folkatka 14.09.09, 23:03 Niech zajmą sie opłatami za egzaminy poprawkowe, bo na razie panuje w tej kwestii zupełna dowolność. Europejska Stolica Kultury - kandydat www.lublin2016.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olias Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytetem 15.09.09, 06:56 a haracz ściągany od kandydatów to pikuś? co tam 50 zł/semestr .. przy okazji - gratulacje dla KUL - jak można było aż tak nisko upaść uczelni która "za komuny" miała być symbolem czegoś tam i sumieniem narodu? dno, muł i to taki co go czuć. opłata ściągana od kandydata na studenta w sytuacji gdy uczelnia ma tylko przepisać ze świadectwa dwie czy trzy liczby do kompa i wydrukować listę w kolejności wg punktacji - to dopiero "byznes". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: czy w przedszkolu tez beda podpisywac umowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:00 W przedszkolu co roku rodzice podpisują umowy. To nie nowosć. Obowiazek przepracowania w Polsce , dobry pomysł ,ale jak ktoś ma siedzieć na bezrobociu to lepiej niech wyjedzie, a studia powinien odpracować w dowolnym okresie w ciągu np 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ministrant Czy kogoś tutaj zdziwiło, ze opłaty pobierał KUL? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 10:39 Bo mnie zdziwiło, że pobierał...tak mało. Inna rzecz, że gdyby to była uczelnia np. starozakonna, to by pewnie też pobierali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Hehe, nic dziwnego w końcu "katolicki", to kasę IP: *.zamek.net.pl 15.09.09, 08:21 brać musi. Odpowiedz Link Zgłoś
barteks1979 Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytetem 15.09.09, 07:40 Proponuję w tych umowach zawrzeć także klauzulę, zgodnie z którą student studiów dziennych po zakończeniu studiów będzie miał obowiązek powiedzmy 5 lat przepracować w swoim zawodzie lub zawodzie pokrewnym w PL. Jeśli nie zechce podjąć pracy (np. proponowanej przez MUP) czy też wyjedzie za granicę, będzie miał obowiązek zwrócić koszty studiów zaocznych na danym kierunku. Skończy się produkcja magistrów na eksport, na którą naszego kraju nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:02 > Proponuję w tych umowach zawrzeć także klauzulę, zgodnie z którą student > studiów dziennych po zakończeniu studiów będzie miał obowiązek powiedzmy 5 lat > przepracować w swoim zawodzie lub zawodzie pokrewnym w PL. Nie można. Podpisaliśmy Traktat Europejski i taka forma przywiązania feudalnego jest niedopuszczalna. Konsekwencją mogłaby być również konieczność odprowadzania opłat za specjalistów zagranicznych pracujących w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:06 haha - ciekawy pomysł - chciałabym zobaczyć tych kilkuset archeologów czy filozofów co roku wypuszczanych z uczelni dzielnie odpracowujacych studia w swoim bądź pokrewnym zawodzie - sami pewnie chętnie by się zobaczyli w takiej sytuacji:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: księciunio Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.wr.energiapro.pl 15.09.09, 11:45 Więc skoro z góry wiadomo że nikt nie potrzebuje tylu absolwentów, to po cholerę państwo ma dalej inwestować w hiperinflację studentów?? Przyszłych napuszonych bezrobotnych?? Nie ważne że do trzydziestego roku życia mieszkają z rodzicami z braku kasy, ważne że statystki pokazują że coraz więcej Polaków ma wyższe wykształcenie?? Stypendia dla najlepszych na najleszych wydziałach i najpotrzebniejszych kierunkach, reszta jak chce się bawić to nie za publiczną kasę!! Odpowiedz Link Zgłoś
arbu-zek Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet 15.09.09, 09:15 Więc zagwarantuj wszystkim absolwentom pracę w PL za godziwe wynagrodzenie. Niech miejsce na uczelni, będzie gwarancją zatrudnienia. Za moje studia płacą pośrednio moi rodzice, płacąc podatki. Jeśli miałbym zwrócić kasę za kształcenie, to niech oni dostaną zwrot podatku zapłaconego przez te 5-6 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: księciunio Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.wr.energiapro.pl 15.09.09, 11:40 No pewnie, zapiszmy w konstytucji że każdy neandertal po nowej maturze ma obowiązek iść na studia ku chwale urzędniczych statystyk a państwo ma obowiązek znaleźć takiej oto niepotrzebnej rynkowi, z łbem nabitym teoretycznym betonem, napuszonej pie... znaleźć pracę. Każdy Polak ma prawo i obowiązek być magistrem a potem dyrektorem, szefem, kierownikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robercik Pośrednio masz rację. IP: *.globalconnect.pl 15.09.09, 12:18 Oczywiście, że każdy polak ma prawo być kierownikiem, szefem czy dyrektorem. Obowiązku nie ma ale jest mile widziany. W końcu jest swoboda jeśli chodzi o zakładanie działalności gospodarczej, a im więcej firm tym lepiej dla nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoBo Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.punkt.pl 15.09.09, 15:54 Cóż za brednia ten twój pomysł. Jestem absolwentem z 1998, kiedy sytuacja w Polsce była znacznie lepsza dla absolwentów, niż teraz. W 5 województwach pracę dostałem po 9 miesiącach szukania i to nie w swoim zawodzie. I nie była to moja wina, ani widzimisię. Jestem inżynierem elektroenergetykiem. UP nie zaproponował mi nic (ściślej mówiąc utrudniał mi szukanie pracy zobowiązując do stawiennictwa na bezwartościowych pogadankach, a spotkanie z potencjalnym pracodawcą nie było usprawiedliwieniem, w końcu kazałem się wykreślić z listy bezrobotnych). Jedyną pracą, jaką znalazłem "w zawodzie" inżyniera elektroenergetyka było kładzenie kabli na umowę-zlecenie u jakiegoś podwykonawcy budowlanego. Jeśli przedmówca - autor "genialnego" pomysłu ma lepsze doświadczenia z rynku pracy, to należy mu tylko pogratulować szczęścia i może pozazdrościć. Ponadto, zastanów się, ilu magistrów wyjeżdża na Zachód! Większość eksportowanych robotników z Polski to ludzie ze średnim i zawodowym wykształceniem. Spośród kilkunastu moich bliskich znajomych za granicą ledwie 2 osoby to magistrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscio Brak konsekwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 08:50 Weszliśmy do UE i konsekwencją tego jest że każdy może pracować gdzie chce. Przecież cała UE to jedna rodzina:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.chello.pl 15.09.09, 08:01 zaskakujące. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie (już uniwersytet) robi dokładnie to samo! 25 zł co miesiąc! Odpowiedz Link Zgłoś
jan_z_wolna Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytetem 15.09.09, 08:03 Co ma wspólnego MEN (w nagłówku!) z uczelniami wyższymi. Jakiś nieuk totalny to pisał... Po co zabierać się za rzeczy, których się nie rozumie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blablabla Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.chello.pl 15.09.09, 10:03 O żadnym MEN tam nie ma mowy, tylko o Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Autor użył skrótu myślowego, a nie powinien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:08 Głównym problemem jest wycofywanie się Państwa z finansowania nauczania studentów. Proces trwa od lat, konsekwencją są ruchy uczelni pragnących utrzymać się na powierzchni - mniej lub bardziej fair. Jak uczelnia ma podpisać umowę cywilno-prawną ze studentem, jeśli nie ma analogicznej umowy z Ministerstwem na finansowanie usługi edukacyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Pani Minister kombinuje 15.09.09, 08:17 cały czas. Jakby tu utrudnić życie uczelniom publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Pani Minister kombinuje 15.09.09, 09:03 Masz w 100% rację. Tak trzeba ujeb.. państwowe uczelnie żeby się "sprywatyzowały", czyli stały się płatne. Typowa kryptotechnika neoliberałów. Coś wpierw spie...ć dokumentnie, żeby wstawić swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Pani Minister kombinuje 15.09.09, 09:59 Kolejny palant, który nie odróżnia prywatnego od płatnego. To samo ze służbą zdrowia. A potem jest histeria, że w sprywatyzowanej uczelni trzeba będzie płacić z własnej kieszeni jak w sprywatyzowanym szpitalu. BZDURA. Wszystko zależy od systemu. Prywatna służba zdrowia też leczy na podstawie ubezpieczenia i umów z NFZ i robi to lepiej. Tak samo może być z prywatnym szkolnictwem wyższym. Wszystkie renomowane wyższe uczelnie na świecie są prywatne i prawie nigdzie student nie płaci za naukę! Odpowiedz Link Zgłoś
krt_czart Netykieta! 15.09.09, 10:05 Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Netykieta! 15.09.09, 11:36 Popatrz na język wypowiedzi mojego poprzednika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman czartowi nie chodzi o to..... IP: *.centertel.pl 15.09.09, 12:15 że bluzgasz tylko o to że nazwałeś doćka "palantem". No jak tak mogłeś? Doćka? Palantem? Wstydź się, dociek to taki klawy gość ( o dość radykalnych poglądach oczywiście) a Ty:"palantem". Nio nio nio! pogroził paluszkiem czart. Ale on ( ten czart) tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Pani Minister kombinuje 15.09.09, 22:26 > Wszystkie renomowane wyższe uczelnie na świecie > są prywatne Nieprawda > i prawie nigdzie student nie płaci za naukę! Nieprawda. Gdybyś chlapnął tylko jedno głupstwo, to bym Ci podał parę przykładów. Ale dwa kardynalne błędy w jednym zdaniu to dowód na zacietrzewione politykierstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pilot67 Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytetem 15.09.09, 08:41 > Bo w końcu za studia dziennie przecież płacą podatnicy. Powinni płacić za wszytko. I tak po studiach spalą gumaka i wylądują w jakiejś Anglii. Dlaczego ja mam płacić za ich edukację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juri Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:22 najbardziej nie lubię takich ludzi jak Ty. oto usiądzie przed kompem i da wyraz swojej antypatii do młodych za to że są młodzi. generalnie o to chodzi prawda? byłeś kiedyś studentem? jeżeli tak to płaciłeś za studia? nie? no to dlaczego teraz studentom ma byc gorzej , mają płacić? zapomniał wół jak cielęciem był..Chyba ze nie kończyłeś studiów to sorry bo wtedy twój wpis jest zrozumiały Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista studia powinny być płatne 15.09.09, 11:11 I tak są, tylko są płatne "na niby". Przecież państwowe uczelnie są finansowane z podatków. I jak to zwykle bywa, tych pieniędzy jest na tyle, by uczelnie nie upadły, za mało jednak, by mogły nauczać na najwyższym poziomie, nie mówiąc już o badaniach naukowych. Stąd marazm szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce. Tymczasem rynek edukacyjny należy urealnić - porządne wykształcenie musi odpowiednio kosztować. Studia na Harvardzie kosztują min. 250 tys. dolarów, ale są to pieniądze które statystycznie zwracają się po 3 latach od ukończenia studiów. Nie wymagajmy więc cudów. Jeśli w typowej uczelni studia płatne kosztują jakieś 2000 zł za semestr, to jaki może być ich poziom? 12 tys. zł za studia licencjackie - 1/60 tego, co na Harvardzie. Więc i jakość kształcenia jest odpowiednio niższa - jakieś 10 razy, co i tak pokazuje że na uczelniach w Polsce kształcimy na świetnym poziomie, biorąc pod uwagę cenę jaką pobieramy za te usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
pilot67 Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet 15.09.09, 11:26 Widzisz młody człowieku, kiedy ja studiowałem, to polskie uczelnie wyższe nie edukowały "angielskich pomocy kuchennych". Fakt, nie płaciłem za studia, ale od 20 lat płacę podatki (od 10-lat te najwyższe) w kraju, który mnie wykształcił. Szlag mnie trafia, kiedy co drugi absolwent wybywa z tego kraju i szczyci się tym, jak to udało mu się "wyru... Polskę". Naprawdę takich debili teraz szkolą, że nie mogą sobie poradzić w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubi Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 11:50 Co nie znaczy,że każdy młody Polak po studiach musi się tak zachować, tak jak ty o tym piszesz!:/ w tym momencie przekreślasz szansę innym, zdolnym i normalnym ludziom, którzy chcieliby studiować a nie będą mieli szansy. Bo w naszym kraju, trzeba będzie długo poczekać na dobry system stypendialny i kredyty. Jeśli idąc takim tokiem, to po co w ogóle płacić np na fundusz zdrowia? Przecież w tym momencie TWOJE pieniądze idą na innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doomsayer Re: Studencie, podpisz umowę ze swoim uniwersytet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.09, 16:38 Miałeś szanse ty, daj szansę innym, starszy człowieku. Nie tylko teraz magistrowie kończą jako pomoc sprzątająca i gotująca, kiedyś też tak było i tak pewnie będzie, choć przyznaję, że teraz często-gęsto tytuł magistra gó... znaczy, ale przecież nie można się od razu posuwać do ograniczania możliwości młodym ludziom. Mój brat nie miał lekko, ledwo zdołał się utrzymać na studiach (w materialnym sensie) i gdyby jeszcze musiał opłacać naukę, myślę, że by mu się to nie udało. Obecnie pracuje jako programista (w Polsce) i ma się dobrze. Teraz ja się wybieram na studia i choć w rodzinie jest trochę lepsza sytuacja, w przypadku przymusu płacenia za studia pewnie bym musiał je sobie odpuścić. I skończyłbym pewnie na zmywaku w Anglii. Zaś kliku moich kolegów miałoby się dobrze, siedząc na tak świetnych kierunkach jak stosunki międzynarodowe czy kulturoznastwo, opłacane przez bogatych wujków, bo na publiczne uczelnie się nie dostali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmb2 Podpisz umowę ze swoim uniwersytetem IP: *.7-4.cable.virginmedia.com 15.09.09, 21:55 cyt. >Powinni płacić za wszytko. I tak po studiach spalą gumaka i wylądują w jakiejś Anglii. Dlaczego ja mam płacić za ich edukację?< Moi drodzy, powinniśmy się cieszyć, że nasi obywatele są ludźmi przedsiębiorczymi, mobilnymi i nie czekają na "mannę z nieba" i na pracę, której w Polsce nie było i dalej nie ma w wystarczającej ilości. Wyjeżdzający Polacy przynajmniej nie tracą czasu a zdobywają nowe doświadczenia, które mogą sie przydać w przyszłości także Polsce! To w interesie Polski i Polaków powinno być szanować każdego, kto chce na własny koszt ... coś robić niezależnie czy to robi w Polsce czy poza jej granicami. Ostatecznie Polacy pracujący poza granicą przesyłają do Polski miliardy Euro / Funtów i Dolarów i to się zapewne Polsce opłaca! Co do podisywania umów na uczelniach to jestem ... za podpisywaniem takich umów. Czas zacząć wprowadzac zasady, które będa świadczyć o podmiotowości Polaka we własnym kraju. Jak z podmiotowością Polaka to każdy z nas wie i czuje na co dzień. Tam gdzie nie działają zasady konkurencji, instytucje zazwyczaj traktują swojego klienta jak zwykły przedmiot do bezwzględnego wykorzystania a nie jako podmioty ich działań. Czas by zapanowała równowaga także w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Proponuję jeszcze zapis o nieograniczonej liczbie 15.09.09, 09:02 poprawek i bezterminowej sesji poprawkowej. Wszystko za darmo (a więc na koszt wykładowcy). To, co się obecnie dzieje na studiach przechodzi ludzkie pojęcie. Zjawisko "wiecznych studentów" było zawsze obecne, teraz staje się masowe. Średnio z 50% studentów ma poprawki, z czego kolejne 50% nie wyrabia się w czasie. Czyli 25%. Podaję dane ze studiów niestacjonarnych na dużej, publicznej uczelni... Ja się pytam: kto ma za to płacić? Ja prowadzę zajęcia, potem robię kolokwium, sprawdzam je sumiennie i wpisuję oceny. W razie oceny negatywnej - student ma prawo do poprawki, potem komis. ALE: na to są określone terminy. W sesji i w sesji poprawkowej tracę średnio 30 godzin na poprawianie prac z jednego tylko przedmiotu. To 4 dni robocze wyjęte z życiorysu. OK, to robię w ramach pensji, za to mam płacone. Tymczasem student przychodzący po terminie, to w 99 przypadkach na 100 nie jest typowy przypadek, a raczej casus specjalny. Na takiego nie wystarczy 30 minut konsultacji. Na ogół męczę się z takimi po kilka godzin - i to kończy się to sukcesem jedynie wtedy, gdy studentowi się wreszcie zechce nauczyć. To obowiązki ekstra - nie tylko dla mnie, ale i dla dziekana który musi podpisać stosowną zgodę, pań w dziekanacie które pomogą przygotować pismo, sekretarek w katedrach które odbierają indeksy do wpisu etc. Rozumiem, że te osoby mają dodatkowo pracować, bo komuś się nie chciało... I najlepiej niech to robią za darmo:) Opłaty za niewyrobienie się w sesji poprawkowej są jedynym batem na takich młodych ludzi. Podobnie jak opłaty za niezłożenie pracy magisterskiej czy licencjackiej w terminie. W przeciwnym wypadku będziemy mieć do czynienia z plagą nieukończonych studiów - za które nie wiadomo będzie, kto ma płacić. Co więcej, wielu z tych którzy przymuszeni opłatami w końcu coś z siebie wypluli - nigdy nie dostanie dyplomu i zmarnuje czas. Mnie wcale nie dziwi taka roszczeniowa postawa studentów, wyrażana publicznie przez ich Parlament. Martwi mnie tylko, że rośnie nam pokolenie, które pragnie jedynie praw, nie dostrzegając swoich obowiązków. Przecież gdyby studenci masowo składali wszystko na czas, ładnie zdawali sesję - to nikt przy zdrowych zmysłach by nie wprowadzał opłat za opóźnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juri Re: Proponuję jeszcze zapis o nieograniczonej lic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:18 to trzeba było wybrać inny zawód a nie nam się teraz żalić bo i tak generalnie Twoje problemy zawodowe nikogo tu specjalnie nie interesują Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Proponuję jeszcze zapis o nieograniczonej lic 15.09.09, 10:02 Skoro tak, to dlaczego miały by nas interesować problemy górników, stoczniowców itd? Juri - typowe polactwo, patrzy tylko na czubek własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista oj, zainteresują 15.09.09, 11:00 Lekarze już poszli tą drogą. Robią dokładnie to, co muszą - za wszystko ponad obowiązki wynikające z umowy o pracę pracodawca musi płacić dodatkowo. Jak nie ma pieniędzy - nie zostają po godzinach, nie zrobią nic ekstra. Na uczelniach państwowych może być podobnie. Wystarczy, że nie wykażę teraz dobrej woli i konsultacje będę kończył z zegarkiem w ręku, zostawiając resztę studentów pod drzwiami. Cóż, czas minął - po 1,5 godziny idę na kawę... Mogę to robić już teraz, przecież w obowiązkach służbowych mam 2 x po 90 minut konsultacji w tygodniu + zajęcia. Kolokwia też mogę poprawiać stopniowo, przez 2 tygodnie - zamiast zarywać noce by wyniki mieli po 2 dniach i zdążyli wyrobić się w sesji. Mogę całkiem legalnie utrudniać życie moim studentom. Tylko po co? Nie robię tego, bo lubię swoją pracę i lubię studentów. Ale nie każdy wykładowca jest taki. A bez dodatkowych bodźców finansowych wiele osób wysilać się po prostu nie będzie. Już tak jest, a może być gorzej. Prawda jest taka, że nie można mieć przyzwoitej edukacji na poziomie wyższym za takie pieniądze, jak obecnie. Jeśli uczelniom - szczególnie uczelniom państwowym - będzie się ograniczało dodatkowe możliwości pozyskiwania pieniędzy, to warunki studiowania będą jeszcze gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jasko_bartnik Re: oj, zainteresują 15.09.09, 14:21 Jak się chce to wszystko jest możliwe. Ale edukacja na tym etapie to raczej zadanie dla filantropów lub wolontariuszy - zarobki znikome a pracy "ponad wymiar" sporo. Zaostrzenie reguł, o czym wspominasz, powinno trochę usprawnić ten mechanizm. Na X projektów, które miałem otrzymać do końca czerwca otrzymałem połowę (a połowa z tej połowy musiała być kilka razy odsyłana do poprawki), a z dobrego serca dałem czas do końca września... do tej pory nie wszyscy jeszcze wybrali temat :) Moim zdaniem studia powinny pozostać "bezpłatne" (refundowane z kieszeni podatników) ale uczelnie powinny zadbać o zakończenie produkcji magistrów na eksport (takich co kończą na przysłowiowym zmywaku... jeśli będzie pracował w zawodzie wszystko jest ok). Sporo osób nie zdaje sobie sprawy z tego jak potrzebni są wykształceni ludzie. Wprowadzenie opłat za niektóre kierunki może źle się skończyć - np. nie wyobrażam sobie pobierania przez 5 lat opłat od przyszłych nauczycieli, bo inwestycja w takie studia może im się nie zwrócić aż do emerytury; podobnie pielęgniarki... ciekawe ile z nich chciałoby inwestować w studia, które dadzą im mniejszy zarobek niż na start proponuje fast-food. Wprowadzimy opłaty - zabraknie na specjalistów i będziemy marudzić na kiepską edukację, opiekę zdrowotną itd. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista tak 15.09.09, 15:10 słyszałem już o pomyśle, by magisterka była elitarna, a licencjat - dla wszystkich. Problem w tym właśnie, że produkcja magistrów na eksport do zmywaka się opłaca. Więc będzie ich coraz więcej. Ba - jesteśmy właśnie świadkami nowego fenomenu. Masowej produkcji doktorów. Ci też skończą na zmywaku. A reszta znajdzie pracę na uczelniach, które będą dalej się rozrastać i kształcić wszystkich jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś
rookie256 System stypendialny dla najuboższych,reszta-płacić 15.09.09, 09:19 Z jakiej racji z moich podatków za darmo studiują na dziennych dzieci bogatych prawników, lekarzy, biznesmenów z listy 1000 najbogatszych, etc. Ci którzy mają trudną sytuację materialną powinni dostać za friko studia, miejsce w akademiku i jeszcze dodatek socjalny, ale reszta? Z jakiej racji? Powtarzam, z jakiej racji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: System stypendialny dla najuboższych,reszta-p IP: 217.169.59.* 15.09.09, 09:53 z racji takiej, ze oni tez placa podatki i nie mozna stosowac wybiurczego prawa. jesli ktogos starzy sa zaradni w maja kase, czemu musza cierpiec za caly narod? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscio Już ci odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 08:48 Z takiej racji, że ci bogaci też płacą podatki. Dodac należy, że płacą wiecej niż ty i rozumie, że mają jeszcze dopłacac do źle zorganizowanego systemu edukacji? Pytam się teraz ja: z jakiej racji? Powtarzam z jakiej racji? Odpowiedz Link Zgłoś
swinton Prof Opielak nie wie jak to sie robi? 15.09.09, 09:52 "Co na to rektorzy? - To bez sensu - mówi prof. Marek Opielak, rektor Politechniki Lubelskiej. - Niepotrzebna dodatkowa biurokracja i problem logistyczny. Jak miałbym w krótkim czasie podpisać kilka tysięcy umów?" Moze prof. Opielak potrzebuje studiow uzupelniajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista a ty wiesz, jak to się robi? 15.09.09, 11:16 Mój promotor był dziekanem. Kiedyś byłem u niego w biurze, akurat dostał teczkę do podpisania dyplomów. Okazało się, że musi się podpisać na każdym, a wydaje się 3 egzemplarze absolwentowi, do tego podpis na indeksie, na kartach egzaminacyjnych, podaniach etc. Tracił na to co najmniej 100 godzin na semestr. Królowa Angielska podpisuje własnoręcznie kartki z życzeniami świątecznymi i noworocznymi - zaczyna je podpisywać w lecie. Tyle to trwa. Podpisanie z każdym studentem umowy to kolejne kilka tysięcy podpisów rektora, kwestor, prawników etc. Jasne, można mnożyć biurokrację - rozumiem, że mamy za dużo pieniędzy? Bo praca tych ludzi kosztuje! Odpowiedz Link Zgłoś
grzybniazpatatajnia Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem 15.09.09, 10:12 ..bany pazerny klecha. nie dość że KUL jest w całości finansowany z moich podatków, do czego grzyb wie czemu zobowiązała się RP, to jeszcze pobierali opłaty od studentów. ale już niedługo, panom czarnosutannym kończy się okres bumu gospodarczego, niedługo z rozrzewnieniem będą wspominać dzisiejsze czasy kiedy wierny sypał im na tacę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finwal Re: Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem IP: *.chello.pl 15.09.09, 21:23 Ale musisz mieć dochody skoro twoje podatki wystarczają na pokrycie wszystkich wydatków tak dużej uczelni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscio Re: Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 08:54 Dyskusja dotyczy umów a tu widzę że naród dyskutuje o opłatach KUL-u (tak na marginesie temat znany i opisywany już od dawna. Widac, że co niektórzy oświeceni nie mają za duzego kontaktu z mediami:p) Odpowiedz Link Zgłoś
czystosc [...] 15.09.09, 10:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
juleksuki Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem 15.09.09, 10:31 Podpisywać, natychmiast podpisywać... Zacznę stawiać lufy bez oporu. I niech któryś przyjdzie, żeby zrobić mu zaliczenie pół roku lub lepiej po terminie... Zobaczy tylko numer paragrafu... Odpowiedz Link Zgłoś
lubliner2 Re: Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem 15.09.09, 10:45 Wprowadźmy umowy i ... kamery na salach gdzie są egzaminy! A wtedy ci którzy zostaną złapani na ściąganiu niech wylatują od razu ze studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
umciaumcia ha ha ha 15.09.09, 11:22 'Co na to rektorzy? - To bez sensu - mówi prof. Marek Opielak, rektor Politechniki Lubelskiej. - Niepotrzebna dodatkowa biurokracja i problem logistyczny. Jak miałbym w krótkim czasie podpisać kilka tysięcy umów?' Masz problem logistyczny z umowami? Za to z wyludzaniem kasy i zbieraniem jej nie bylo problemu... Sprobuj zaangazowac wykladowcow, zazwyczaj sale wykladowe pekaja w szwach na co trudniejszych przedmiotach, tak ze nie ma gdzie siedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość nie szukajcie daleko IP: *.naszasiec.net 15.09.09, 11:26 zajrzyjcie we własne mury - PAT, przepraszam UPJP pobiera 100 zł za semestr...oczywiście to jet tylko opłata administracyjna, bez której absolutnie nie można zostać dopuszczonym do sesji, bo w praktyce to opłata za wydanie karty egzaminacyjnej... Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer1 Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem 15.09.09, 11:36 Mysle, ze w dalszej kolejnosci nalezy wprowadzic umowy na ksztalcenie dzieci przez szkoly wszystkich stopni, od podstawowki wzwyz. Odpowiedz Link Zgłoś
jasko_bartnik Re: Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem 15.09.09, 14:32 charioteer1 napisał: > Mysle, ze w dalszej kolejnosci nalezy wprowadzic umowy na ksztalcenie dzieci > przez szkoly wszystkich stopni, od podstawowki wzwyz. No właśnie - posyłanie dziecka do szkoły nie jest obowiązkiem tylko przywilejem i opłata powinna się należeć. Jak kogoś nie stać niech uczy swoje dziecko w domu, w końcu jest taka opcja. Odpowiedz Link Zgłoś
heidi_8 Studencie, podpisz umowę z uniwersytetem 15.09.09, 11:45 Gratulacje dla KUL-u, powinni założyć jeszcze jeden wydział : Przedsiębiorczości Katolickiej, przynajmniej raz w roku organizują zbiórkę w parafiach i podejrzewam, ze z tego tytułu też maja niemałe przychody. Czy ktoś to w jakikolwiek sposób kontroluje??? Naprawdę pomysłowa uczelnia, pozazdrościć specjalistów od zarządzania i finansów... Odpowiedz Link Zgłoś
iarbonel czemu nie spytałeś księdza... 15.09.09, 23:22 ... skoro kwestia tacy tak Cię ekscytuje? Z tego co wiem, płacą w zależności od wielkości parafii (czytaj: ilu ludzi mieszka na jej terenie, a nie - ilu chodzi do kościoła, czyli za Ciebie też :) chodzisz, czy nie chodzisz...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman o co ci chodzi? IP: *.centertel.pl 16.09.09, 09:33 skoro kler twierdzi że 95% społeczeństwa to katolicy to niech płacą albo niech faktycznie policzą wyznawców i nie plotą bzdur. O oczywiście we wszystkich innych sprawach też chcą mieć decydujący głos - za wszystkich obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś