Dodaj do ulubionych

Och, Empi...

17.11.09, 19:39
...chlastnąłeś wątek o szczurach i aż się boję zapytać, czy coś się
w Lublinie zmieniło w sensie świecowania uszu. W sensie gdzie i za
ile ;-)))
Obserwuj wątek
    • empi Re: Och, Empi... 17.11.09, 19:44
      To jest forum dyskusyjne. Ogłoszenia przenoszone są do darmowego
      serwisu ogłoszeniowego
      Dwukropek
      . Tam też można złożyć ofertę na świecowanie uszu. :)
      pzdr.
      • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 19:54
        No, ale tam Ciebie nie ma i z kim ja będę o tym gadał...;-)))
        • empi Re: Och, Empi... 17.11.09, 19:59
          Tam ogłoszenia. Tu zaś może odbyć się rzeczowa, twórcza dyskusja w
          tak zacnym temacie. :)
          pzdr.
          • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:02
            OK Empi... Wygłupiałem się, wygłupiałem i w końcu postanowiłem
            spróbować. Zapisałem się na przyszły tydzień na najprawdziwsze
            świecowanie. Nie żartuję. Obiecuję zdać szczegółową relację na
            forum... :)
            • empi Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:06
              Swoim wrażeniom musisz nadać stosowną formę by nie nadwyrężyć zasad
              obowiązujących na forum. Pamiętaj, nie lobbuj, nie promuj oraz bez
              pornografii ma być!
              pzdr.
              • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:12
                Bez pornografii? Jak to, Empi? Bez pornografii to forum by
                umarło... ;-)))
                • _aaa_ Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:29
                  O, trafiłam na coś obscenicznego.
                  Kontynułujcie temat wkładania w ucho Panowie:)
                  • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:37
                    W ucho to wcale nie jest obscenicznie, obscenicznie to by było do
                    nosa. Tam są aż dwie dziurki :)
                    • _aaa_ Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:42
                      No i jeszcze można krecić by efektywność módz wzmódz.
                      Ok, przesuwamy sie nastepnie w którym kierunku?

                      :)))
                      • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:47
                        No wiesz, takie pytanie... Empi nie wytrzyma i chlastnie. Toż to już
                        hard porno ;-)))
                        • _aaa_ Re: Och, Empi... 17.11.09, 20:54
                          A jak posuniemy sie w kierunku krzyża (żeby ciarki miały po czym przechodzić) to ciachnie za uczucia obrażone?:)
                          • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 21:02
                            Uczucia i pornografia pytasz? No chyba ciachnie...albo i nie...
                            Niektórym wprawdzie skandynawskie flagi się kojarzą, więc krzyż niby
                            tym bardziej, ale Empi się nie wypowiadał w temacie, więc nie wiem.
                            • empi Re: Och, Empi... 17.11.09, 22:38
                              Skandynawowie to narody wielce rozpustne, mało obyczajne. Należy im
                              niegodnym te krzyże z flag i godeł pozabierać, zakazać. Sodomia i
                              Gomoria!!! :)
                              pzdr.
                              • wampir-wampir Re: Och, Empi... 17.11.09, 22:48
                                Empi, Ty się tak nie oburzaj na nieobyczajność. Gdybyśmy święci
                                byli, ludzki ród by wyginął... No ale krzyże takim zbereźnikom też
                                bym pozabierał ;-)))
                              • _aaa_ Re: Och, Empi... 17.11.09, 23:04
                                Empi, zapomniałeś o Pogori:)
                                • wampir-wampir Re: Och, Empi... 18.11.09, 00:07
                                  Nie wytykaj błędów Empiemu, bo się wkurzy i wywali taki fajny
                                  wątek ;-)))
                                  • wampir-wampir Się zdziwiłem... 19.11.09, 01:24
                                    ... GwL chciałem sobie poczytać, a tam wśród wątków reklamujących
                                    forum ten właśnie. Teraz to już mnie Empi nie chlastniesz za
                                    świecowanie uszu. No nie da rady....;-)))
                                    • empi Re: Się zdziwiłem... 19.11.09, 07:23
                                      >OK Empi... Wygłupiałem się, wygłupiałem i w końcu postanowiłem
                                      >spróbować. Zapisałem się na przyszły tydzień na najprawdziwsze
                                      >świecowanie. Nie żartuję. Obiecuję zdać szczegółową relację na
                                      >forum...
                                      Byłeś? Jak wrażenia?
                                      pzdr.
                                      • wampir-wampir Re: Się zdziwiłem... 19.11.09, 15:14
                                        empi napisał:

                                        > Byłeś? Jak wrażenia?
                                        > pzdr.

