymi mieszkam w tym kraju juz prawie 20 lat.
        Wiem, ze nie jest wstydem brac slub gdy jest sie w ciazy, znam
        jednak przypadki Polek w Polsce, ktore chcialy przyspieszyc slub,
        ale biurokracja jest taka, ze nie dalo sie i braly slub z widocznym
        brzuszkiem, a nie chcialy tego. W Stanach by nie musialy. Moglyby
        wziac slub od razu.
        Jesli kogos informacja podana przeze mnie nie interesuje, to ja
        zignorujcie, moze komus sie jednak przyda.
        Czesto pojawiaja sie uwagi na temat bledow. Wiem, ze moge je robic,
        bo rzadko pisze po polsku, nie mam kontaktow z Polonia, nie mam
        rodziny w Polsce. Moj jedyny kontakt w jezykiem polskim to rozne
        fora, Internet i polskie czasopisma dostepne w USa ( najchetniej
        czytam Twoj Styl). Wybaczcie mi wiec bledy.
        • tres_jolie Re: tres_jolie zle mnie zrozumialas .Twoja odpowi 26.04.08, 19:57
          Primo: nie obraziłam się, raczej się śmieję smile
          Secundo: z moim angielskim jest ok
          Tercio: na błędy nie zwracam uwagi- inny zawód


          Rhodeisland, mną nie kierują stereotypy. Była to wypowiedź kpiąca.
          Ja nie każę ludziom brać ślubu kościelnego. I w Polsce nie ma
          prodblemu z uzyskaniem terminu w USC. Problemy się pojawiają, kiedy
          chcesz konkretny urząd i salę na weselę.

          A co do ślubu, takiego ad hoc, to uważam, że to już
          jest "supermarketyzacja" życia. Do takiego wydarzenia trzeba się
          przygotować. To nie jest towar z półki sklepowej. Kupujesz i masz. W
          piątek zaręczyny w nastepny weekend ślub.

          Po za tym jeszcze nie słyszałam, żeby narzeczeństwo po zaręczynach,
          poszło do urzędu i usłyszało, że musi czekać ileśtam miesięcy.
          Terminy są i nie ma z tym problemu. Raczej jest problem z salą
          weselną- a to owszem zdarza się. Sądzę jednak, że i to da się
          załatwić. Jak poszukasz na forum, to zobaczysz, że My załatwiliśmy
          salę tak naprawdę w ciągu 2 godzin, tak samo termin w kościele.

          I nie czekaliśmy nastu miesięcy, tylko wybraliśmy datę, która nam
          się podobała.

          UWażam także, że mało osób wyjedzie do Stanów tylko po to, żeby
          wziąć szybki ślub bez zbędnych formalności. Bez względu na to, czy
          kościelny czy nie, ludzie chcą ten dzień spędzić z rodziną,
          znajomymi. A logistyki i wiz do USA jeszcze nikt nie przeskoczył smile
          • rhodeisland tres_jolie 26.04.08, 20:21
            Chodzilo mi o osoby, ktore maja wizy do US lub planuja sie o nie
            starac, o pary, ktore chca sie pobrac.
            Napisalam moj post dlatego, ze zakladam, ze nie kazdy wie, ze w US
            mozna wziac slub praktycznie od razu niezaleznie od tego z jakiego
            kraju sie pochodzi. Jest to tanie i potrzebny jest do tego tylko
            paszport. Podkreslam jeszcze raz koniecznosc zarejestrowania slubu w
            swoim kraju.
            Sa osoby, ktore nie chca slubu koscielnego ani wesela, chca sie po
            prostu pobrac. Dla takich osob jest moj post.
            Nie rozumiem po co sie w ogole zareczac w czasach gdy pary mieszkaja
            ze soba, czesto latami.
            • rhodeisland Re: tres_jolie 26.04.08, 20:27
              Znam pare, ktora mieszkala ze soba od lat w Polsce..
              Chcieli na wakacje pojechac do Stanow, dostali wizy.
              Mysleli z przerazeniem o slubie i weselu, bo ich rodziny sie nie
              lubily.
              Nie utozsamiali sie z religia katolicka.
              Pobrali sie w Vegas (nie, slubu nie udzielal im "Elvis")
              Oznajmili to po powrocie do Polski i sa bardzo zadowoleni ze swojej
              decyzji. Zwiedzili Stany, pobrali sie, unikneli zamieszania i
              kosztow zwiazanych ze slubem koscielnym w ktory i tak nie wierza) i
              z weselem.
              Przepraszam za bledy jesli jakies zrobilam.
              • kol.3 Re: rhodeisland 27.04.08, 08:45
                Twoje wiadomości nt. Polski są chyba jednak zwietrzałe. W Polsce
                wiele par decyduje się tylko na ślub cywilny i nie słyszałam aby z
                powodu terminu czekało się na ślub miesiącami. Natomiast długie
                przygotowania do ślubów wynikają stąd, że mamy rozwinięty przemysł
                ślubny, ceremonie i uroczystości są obecnie bardzo dopracowywane w
                szczegółach, co znacznie wydłuża czas przygotowań. Ludzie poświęcają
                na organizację ceremonii ślubnych, na zakup sukni, pantofelków,
                wybór kwiatów, samochodu, wizażystek coraz więcej pieniędzy i nie
                mają ochoty na szybkie śluby.
                Panna młoda z brzuszkiem nikogo raczej nie szokuje, skoro większość
                par latami mieszka razem przed ślubem, częste są natomiast śluby
                połączone od razu z chrzcinami, urocze zresztą uroczystości.
                Poza tym estetyka amerykańska znacznie różni się od europejskiej, co
                też wpływa na niechęć do ślubów w amerykańskim stylu.
                Wiele par decyduje się na ciche śluby zagraniczne z dala od
                rodzinnego zgiełku, ale bardziej modne są np. stylowe Włochy.
                POzdrawiam.
                • listekklonu Re: rhodeisland 27.04.08, 09:08
                  > W Polsce
                  > wiele par decyduje się tylko na ślub cywilny i nie słyszałam aby z
                  > powodu terminu czekało się na ślub miesiącami.

                  Zależy gdzie. My byliśmy w marcu zapisać się na ślub cywilny w czerwcu i wolne
                  terminy w Krakowie były ewentualnie w czwartek rano wink Popołudniowe terminy
                  sobotnie były zajęte od baaardzo dawna. Kombinowaliśmy z miejscowościami wokół
                  Krakowa i muszę przyznać, że spotkaliśmy się ze sporą niechęcią ze strony
                  urzędników ("bo u nas to tylko konkordatowe śluby ludzie biorą"). Na szczęście
                  udało nam się w Krakowie wskoczyć w lukę po jakiejś parze, która zrezygnowała ze
                  ślubu.
    • chealsyka27 Re: Pobierzcie sie w US jesli nie chcecie 27.04.08, 13:49
      Kurcze a Ty sie nudzisz w tych swoich stanach????
      na kazdym forum dajesz po kilka GLUPICH watkow...
      dziewczyny to prowokatorka, wszedzie juz jej maja dosc!
      • rhodeisland Dla Ciebie glupie Ignoruj Zadawanie pytan jest 28.04.08, 03:05
        prowokacja?
        • alicjamiodek rod, a ty tutaj czego szukasz? 01.05.08, 04:14
          rhode, och ty glupia stara babo - juz widze ze sie wciskasz pomiedzy mlode
          dziewczyny i tutaj spamujesz?

          Uwazajcie laski - niedlugo zacznie teksty o botoksiesmile)))
          • rhodeisland Re: rod, a ty tutaj czego szukasz? 01.05.08, 04:58
            O botoksie mozesz porozmawiac na forum Uroda, alicjo.
            Wedlug alicji jest to temat zakazany, osoby przyznajace sie do
            korzystania z tego zabiegu spotykaja sie z jej nieprzyjemnymi
            uwagami.
            Slowa alicji mowia same za siebie.
            Nie szukam jej po nicku, jak ona to robi, wiec nie wiem, czy dziala
            poza forum Polki w Stanach. Tam zwracano jej uwage na niekulturalny
            sposob wyrazania pogladow.
            Mam nadzieje, ze nie zatruje tego forum.
            • alicjamiodek Re: rod, a ty tutaj czego szukasz? 01.05.08, 05:10
              wow, nie martw sie, w zatruwaniu jadem (znasz go dobrzesmile to ty jestes najlepsza
              )) ostatnio ci sie go dosyc sporo ulewa




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka