tukanik
28.11.09, 17:53
Polecam artykuł na ten temat w Annales UMCS: M. Mazur, ,,Cud'' lubelski na łamach prasy
www.annales.umcs.lublin.pl/annales.html
Wymyślność epitetów, jakimi lubelskie i pozalubelskie komuchy obrzucały społeczeństwo, do dzisiaj robi wrażenie. Oto kilka przykładów: cud zorganizować mieli reakcjoniści w sutannach, wichrzyciele i rozbijacze jedności narodu a także rozpalacze wojny domowej; w cud uwierzyli przybysze ze wsi i dewotki podlegające halucynacjom, a sam cud był otchłanią średniowiecza, gusłami, czarną magią, masową psychozą itd. Najśmieszniejsze jest to, że komuchy zaczęły w końcu bronić katolicyzmu przed zakusami „organizatorów cudów”, wykorzystujących religię jako narzędzie amerykańskich niemieckich i watykańskich imperialistów. Jak się to dzisiaj czyta, to aż trudno uwierzyć w podłość komuszej propagandy.