janostrzyca
01.04.10, 15:41
Wędkarze zasyfiają Zalew Zemborzycki i powinni być stamtąd w diabły
pogonieni na prywatne łowiska.
Każdego dnia na zalwem siedzi kilkuset obiboków, pijących piwo i
wrzucających do wody wiadra zanęty. Zostawiają po sobie syf, puste
puszki i rocznie tony (dziesiątki ton?) gnijącego w wodzie szajsu.
I to niby nie szkodzi Zalewowi?