                                        Jeszcze nie, idę w poniedziałek. Wrażenia mam z rejestracji na
                                        razie. Tłum kobiet, jacyś pojadynczy faceci i wszyscy się rozpływali
                                        w zachwytach. Czułem się, jakbym wstąpił do jakiejś sekty, ale nie
                                        zdezerterowałem. Spróbuję. Jestem dzielny ;-)))
                                        • Gość: bosman a co Cię dopadło? IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:22
                                          # usuwanie nadmiaru woskowiny
                                          # dolegliwości zatokowe
                                          # zaburzenia słuchu
                                          # szumy w uszach
                                          # usuwanie stanów zapalnych
                                          # zapalenie zatok
                                          # bóle i strzykanie w uszach
                                          # katar i nieżyt nosa
                                          # dzwonienie w uszach
                                          # pobudliwość nerwowa i stres
                                          # działanie relaksacyjne i odprężające
                                          • empi Re: a co Cię dopadło? 19.11.09, 15:24
                                            Dodaj jeszcze:
                                            # młóci i wiąże
                                            pzdr.
                                            • wampir-wampir Re: a co Cię dopadło? 19.11.09, 15:26
                                              Ciekawość mnie dopadła. Dowcipkowałem sobie na temat świecowania, a
                                              pojęcia o tym nie mam. No to się zapisałem. Może wrócę
                                              zrelaksowany...
                                    • tajnos.agentos A gdzie w Lublinie... 19.11.09, 14:20
                                      ...Zamawiają kurzajki?
                                      • Gość: bosman tam, gdzie ...... IP: *.centertel.pl 19.11.09, 14:31
                                        odczyniają zołzy :-)
                                        • _aaa_ Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 15:27
                                          Ciekawe czy jajka przelewają...ja potrafię:P))
                                          • wampir-wampir Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 15:37
                                            Jezu... Jajka przelewa... Nimfomanka...;-)))
                                            • empi Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 15:47
                                              przelewaniu jajków daleko do nimfomanii :)
                                              pzdr.
                                              • wampir-wampir Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 16:05
                                                A ja myślałem... No nie napiszę, co myślałem, bo nawet Ty stracisz
                                                cierpliwość ;-)))
                                                • empi Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 16:42
                                                  z netu:

                                                  Jedna moja znajoma z Samoklęsk opowiedziała mi, że ma ona niezawodny
                                                  sposób na odczarowanie uroku zadanego maciorze na oproszeniu. Mówi
                                                  ona, że jest to sposób sto razy lepszy, niż wszystkie inne. Po
                                                  prostu trzeba pójść i tego człowieka, który zauroczył, okrutnie
                                                  skląć należy. Było tak, że jej teść wlazł do obory i strasznie się
                                                  malutkim, świeżo urodzonym prosiakom dziwował, że takie śliczne. A
                                                  że oczy miał paskudne, więc i nieszczęście szybciutko sprowadził.
                                                  Maciora natychmiast zaczęła gryźć prosiaki. Kobieta szybko popędziła
                                                  do teścia i woła - "A ty taki, owaki, nie taki (tu proszę sobie
                                                  wstawić najobrzydliwsze i najbardziej wulgarne epitety)! Po cóżeś
                                                  cholerniku stary, dziadu głupi się dziwował, nie mogłeś się
                                                  pomodlić, tylko dziwić się musiał?" Mówiła, że skutek był murowany,
                                                  gdy tylko teść dostał porządny ochrzan, maciora natychmiast się
                                                  uspokoiła.
                                                  No widzisz!!! Ilu tu na forum odczynia uroki? :)
                                                  pzdr.
                                                  • wampir-wampir Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 17:01
                                                    O kurczę. To ja cienki bolek jestem z tym świecowaniem. Na maciorę
                                                    to ono by nie zadziałało.
                                                  • _aaa_ Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 18:54
                                                    Empi, z tego co napisałeś wynika na wprost, że nie wolno Ci kasować nic co zawiera przekleństwa.
                                                    Np. kolega bosman jak pisze "elan, ty ....." to on to robi w ramach terapii, wiec chwała mu za to a nie ciach po jajach:)
                                                  • empi Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 19:12
                                                    Często od przekleństwa ważniejszy jest kontekst w jakim zostało one
                                                    użyte. :)
                                                    pzdr.
                                                  • _aaa_ Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 19:16
                                                    Kontekst zazwyczaj jest jeden i ten sam - niech ten drugi odzyska rozum (czytaj-podziela moje, jedynie słuszne, poglady).
                                                    Więc mamy tu do czynienia z kontekstem medycznym - psychiatrią:)))
                                                  • empi Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 19:22
                                                    Chorych trzeba leczyć a nie znęcać się nad nimi czy też ubliżać im.
                                                    Jeśli choroba jest groźna dla otoczenia - izolować chorego. :)
                                                    pzdr.
                                                  • _aaa_ Re: tam, gdzie ...... 19.11.09, 19:32
                                                    Rety, empi. No przeciez sam pisałeś, że qrwa cuda czyni i uroki czyli choroby zdejmuje. Więc nie nalezy tego jako obelgę traktować.
                                                    Podobnie jak jest w prawie "domniemanie niewinności", to jak leca wyzwiska, należy przyjąć np. "domniemanie empatii":)
                                                    Bardziej bys się skupił na takich co to tylko sugerują, że ktoś jest imbecyl, a wprost tego nie piszą...np. Usrus nigdy mi nie napisał, że jestem głupia, on pisze, ze jego ośmioletnia córka jest mądrzejsza:))))
                                                  • tajnos.agentos Re: tam, gdzie ...... 20.11.09, 07:48
                                                    empi napisał:

                                                    > z netu:
                                                    >
                                                    > Jedna moja znajoma z Samoklęsk opowiedziała mi, że ma ona niezawodny
                                                    > sposób na odczarowanie uroku zadanego maciorze na oproszeniu. Mówi
                                                    > ona, że jest to sposób sto razy lepszy, niż wszystkie inne. Po
                                                    > prostu trzeba pójść i tego człowieka, który zauroczył, okrutnie
                                                    > skląć należy. Było tak, że jej teść wlazł do obory i strasznie się
                                                    > malutkim, świeżo urodzonym prosiakom dziwował, że takie śliczne. A
                                                    > że oczy miał paskudne, więc i nieszczęście szybciutko sprowadził.

                                                    Znamy, znamy... Paskudnik to ciężka choroba i atakuje chytrze. Jest niewybredna,
                                                    bo to i lochę i jałośkę i kobyłę, a nawet babę albo chłopa potrafi. Nie pomogą
                                                    żadne klątwy, tu trzeba chorą wyprowadzić przy pełni Księżyca na rozstajne drogi
                                                    i trzykrotnie splunąć przez lewe ramię, a paskudnik wyjdzie.
                                      • tajnos.agentos Re: A gdzie w Lublinie... 20.11.09, 08:07
                                        Zboczyliście z tematu, ale sobie poradziłem. Już wiem:
                                        "1. Zranić brodawkę i krew puścić na pieniążek. Takiego miedziaka wyrzucić przez
                                        okno i powiedzieć idźcie precz brodawki ode mnie! I przejdą na tego kto znajdzie
                                        monetę!
                                        jakimś kącie żeby zgnił i ta brodawka też powinna uschnąć!
                                        3. Nad kurzajką wiążemy supełek nitką najlepiej bawełnianą koniecznie w pełnię
                                        księżyca następnie nitkę z supełkiem zakopujemy w jakimś wilgotnym miejscu. Jak
                                        nitka zgnije kurzajka zniknie
                                        4. Pogrzeb - po przejściu ludzi trzeba wziąć garść piasku (po którym przeszli
                                        ludzie) i wetrzeć delikatnie w ręce a zmarły zabierze kurzajki do grobu.
                                        5. metoda banalna i stosowana już w średniowieczu. Wystarczy trochę bazy,
                                        bandaż, celafon i własny mocz. Oddajemy swój mocz do szklanki, następnie maczamy
                                        gazę i przykładamy na kurzajkę. Owijamy celafonem i owijamy bandażem. Z takim
                                        opatrunkiem chodzimy ok. 24 dni.
                                        6. Podnieś jakąś kość, zrób krzyżyk na każdej kurzajce potem przeżegnaj sie tą
                                        kością i wyrzuć za siebie.
                                        7. Glistnik (Chelidonium majus).":P

                                        www.fubi.pl/9_18690_0.html
                                        • wampir-wampir Re: A gdzie w Lublinie... 20.11.09, 11:56
                                          Dużo tej pełni w Twoich postach, Tajnos. No, podoba mi się ze
                                          względów oczywistych ;-)))
                                        • Gość: bosman Kazio Grześkowiak tak śpiewał... IP: *.lublin.mm.pl 24.11.09, 21:09
                                          www.youtube.com/watch?v=bKz0enp3MzE
                                          Nie wiem za co, nie wiem skąd mi
                                          Lęgną się dziwolągi
                                          Lęgną się dziwolągi!
                                          W kącie zęby szczerzy mucha
                                          Wkoło żywego ducha
                                          Wkoło żywego ducha!

                                          Piwko!

                                          Moczą nogi w garncu wódki
                                          Pstrokate krasnoludki
                                          Pstrokate krasnoludki! O tak, o tak!
                                          W kącie zęby szczerzy mucha
                                          Wkoło żywego ducha
                                          Wkoło żywego ducha!

                                          Piwko!

                                          Marnotrawią mój dobytek
                                          Wampiórki niedopite
                                          Wampiórki niedopite! Niedopite!
                                          W kącie zęby szczerzy mucha
                                          Wkoło żywego ducha,
                                          Wkoło żywego ducha!

                                          Piwko!

                                          A w rabarbarowej zupie
                                          Jojecnik skwarki chrupie,
                                          Jojecnik skwarki chrupie!
                                          W rabarbarowej zupie!
                                          W kącie zęby szczerzy mucha
                                          Wkoło żywego ducha,
                                          Wkoło żywego ducha!

                                          Piwko!

                                          (Teraz miałabyć zwrotka z puentą
                                          To będzie kiedyś napisane)
                                          Gdy kiedyś pić przestanę!
                                          W kącie zęby szczerzy mucha
                                          Wkoło żywego ducha
                                          Wkoło żywego ducha!

                                          Piwko!

                                          Piwko kaca nam złagodzi,
                                          Nie zginie duch w narodzie,
                                          Nie zginie duch w narodzie!

                                          Na zdrowie...
                                          • wampir-wampir Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 21:21
                                            Dzięki Bosmanku :-)))

                                            Piwko!
                                            • empi Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 21:35
                                              Jak było na świecowaniu? :)
                                              pzdr.
                                              • wampir-wampir Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 21:57
                                                Heh, już otrzeźwiałem, to Ci opowiem. Bardzo ładna i miła dziewczyna
                                                ten zabieg przeprowadzała. Cackała się ze mną jak z jajkiem, bo to
                                                był mój pierwszy raz.
                                                A efekty? Jak wyszedłem na ulicę, to myślałem, że mi autobus wjeżdża
                                                na głowę. Tak dobrze słyszałem, ale po kilku godzinach wróciło do
                                                normy. Poza tym odprężyłem się i nawet bez tabsów zasnąłem. Ale z
                                                dłonią to nadal mam kłopot, a po cichu liczyłem, że przejdzie.
                                                No nic, ciekawe doświadczenie, ale magii w tym nie było żadnej (nie
                                                licząc tej dziewczyny, he, he). Realnych problemów też nie
                                                rozwiązało, trzeba więc zejść na ziemię i dać się pociachać.
                                                • empi Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 22:07
                                                  Mnie to żona kiedyś robiła, niestety:). Można było takie świecuszki
                                                  zakupić, instrukcję obsługi dodawano.
                                                  pzdr.
                                                  • wampir-wampir Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 22:12
                                                    A czemu niestety? Ja bym chciał, żeby moja żona mi pchała świeczki
                                                    do uszu. Mogłaby to być taka gra wstępna. Ale Ona się śmieje z
                                                    takich zabiegów.
                                                  • empi Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 22:17
                                                    > Mogłaby to być taka gra wstępna. Ale Ona się śmieje z
                                                    > takich zabiegów.
                                                    Ostra z niej kobieta :)
                                                    pzdr.
                                                  • wampir-wampir Re: Kazio Grześkowiak tak śpiewał... 24.11.09, 22:39
                                                    No, a jeszcze piękna do tego :)
    • _aaa_ Re: Och, Empi... 19.11.09, 19:37
      aaaaaa, sorki, napisał mi też że jestem niespełniona i mam zimno w łóżku...rozumiem, że jako przykładny katolik, ojciec dzieciom (2 sztuki małoletnie) i maż uprzejmej żonie, nie wie co to wibrator, ale żeby nie wiedział, ze jest cos takiego jak termofor???
      :)))
      • empi Re: Och, Empi... 19.11.09, 20:22
        Stosunki przerywane, środki antykoncepcyjne i inne działania
        uniemożliwiające poczęcie dziecka są grzechem przeciwko naturze
        (zob. grzech Onana, Rdz 38,8-10
        pzdr.
        • wampir-wampir Re: Och, Empi... 19.11.09, 21:17
          Ty już nie bądź taki obrońca natury. W starożytności stosowano
          kondomy z oślich jelit, żeby zapobiec niechcianym ciążom. To też
          było nienaturalne?
          • tajnos.agentos Re: Och, Empi... 20.11.09, 07:50
            Starożytność się nie liczy, bo tam było pogaństwo oraz ruja i poróbstwo.Dopiero
            potem nastała bolszaja kultura.
            • wampir-wampir Widziałem, zobaczyłem, byłem... 23.11.09, 20:52
              ...razem z nią, z nim...
              jak to wygląda, wcale nie wygląda,
              to leci, spada, krzyczy, opowiada...
              Co tu opowiadać... To trzeba widzieć...
              Il faut voir cest ca!

              Jak ochłonę, to zdam relację ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka