Dodaj do ulubionych

Uczelnie wyższe. Prorektorzy mają dodatki i dor...

31.10.12, 09:09
brak honoru i uczciwości obywatelskiej osób piastujących stanowiska w tej uczelni tak można skomentować i przytoczyć przysłowie " zapomniał wół jak..... byl.
Obserwuj wątek
    • polska_to_dziki_kraj jak świnia dorwie sie do koryta trudno ją oderwać 31.10.12, 11:11
      wiecznie im mało:

      Ale nie twierdzę, że nie mam środków do życia, że pensja z Politechniki nie pozwoli mi żyć godnie. Gdybym się pozbawił pracy w WSPA pewnie nic strasznego by się nie stało.

    • Gość: oszukana Re: Uczelnie wyższe. Prorektorzy mają dodatki i d IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.12, 11:31
      a co na to sos dla politechniki, co na to prezes sos bogusław sz. ?
      • Gość: wrer Re: Uczelnie wyższe. Prorektorzy mają dodatki i d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 14:43
        Ale jeden z dziekanów na KUL ma ze 2 etaty dodatkowo przy funduszach w fundacji rozwoju KUL,podobnie prodziekan .I jak to jest,że jednym wolno dorabiać a innym nie.
        • Gość: także oszukany Re: Uczelnie wyższe. Prorektorzy mają dodatki i d IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.12, 15:26
          Wac-Włodarczyk ma także dodatkowo duże pieniądze na politechnice za dozorowanie kierunków zamawianych, poza pracą na Wyspie. A pracownicy pytają jak żyć za 1500 zł?
    • sos_politechnika Oświadczenie 31.10.12, 21:31
      Nasz cel, jako Stowarzyszenie SOS dla Politechniki zawarliśmy w naszym przedwyborczym Apelu do zaniepokojonych członków społeczności akademickiej Politechniki Lubelskiej:

      Wykorzystajmy szansę jaką dają wybory, możemy wszystko zmienić, możemy wybrać rektora, który odbuduje naszą pozycję w środowisku.

      Nie wszystkie nasze oczekiwania są spełniane przez wybranego Rektora, ale niektórzy nasi przedstawiciele objęli ważne funkcje prorektorów, dziekanów, dyrektorów jednostek. To poważna odpowiedzialność i mamy świadomość, że środowisko na nasze działania patrzy i ocenia. Jednak obejmując te stanowiska musieliby pozbawić się dodatkowych dochodów, za co należałaby się im rekompensata ze środków uczelni w postaci zwiększonych dodatków funkcyjnych czy motywacyjnych. Czy nie jest oszczędniejszym zezwolenie na drugie zatrudnienie i pozostawienie kosztów po stronie innego pracodawcy? Czy niskie zarobki prorektorów, dziekanów, dyrektorów jednostek przyczyniłyby się dla odbudowania naszej pozycji w środowisku? To pytanie retoryczne. Oczywiście, że nie. Dlatego uważamy, że w tym względzie Rektor postąpi słusznie, jeśli wyda zgody na dodatkowe zatrudnienie.

      Stowarzyszenie "SOS dla Politechniki"
      • Gość: anty sos pl Re: Oświadczenie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.12, 22:06
        A dlaczego dodatki miałyby być zwiększone? Rekompensatą jest zwolnienie ze znacznej części pensum i dodatki funkcyjne. Jak wysokie i dodatkowe zarobki mogą wpływać na odbudowywanie pozycji sos w środowisku wiedzą tylko załozyciele i beneficjenci, bo wielu pracowników już dziś przejrzało na oczy. Dodatkowe zatrudnienie odbywa się kosztem politechniki, co wynika z nieudolnych tłumaczeń prorektora w-w. Ale grunt to dobre samopoczucie, szkoda tylko, że jedynie garstki ludzi spijających śmietankę, uważających resztę za motłoch i ciemny lud który kupi każde kłamstwo. Miejmy nadzieję że tylko raz.
        • Gość: dociek Re: Oświadczenie IP: *.static.vip-net.pl 02.11.12, 13:29
          Trudno osoby te tworzące SOS określić jako szczyt wzorców do naśladowania zarówno w postępowaniu na uczelni macierzystej będącej przecież ich podstawowym miejscem pracy ale warto by te osoby funkcyjne przedstawiły swój majątek ( razem z lokalami kupowanymi na potomków), który nieraz będzie trudno wyjaśnić w oparciu o oficjalne dochody.
          Uczciwość wymaga aby osoba funkcyjna pracowała w jednym miejscu i dbała o instytucję która jej zaufała co świadczy o jej honorze i uczciwości. a co nieco wiedząc oczekuję odpowiedzi
    • Gość: bosman jestem innego zdania IP: *.centertel.pl 02.11.12, 14:15
      nie zabraniać dorabiać, ale szczegółowo rozliczać z wykonania obowiązków wobec PL. Nie wywiązuja się? - n.d.b (noga-dupa-brama). Jeżeli ktoś ma potencjał i możliwości to dlaczego ma tego nie wykorzystać?
      • Gość: kapitan kto kogo bosmanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 19:10
        Na ile ja się znam na strukturze władzy uczelni, to proponowany wariant n.d.b. leży akurat w kompetencjach właśnie tych osób, które pracują dla konkurencji. Sugerujesz, że sami się kopną?
        • Gość: bosman czy rektor nie jest... IP: *.centertel.pl 02.11.12, 19:17
          przełożonym dla prorektora? Skoro może wyrażać zgodę na chałtury, może je chyba cofnąć?
          • Gość: Ja Klaudiusz i co z tego? IP: *.centertel.pl 02.11.12, 19:53
            rektor został rektorem nie dlatego, że wystartował w wyborach tylko dlatego że się dogadał z tą bandą oszustów z sos dla politechniki. zaciągnął zobowiązania i teraz musi je spłacać. i robi to aż się kurzy po uczelni. uważasz że w tym ich wystawi? nie darują mu bo to niezła kasa.
            • Gość: gość Re: i co z tego? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.11.12, 10:17
              Zacznijmy od tego,że rektor dogadał się byłym rektorem i zafundował sobie wzrost poborów
              prawie o drugą pensję profesorską,po cichu bez rozgłosu,
              Ten wzrost pensji rektora Kacejko przekracza dochody z drugiego
              etatu Waca i co najważniejsze odbywa się kosztem nas wszystkich,co bardziej powinno oburzać,tymbardziej,że pobory dla młodych pracowników
              w ramach oszczędności spadają,kiedyś były najwyższe w Lublinie teraz są najniższe i to jest
              zagrożenie dla uczelni,bezwzględne eksploatowanie nas młodych.Trzeba było słuchać OPielaka jak mówił o kombinacjach dla rodziny przez Kacejko (publicznie na prezentacji programów wyborczych posługując się dokumentami z kwestury).Jest to pierwszy rektor,który
              refoirmę zaczął od podnoszenia poborów dla siebie,chyba jest to też bez precedensu w Polsce.Jest różnica miedzy tym kiedy ktoś zarabia dodatkowo pracując a tym który zaczyna
              od grabienia dla siebie choć w programie wyborczym zapowiadał co innego krytykując nawet Opielaka który bądż co bądż nie załatwiał sobie apanaży po cichu ale otwarcie w czasie posiedzenia senatu
              • Gość: dociek Re: i co z tego? IP: *.static.vip-net.pl 03.11.12, 10:49
                Gościu prawda w PL nie jest mile widziana, a najważniejsza jest rodzina i to w wydaniu osoby piastującej to najwyższe stanowisko. Układ feudalny w który wdrożony został przez jego tatę, teraz zastosuje nie w odniesieniu do Zkładu Elektroenergetyki ale do całej PL . Pamiętajcie że najgorszy z ..... Pan. Osoby powołane na stanowiska administracyjne uczelni nie powinny dorabiać w jakichkolwiek innych instytucjach a szczególnie uczelniach konkurencyjnych w stosunku do PL np WYSPA i tp. Uczciwość poznaje się po działaniu ale uczciwość i etyka nauczyciela akademickiego obecnie jest to pojęcie nieznane i obce szczególnie osobom nominowanym w tym przypadku.
            • Gość: asystentka Re: i co z tego? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.11.12, 23:26
              czy nie widzisz,że rektor przedew szystkim zadbał o siebie i załatwił wzrost pensji o 5000zł więcej jak Opielak a jednocześnie dusi nas najmłodszych na minimach płacowych,z kwestury się
              dowiedziałam,że dał tweż ciche podwyżki swoim.Takiego draństwa nie było w ostatnich latach.To podłe
              • Gość: dociek Re: i co z tego? IP: *.static.vip-net.pl 06.11.12, 14:18
                To właśnie jest klasyczne zachowanie genetycznego naukowca wraz z rodzinka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka