microb66 10.12.11, 13:09 Jak się czyta statystyki wypadków, to marka BMW jest tragicznie pechowa..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: karol Re: Okropna tragedia. Doszczętnie rozbite BMW IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 10.12.11, 14:08 Co za debil wymyślił tytuł "okropna tragedia". Czy tragedia może być inna? Odpowiedz Link Zgłoś
fla Re: Okropna tragedia. Doszczętnie rozbite BMW 10.12.11, 14:34 a jeśli już musi być jakaś, to zdecydowanie lepiej brzmi "straszna" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Okropna tragedia. Doszczętnie rozbite BMW IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 10.12.11, 15:41 "Tragedia" z zasady jest i straszna. Ale nieważne. Według GwL tragedią nie jest śmierć dwóch osób, tylko doszczętnie rozbite bmw - vide tytuł... Nawet krótkiej notki z wypadku nie potraficie pismaki poprawnie napisać Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Okropna tragedia. Doszczętnie rozbite BMW 10.12.11, 15:45 Gość portalu: karol napisał(a): > Według GwL tragedią nie jest śmierć dwóch osób, tylko doszczętnie rozbite bmw - > vide tytuł... > Nawet krótkiej notki z wypadku nie potraficie pismaki poprawnie napisać Bo oni mają takie zboczenie i fobię: BMW = straszna tragedia; Mitsubishi = pełna kultura.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Taki typ samochodu 10.12.11, 17:29 że go wybierają durnie i samobójcy no i narkomani . Więc trudno się dziwić , że tak kończą . Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek BMW E30? 10.12.11, 18:54 angrusz1 napisał: > że go wybierają durnie i samobójcy no i narkomani . > Więc trudno się dziwić , że tak kończą . Chyba typ wybierany przez osoby chwalące sobie jego właściwości jezdne (jedno z najlepszych aut dla początkującego wielbiciela wyścigów torowych i driftu)... a za takie słowa, to któryś z wielbicieli akurat tego modelu BMW, kiedyś Ciebie po sądach pociągnie (albo prokuraturze poskarży się, za znieważenie z pomocą środków masowego przekazu). A wypadek? Wypadek typowy, weekendowy. Późna noc, weekend, alkohol... no i nagle prosta kończy się zakrętem. Czy BMW, czy Renault to już żadna różnica... BMW jednak lepiej pismakom wygląda w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxxx Re: BMW E30? IP: 173.233.221.* 10.12.11, 21:15 Rozumiem, ze to nie byla "brzoza" (jak przy lotnisku w Smolensku)! p.S. Wiekszosc tego typu wypadkow laczy sie z "kozacka" i (niepotrzebna) brawura... Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: BMW E30? Do qqbek 11.12.11, 08:09 Qqbek pisze :" Wypadek typowy, weekendowy. Późna noc, weekend, alkohol... no i nagle prosta kończy się zakrętem." No właśnie o tym piszę . Tacy kierowcy - o takim umyśle i charakterze - wybierają taki samochód i tak się zachowują na drodze . Ja o tym właśnie napisałem , tylko dosadnie określiłem tych kierowców . Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: BMW E30? Do qqbek 11.12.11, 09:44 "Tacy kierowcy" wybierają różne samochody, ale to można zobaczyć obserwując życie, a nie czytając gazecinowe "niusy". Czytaj dalej, będziesz mądrzejszy...:D Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: BMW E30? Do qqbek 11.12.11, 19:39 angrusz1 napisał: > Qqbek pisze :" > Wypadek typowy, weekendowy. Późna noc, weekend, alkohol... no i nagle prosta ko > ńczy się zakrętem." > > No właśnie o tym piszę . Tacy kierowcy - o takim umyśle i charakterze - wybiera > ją taki samochód i tak się zachowują na drodze . > > Ja o tym właśnie napisałem , tylko dosadnie określiłem tych kierowców . Widzisz, nie czepiałbym się... gdyby nie fakt, że sam jeżdżę wiekowym BMW. Mam też dużo nowszego Opla... a i tak wolę jeździć BMW. Twoim zdaniem jestem zaś durniem, narkomanem... lub przynajmniej samobójcą... tylko z powodu tego, że 6 czy 7 lat temu kupiłem sobie samochód marki BMW, a nie jakieś marne jeździdło. Nie zrozum mnie źle- jeździłem już dziesiątkami aut... ale akurat BMW jeździć lubię. O Oplu tego powiedzieć nie mogę (a mam drugą z kolei Astrę, jeździłem też chwilę Vectrą), we "francuzach" czuje się zupełnie oderwany od tego, co robią koła, a Mercedes to dla mnie awaryjna kanapa na kołach. Miałem też "japończyka" (Nissan Almera) i "koreańca" (Daewoo Nubira)... żadnego z powyższych nie dłużej niż 2-3 lata... tym się jeździć nie dało... w porównaniu z BMW rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Re: BMW E30? Do qqbek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:29 forum.gazeta.pl/forum/w,67,130568317,130568317,_Boze_tu_stal_chlopak_gdzie_on_jest_Relacja_.html Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: BMW E30? Do qqbek 11.12.11, 21:48 Gość portalu: angrusz1 napisał(a): > forum.gazeta.pl/forum/w,67,130568317,130568317,_Boze_tu_stal_chlopak_gdzie_on_jest_Relacja_.html Czy to jest powód, by nazywać mnie narkomanem, debilem i samobójcą? Czekam na przeprosiny, a nie na kolejne przykłady medialnych wypadków z udziałem aut marki BMW. W tym kraju co roku ginie na drogach prawie 4000 osób... ale wystarczy, że auto jest marki BMW, a już z wypadku media robią sensację. Na moim osiedlu jest jeszcze 3 właścicieli aut marki BMW (poza mną)... zapewniam, tylko jeden z nich to młody szczawik (a i tak jeździ porządnie). Czy oni też są "narkomanami, debilami i samobójcami"? Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: BMW E30? Do qqbek 12.12.11, 08:11 Chłopie, ty się nie znasz! Dziś "rzeczywistość medialna" u wielu daleko i w każdym wymiarze przegoniła rzeczywistość rzeczywistą...:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: BMW E30? Do qqbek 12.12.11, 12:28 tajnos.agentos napisał: > Chłopie, ty się nie znasz! Dziś "rzeczywistość medialna" u wielu daleko i w każ > dym wymiarze przegoniła rzeczywistość rzeczywistą...:) Bo "rzeczywista rzeczywistość" cholera ją jasna... jakoś mało "medialna" jest;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer BMW to... IP: *.paradowski.pl 12.12.11, 13:19 Burak Ma Wyścigówkę (ze szrotu) i szpanuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer I żeby było jasne IP: *.paradowski.pl 12.12.11, 13:26 To nie moje słowa tylko cytat z giełdy w Elizówce z kłótni dwóch różnych właścicieli bmw Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Aha... 12.12.11, 13:55 ...A takie znasz? "BMW = Bardzo Mały Wóz" (chodzi o Fiata 126p); "Mitsubishi Galant - a w środku siedzi palant"; "Te Trabant - kółko ci się kręci" "Fiat - to grat, a Ford jego brat" :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Aha... IP: *.paradowski.pl 12.12.11, 21:10 tajnos.agentos napisał: > ...A takie znasz? > "BMW = Bardzo Mały Wóz" (chodzi o Fiata 126p); > "Mitsubishi Galant - a w środku siedzi palant"; > "Te Trabant - kółko ci się kręci" > "Fiat - to grat, a Ford jego brat" > :PPPPP lub takie: "Trzeba mieć hopla, aby kupić opla", "Na biegunkę: Merc-sedes", "Ford Sierra"-niezła ściera, "Kto jeździ manem nie jest panem tylko chamem", "chłop w Golfie". Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Aha... 12.12.11, 21:19 Samgopchamgo - chińska nowość na rynku światowym. pzdr, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Aha... IP: *.paradowski.pl 13.12.11, 11:05 "Kto ma Żuka-ten części szuka", "Punto kupi blondynka-jak to kretynka", "Jedzie Toyota-a w środku idiota" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Re: BMW E30? Do qqbek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 13:55 Ja nazwałem większość kierowców w wieku do 25 lat i jeżdżącym BMW debilami bo to prawda . Ale zapewne nie wszyscy kierowcy BMW są debilami . Jeśli czujesz się obrażony to niepotrzebnie . Ale widzisz podobnie jest i z Cyganami ja każdego się obawiam, że mnie okradnie i nie zamierzam sprawdzać czy każdy Cygan jest złodziejem . Reaguje podobnie na każdego . czy to moja wina ? Nie , to wina Cyganów . Tak samo to wina kierowców BMW, że ludzie o nich źle myślą i piszą . Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: BMW E30? Do qqbek 12.12.11, 14:00 Gość portalu: angrusz1 napisał(a): > Ale widzisz podobnie jest i z Cyganami ja każdego się obawiam, że mnie okradnie > i nie zamierzam sprawdzać czy każdy Cygan jest złodziejem . Reaguje podobnie > na każdego . > czy to moja wina ? Nie , to wina Cyganów . Aha. Zapewne dlatego dla wielu Polak = złodziej, brudas, nierób i tępak, stąd w USA tyle "polish jokes"... To wina Polaków!:DDD > Tak samo to wina kierowców BMW, że ludzie o nich źle myślą i piszą . Nie przesadzaj, Ty i i paru pismaków, to jeszcze nie ludzie - to jest co najwyżej kilku losowo wybranych osobników gatunku, zwanego Homo sapiens.:D Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: BMW E30? Do qqbek 12.12.11, 14:18 Gość portalu: angrusz1 napisał(a): > Ja nazwałem większość kierowców w wieku do 25 lat i jeżdżącym BMW debilami bo > to prawda . Ooo- wprowadzamy ograniczenia wiekowe. > Ale zapewne nie wszyscy kierowcy BMW są debilami . I wyjątki od reguły. > Jeśli czujesz się obrażony to niepotrzebnie . Ja się nabijam z Twojego ograniczenia, Twoich kompleksów i ze stereotypów, którymi próbujesz sobie uporządkować świat. > Ale widzisz podobnie jest i z Cyganami ja każdego się obawiam, że mnie okradnie > i nie zamierzam sprawdzać czy każdy Cygan jest złodziejem . Reaguje podobnie > na każdego . A ja mieszkałem dom w dom z cyganem przez prawie 10 lat (na Dziesiątej). Równie miłych, porządnych i poukładanych sąsiadów mógłbym życzyć każdemu. Burdel się zrobił, gdy cygan sprzedał dom gadziom czwartego sortu (choć mnie jakoś gadziem nie nazywał - chyba sąsiadów traktują inaczej). > czy to moja wina ? Nie , to wina Cyganów . Nie- wina Twojego ograniczonego światopoglądu. A więc raczej wina Twoich rodziców. > Tak samo to wina kierowców BMW, że ludzie o nich źle myślą i piszą . Ludzie? Ee tam - kilka gnid i pismaków to jeszcze nie dumnie "ludzie". Faktem jest, że szybka jazda autem marki BMW wymaga sporego doświadczenia i sporych umiejętności, których nastolatek najczęściej nie posiada. Faktem jest także, że jest to jedno z najtańszych aut na rynku aut używanych, w których stosunek mocy do masy całkowitej pojazdu przekracza 150KM/tonę (mowa na przykład o modelach 325 i 328 - E30 i E36). Wypadki prowadzonych przez młodych, niedoświadczonych kierowców, aut marki BMW będą się zdarzać także dlatego, że co innego niski koszt zakupu, co innego utrzymanie i serwisowanie takiego auta na poziomie. Ale nazywanie kogokolwiek debilem i narkomanem tylko z powodu tego, jakiej marki autem jeździ to już spore przegięcie i jednocześnie ślad osobistych urazów i/lub kompleksów. Nie twierdzę, że wszyscy kierowcy BMW są święci... ale na przykład ja osobiście, jeżdżąc sporo, nauczyłem bardziej bać się białych, oklejonych folią aut "przedstawicieli", nieprzewidywalnych "kapeluszników" w Skodach, FIAT-ach i Peugeotach, czy też "młodych gniewnych" w Hondach Civic/Audi A3/VW Golfach. Tyle tylko, że za każdym razem podkreślam, że są to moje osobiste fobie i urazy. Nie roszczę swoim przesądom także praw do bycia prawdami objawionymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Re: BMW E30? Do qqbek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 23:29 Qqbek pisze :"Ja się nabijam z Twojego ograniczenia, Twoich kompleksów i ze stereotypów, którymi próbujesz sobie uporządkować świat. " Możesz się nabijać . Ja żyję wg moich zasad , ty żyj wg swoich . Ja ciebie nie zmuszam do moich . Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: BMW E30? Do qqbek 13.12.11, 00:23 Gość portalu: angrusz1 napisał(a): > Możesz się nabijać . > Ja żyję wg moich zasad , ty żyj wg swoich . > > Ja ciebie nie zmuszam do moich . Zrozum- może i nie zmuszasz, ale znieważasz mnie, od lat już miłośnika aut marki BMW, twierdząc, że jestem debilem i narkomanem (a najpewniej samobójcą). Zawiodę Ciebie - przejechałem już swoim BMW ponad 100.000KM i nawet stłuczki nie miałem w tym aucie (choć kilku się bardzo starało, bym miał, nie ze swojej winy). Co więcej, prawo jazdy mam zapewne dłużej, niźli Ty potrafisz czytać i pisać szacowny interlokutorze... i wypadku z własnej winy nie miałem (a pierwszy wypadek miałem półtorej roku temu... z winy pustogłowej 20-latki płci bliżej nieokreślonej [brzydkie to było jak noc listopadowa, w dowodzie miało co prawda "Olga Z." ale w tym wypadku musiałem uwierzyć na słowo] - i nie, nie BMW mi poprzedniego Opla doszczętnie skasowała lecz zupełnie "niegroźnym" Peugeotem 207... którym przecież żaden szanujący się "narkoman, debil i samobójca" nie wjedzie w stojące na czerwonym świetle samochody z prędkością 70km/h i nie doprowadzi tym samym do wypadku i doszczętnego zniszczenia 3 aut) Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: BMW E30? Do qqbek 30.12.11, 14:12 Oto na necie poznańskim "Autor: otec1 29.12.11, 22:17 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz Gdzieś to już kiedyś ktoś napisał, że w Polsce jakbym chciał kogoś zabić, powiedzmy niewierną żonę, jej kochanka, nieuczciwego wspólnika itp. itd. to nie warto bawić się w jakieś szukanie speców od mokrej roboty czy też samodzielną egzekucję. Grozi za to nawet dożywocie. Znacznie lepiej poczekać aż taki delikwent pójdzie sobie spokojnie chodnikiem, rozpędzić się do setki i w niego przyp... Z dobrym prawnikiem dostanie się najwyżej jakieś kilka lat, a może nawet w zawieszeniu. Dziwny kraj ta polska, jak dla mnie ktos kto jedzie setką w centrum miasta i zabija ludzi powinien być sądzony jak morderca. I w ogóle to chyba powinien być zakaz prowadzenia aut marki BMW przez ludzi młodszych jak powiedzmy 30 lat. Niestety ale znikąd się nie wzięło powiedzenie, że to są samochody dla ludzi z określonym niskim poziomem IQ i że będą montowane obowiązkowe rolety, żeby nie było widać pasków od dresów. " Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Do qqbek 30.12.11, 14:57 angrusz1 napisał: > Oto na necie poznańskim > > "Autor: otec1 29.12.11, 22:17 > Dodaj do ulubionych Skasujcie > Odpowiedz cytując Odpowiedz > Gdzieś to już kiedyś ktoś napisał, że w Polsce jakbym chciał kogoś zabić, powie > dzmy niewierną żonę, jej kochanka, nieuczciwego wspólnika itp. itd. to nie wart > o bawić się w jakieś szukanie speców od mokrej roboty czy też samodzielną egzek > ucję. Grozi za to nawet dożywocie. Znacznie lepiej poczekać aż taki delikwent p > ójdzie sobie spokojnie chodnikiem, rozpędzić się do setki i w niego przyp... Z > dobrym prawnikiem dostanie się najwyżej jakieś kilka lat, a może nawet w zawies > zeniu. Dziwny kraj ta polska, jak dla mnie ktos kto jedzie setką w centrum mias > ta i zabija ludzi powinien być sądzony jak morderca. Też racja... ale to już ułomność polskiego prawa. Z resztą, gdyby dowiedziono, że celowo wjechałeś w kogoś, to i tak dożywocie Tobie grozi. > I w ogóle to chyba powinie > n być zakaz prowadzenia aut marki BMW przez ludzi młodszych jak powiedzmy 30 la > t. Mam ponad 30 lat :) Ponad 9 lat, z ponad 15-letniego stażu kierowcy przesiedziałem za kierownicą pojazdów z napędem na tylną oś. Główny problem ze starymi BMW to fakt, że są tanie. Tanie jeżeli chodzi o koszt zakupu. I tak 19-letniego szczyla stać na samochód o stosunku mocy do masy przekraczającym sporo 100KM/tonę... do tego z napędem na tylną oś, który wymaga trochę innej techniki jazdy (zwłaszcza, gdy zamierzamy stracić na chwilę przyczepność kół). > Niestety ale znikąd się nie wzięło powiedzenie, że to są samochody dla ludzi > z określonym niskim poziomem IQ i że będą montowane obowiązkowe rolety, żeby n > ie było widać pasków od dresów. " Hehe... dopisz jeszcze, że się pod tym podpisujesz :) Żaden "normalny" samochód nie daje mi takiej przyjemności z jazdy, jak moje BMW... Twoja niepochlebna opinia (wynikająca być może z faktu, że nie stać Ciebie i nigdy stać Ciebie nie będzie na samochód tej marki) nie zmieni tutaj nic. Mam i drugi samochód ("zwykły, normalny" - Opla Astrę) i jak muszę gdzieś tym samochodem się wybrać, to żadnej przyjemności jazda ta mi nie dostarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Okropna tragedia. Doszczętnie rozbite BMW 15.12.11, 16:42 forum.gazeta.pl/forum/w,69,131390904,131390904,Idiota_w_wisniowym_BMW_RZE_FV88.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motodebil ja was pogodzę IP: *.play-internet.pl 15.12.11, 16:50 tylko motocykliści zasługują na zaszczytne miano, debili, bandytów i dawców! Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: ja was pogodzę 15.12.11, 18:08 sieradz.com.pl/wiadomosci/sieradz/387,zderzenie-rowerzystow.html Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: ja was pogodzę 16.12.11, 01:26 Gość portalu: motodebil napisał(a): > tylko motocykliści > zasługują na zaszczytne miano, debili, bandytów i dawców! Heh... gdyby to tak prosto było... żydzi i cykliści, motocykliści i kierowcy BMW... ...a to życie właśnie... nie ma "prosto" no chyba, że się jest prostakiem lub niedocenianym "redachtorem". Lubię motocyklistów na trasie... są bezproblemowi... o ile się patrzy w lusterka, a ja w nie często spoglądam. Nie lubię ich w mieście, bo cisną się czasami tam, gdzie miejsca dla nich nie ma. A prawda wygląda tak, że tak siebie, jak i nas, zabijają na drogach debile... może i ciut więcej takowych w wiekowych autach marki BMW, czy na japońskich motocyklach, ale nie zmienia to w niczym faktu, że to debile. Lubię ludzi na motocyklach turystycznych... naprawdę mili goście na drodze... ale co widzę jakiś wątek w lokalnej gazecie, poświęcony śmierci kogoś na Harleyu, czy chociaż Goldwingu... to zaraz zlatuje się masa specjalistów od "dawców nerek". Mam kilkunastu znajomych jeżdżących ścigaczami (fakt, nie "japończyki" a raczej Ducati i Triumphy)... żyją, jeżdżą po kilkanaście lat już... ale opowieści o "debilach" z osobówek są stałymi punktami spotkań z nimi. To nie prowadzenie określonego typu pojazdu czyni z nas zagrożenie na drodze... ale to, co "pod deklem" (lub też brak istoty szarej tamże). Odpowiedz Link Zgłoś