Dodaj do ulubionych

Bosman dawaj tu się poboksujemy 8;-)<-8<

29.07.10, 19:05
Empi wspomniał Mika Arlow'a
a oprzecie ten gość to troszkę lubelak vel lublinianin
rodzina jego mieszkała w miejscu obecnej Krańcowej troszke na
południe od skrzyżowania z czerwona drogą czyli DMM...
hmm on się zwał Wasyl Michaj i urodził się gdzieś w Matuszce...
sie niesłusznie mówiło ze jest synem sędziego romskiego
owszem ojciec jego znaczny był ale czy był "królem"?
moge coś mylić
były czasy gdy do rodziny Michajów wielu sie przyznawało ;-)
Obserwuj wątek
    • przemek.leniak ;-i-<-==| 29.07.10, 19:08
      ach tak pojeźmy a co
      mały domek pod Lublinem

      pewnie cię Bosman nie znokautowałem
      ale zaboleć powinno...

      Pozdrawiam
    • Gość: j2 Re: Bosman dawaj tu się poboksujemy 8;-)<-8&# IP: *.lublin.mm.pl 29.07.10, 19:24
      sorry że się wtrącam, ale bosman, tak jak i wampir, to raczej woli kobiety
      boksować, tak wywnioskowałem z ich postów
      • przemek.leniak hmm cóż powiedzieć 29.07.10, 20:23
        chyba masz rację...
        wampir się chwalił że miał zamiar kogoś tam z forum zupełnie
        fizycznie pobić...
        a mogła to byc i kobieta przecie...
        swoją drogą warto wiedzieć że się pewni formuowicze tak garną do
        rozboju...
        hmm
        faktycznie złą zaproponowałem konkurencję
        cóż jednak innej nie zaproponuję
        • Gość: bosman leniaku.... IP: *.lublin.mm.pl 29.07.10, 21:12
          nie muszę być na twoje każde skinienie. To co mi chciałeś udowodnić ta "wrzutą"?
          Romowie mieszkali na ul. Pawiej, zanim jeszcze powstała nowa Krańcowa. Było całe
          osiedle cygańskie. Zajmowali się produkcją i sprzedażą pobielanych narzędzi
          spożywczych i np. haków rzeźnickich.
          PS: słabszych nie biję.
          • Gość: bosman a tu masz oryginał IP: *.lublin.mm.pl 29.07.10, 21:16
            www.youtube.com/watch?v=mmdPQp6Jcdk&feature=related
            dalej nie wiem o co ci chodzi.
            PS: Cyganie z Pawiej wyprowadzili się ok. 1976r. gdy budowano os. Maki
            • przemek.leniak to jednak musiało być póżniej 29.07.10, 23:22
              przed wybudowaniem tego wieżowca na rogu...
              w 1976 jako czterolatek nie mógłbym tego ani zapamiętac ani znać
              tych ludzi...
              hmm był taki czas chyba jakaś połowa 80 lat kiedy było juz
              skrzyzowanie DMM-u z Krańcową dwupasmową która prowadziła do nikąd
              i o ile mnie nie myli pamięc to baraki przy Pawiej przed
              wybudowaniem tego skrzyzowania własnie znikły...
              a wiezowiec na rogu był jeszcze później...
              ...
              hmm wiesz tu nie ma nic ukrytego po prostu pomyślałem
              że taki sport jest lepszy niż boks
              choć chyba boksem cię tu jednak sciagnołem
              cóz ja się czasem nudzę a ty nie?
              pzdr.

              propos oryginału jacy oni sliczni
              1964?
              no to zostałem zabity
              ale spocznę wypogodzony
              • Gość: bosman wbrew pozorom.... IP: *.centertel.pl 30.07.10, 08:12
                jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem - no chyba że mi ktoś nadepnie na
                wielki palec.
                Boksu nie lubię, nie oglądam. Wolę kolarstwo.
                PS: wiem na pewno że Romowie z Pawiej wyprowadzili się w latach 76-77.
                • przemek.leniak to pewnie miała na myśli Agata 30.07.10, 11:47
                  hmm cóz pamięć płata figle...
                  w szkole podstawowej mieliśmy kolezankę Romkę
                  i głowę bym dał że w barakach na Pawiej byłem z okazji wizyty u niej
                  ale może było to z okazji wizyty u kolezanki mojej siostry?
                  mam starszą siostrę...
                  i ona miała tam kolezankę
                  może więc ta moja kolezanka mieszkała gdzie indziej
                  tak czy siak
                  pamiętam korytarz w jednym z baraków
                  chłopaków na podwórku...
                  i jakiegoś pana w kamizelce
                  szpakowatego i bardzo sympatycznego
                  który mówił do mnie po polsku a do innych chyba po romsku...
                  dziwne że pamietam - miałem 4-5 lat
                  hmm
                  • Gość: j2 Re: to pewnie miała na myśli Agata IP: *.lublin.mm.pl 30.07.10, 11:49
                    też miałem koleżankę romkę, ale wtedy nie było jeszcze idiotycznej politycznej
                    poprawności. To była romka ale nie była cyganką.
                    • przemek.leniak hmm ta moja to miała nawet imię 30.07.10, 12:02
                      ale już nie pamietam jakie...
                      ...
                      no Cyganka Cyganka...
                  • folkatka Re: to pewnie miała na myśli Agata 30.07.10, 12:20
                    > dziwne że pamietam - miałem 4-5 lat
                    Im bardziej jestesmy starsi, tym bardziej pamietamy nasze najcześniejsze
                    dziecinstwo...Ja ostatnio lubie sobie wspominać kamienicę która stała na rogu
                    Okopowej i narutowicza. Na parterze była piekarnia. Czasem wchodze do srodka - w
                    swojej wyobraźni.
                    Kiedy rozebrano tę kamienice? 1980? 1981?
                    A propos boksu...
                    Wiecie że ja lubię? I prosze nie wyciągać zadnych negatywnych wniosków na temat
                    mojej osoby...
                    Sama się sobie czasem dziwię.
                    www.youtube.com/watch?v=NMrJEloGGao
                    • Gość: j2 Re: to pewnie miała na myśli Agata IP: *.lublin.mm.pl 30.07.10, 12:30
                      kobieta i boks,
                      www.youtube.com/watch?v=Y77n--Af1qo
                      • folkatka Re: to pewnie miała na myśli Agata 30.07.10, 12:32
                        Nie lubię meskich sportów w kobiecym wydaniu.
                    • empi Re: to pewnie miała na myśli Agata 30.07.10, 12:41
                      Urodziłem się na Narutowicza, do tej piekarni wysyłała mnie babcia
                      po chleb. W drodze do domu obgryzałem popękane obrzeża chleba,
                      największy smakołyk. Nigdy za to mnie specjalnie nie sztorcowała.
                      Chyba w dzieciństwie miał podobny obyczaj :). Stamtąd mam wielki
                      sentyment do zapachu chleba, nic nie rozsiewa tak wspaniałego
                      zapachu chleba jak sama piekarnia. Naprzeciw, prawie róg Górnej i
                      Narutowicza, była tzw. sodówka, nastepne miejsce pożądanych wypraw.
                      No i kino Wyzwolenie, te fotosy.
                      pzdr.
                      • Gość: bosman zawsze przed świętami .... IP: *.centertel.pl 30.07.10, 13:00
                        Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy przyjeżdżaliśmy z kumplami z drugiego końca
                        miasta tam po chleb. Pamiętam te kolejki. Na przeciwko było kino TPP-R.
                        Taki zapach dzisiaj jest u Kuźmiuka na Furmańskiej.
                        • Gość: folkatka Re: zawsze przed świętami .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 13:05
                          W tej piekarni moja mama kupiła mojemu tacie ciastko w kształcie serca i
                          przyniosła mu na randkę...NIe wiedzac o tym ze i on ma dla niej prezent -
                          broszkę w kształcie serduszka.
                          Tak oto sie wymienili.
                          A ja sie urodziłam w trzy lata póxniej.
                          • Gość: bosman to znaczy jesteś "efektem".... IP: *.centertel.pl 30.07.10, 13:08
                            złączenia dwojga serc :-)
                          • empi Re: zawsze przed świętami .... 30.07.10, 13:14
                            Moja żona urodziła się i mieszkała dwie przecznice dalej. Wtedy
                            zalatywałem do niej na podwórko, lecz nie dane mi było już wtedy się
                            zakochać.;) Wyprowadziła się ona i ja stamtąd w okresie poźnego
                            dzieciństwa. Poznając się w dorosłym życiu nie kojarzyliśmy siebie
                            jako znających się z dzieciństwa.
                            pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka