folkatka
05.01.12, 16:29
Celowo zakładam ten wątek, w sumie mogłabym napisac to samo w wątku o Kosmosie.
Zakładam ten watek zeby dać wyraz swojej bezbrzeżnej rozpaczy. Ogromnej rozpaczy.
Oto na naszych oczach dewastuje sie bezpowrotnie cenne dziedzictwo architektoniczne powstałe po 1945 roku. Proces ten był juz dość gwałtowny od jakis lat 90., poza Lublinem - ale w całej Polsce zniszczono wtedy bardzo wiele znakomitych budynków powstałych w latach 50. i 60., projektu znakomitych architektów, wychowanków jeszcze przedwojennych pokitechnik, uczniów tych, którzy w początkach XX wieku studiowali na najlepszych ówczesnych politechnikach (Zurych, Petersburg).
Teraz ta niszczycielska moda dotarła do nas.
Otóż zniszczony zostanie jeden z ciekawszych architektoicznie powojennych budynków lubelskich - Kino KOsmos.
Pal sześć sentymenty, sentymenty nikogo nie wzruszają, kogo może obchodzic fakt ze z tym budynkiem wiażą sie moje wsomnienia z dzieciństwa?
Wazne jest co innego.
NIszczy się pozostalości po czasie dla polskiej architektury bardzo dobrym. NIszczy się kawałek historii naszego miasta. Kino KOsmos jest kolejnym wartościowym obiektem, który pojdzie do rozwałki. Nie tak dawno czytalismy i dyskutowaliśmy o weterynarii na Głebokiej.
I pewnie teraz - tak jak i wtedy - znajdą się ludzie, którzy będą mnie przekonywać, ze Kosmos (podobnie jka weterynaria) jest slumsem i ruderą (czekam, czekam, możecie pisac, załaczcie tylko fotki mające to udowodnić, bo wam nie uwierzę :P )
Przykre jest to, że nawet wpisanie KOsmosu na liste cennych obiektów nie jest w stanie uchronić go od zagłady.
Mam pytanie. Co robi MIejski KOnserwator Zabytków i jego biuro? Niech sie wypowiedzą.
Dlaczego nagle wszyscy godzimy się na rozwalanie naszego dziedzictwa, na pełne buty poczynania jakis spółek, którym się wydakje, że miasto jest ich własnością? Ja tutaj dostrzegam sporo analogii z sytuacją w Protektorze. TYle że tam są ludzie, a tu - budynek.
PZDR