14.02.02, 23:38
"Noc ciemna -
tak i też we mnie wszystko mroczne
Ach czuję się ja jak kocię roczne,
Co skacze cicho po drabinach,
Wzdłuż murów sunie, grzbiet wygina
Wszystkie budzą się we mnie ochoty,
nieco do łotrowskiej, nieco do męskiej roboty.
Zawsze po ciele chodzi dreszcz mi
Gdy Północ zbliża się cudowna.
To już za chwilę - spać niepodobna
I każdy wie dlaczego czuwam - wierz mi ..."
Obserwuj wątek
    • Gość: Ronja Re: Północ IP: 212.244.252.* 15.02.02, 10:41
      A mnie dół dzisiejszej nocy schwycił - i tym większe zrobił wrażenie, im mniej
      do takich dołów jestem skonstruowana jednostką...:(((
      Brrr, nigdy więcej takich nocy...
      I takich dni, gdy nic nie ma sensu, jak dzisiaj...
      • ulv Re: Północ 15.02.02, 11:58
        Hej ! Głowa do góry , za minut kilka week-end, a poza tym pogoda słoneczna - choć mroźna
        Idelane warunki do wyjścia z dołu.

        Ale jak noc może być "dołująca" ? Noc to sama czysta energia dla duszy i umysłu.
        Świat cichnie, spokojnieje, zaczyna głęboko oddychać.
        W nocy przychodzą myśli, duch się posila, świat nabiera innych wymiarów,
        wszsytko staje się przejrzyste i proste. Od nocy biorę to co dzień mi kradnie : ciszę na zewnątzr
        i siłę w sobie.


        • ronja Re: Północ 15.02.02, 12:25
          A ja chyba jestem prostsza - noc bywała dla mnie:
          - spokojem,
          - snem,
          - rozkosza,
          - śpiewem,
          - poufnymi bliskimi rozmowami,
          - zapatrzeniem w niebo,
          - wedrówką,
          - strachem,
          - niepokojem,
          - beznadzieją...

          Czyli w skrócie spałam albo imprezowałam albo gapiłam się w niebo:)

          Jak w noc zaczyna się myślenie jest czarniejsze niż za dnia. Trudniej znaleźć
          wyjście. Łatwiej pomysleć o radykalnym pożegnaniu z tym wzystkim...
          I bywa samotniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka