Dodaj do ulubionych

Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej prasy

28.11.09, 17:53
Polecam artykuł na ten temat w Annales UMCS: M. Mazur, ,,Cud'' lubelski na łamach prasy

www.annales.umcs.lublin.pl/annales.html

Wymyślność epitetów, jakimi lubelskie i pozalubelskie komuchy obrzucały społeczeństwo, do dzisiaj robi wrażenie. Oto kilka przykładów: cud zorganizować mieli reakcjoniści w sutannach, wichrzyciele i rozbijacze jedności narodu a także rozpalacze wojny domowej; w cud uwierzyli przybysze ze wsi i dewotki podlegające halucynacjom, a sam cud był otchłanią średniowiecza, gusłami, czarną magią, masową psychozą itd. Najśmieszniejsze jest to, że komuchy zaczęły w końcu bronić katolicyzmu przed zakusami „organizatorów cudów”, wykorzystujących religię jako narzędzie amerykańskich niemieckich i watykańskich imperialistów. Jak się to dzisiaj czyta, to aż trudno uwierzyć w podłość komuszej propagandy.
Obserwuj wątek
    • tukanik Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 28.11.09, 17:59
      Jeszcze jedno ciekawe wyrażonko: cud miał "omroczyć" pierwsze sukcesy PRL-u. Cytuję za autorem:

      „Chcieli omroczyć nasza radość ze zblizającego się Święta Odrodzenia, zakryć przed naszymi oczyma trasę W-Z. Most Śląsko - Dąbrowski"

      Ha ha ha!
      • zubelz Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 28.11.09, 18:09
        Jak widzisz matołów wtedy nie brakowało,a do tego czasu to ich przybyło i to
        znacznie.Piszą tak samo -tylko w drugą stronę.
    • tukanik Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 28.11.09, 18:03
      Ten link prowadzi tylko do głównej strony Annales, więc żeby odszukać rzeczony artykuł, należy wejść do działu "Historia", potem wybrać vol. LX (2005) i znaleźć artykuł nr 26. Tekst jest w formacie PDF.
      • verbinum Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 28.11.09, 22:12
        Ciekawy artykuł.
        Dziękuję za link.
        :-)
    • Gość: bosman tukanik.... IP: *.lublin.mm.pl 28.11.09, 18:43
      masz babę? Nie?? To widać :-)))
    • Gość: hm... Papuzik, tukanik... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.09, 05:37
      nastepny bedzie pelikanik ???
      • tukanik Re: Papuzik, tukanik... 29.11.09, 19:37
        Zmieniłem sobie gatunek ptaszka, bo tamten "papużkowy" zaczął wzbudzać małą obsesję u pewnej forumowiczki.
    • tukanik Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 16:10
      Z drugiej strony 40 lat życia w atmosfere komuszego zakłamania wytworzyło w społeczeństwie odporność na zaróno na hipokryzję jako taką i na konkretnych hipokrytów. Dziwić możne natomiast to, że przez 20 lat wolności społeczeństwo (w tym oczywiście społeczeństwo lubelskie) nie nauczyło się szanować wartości. Wniosek jest z tego taki, że albo wolność jest tylko pozorna, albo społeczeństwo jest, że zacytuję klasyka, nie ten teges.
      • tajnos.agentos Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 16:15
        tukanik napisał:

        Wniosek
        > jest z tego taki, że albo wolność jest tylko pozorna, albo
        społeczeństwo jest,
        > że zacytuję klasyka, nie ten teges.

        Napewno to drugie. Wniosek: trzeba wyrżnąć to społeczeństwo w pień
        (pozostawiając tylko zdrowe reproduktory, takie jak na przykład elan
        i Ursus - jakoś sobie poradzą) i na jego miejsce zrobić nowe. I
        więcej żadnej wolności, bo od wolności to tylko głupoty do łbów
        przychodzą.
        • _aaa_ Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 17:08
          Ursus to jest nawet wyćwiczony w nakłanianiu do współżycia. Żadnym bólem głowy kobieta przy nim sie nie wykręci. Ma swoje sposoby na te damskie uniki, o czym informował osobiście na forum:)))

          A w temacie cudów maryjnych - moja ex szwagierka np. prowadzi od lat "dzienniki rozmów z Maryją". Znaczy, siadają sobie we dwie, gadają a potem krysia to zapisuje co by mieć dokumentację.
          Nie uwierzyłam jak o tym usłyszałam, ale kiedyś rozmawiam z jej bratankiem i on to potwierdza.
          - Słuchaj, ciotka ma tego kilkanaście zeszytów. Czytała mi ostatnio fragmenty. Nie wiem co o tym sądzić, ale dobrze nie jest...

          Bratanek wpomniał min o takim zapisie:
          "Maryjo, mój mąż nie wie kogo ma wybrać do położenia kostki na rynku przed ratuszem. Czy coś sugerujesz. Mówię mu, że Kowalski to zrobi, ale on sie waha. Uważasz, że powinnam go przekonać? Tak? Dobrze, Kowalski to bardzo przyzwoity męzczyzna, bogobojny i pracowity. Powiem mu, że tobie przychylność mojego męża zawdzięcza, więc na pewno jakieś wota dostaniesz.

          Tak, zdecydowanie nie jest dobrze. Wspominany powyżej mąż, jest burmistrzem miasteczka w którym mieszkają i gdzie jak widać przetargi są natury czysto mistycznej:)
          • tukanik Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 17:49
            Dorosły, zdrowy mężczyzna nie powinien plotkować na forum o tym, co robią jego znajmi, ex-członkowie rodziny etc. To jest po prostu niehonorowe. Komunizm zabił w was najwyraźniej także poczucie honoru.
          • tukanik Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 17:50
            Ale ty jednak jesteś kobietą. No tak, to wszystko wyjaśnia...
            • _aaa_ Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 17:54
              tukanik napisał:

              > Ale ty jednak jesteś kobietą. No tak, to wszystko wyjaśnia...

              NIe krępuj się, widze że masz ochotę rozwinąć temat:)
              • czarownica.z.tubtina Jak myslisz, aaa... 29.11.09, 18:12
                ...czy cos, co sie nazywa 'tukanik' mozna odczarowac, zeby nie
                plotlo dyrdymal? Czy ten typ juz po prostu jest zwichrowany?
                • _aaa_ Re: Jak myslisz, aaa... 29.11.09, 18:27
                  czarownica.z.tubtina napisała:

                  > ...czy cos, co sie nazywa 'tukanik' mozna odczarowac, zeby nie
                  > plotlo dyrdymal? Czy ten typ juz po prostu jest zwichrowany?

                  Nie, nie myślę, bo nie ma o kim. Niech plecie, mnie to nie przeszkadza. Kolejny folklor forumowy po prostu. Koloryt robi i tyle:)
            • Gość: v.m. Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras IP: *.147.34.74.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.11.09, 18:09
              Szanowny Tukaniku,
              poniżej masz link do wątku z którego dowiesz się kim jest "aaa"

              https://forum.gazeta.pl/forum/w,62,103220997,103220997,Tym_tez_zyje_narod_.html

              Wątek ma tytuł :
              "Tym też żyje naród"

              Pozdrawiam serdecznie
              • _aaa_ Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 18:11
                Och, a już Szanowną Pania pochwaliłam w innym wątku, że sie uspokoiła.
                Tak, to bardzo pożyteczny link, posty Szanownej Pani też tam są:)))
          • Gość: Ursus Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras IP: *.static.vip-net.pl 29.11.09, 19:39
            Ursus to jest nawet wyćwiczony w nakłanianiu do współżycia.
            Ależ, droga _aaa_...
            kudy mi tam do homoseksualnych fantazji wampirka:)
            forum.gazeta.pl/forum/w,62,100863478,103522941,Re_Brawo_Helweci_.html
            "...Pomruczę Ci do ucha. Usłyszysz wszystkie szczegóły z mojego
            intymnego pożycia. No dawaj, opowiem Ci jakiego mam dużego, jak
            lubię go wkładać we wszystkie otwory, jak im z tym dobrze, no..."

            Niezłe, nie?
            Pozdrawiam.
            • _aaa_ Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 19:43
              Gość portalu: Ursus napisał(a):

              > Ursus to jest nawet wyćwiczony w nakłanianiu do współżycia.
              > Ależ, droga _aaa_...
              > kudy mi tam do homoseksualnych fantazji wampirka:)
              > forum.gazeta.pl/forum/w,62,100863478,103522941,Re_Brawo_Helweci_.html
              > "...Pomruczę Ci do ucha. Usłyszysz wszystkie szczegóły z mojego
              > intymnego pożycia. No dawaj, opowiem Ci jakiego mam dużego, jak
              > lubię go wkładać we wszystkie otwory, jak im z tym dobrze, no..."

              > Niezłe, nie?
              > Pozdrawiam.

              O przepraszam, to nie są homoseksualne postękiwania. Wampir miał się wczuwać zastępczo i jak widać dawał radę:)
            • wampir-wampir Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 19:44
              Gość portalu: Ursus napisał(a):

              > kudy mi tam do homoseksualnych fantazji wampirka:)
              > forum.gazeta.pl/forum/w,62,100863478,103522941,Re_Brawo_Helweci_.html
              > "...Pomruczę Ci do ucha. Usłyszysz wszystkie szczegóły z mojego
              > intymnego pożycia. No dawaj, opowiem Ci jakiego mam dużego, jak
              > lubię go wkładać we wszystkie otwory, jak im z tym dobrze,
              no..."

              > Niezłe, nie?
              > Pozdrawiam.

              A gdzie ja napisałem, że moje intymne pożycie jest homo? Nie żebym
              miał coś przeciwko gejom - nawet ich lubię, ale sam nie gustuje w
              mężczyznach.
              • Gość: Ursus Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras IP: *.static.vip-net.pl 09.12.09, 12:38
                A gdzie ja napisałem, że moje intymne pożycie jest homo?
                Nigdzie. Skoro adresat twoich wynurzeń jest facetem, to chyba oczywiste...
                Pozdrawiam.
                • wampir-wampir Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 09.12.09, 16:56
                  Gość portalu: Ursus napisał(a):

                  > A gdzie ja napisałem, że moje intymne pożycie jest homo?
                  > Nigdzie. Skoro adresat twoich wynurzeń jest facetem, to chyba
                  oczywiste...

                  Nie, nie oczywiste. Zachowujesz się jak napalony sztubak, który
                  nerwowo przewraca kartki w poszukiwaniu momentów, a potem wydaje
                  miarodajną w swoim mniemaniu opinię o książce, którą jak sądzi
                  przeczytał. Dobra rada - oglądaj pornole, dostaniesz to, czego
                  szukasz w formie maksymalnie skondensowanej i żadnego sensu nie
                  przeoczysz, jako że go tam nie ma. Tytułów Ci niestety nie podrzucę,
                  nie jestem miłośnikiem takiego "kina", ubolewam...
    • zubelz Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 29.11.09, 19:19
      A mówili że głupota nie jest zaraźliwa a ona rozprzestrzenia się bardziej jak
      Świńska Grypa.
      • lech.niedzielski Ale co z tym cudem ? To on w końcu był czy nie ?!! 30.11.09, 10:20
        Proste pytanie.
        • verbinum Re: Ale co z tym cudem ? To on w końcu był czy ni 30.11.09, 10:27
          Podobno był, ale o szczegóły poproś Tukanika.

        • qqbek Re: Ale co z tym cudem ? To on w końcu był czy ni 30.11.09, 10:31
          lech.niedzielski napisał:

          > Proste pytanie.

          Musiał być! A jednocześnie nie mogło go pod żadnym pozorem być.

          Musiał być, bo kościół tak dalece skompromitował się za Hlonda, że potrzebny był
          mu cud, żeby masowy odpływ owieczek zatrzymać.
          Nie znam reakcji Wyszyńskiego na "cud" w Lublinie, ale zakładam, że strategia
          przyjęta przez kościół była jedyną słuszną w związku z potrzebą przetrwania i
          palącą potrzebą zmiany wizerunku.

          Nie mogło go być pod żadnym pozorem, bo partii był zupełnie nie na rękę. Tak
          więc przejaw ludowego, obrzędowego i silnego katolicyzmu musiał zostać
          wyszydzony i pognębiony przez czynniki oficjalne.

