Dodaj do ulubionych

Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billboa...

03.02.11, 13:08
jak będzie praca (ale nie ta za 1200 netto) i perspektywy rozwoju, do tego porządne drogi, lotnisko, jak właściciele psów zaczną po pupilach sprzątać, jak kierowcy naucza się jeździć, jak inni przestaną mnie wkur...wiać to może wtedy wpadnę w zachwyt nad tym miastem, na razie mieszkanie tu mnie rozczarowuje.
A miało być tak pięknie po studiach, zostanę w LBN i ułożę sobie życie :[
Obserwuj wątek
    • Gość: kuba Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: 46.186.12.* 03.02.11, 13:21
      No i się typowy lubliniak odezwał :) Z takim podejściem, to wszędzie będzie źle.
      • wlodzimierz_nowak prowincja to stan duszy, a nie miejsce na mapie 06.02.11, 16:58
        Lublin to piękne miejsce na ziemi, za każdym razem mnie zachwyca jedno z moich ulubionych dużych polskich miast (prócz Poznania oczywiście także Gdańsk, Gdynia, Kraków, Olsztyn i Wrocław).
        ;-)
        Szkoda tylko, że lokalni politycy za punkt honoru wzięli sobie autostradę od ukraińskiej granicy do Warszawy zamiast do Radomia-Piotrkowa (choć natężenie ruchu jest podobne, a na DK 17 duże jest jedynie między Wawą, a Garwolinem), gdyż to dałoby Lublinowi prawdziwie strategiczny impuls.
        • Gość: aron Re: prowincja to stan duszy, a nie miejsce na map IP: *.paradowski.pl 07.02.11, 07:33
          tak tak oczywiście na DK17 między Kurowem a Piaskami w ogóle nie ma ruchu.

          • Gość: dzemski Re: prowincja to stan duszy, a nie miejsce na map IP: 212.182.35.* 07.02.11, 15:55
            a ten odcinek DK17 (Kurów - Piaski) nie leży oczywiście w obrębie trasy z Radomia ;) LOL

            nie ma to jak inteligentne argumenty ;)
            • przemek.leniak propos drogi z Radomia 07.02.11, 23:02
              mają tam zarabiste latarnie na przejściach
              zasilane solarnie i wiatrowo
              cud miód - coś w tym stylu link
              niby off topic ale u nas jeszcze tego nie widziałem
    • Gość: zz_daleka Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 13:49
      Idealnie wypunktowane - tez zostalem w Lu po studiach i widze jak zostajemy coraz dalej za reszta Polski... Ale rodowici Lu nie chca tego zobaczyc i jes jak jest. Szkoda, bo miasto ma duzy potencjal...
    • Gość: tk Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.nplay.net.pl 03.02.11, 14:48
      W przytoczonych przez p. Wrońskiego Siedlcach już to mają, nie? Nie o zarobki, infrastrukturę, itd. tutaj chodzi. Przeczytaj któryś z tych kryminałów, to jest nadzieja, że zrozumiesz.
      • Gość: antonio Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.centertel.pl 03.02.11, 15:54
        Ja czytalem.no i chyba bilboardy sa skuteczniejsze.czechowicz tez skuteczniejszy.
        • Gość: bubuwelt Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.aster.pl 03.02.11, 22:03
          z Czechowiczem problem taki, że poezji nikt dziś nie czyta...
          zresztą przy tym poziomie edukacji i ogólnej wiedzy społeczeństwa (polecam choćby programiki maturatobzdura.tv) może 1% zapytanych obywateli wiedziałoby kim był Czechowicz, połowa z nich wiedziałaby, że pochodził z Lublina.
          natomiast kryminał Wrońskiego czytało mi się całkiem nieźle. bardzo porządna lektura rozrywkowa z historią miasta w tle.

          • przemek.leniak Propos Czechowicza i Trąbicza 04.02.11, 11:50
            zaczynam chyba powoli rozumieć czemu Wrońskiemu brakuje tych spektakularnych przestępstw...
            Morderstwo pod Cenzurą - wczoraj pożyczyłem od znajomego i pierwsze wrażenia są...
            no cóż...
            fanem kryminałów to ja nie jestem za specjalnym
            ale kiedyś lubiłem Holmes'a a i Poirot'a też
            Maciejewski wydaje mi się być zupełnie ale to zupełnie swojski - klimat jego domu przypomina mi czasy kawalerskie (choć podkomisarz to wdowiec)
            ...
            Wroński jest dla lublinianina (oj żeby mnie dociek nie objechał) nadzwyczaj ciekawy...
            narracja lubelska jest dopracowana i moim zdaniem robi kolosalne wrażenie
            nie moge się oprzeć wrażeniu że Wroński porusza się po reliktach tego Lublina z lat 30 zupełnie fizycznie...
            napisałem po reliktach bo sam kiedyś złaziłem Lublin per pedes i doznaję deja vu, dość współczesnych widoków...
            ...
            trup ściele się gęsto ;-)
            najpierw umiera jeden red. naczelny potem drugi jest powiedzmy że beatyfikowany za chwilę trzeci torturowany i "zabity na prawdziwą śmierć"...
            zacząłem się zastanawiać ilu jeszcze mogło być naczelnych w Lublinie z roku 1930.
            i jakim cudem podkomisarz czyta Lubliner Tugblat w jidisz i rozumie bo jest to dialekt niemieckiego :-) ...
            niemiecki zna bo czytał "..." ale skąd zna hebrajskie bukwy?
            wydaje mi się że los naczelnego Lublinera jest w związku z tym przesądzony - musi zostać zamordowany...
            ...
            tak sobie myślę że błyskotliwość autora jest nieco niepohamowana
            cykl o Maciejewskim jak wygooglałem ma mieć 5 pozycji...
            znaczy on zechce wymordować całą ludność!
            ale w sumie ja lubię takie szaleństwo ;-)
            Wroński moim zdaniem jest bardzo wart zakupu!
            Przeczytawszy spory kawałek stwierdzam że nadal chcę go na prezent...
            • folkatka Re: Propos Czechowicza i Trąbicza 07.02.11, 09:59
              Przeczytawszy spory kawałek stwierdzam że nadal chcę go na prezent...

              Kiedy masz urodziny ? :)
              • przemek.leniak 2 grudnia... 07.02.11, 10:25
                ale chcę na imieniny bo te sa wcześniej ;-)
          • Gość: antonio Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.centertel.pl 04.02.11, 14:46
            Czechowicza zna sie chocby ze szkoly i encyklopedii,wronskiego nie(male naklady).poza tym nie lubie podrobek-po krajewskim od razu pojawily sie tez kryminaly"warszawskie","krakowskie","poznanskie".poziom nijaki taki .faktycznie-jak ktos malo czyta to moze uznac ze poziom Wronskiego jest Ok.dla mnie nie .
            • przemek.leniak hmm no dotarłem do momentu kiedy 04.02.11, 23:07
              ale zanim coś powiem przeczytam do końca jednak...
        • Gość: goscik Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 14:00
          Narzekasz 'antonio'; dobrze, ze Wronski pisze te kryminaly, jakie by tam one nie byly. Czytac sie daje... Nie jest to wprawdzie Akunin ani Krajewski z Wroclawia, ale zawszec to jakas tam promocja...
          • przemek.leniak Taa znaczy przeczytałem 05.02.11, 00:33
            coś się stało z Autorem między 2 rozdziałem a resztą...
            jakby...
            no mniejsza zresztą
            szkoda tych wszystkich trupów z Trąbiczem na czele...
            Trąbicz nie musiał ginąć tak głupio...
            scenografia jest fajna choć dość okrojona...
            no nie mniej jest tu kawałek Lublina...
            trochę mi brakuje życia w tym otoczeniu i dlatego nazywam je scenografią własnie...
            społeczeństwo jest zupełnie współczesne...
            co dodaje uroku książce w moim odbiorze ;-)
            ale warto zaznaczyć że w Lublinie roku 1930 wyglądałoby trochę jak kosmici...
            cóż jak pisałem wcześniej na kryminałach się nie znam...
            trudno mi więc ocenić wątek kryminalny
            hmm...
            całość - cóż: spodobała mi się, zdenerwowała mnie, narobiła apetytu, rozczarowała, dobiła werszcie i na koniec wprawiła w stan refleksyjny...
            ...
            ciekaw jestem opinni innych...
            ciekaw jestem opinii osób spoza Lublina...
            ciekaw jestem innych książek tego autora...
            tę chcę mieć napewno.
            hmm postpostmodernistyczny kryminał w scenografii nieco potłuczonego miasta gdzieś w upadającej republice...
            tak to odebrałem.
            pzdr.
    • przemek.leniak a pamiętacie Kaktusy z Zielonej Ulicy? 03.02.11, 23:00
      we mnie tak książka wzbudziła tęsknotę za Zamościem...
      któraś z jej czesci opowiadała i o Lublinie
      Wiktor Zawada zadaje się je napisał...
      znaczy Witold Welcz
      ...
      Ksiażki to świetna promocja!
      ...
      o obu zajętych wywiadem osobach ostatnio myślałem
      mam klika pomysłów które Wrońskiemu darmo mogę oddać...
      a MO znów zarabia plusika za celne trafienie...
      ...
      jednak z żalami Wrońskiego trochę się nie zgadzam
      raz bo lubię solidne chodniki
      dwa bo przesadza narzekając na kryminalną mizerię Lublina (moge tu pomóc)
      trzy czego czepia się placu zamkowego?
      dla odmiany podzielam obawy Wrońskiego
      i też bym chciał by rozstrzygnięcie konkursu o ESK nigdy nie nastąpiło...
      ...
      hmm Dobry byłby i film i dla przykładu np gra komputerowa
      coś co wychodzi poza samą ksiażkę
      a tak wogóle to dla promocji książki szczegolnie popularnej
      najelpszy jest skandal
      poniekąd to chyba działało w przypadku "Psa Pańskiego"
      ...
      tu musze sie przyzanć że nic Wrońskiego jeszcze nie przeczytałem
      gorzej bo nic nie mam
      ale sobie zażyczę na prezent ;-)
      ...
      powinno być modne mieć Wrońskiego na półce
      albo może i pod poduszką
      pzdr.
    • Gość: gosc Witam, Panie Marcinie IP: *.fbx.proxad.net 04.02.11, 14:01
      Kliknelam przez przypadek na link i ogromnie sie ucieszylam: twarz znajoma:)))!
      Studiowalismy w tej samej uczelni, tylko dla mnie Pan As byl jeszcze "panem doktorem"...
      Gratuluje z serca sukcesu!
      Oby tak dalej, albo nawet jeszcze lepiej:)))))!
      A te rakiete z ul. Grazyny tez pamietam...

      Trzymam kciuki za kolejne ksiazki i za promocje Lublina (niestety, zycie mnie z niego wywialo juz bardzo dawno...)

      Pozdrawiam:))!
      Starsza kolezanka, hi, hi...
    • Gość: Asad Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 20:41
      0No cóż przecież przecież naród wybrany musi odzyskać to co stracił w Polsce.Co Ty nie rozumiesz.
    • gniewnyleonard No wiadomo, 80 procent to osiedleńcy 04.02.11, 20:42
      Osiedleńcy ze wsi na osiedlach.
      • Gość: q Re: No wiadomo, 80 procent to osiedleńcy IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 01:24
        gniewnyleonard napisał:

        > Osiedleńcy ze wsi na osiedlach.

        w Warszawie usłyszysz o wieśniakach z Lublina, za granicą o burakach z Polski. Czy jak wyjedziesz poza Lublin czujesz się gorszy (lub niedorozwinięty w jakimkolwiek sensie) i uważasz, że Twoja obecność tam ma tylko negatywne skutki dla tego miejsca?



    • greges58 Przedwojenny policjant skuteczniejszy niż billb... 06.02.11, 20:12
      Ktoś tu wspomniał już " powyżej "...

      Zazdrościsz, Autorze, sukcesu Markowi Krajewskiemu ?
      No i ten Komisarz ;)

      Za wysokie progi !

      Pozdrawiam, mimo wszystko ^ ^
      • Gość: cd2 Re: Przedwojenny policjant skuteczniejszy niż bil IP: *.aster.pl 06.02.11, 22:21
        przeczytałem morderstwo pod cenzurą oraz kino venus (znacznie lepsze).
        ponieważ nie znałem Krajewskiego i jego Eberharda Mocka to zakupiłem śmierć w Breslau, przeczytałem i już wiem.
        Wroński nie ma się czego wstydzić.
        w Krajewskim więcej okrucieństwa, zawiłych układów, dziwek, mocno poplątana intryga, mitologia, słowem wszystkiego więcej, ale od tego więcej wcale się lepiej tej książki nie czyta. tj. językowo bardzo to sprawne. jednak jak dla mnie zbyt przekombinowane.
        poza tym Maciejewski sympatyczniejszy od Mocka.
        Śmierć w Breslau mnie nie powaliła.
        • przemek.leniak a czemu Venus jest lepsze? 07.02.11, 10:27
          napisz koniecznie...
          • Gość: bubwelt Re: a czemu Venus jest lepsze? IP: *.aster.pl 07.02.11, 21:28
            lepsze, bo mi się bardziej podobało ;)))

            komisarz jest bardziej realny, ludzki, ma słabości, ulega wdziękom kobiety.
            Wroński chyba był bardziej spięty przy debiucie (?). tu pozwala sobie na więcej swobody, językowo to też bardziej sprawne.
            Sama historia też lepsza. Zagadka, która wydaje się będzie tematem książki zostaje rozwiązana w połowie.
            Jednocześnie myślę o Śmierci w Breslau, którą przeczytałem dla porównania z Wrońskim. Zbyt to dla mnie zagmatwane: zemsta tajnej sekty po 700 latach, skorpiony, zbyt wyrafinowane motywy bohaterów, zbyt dużo haków jakie Mock ma na każdego vipa w mieście i to praktycznie bez uzasadnienia. w sumie byłem rozczarowany.
            Na korzyść książek Wrońskiego przemawia też nasz krąg kulturowy + przedwojenny koloryt miasta - tam abhwera, naziści, baronowie von coś tam.
    • nomina Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb 06.02.11, 23:27
      Światowy_kryzysie, ale dlaczego ktoś ma Ci dać pracę?

      Jesteś, z tego, co piszesz, młody, po studiach, raczej zdrowy, masz potencjał intelektualny, a Wasza ściana wschodnia (ja akurat piszę ten post z miasta Mocka) ma masę dotacji unijnych do wzięcia. Wymyśl coś, co będzie przydatne biznesowi, regionowi czy po prostu - ludziom. Albo - w czym jesteś dobry, co chciałbyś i mógłbyś robić. Pomyśl, czym możesz zachęcić ludzi, żeby zainwestowali, zanim ruszysz - lub w jaki inny sposób zdobyć fundusze na rozwój pomysłu (a może odprzedaż części udziałów w projekcie jakiejś większej firmie?) - i powodzenia!

      Właściciele psów nie sprzątają w żadnym polskim mieście, ludzie są wszędzie wk..jący, a co to znaczy - brak umiejętności i kultury jazdy, dowiesz się dopiero we Wrocku czy Warszawie.

      Ja zaś cieszę się na nowego Maciejewskiego - nigdy w Lublinie nie byłam, ale polskie kryminały retro bardzo lubię.
      • Gość: aron Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb IP: *.paradowski.pl 07.02.11, 07:36
        no właśnie jeden człowiek już wymyślił coś co jest przydatne ludziom - firmę Contbus. Urzędnicy robią teraz wszystko żeby mu tą firmę zniszczyć. Dopóki będzie rządzić PO to nigdy nie pozwolą Lublinowi na rozwój.
        • sothink Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb 07.02.11, 09:47
          a kto blokował lotnisko w Świdniku? ano PiS... więc nie kłam katoliku znowu
        • folkatka Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb 07.02.11, 10:11
          Po czy PiS to jeden ...pies
          • przemek.leniak ale kup więcej 07.02.11, 10:24
            bo i d...
            oj straszny off topic
      • folkatka Re: Komisarz Maciejewski skuteczniejszy niż billb 07.02.11, 10:10
        Właściciele psów nie sprzątają w żadnym polskim mieście, ludzie są wszędzie wk..jący, a co to znaczy - brak umiejętności i kultury jazdy, dowiesz się dopiero we Wrocku czy Warszawie.

        Droga Nomino
        boto jest właśnie taki charakterystyczny element luibelskiej mentalności: pluc na swoje miasto ile sie wlezie. Podkreślac jak bardzo mocno nienawidzi sie tego miasta, jak bardzo się chce stąd wyjechać, lub też - jak bardzo jest się szczęśliwym że już sie nie jest na tej "pszenno - buraczanej wsi".
        Ktos coś tu napisze dobrego o Lublinie - od razu go zjadą, powiedza że wariat :( Od razy wywleką psie qpy, meneli w bramach etc.

        Porąbana, potłuczona mentalność :(((

        Zapraszam do Lublina.
        To piekne miasto, o fascynujęcej historii, i - wierzę w to - obiecującej przyszłości.
        • przemek.leniak Hejka Agata narozrabiamy nieco? 07.02.11, 10:18
          boto - to słowo jest kolejnym które misię zanczy misiowi podoba ;-)
          ...
          tak się zastanawiam czy my te psie kupy to mamy aby naprawdę jeszcze z lat 30 (kiedy się akcja Maciejewskiego zaczyna)?
          ...
          ale chciałem Cię Agatko namówic do zjechania albo jak wolisz pochwalenia Wrońskiego
          czytałas coś tego autora?
          pzdr.
          • folkatka Re: Hejka Agata narozrabiamy nieco? 07.02.11, 10:37
            Własnie, że nie czytałam i bardzo się tego wstydzę! Musze nadrobić zaległości, i jak tylko skończę książke którą czytam obecnie, wezme się za Wrońskiego.
            • przemek.leniak To cię zachęcę chcesz? 07.02.11, 10:40
              Morderstwo pod cenzurą jest o czasach zupełnie współczesnych...
              ...
              Wroński opisuje ludzi których oboje znamy ;-)
              dość po łebkach ich opisuje ale jednak...
              ;-)
              • pogarda Re: To cię zachęcę chcesz? 07.02.11, 16:14
                Wronskiego znam jeszcze z czasow, kiedy pisal dla kabaretu (ciekawe, czy ktos pamieta jego nazwe ;-D), to mlody, dobrze zapowiadajacy sie czlowiek. Ma szanse dorosnac do "gornej polki" i oby tak sie stalo. Wtedy o moim ukochanym Lublinie bedzie sie nie tylko pisac, ale i czytac. A i czytelnicy chetnie odwiedza miejsca, w ktorych komisarz bywal, chodzil i myslal, mimo ze jest postacia fikcyjna ;)
                Ad Vocem: Zaden komisarz nie bedzie tak znany jak Kapitan Zbik! On jest polskim Bondem i Szerlokiem holmsem w jednym!
                • przemek.leniak z tym pamiętaniem to byłby problem 07.02.11, 17:09
                  ale jest wikipedia ;-) i ona podaje że chodziło o "teatr NN" :-P
                  propos dorastania cóz wchodzi w wiek pisarski można by rzec...
                  ale sam we wywiadach mówi że podstawą jest mieć za co żyć
                  a to nieco komplikuje sprawę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka