swiatowy_kryzys
03.02.11, 13:08
jak będzie praca (ale nie ta za 1200 netto) i perspektywy rozwoju, do tego porządne drogi, lotnisko, jak właściciele psów zaczną po pupilach sprzątać, jak kierowcy naucza się jeździć, jak inni przestaną mnie wkur...wiać to może wtedy wpadnę w zachwyt nad tym miastem, na razie mieszkanie tu mnie rozczarowuje.
A miało być tak pięknie po studiach, zostanę w LBN i ułożę sobie życie :[