          A co do mojej wiary w takie "cuda"...
          Cud z Ukrainy
          • Gość: joaśka Re: Ale co z tym cudem ? To on w końcu był czy ni IP: *.lublin.mm.pl 30.11.09, 10:52
            Byłam w katedrze w miejscu "cudu". WTEDY! Mnie,wierzacej inaczej,
            trudno było cokolwiek dostrzec,wiec widzialam tylko napiete twarze
            wiernych...A "CUDA" ORGANIZUJĄ CI, KTÓRYM MOGA ONE COKOLWIEK DAC.
            • Gość: joaśka Re: Ale co z tym cudem ? To on w końcu był czy ni IP: *.lublin.mm.pl 30.11.09, 11:19
              Przeczytalam ten tekst pracownika naukowego UMCS. Gwoli prawdzie
              należaloby dodac, ze w czasie tego wiecu na Pl.Litewskim
              spiewano "Rote",a z pobliskiego koscioła plynely slowa:" My chcemy
              Boga..." Po wiecu pewna czesc jego uczestników przyłączyła sie do
              tych z kosciola i sprzed koscioła, pochod niezorganozowany ruszył
              cała szerokoscia jezdni w kierunku katedry. Pojawiła sie
              milicja,wojsko chyba tez,widzialam jakies pojazdy mechaniczne,ale
              nie czołgi. Tlum zostal poszatkowany na grupki, z którymi juz latwo
              sobie poradzila strona reperezentujaca władze.Ruch na
              Krak.Przedmiesciu dosc szybko przywrócono.
              • Gość: joaśka Re: Ale co z tym cudem ? To on w końcu był czy ni IP: *.lublin.mm.pl 30.11.09, 11:36
                Przejrzalam w swych zapiskach. Dziennikarz z W-wy,bodaj z "Zycia
                Warszawy",a moze i "Trybuny Ludu",był wówczas w Lublinie, chyba nie
                tak krótko, wysyłał teksty do stolicy,a potem wydał nawet książeczke
                na temat"cudu". Nazywal sie Jacek Wołowski.
                • Gość: Leszek To były jaja ? IP: *.chello.pl 30.11.09, 17:46
                  Z tym "cudem" ?
                  • Gość: joaśka Re: To były jaja ? IP: *.lublin.mm.pl 30.11.09, 18:08
                    Na twardo...
                    • wampir-wampir Re: To były jaja ? 30.11.09, 18:27
                      "Cudów" ci u nas dostatek. Parę lat temu miałem okazję taki
                      podziwiać w Żabiej Woli, niedaleko Lublina. Matce Boskiej rzekomo
                      łzy spływały po twarzy. Był nawiedzony ksiądz z lornetką dla
                      niedowiarków, były tłumy rozmodlonych moherków i tylko ja nic nie
                      dostrzegłem i jak byłem obojętny, tak pozostałem.
    • janostrzyca Komuniści mieli jednak rację 01.12.09, 09:03
      Biskup lubelski Piotr Kałwa powołał do zbadania sprawy specjalną
      komisję, która stwierdziła, że pochodzenie "substancji" z obrazu nie
      jest jasne, lecz nie jest to ani krew, ani łzy. Po tych
      ustaleniach biskup stwierdził, że zjawisko nie jest cudowne.

      Skoro nawet kościelna komisja wykluczyła "cud" to komuniści mieli
      jednak sporo racji nabijając się z tego zjawiska i ludzi, którzy
      ulegli psychozie.

      Przypomnijcie sobie cud w Sokółce sprzed kilku tygodni. Krwawa
      substancja, jaka porosła hostia okazała się bakterią o czerwonym
      zabarwieniu. "Cud" w Sokółce okazał się bakterią, ale nie
      przeszkodziło to w "uzdrowieniu" jakiegoś pieprzniętego górala i w
      pielgrzymkach miejscowych dewotek do miejsca "cudu"
      • Gość: bosman no cóż..... IP: *.centertel.pl 01.12.09, 09:11
        "Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem
        przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia,
        sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium
        ludu" - Karol Marks.
        • janostrzyca Marks się mylił. Głodź mówi jak jest z religią. 01.12.09, 09:34
          Gość portalu: bosman napisał(a):
          > "Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i
          protestem
          > przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego
          stworzenia,
          > sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków.
          Religia jest opium
          > ludu" - Karol Marks.


          "Kościół powinien włączyć się w wybory, głosować i wskazywać
          właściwych kandydatów" - arcybiskup metropolita gdański Sławoj
          Leszek Głódź.
          • folkatka Re: Marks się mylił. Głodź mówi jak jest z religi 07.12.09, 09:13
            Religia jest westchnieniem uciśnionego
            stworzenia,
            > sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków.
            ===============
            Pięknie powiedziane :)) !!!
            A co do opium - to słyszałam, że w czasach Marksa opium i inne substancje
            odurzajace miały konotacje jednoznacznie pozytywne - jako cos co oddala od
            człowieka kłopoty i pozwala mu o nich zapomnieć. Wiedza o działaniu substancji
            psychoaktywnych była znikoma.
            Dlatego w określeniu religii mianem "opium" nikoniecznie była wymowa negatywna.
        • Gość: Ursus Re: no cóż..... IP: *.static.vip-net.pl 09.12.09, 11:06
          Religia jest opium ludu
          Z czasem, opium (narkotyki, alkohol) stało się religią ludu, rzutując przy tym na zdrowie psychiczne... Co widać po niejednym komentarzu na tym forum.
          Pozdrawiam.
        • Gość: engels Re: no cóż..... IP: *.104.69-86.rev.gaoland.net 10.12.09, 21:39
          bosmanku moze jakis dalszy cytat
      • Gość: ciekawski Re: Komuniści mieli jednak rację IP: *.static.vip-net.pl 07.12.09, 00:22
        Nie masz racji. Zarówno w dokumentach PPR jaki UB jest jasne powiedziane, że niewiadomo co było w tych łzach i nie da się ustalić skąd się wzieły łzy. Nie ma nigdzie info, że cudu nie było, także w dokumentach kościelnych.
        • lmblmb tłumaczyć, że ziemia nie jest płaska? 07.12.09, 21:37
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > Nie masz racji. Zarówno w dokumentach PPR jaki UB jest jasne
          > powiedziane, że niewiadomo co było w tych łzach i nie da się
          > ustalić skąd się wzieły łzy.

          Znając nieco historię kościoła katolickiego można spokojnie założzć, że to
          manipulacja kościelna.

          > Nie ma nigdzie info, że cudu nie było,

          Bo i po co? Czy w dwudziestym wieku trzeba tłumaczyć, że ziemia nie jest płaska?
          • Gość: ciekawski Re: tłumaczyć, że ziemia nie jest płaska? IP: *.static.vip-net.pl 08.12.09, 22:40
            Na głupie teksty jest tylko jedna rada. Rozbieg i o ściane i tak do skutku.

            Nie wiesz nie interesuje Cie to t nie zabierja głosu tam gdzie nie jest to potrzebne.

            A już wypowiadanie się kompletnego laika o "cudach" jest absurdem samym w sobie. Za mało wiesz aby cokolwiek stwierdzać, a co dopiero o rzeczach nadprzyrodzonych.
            • Gość: bosman oooo!!!! znawca rzeczy nadprzyrodzonych!!! IP: *.lublin.mm.pl 08.12.09, 22:54
              sukienkowy?
            • lmblmb Re: tłumaczyć, że ziemia nie jest płaska? 09.12.09, 09:15
              Gość portalu: ciekawski napisał(a):

              > Na głupie teksty jest tylko jedna rada. Rozbieg i o ściane i tak
              > do skutku.

              Obawiam się, że na katolicyzm może nie pomóc.

              > Nie wiesz nie interesuje Cie to t nie zabierja głosu tam gdzie nie
              > jest to potrzebne.

              A to w jakim temacie?


              > A już wypowiadanie się kompletnego laika o "cudach" jest absurdem
              > samym w sobie. Za mało wiesz aby cokolwiek stwierdzać, a co
              > dopiero o rzeczach nadprzyrodzonych.

              Nie ma czegoś takigo jak "zjawiska nadprzyrodzone". Wiem, bo się tzm zajmuję na
              codzień.
              • Gość: ciekawski Re: tłumaczyć, że ziemia nie jest płaska? IP: *.static.vip-net.pl 10.12.09, 00:05
                Zajmujesz się czymś czego nie ma? A potem się dziwć, ze w Polsce ciemnogród i sami pasożyci mieszkają....
        • janostrzyca Re: Komuniści mieli jednak rację 09.12.09, 11:39
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > Nie masz racji. Zarówno w dokumentach PPR jaki UB jest jasne
          powiedziane, że ni
          > ewiadomo co było w tych łzach i nie da się ustalić skąd się wzieły
          łzy. Nie ma
          > nigdzie info, że cudu nie było, także w dokumentach kościelnych.

          Ciekawy wywód. Skoro nie wiadomo co było we łzach i skąd się
          wzięły, to mogł być też komunikat wysłany przez obcą cywilizację
          albo prowaiokacja wiadomych sił?

      • Gość: Ursus Re: Komuniści mieli jednak rację IP: *.static.vip-net.pl 09.12.09, 11:02
        biskup stwierdził, że zjawisko nie jest cudowne
        Pierwsze słyszę. Może jakieś źródło tej informacji, czy e tam..?:)
        "Cud" w Sokółce okazał się bakterią
        bakteria fragmentem mięśnia sercowego..? :)) Ciekawe, ciekawe... Jak to kolega
        do tego doszedł..?:)
        nie przeszkodziło to w "uzdrowieniu" jakiegoś pieprzniętego górala i w
        pielgrzymkach miejscowych dewotek do miejsca "cudu"

        Gratuluję poziomu słynnej, lewicowej "wrażliwości", "taktu", "kultury osobistej"
        etc.
        Pozdrawiam.
        PS. Co do Sokółki: Sprawa została zakończona na etapie diecezjalnym i przekazana
        do Watykanu.
        • janostrzyca Re: Komuniści mieli jednak rację 09.12.09, 11:24
          Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) o cudzie: "(...)bp Piotr Kałwa
          powołał komisję do zbadania zjawiska, w skład której weszli m.in.
          kanclerz kurii, lekarz i chemik.(...) Analizę pod kątem zawartości
          ludzkiej krwi lekarz z komisji wykonał w laboratorium Wojewódzkiego
          Szpitala Klinicznego. Badanie nie wykazało składników krwi. (...)
          Skład chemiczny łzy pozostał nieznany. Ustalono, że na pewno nie
          były to krople wody pochodzące z kropidła ani skroplona para wodna."
    • lmblmb niestety nadal tak jest. 07.12.09, 21:34
      tukanik napisał:

      > cud zorganizować mieli reakcjoniści w sutannach, wichrzyciele i
      > rozbijacze jedności narodu

      Przykro mi zgodzić się z komuchami, ale słowa te nie zatraciły nic ze swojej
      prawdy.


      > a sam cud był otchłanią średniowiecza, gusłami, czarną magią,

      Niestety nadal tak jest. Popatrz sobie na fora Wyborczej dot. wszelkiej maści
      "wróżek, przepowiedni, czarów i uroków". Niestety gros osób zainteresowanych
      takimi badziewnymi tematami jest spod Lublina, ew. Białegostoku. Nawet na forum
      lubelskim można przeczytać ogłoszenia kobiet pytających jak "zdjąć urok".

      Naprawdę nie widzisz paralelli między tymi bredniami a katolickimi "cudami"?
      Poważnie wierzysz w to, że to nie była kościelna manipulacja?
      • Gość: Ursus Re: niestety nadal tak jest. IP: *.static.vip-net.pl 09.12.09, 11:42
        Popatrz sobie na fora Wyborczej dot. wszelkiej maści
        "wróżek, przepowiedni, czarów i uroków". Niestety gros osób zainteresowanych
        takimi badziewnymi tematami jest spod Lublina, ew. Białegostoku.

        Błąd, kolego! "...gros osób zainteresowanych takimi badziewnymi tematami..."
        mieszka w największych metropoliach zachodnioeuropejskich miast. Pozdrawiam.
    • Gość: as Największym cudem jest to IP: 83.238.139.* 09.12.09, 10:09
      że prasa z tamtego okresu jest do dzisiaj czytana.
      • janostrzyca Kiedy kościół oficjalnie potwierdził cud? 09.12.09, 11:33
        Niezależnie od racjoalistycznych poglądów na "cudy", do
        stwierdzenia "cudowności" wydarzenia konieczna jest jednoznaczna
        deklaracja kościoła w tej sprawie. Deklaracja poprzedzona badaniami
        lub raczej "badaniami". W sprawie "cudu lubelskiego" takiego
        oficjalnego stanowiska nie ma, co oznacza, że kościół cudu formalnie
        nie uznał. A więc, cudu plegającego na płaczu obrazu krwawymi łzamni
        nie było. Nie wiadomo co było, może prowokacja, może histeria, może
        przywidzenie ale cudu nie było...
        • Gość: Ursus Re: Kiedy kościół oficjalnie potwierdził cud? IP: *.static.vip-net.pl 09.12.09, 12:09
          co oznacza, że kościół cudu formalnie nie uznał. A więc, cudu plegającego na
          płaczu obrazu krwawymi łzamni nie było

          Nie do końca, kolego :)
          "...w 1981 roku oficjalnie zezwolono na uroczyste obchody cudu lubelskiego. A
          siedem lat później, czyli 1988 Stolica Apostolska zatwierdziła ciągłość kultu.
          Dzięki temu możliwe było koronowanie obrazu. Odbyło się to 26 czerwca w czasie
          nabożeństwa pod pomnikiem ofiar Majdanka..."
          www.magiczny-lublin.pl/zabytki/cud-lubelski-obraz-matki-boskiej.php
          To są raczej dosyć powszechnie znane fakty.
          Pozdrawiam.
          • janostrzyca Kuria potwierdza- cudu nie było 09.12.09, 13:44

            Gość portalu: Ursus napisał(a):

            > co oznacza, że kościół cudu formalnie nie uznał. A więc, cudu
            plegającego na
            > płaczu obrazu krwawymi łzamni nie było

            > Nie do końca, kolego :)
            > "...w 1981 roku oficjalnie zezwolono na uroczyste obchody cudu
            lubelskiego. A
            > siedem lat później, czyli 1988 Stolica Apostolska zatwierdziła
            ciągłość kultu.
            > Dzięki temu możliwe było koronowanie obrazu. Odbyło się to 26
            czerwca w czasie
            > nabożeństwa pod pomnikiem ofiar Majdanka..."
            > www.magiczny-lublin.pl/zabytki/cud-lubelski-obraz-matki-boskiej.php
            > To są raczej dosyć powszechnie znane fakty.
            > Pozdrawiam.

            www.archikatedra.kuria.lublin.pl o cudzie lubelskim:

            "O tych wydarzeniach powszechnie mówi się „cud lubelski”, choć
            oficjalnie samego zjawiska łez, jakie pojawiły się na obrazie Matki
            Bożej Kościół za cudowne nie uznał."
            • joannabarska Re: Kuria potwierdza- cudu nie było 09.12.09, 14:24
              Dyskusja o "cudzie" miejscami jest bardzo zabawna. Ale,jak mowią,
              wiara czyni cuda, a wiec naprzód!
    • Gość: hm... Nowe wcielenie tukanika/papuzika...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.09, 12:18
      Pstryk! I wszystko jasne! Tylko dlaczego nie mial odwagi napisac
      tutaj pod wlasnym nazwiskiem?

      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091212/LUBLIN/172942682
      • Gość: Tukanik Re: Nowe wcielenie tukanika/papuzika...? IP: 212.106.25.* 12.12.09, 14:21
        Trafiliście, towarzyszu, jak dzik w sosnę
        • et11 Re: Nowe wcielenie tukanika/papuzika...? 12.12.09, 14:55
          tak się jakoś złożyło,że w latach 90-tych jako osoba całkowicie
          niewierząca a jednek wieszałam ten obraz w Katedrze z kolegami ,
          którzy robili renowację miejsca posadowienia obrazu
          cudu jakoś nie doznałem dalej jestem niewierzący ale coś zrobiłem
          dla ludzi
        • Gość: Tukanik Re: Nowe wcielenie tukanika/papuzika...? IP: 212.106.25.* 12.12.09, 15:04
          Dla ścisłości dodam, że moje obecne tymczasowe wcielenie na tym forum to "albatroskus" (od ptaka albatrosa). Moje dwa wcześniejsze wcielenia już nie istnieją :)
          • et11 Re: Nowe wcielenie tukanika/papuzika...? 12.12.09, 15:21
            wcielanie się w ptactwo musi coś oznaczać , to może tymczasowo
            bzykasz kury?
        • Gość: hm... Re: Nowe wcielenie tukanika/papuzika...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.09, 17:55
          O o o o! a nie wygladasz tukanik na takiego, co z nawyku mowi
          wszystkim: towarzyszu!!! jak to pozory myla!!!
          • lech.niedzielski Posłanka Sawicka, senator Piesiewicz i ... 12.12.09, 19:33
            ... b.premier Jarosław K. to są dopiero cuda !!!
    • mikesz6 Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras 12.12.09, 22:44
      To jest naprawdę news.I to dotyczący Matki Boskiej Trochę dziwne, ze w naszej
      pszenno-buraczanej krainie o tym cicho, ale przyjdzie pora i na nas. Na razie to
      główny temat około piwnych biesiad u naszych południowych sąsiadów. A oni jak
      zaczną drążyć temat, to już nie popuszczą. Tacy już są ci Czesi! Co prawda ,za
      bardzo się nie modlą(są ponoć najbardziej ateistycznym narodem w Europie),ale są
      tacy którzy nie rozstaja rozstają się z różańcem Dla równowagi oczywiście w
      drugiej dłoni trzymają kufel znakomitego czeskiego piwa. Ale do rzeczy. A rzecz
      jest naprawdę z teologicznej wyższej półki, bo sprawa tyczy Jezusa i jego
      najbliższej rodziny. Zaczęło się od dylematu. ”Była dziewica, czy nie?” Chodzi
      oczywiście o Marię Pannę. Jedni twierdzą, że była dziewicą ,ale tylko do porodu.
      Jeden tamtejszy teolog twierdzi, ze była nią również potem Są również zwolennicy
      tezy, że Maria Panna wcale nie była dziewica ,tylko wmówiła to Józefowi, a tak
      naprawdę zrobiła sobie Jezusa z Janem Chrzcicielem, który przychodził do niej
      przebrany za anioła. Na pamiątkę tego zdarzenia po polskich wsiach chodzą
      zresztą kolędnicy , a wśród nich są również niewinne aniołki. Na chwilę obecną
      trudno określić która wersja zwycięży, ale Czesi wysłali już maila do Benka i
      mają nadzieję, ze On może rzuci monetę i zdecyduje za nich. Amen.
      • Gość: Ursus Re: Cud w katedrze w 1949 r. oczyma komuszej pras IP: *.static.vip-net.pl 18.12.09, 17:58
        a tak naprawdę zrobiła sobie Jezusa z Janem Chrzcicielem, który przychodził
        do niej przebrany za anioła.

        Jezus i Jan Chrzciciel byli w tym samym wieku. Nawet żeby bluźnić wypada
        posiadać elementarną wiedzę tyczącą danego zagadnienia.
        • Gość: JB Z intenetu o Janie IP: *.lublin.mm.pl 18.12.09, 19:49
          Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co "Bóg jest
          łaskawy". Jan Chrzciciel urodził się w Judei, według tradycji w Ain
          Karim, jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego
          narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo
          zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako
          kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat w
          sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36), prawdopodobnie w
          Ain Karim leżącym ok. 7 km na zachód od Jerozolimy. Wskazuje na to
          dawna tradycja, o której po raz pierwszy wspomina ok. roku 525
          niejaki Teodozjusz. Przy obrzezaniu otrzymał imię, zgodnie z
          poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w
          którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako
          proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w
          sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do
          liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy
          Kościoła - Jutrzni. Poprzez swoją matkę, Elżbietę, Jan był krewnym
          Jezusa (Łk 1, 36).
          • mikesz6 Re: Z intenetu o Janie 19.12.09, 13:08
            A IPN o Janie jeszcze żadnej książki nie wydał, a dla mnie tylko ta instytucja
            jest wiarygodna,a nie jakieś bajki " Z mchu i paproci".A tak w ogóle ,to nie
            słyszałem żeby autorzy Biblii zostali już zweryfikowani przez pana Kurtykę i
            jego ludzi.
            • zubelz Re: Z intenetu o Janie 19.12.09, 13:38
              mikesz6 napisał:

              > A IPN o Janie jeszcze żadnej książki nie wydał, a dla mnie tylko ta instytucja
              > jest wiarygodna,a nie jakieś bajki " Z mchu i paproci".A tak w ogóle ,to nie
              > słyszałem żeby autorzy Biblii zostali już zweryfikowani przez pana Kurtykę i
              > jego ludzi.

              Co napisali o twoim zdrowiu psychicznym?
              • zubelz Re: Z intenetu o Janie 19.12.09, 13:42
                Chyba występowałeś do tej "szacownej"instytucji w swojej sprawie?
              • mikesz6 Re: Z intenetu o Janie 19.12.09, 13:45
                Uspokój się zubelzie.Co prawda mróz za oknem,ale mimo wszystko otwórz okno ,weź
                parę głębszych oddechów i wszystko wróci do normy.Naprawdę.A za troskę o moje
                samopoczucie szczerze dziękuje.
    • janostrzyca Serwis internetowy katedry to "komusza" prasa? 20.12.09, 21:36
      Przyszło mi do głowy, że skoro serwis internetowy archikatedry
      informuje, że cudu nie było, to chyba można go podciągnąć pod
      prasę "komuszą"?
      • lech.niedzielski Re: Serwis internetowy katedry to "komusza" prasa 22.12.09, 12:55
        janostrzyca napisał:

        > Przyszło mi do głowy, że skoro serwis internetowy archikatedry
        > informuje, że cudu nie było, to chyba można go podciągnąć pod
        > prasę "komuszą"?
        Oczywiście !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka