Dodaj do ulubionych

Może Wam w czymś pomoże :) DŁUGIE

27.03.09, 12:55
Przed weselem spędziłam tu bardzo wiele czasu i bardzo ceniłam sobie rady
które udzielały dziewczyny zaraz po ślubach... wiadomo co innego teoria a co
innego praktyka smile
Postaram się Wam przybliżyć ten najwspanialszy dla mnie dzień, może któraś
zaczerpnie jakiś pomysł dla siebie smile

Ślub i wesele miałam 6,09,2008 ślub o 15:00 wesele na prawie 200osób wraz z
granymi poprawinami.

W piątek przed weselem zaczęło być nerwowo, zadzwonił do nas kamerzysta że nie
da razy przyjść do nas ponieważ zmarł jego ojciec. Same rozumiecie jak ciężko
znaleźć dobrego kamerzystę a co dopiero znaleźć go dzień przed weselem!!
Dotychczasowy polecał nam w zastępstwie jakiegoś ale miał on bardzo kiepską
opinię i do tego był droższy!! Postanowiliśmy poszukać kogoś na własną rękę,
udało nam się przypadkiem, stojąc w sklepie w kolejce - już nie pamiętam czego
tak pilnie potrzebowałam smile spotkałam koleżankę z czasów liceum i od słowa do
słowa okazało się że kamerzysta który kręcił 2 tyg wcześniej ich wesele ma
wolne (też niestety z powodu czyjejś śmierci) może i drogi był ale
przynajmniej miał dobrą opinię!! Zadzwoniłam więc do niego a on zażyczył sobie
żebyśmy przyjechali z mężem do niego na 2 lub 3 godzinki bo musi wszystko z
nami obgadać!! Z trudem ale udało się nam zdobyć ten czas jechać jakieś 20km i
słuchać jego rad - przyznam bardzo cenne ale nie na dzień przed gdy na nic nie
ma czasu smile

Wieczorkiem wzięłam kąpiel i poszłam spać coś ok 24:00
Wstałam ok 6:30 sama się obudziłam a właściwie obudziło mnie zaglądające przez
okno słoneczko... POGODA BYŁA REWELACYJNA!! po prostu wymarzona smile
8:00 fryzjer
10:30 kosmetyczka
Żeby było weselej to miałam pożyczone auto kuzyna (on naszym pojechał do
strojenia) okazało się że alarm i zamek w drzwiach się coś psują hahah i jak
już wyszłam od kosmetyczki (fryzjerka wpinała mi welon) miałam mały problem
alarm się włączył a ja w tym welonie dłubałam przy zamku - musiał to być
zabawny widok hihiihi

Ok 12 byłam w domku zjadłam jakąś zupkę i stwierdziłam że mam dużo czasu
zaczęłam plotkować z kumpelą smile fajny sposób na odprężenie. W pewnym momencie
przyszła moja mama i patrzy na mnie jak na ufo i pyta się czemu ja się nie
ubieram... okazało się że tam gdzie siedziałam to stanął zegar goście się już
schodzili a ja miałam jeszcze jakimś cudem wskoczyć pod prysznic i ubierać
się. Na szczęście wszystko zdążyłam z pomocą bratowej i cioteczki wskoczyłam w
suknię i oh... czekałam na męża smile

Przyjechał była brama, tradycyjne w moim regionie przyśpiewki przy
niej,zbliżyliśmy się rozwiązaliśmy wstęgę (bardziej mi się to podoba niż
przecinanie)
Nasz kamerzysta poradził nam żebym przy bramie nie męczyła się z przypinaniem
kwiatka tylko żeby włożyć go w kieszonkę a w domu po błogosławieństwie jest
chwilka aby spokojnie bez drżenia rąk i bez obserwacji gości przypiąć tak jak
się należy - mi pomogła w tym mama smile Faktycznie fajnie się to sprawdziło.

W moim domu błogosławieństwo... bałam się że płakać będę a śmiechu powstrzymać
nie mogłam smile to chyba nerwy tak działały smile Jedynie łezka zakręciła mi się w
oku gdy moja 4 letnia chrześnica podeszła do nas w stroju góralskim i
powiedziała nam śliczny wierszyk... może komuś się przyda:

"Od tego momentu do końca Waszych dni,
będziecie małżonkami Ty i TY...
Niech Wam dziś uśmiech rozjaśnia lica,
tego Wam życzy Madzi chrześnica!"

Potem droga do kościoła ta sama chrześnica niosła obrączki w maleńkim białym
koszyczku.
Kościół był wystrojony ślicznie od samego końca aż do ołtarza były bramy z
kwiatów jak w bajce!

Na wejście solistka operowa śpiewała "Jest na świecie miłość..."
Msza i przysięga przeleciały szybko oczywiście podczas przysięgi się śmiałam w
pewnym momencie myślałam że nie dam rady jej skończyć smile

Po wyjściu z kościoła zbieranie grosików później poszliśmy na cmentarz na grób
taty mego męża, potem życzenia życzenia życzenia

Po obiedzie pierwszy taniec... w ostatniej chwili powiedzieliśmy orkiestrze co
chcemy tańczyć smile A tańczyliśmy do piosenki
Piękna była ta nasza miłość uwieńczona uczuciami w każdy czas... Ciebie lat
tyle szukałem, ciebie znalazłem dla siebie, ciebie tak bardzo kochałem, ciebie
nie oddam już nie...

Potem zabawa zabawa zabawa.


Podziękowanie rodzicom:
Zamówiliśmy nie bukiety lecz kosze kwiatów. Do tego wręczyliśmy im dwa takie
same pudła a w nich były albumy dla moich rodziców i dla mamy mojego M.
identyczne:
Na pierwszej stronie podziękowania (wiersz po części napisany przeze mnie)
potem kolejne str.
"tak to się zaczęło" - ślub naszych rodziców po lewo dane tj data godzina i
miejsce na prawej str. zdjęcie ślubne moich rodziców i rodziców M.
"później na świecie pojawiliśmy się my" znów dane urodzin godzina waga dł. smile
na prawej str zdjęcia z najmłodszych lat... no i tak do momentu narzeczeństwa
kilka zdjęć z tego okresu a zakończone datą ślubu godziną i miejscem... i
oczywiście zostawione miejsca na nasze zdjęcia ślubne

Z tego co wiem rano jak wrócili z wesela oglądali album i płakali nad nim
ponieważ byli zachwyceni.

w czasie podziękowania nie mówiliśmy nic do mikrofonu ani takie tam tylko
daliśmy prezent, kwiaty i ograniczyliśmy się do naprawdę mocnego i długiego
uścisku. W tym czasie nasza solistka operowa zaczęła śpiewać piosenkę, do
końca nie powiedziała mi co to będzie powiedziała tylko że bardzo
wzruszająca... i do dzisiaj jak ją słucham to łza kręci mi się w oku...

A jest to:
Bernadeta Kowalska - Kochani moi rodzice

1.Kochana droga moja mamo dziś dziękuje Ci
za każde Twoje dobre słowo serce dałaś mi
Kochany mój najczulszy ojcze też dziękuje Ci
za każdą Twoją dobrą radę drogę wskazałeś mi

ref.
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy dzień
za wszystkie nieprzespane noce, dom rodzinny dom
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy gest
i za to, że dziś jestem sobą kocham tak bardzo Was

2.Kochana droga moja mamo życie dałaś mi
chyliłaś się nad mą kołyską, czy dobrze mi sie śpi
Kochany mój najczulszy ojcze dbałeś o nasz dom
i chociaż czasem srogim byłeś bowiem kochałeś mnie

ref.
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy dzień
za wszystkie nieprzespane noce, dom rodzinny dom
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy gest
i za to, że dziś jestem sobą kocham tak bardzo Was

Link do posłuchania:
ewka50.wrzuta.pl/audio/b447uBt2DB/bernadeta_kowalska_-_kochani_moi_rodzice.
Byłam zachwycona i z tego co wiem to nie tylko ja smile
Potem były zabawy dla gości i zabawa do rana a dokładnie w domku była po 7:00 smile

Poprawiny zaczęły się o 18:00 a skończyły i 5:00 smile

Czy jest coś czego żałuję? Tak... że nie odbierałam osobiście butonierki z
kwiaciarni... miała być róża a dali kantadeskę wszystko było by ok tylko że
mój M. jest szczupłą osobą i ten kwiatek wyglądał potwornie taki jakiś wielki
był eh...

I jeszcze jedna rzecz... zamówilibyśmy kamerzystę na poprawiny!
Przydała się nam woda w aucie którym jechaliśmy do kościoła - pić się chciało
strasznie!


Przepraszam że tak się rozpisałam ale siedzę w domku na chorobowym i się
strasznie nudzę sad a może komuś coś się z tego przyda!
W razie potrzeby odpowiem na wszystkie pytania smile

Pozdrawiam i życzę dużo szczęści i miłości dla Was wszystkich.
Obserwuj wątek
    • elka1983 Re: Może Wam w czymś pomoże :) DŁUGIE 27.03.09, 13:37
      Przyda sie na pewnosmile
    • marina111 Re: Może Wam w czymś pomoże :) DŁUGIE 27.03.09, 14:15
      Gratuluje! A gdzie zdjęcia??
      Ja tez jestem chora i pisze z łózka smile (może bedzie Ci razniej z tą
      myślą)
      • tykra do autorki postu 27.03.09, 14:42
        Podaj tytuł piosenki, do której tańczyliście swój "pierwszy taniec".
        No i prosimy pięknie o zdjęcie ze ślubu smile
        • madziulla.w Re: do autorki postu 27.03.09, 14:47
          Niestety nie wiem jaki jest tytuł tej piosenki sad w necie jej szukałam i nie
          znalazłam sad wiedziałam tylko że ta orkiestra to gra to jest stary kawałek z
          czasu naszych rodziców chyba.
          Nie wiem jaki tytuł... piękna była ta nasza miłość lub Ciebie lat tyle szukałem
          Nie mam pojęcia ale jak coś się dowiem to dam znać.
      • madziulla.w Re: 27.03.09, 14:45
        Ja chora nie jestem ale kilka miesięcy po ślubie okazało się że spodziewamy się
        dzidziusia... więc siedzę sobie w domku na L4 bo do lipca już nie daleko smile
        życzę zdrówka!!
    • stworzenje woda 27.03.09, 15:02
      madziulla.w napisała:

      > Przydała się nam woda w aucie którym jechaliśmy do kościoła - pić się chciało
      > strasznie!

      ano właśnie też to mówię parom młodym, że woda się przydaje niezależnie od pory
      roku, emocje robią swoje i w buzi zaschnąć potrafi...
      a ta piosenka ciekawe: coś innego niż oklepane: "Cudownych rodziców mam" smile.
      Fajny pomysł z tą Chrześnicą-bardzo lubię motyw jak ktoś z rodziny coś fajnego
      zrobi, czyli np. jak ona powie wierszyk, czy jak ktoś ekstra tańczy to zatańczy,
      czy to tańce ludowe czy towarzyskie,albo zagra na jakimś instrumencie.To jest o
      wiele wiele bardziej wzruszające niż zamawianie jakieś zupełnie obcej pary za
      kasę, co by zatańczyła po minucie popisowo każdego tańca z tańca towarzyskiego i
      zaraz się ulotniła z sali. Widać niestety czasem po takim pokazie na pokaz,że
      niektórym jest głupio, że jednak nie umieją tańczyć itd.
      No i gratulacje oczywiście dla Was na nowej drodze życia smile.
    • madziulla.w Re: Może Wam w czymś pomoże :) DŁUGIE 27.03.09, 18:30
      Muszę się jeszcze jednym pochwalić bo zapomniałam ...

      Moja rodzina jest bardzo muzykująca każdy gra na jakimś instrumencie tata z
      wujkiem niegdyś grali po weselach teraz mój brat się w tym lubuje smile (to jego
      stronka tak dla ciekawych):
      www.thepitersband.com/
      Kuzynka skończyła wyższe studia śpiewu operowego i ma na swoim koncie wygrane
      konkursy nie tylko w Polsce...
      I w ogóle moja rodzinka śpiewa i gra przy każdej okazji, a rozpoczęła wszystko
      moja babcia więc nie zdziwiło mnie jak podczas wesela całkiem wieczorem
      zorganizowali dla nas śliczne życzenia wyśpiewali je razem a ułożone były
      oczywiście przez moja babcie. To był jedyny moment kiedy popłakałam się jak bóbr
      smile Naprawdę nie zapomniane chwile

      • stworzenje do madziulla.w 27.03.09, 18:36
        madziulla.w napisała:

        > I w ogóle moja rodzinka śpiewa i gra przy każdej okazji, a rozpoczęła wszystko
        > moja babcia więc nie zdziwiło mnie jak podczas wesela całkiem wieczorem
        > oczywiście przez moja babcie. To był jedyny moment kiedy popłakałam się jak bób
        > r
        > smile Naprawdę nie zapomniane chwile
        >

        ano właśnie i to jest super, takie z duszą, niepowtarzalne smile. U nas dziadek z
        kolei grał na harmonijce oberki, przyśpiewki do mikrofonu.Potem tańczył oberki,
        a siorka męża mojego z kolei tańczyła Greka Zorbę znaczy prowadziła w tańcu
        grupę facetów-jaja były jak 150 big_grin. Bo się nieźle motali próbując jej kroki
        podchwycić.
        A z orkiestrą ktoś z rodziny śpiewał? smile
        • madziulla.w Re: do madziulla.w 27.03.09, 19:58
          to też musiało być Super smile najlepiej wychodzi gdy ktoś zrobi niespodziankę nie
          ma co smile
          • stworzenje Re: do madziulla.w 27.03.09, 20:03
            madziulla.w napisała:

            > to też musiało być Super smile najlepiej wychodzi gdy ktoś zrobi niespodziankę nie
            > ma co smile

            wysłałam Ci coś na gazetowego smile
    • madziulla.w Zdjęcia :) 28.03.09, 13:47
      Jest ich tylko kilka z wesela i z poprawin, nie było sensu dawać więcej smile
      Proszę się bardzo nie śmiać ale mimo wszystko czekam na komentarze i opinie smile
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1718511,2,16.html



      A tu kilka rzeczy które miałabym do zaoferowania:

      Koszyczek na obrączki:
      www.allegro.pl/item596599431_jedyny_taki_koszyczek_na_obraczki_zobacz_warto.html
      Kieliszki do wódki:
      www.allegro.pl/item596619527_kieliszki_do_wodki_bordo_zobacz_polecam.html
      Figurka na tort:
      www.allegro.pl/item596630750_figurka_na_tort_para_mloda_zobacz_bo_warto.html
      I zawieszki:
      www.allegro.pl/item596610616_jedyny_taki_koszyczek_na_obraczki_zobacz_warto.html
      • stworzenje Re: Zdjęcia :) 30.03.09, 11:32
        super motyw z Chrześnicą, fajnie ubrana w strój regionalny smile. I podoba mi się
        też akcja jak szliście i za Wami orkiestra, to była droga do kościoła?
        • madziulla.w Re: Zdjęcia :) 31.03.09, 22:15
          Dziękuję smile
          Tak to była droga do kościoła a raczej tylko niewielki jej kawałek smile może
          jakieś 100m smile i wskoczyliśmy do autka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka