habibi83
27.07.09, 15:08
Przeglądam forum, czasem coś napiszę. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że zamiast
miejsca, w którym można dostać dobre rady i podyskutowac o różnych pomysłach
na ślub i wesele, zrobiło się tu miejsce dla "panien młodych z piekła rodem".
Pojawiają się co prawda głosy - "zrobisz jak uważasz", ale sa nieliczne.
Na większość pytań o niestandardowe pomysły, zamiast rzeczowych odpowiedzi,
padają słowa krytyki. Bynajmniej nie konstruktywnej.
Dla przykładu dziewczyna pyta gdzie może zamówić jedną obrączkę, bo pan młody
nie będzie nosił. Proste pytanie a pod nim lawina pytań i dociekań jak to? czy
to wypada? itp.
Czy Wy tu wyżywacie swoje frustrajce i stresy przedślubne?
Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że większość forumowiczek to złożliwe zołzy.
Wszechobecne słowa krytyki na wiejskie wesele, tipsy, ołtaryzki, balony,
prośby młodych o pieniądze lub o to by zamiast kwiatów dać coś innego. A do
tego krytyka takich osób jak forumowa zia, bo jak to tak wydawać na wesele
50tys zł. I po co pałacyk i po co dj z oriestrą.
Co jest z Wami?