Dodaj do ulubionych

Puls miasta: śnieg sparaliżował Lublin

14.10.09, 09:40
Chyba WODR chodzi raczej o bezpieczeństwo przechodniów a nie
zdających. Ja zdawałem na prawo jazdy w styczniu 1988 r - wiało, był
mróz i ślisko i nikt z tego powodu nie przekładał egzaminu. Maluch,
na którym zdawałem nie miał praktycznie ogrzewania ani opon
zimowych, a odpalał się kijem od szczotki. Teraz produkuje się
półkierowców.
Obserwuj wątek
    • janostrzyca Nie śnieg tylko kierowcy sparaliżowali miasto 14.10.09, 09:55
      90% kierowców nie potrafi dopasować techniki jazdy do warunków
      pogodowych. I jak spadnie śnieg, deszcz, mgła etc jeżdżą jak zwykle,
      czyli szybko i bezmyślnie. Do tego dochodzą cwaniacy, którym zawsze
      się śpieszy i matoły, którzy blokują skrzyżowania i wyjazdy. I mamy
      korki i utrudnienia, że hej!!!
      • slavkovski Re: Nie śnieg tylko kierowcy sparaliżowali miasto 14.10.09, 10:07
        Właśnie miałem napisać o tym samym co przedmówca. Cwaniactwo, wjeżdżanie na
        skrzyżowania bez możliwości zjazdu, brak elementarnej kultury. Śnieg to tylko
        dodatek, który spotęgował sytuację dzisiejszego dnia.
        pozdrawiam
        • Gość: xyz Re: Nie śnieg tylko kierowcy sparaliżowali miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 11:04
          we wtorek będzie padał deszcz ja bardzo się z tego cieszę bo nie lubię śniegu
    • Gość: kkk Re: Puls miasta: śnieg sparaliżował Lublin IP: *.uw.lublin.pl 14.10.09, 10:27
      Miałem tak samo listopad 1988 ;) i Fiat 125p a w dzień egzaminu dowiedziałem się
      że jest coś takiego jak plac manewrowy;)
    • velasquez Śnieg? 14.10.09, 11:44
      Dawno mówiłem przyłączyć ten Lublyn do Ukrainy, bo mi się newsy w TV nie
      podobają z tym śniegiem.
      • Gość: ZygZag [...] IP: *.umcs.lublin.pl 14.10.09, 12:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Pissed Re: Śnieg? IP: *.dsl.lsan03.sbcglobal.net 17.10.09, 00:01
        ...co ma piernik do wiatraka, "Lublyn", Ukraina, newsy w tv.
        Napisz czlowieku po polsku o co tobie chodzi?...
    • tarantula2023 Puls miasta: Lublin w śniegu. 14.10.09, 15:49
      Około godz. 8:00 próbowałam dotrzeć z Czechowa na zajęcia do centrum. Na przystanku na Śliwińskiego (następny po końcowym) do autobusu wsiadło tyle osób, że pod Realem pasażerowie nie mieli możliwości wejść choćby na schodek. Kierowca mało uprzejmy zachowywał się, jakby śnieg spadł przez to, że ludzie chcieli tym autobusem dojechać do pracy/szkoły/szpitala.

      Ale pomijam już brak uprzejmości kierowcy MPK, bo ten przynajmniej wyjechał do pracy, podczas gdy Komunikacja Prywatna raczyła rozpocząć kursowanie w okolicach południa. (To rzecz jasna wyłącznie moje subiektywne obserwacje).

      Zagrożenie stanowią łamiące się gałęzie starych drzew. Osobiście miałam sytuację - zatrzymałam się na Jaczewskiego, żeby zrobić zdjęcie obciążonemu gałęziami samochodowi. Usłyszałam za sobą trzask i gdybym się nie obróciła, pewnie przygniotłaby mnie kolejna gałąź.

      No cóż, reasumując: Niestety, w tym roku zimie udało się zaskoczyć drogowców ...
      • Gość: bosman a nie lepiej było ptaszniku IP: *.centertel.pl 14.10.09, 15:55
        w ciepełku w domku z jedwabiu siedzieć? Pzdr.
        • tarantula2023 Re: a nie lepiej było ptaszniku 14.10.09, 16:10
          Kurcze, no nie poradzę. Genetyka swoje prawa ma - obecność obowiązkowa.
          ;) Pozdrawiam.
          • _aaa_ Re: a nie lepiej było ptaszniku 14.10.09, 16:22
            A ja nigdzie nie muszę wychodzić:)))
            To jeden z plusów nienormowanych godzin i miejsca pracy.
      • Gość: Kaczo i ponuro Re: Puls miasta: Lublin w śniegu! IP: 132.170.10.* 14.10.09, 17:12
        "No cóż, reasumując: Niestety, w tym roku zimie udało się zaskoczyć
        drogowców ..."

        Coz.. dobrze pamietam jak za czasow "glebokiego PRL-u" drogowcow (i
        wielu innych) "zaskakiwal" nagly atak zimy. Widac, ze lata mijaja a
        pod tym wzgledem nic sie w Polsce nie zmienilo!
        • Gość: zastoj Mozesz sobie medrkowac, ale taki atak zimy IP: *.zoominternet.net 15.10.09, 02:06
          spowodowalby podobne zamieszanie na drodze gdziekolwiek, nie tylko w
          Polsce.
    • qqbek Re: Puls miasta: śnieg sparaliżował Lublin 15.10.09, 22:48
      microb66 napisał:

      > Chyba WODR chodzi raczej o bezpieczeństwo przechodniów a nie
      > zdających. Ja zdawałem na prawo jazdy w styczniu 1988 r - wiało,
      był
      > mróz i ślisko i nikt z tego powodu nie przekładał egzaminu. Maluch,
      > na którym zdawałem nie miał praktycznie ogrzewania ani opon
      > zimowych, a odpalał się kijem od szczotki. Teraz produkuje się
      > półkierowców.

      Zdawałem jakieś 8 lat po panu (luty 1996), też na maluchu, też bez
      opon zimowych. Lód, siarczysty mróz, ślisko i ciemno (było po 17-
      ej)... i nikt egzaminów nie odwoływał. Po placu odczekałem na swoją
      kolej odgarnąłem śnieg i lód z szyb (poprzednik zdawał na Uno, więc
      maluszek zmarzł trochę), siadłem do czerwonego "bolidu", który już po
      wjeździe w Zana był znów cały biały i jeździłem po mieście prawie
      godzinę, zmieniając biegi zgrabiałą od zimna dłonią (egzaminatorowi
      nie spieszyło się za bardzo, bo tylko ja zostałem z tych, którym się
      udało plac zdać).
      Teraz egzaminatorzy mają Yaris-y z ABS-em, z podgrzewanymi lusterkami
      i działającym ogrzewaniem tylnej szyby, z nagrzewnicą, która nie
      potrzebuje 30 minut żeby rozgrzać wnętrze samochodu... ale wiedzą
      doskonale, że egzaminowani już nie tego sortu, co kiedyś;)

      Swoją drogą śmieszy mnie większość dzisiejszych "kieroffcuf". W środę
      rano wyprzedził mnie trąbiąc (do jutra jeżdżę jeszcze na letnich
      oponach, więc jechałem wyjątkowo spokojnie i przepisowo) jakiś pacan
      w Volkswagenie trzeciej młodości. Spotkałem go znów, kilkaset metrów
      dalej, z uszkodzonym całym pasem przednim... nie wyhamował na czas
      swego owczego pędu do pracy.

      Co do korków zaś- będzie luźniej dopiero na święta... jak studenci
      pojadą do domów po wałówę... na razie liczyć można tylko na
      uprzejmość i trzeźwość umysłu kierujących (a z tym w naszym pięknym
      kraju od zawsze krucho było).
    • Gość: bosman pierdoły, pierdoły, pierdoły.... IP: *.centertel.pl 16.10.09, 14:03
      znów biadolenie i biadolenie. A czy któryś z biadolących pamięta taką zimę w
      połowie października? Nie?? To morda w kubeł i bul bul. Znacie takie pojęcie:
      klęska żywiołowa? Jak nie to korzystać z googli. Ja bez trudu przejechałem
      miasto wzdłuż i wszerz, uważałem na poyebów i co? I życie toczy się dalej. A
      marudy zawsze będą marudzić. I nauczyć się jeździć - kiedyś nie było mowy o
      oponkach zimówkach i się jeździło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka