Dodaj do ulubionych

Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w jed...

17.01.13, 21:38
Nie ma żadnego RINGU.
Gdzie ta dwupasmówka ?
Przedłużenie Krańcowej do Jana Pawła nie tworzy żadnej nowej drogi, wewnętrznej obwodnicy czy jak chcą dziennikarze RINGU.
Prezydent wciska przedwyborczy KIT, a my czytelnicy kupujemy jego brednie.
Czas skończyć z tymi kłamstwami !!!
Obserwuj wątek
    • barteks1979 Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j 17.01.13, 22:44
      Przelotówka od Witosa do Kraśnickiej tworzą pseudo ring czy jak to by nie nazwać. Część od Krańcowej do Wrotkowskiej udrożni w sposób znaczy ruch w tym kierunku i pozwoli szybko dotrzeć ze Świdnika do Kraśnika.
      • qqbek Zgodzę się z przedmówcą... 17.01.13, 22:54
        ...akurat przedłużenie Dywizjonu 303 to jedna z bardziej istotnych inwestycji drogowych w tym mieście.
        I jedna z najbardziej spóźnionych zarazem, bo poprzednie władze jakoś z wojskiem dogadać się nie mogły/nie chciały/nie potrafiły (niepotrzebne skreślić).

        A wychodzi, że za ułamek ceny niepotrzebnego stadionu można będzie wybudować dość potrzebny kawałek drogi.

        Jedno pytanie mi się tylko nasuwa - czy zamierzają też budować ścieżkę rowerową i z czymś w końcu ją połączyć? Bo obecna ścieżka wzdłuż Dywizjonu 303 przypomina trochę rozdętą wersję tej z ulicy Poniatowskiego - prowadzi z nikąd wprost do nikąd, kończąc się dokładnie tak nonsensownie, jak się zaczęła.
    • Gość: Zosia Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.jar.volia.net 17.01.13, 23:00
      Dobra, dobra. Jeszcze trzeba będzie dogadać się z koleją bo na samym końcu są tory.
      • Gość: bosman he he he... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 17.01.13, 23:12
        innymi słowy znów kolej stanęła w poprzek drogi. No ale może się szybko dogadają.
        • Gość: marszałek Lin Piao Re: he he he... IP: *.lublin.mm.pl 18.01.13, 08:28
          Ring się zamknie, gdy Wrotkowska połączy się z Sowińskiego. Zamiast kilkunastu milionów wyda się tylko 2,7? Czyli zaoszczędzi się około 10 mln dzięki niebudowaniu boisk? Hahaha! Dzieci może w to uwierzą. A można było po prostu zaoferować wojsku jeden ze stadionów, np. Lubliniankę, która była wojskowa lub Sygnał. Miasto ma nadmiar stadionów, których nie potrafi utrzymać a teraz buduje następny za kilkadziesiąt milionów, w miejscu o słabym dostępie komunikacyjnym, kreując kolejne paroksyzmy. Przy okazji: to taki sam projekt jak przeniesienie dworca autobusowego w pobliże dworca kolejowego, gdzie dominuje racja kompozycyjna nad racją użytkową. Pomiędzy tymi dworcami przemieszczają się nieliczni podróżni a po przeniesieniu będą przemieszczać się do ciasnego kąta przymusowo wszyscy pasażerowie, zaś wszyscy przewoźnicy wygenerują dodatkowo tysiące kilometrów ruchu ulicznego rocznie, aby spełnić pragnienia planistów. A przecież teraz autobusy mają dworzec sąsiadujący ze wszystkimi głównymi trasami wylotowymi.
    • cool77 Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w jed... 18.01.13, 08:18
      O jak ładnie ,a co z trasą zieloną flagowa inwestycją poprzednich ekip cyrkusza ?Pan Żuk był chyba wtedy n-tym zastępca więc teoretycznie odpowiada i za to.Utopione setki milionów i co stoi przed parkiem ludowym .pan Kalinowski jako likwidator cukrowni Lublin -ostatniego dużego zakładu pracy nie powinien sie udzielac publicznie aby społeczeństwa nie drażnić.
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 08:59
        W tym roku mija czterdzieści lat od rozpoczęcia budowy dwupasmowej ulicy Krańcowej! Zakończenie robót może spotkać się z obchodami półwiecza tej miejskiej inwestycji.
        Teatrowi w budowie też stuknie w tym roku 40tka!
        Czy ktoś jeszcze pamięta Jacka Fedorowicza i monologi o dyrekcji cyrku w budowie? To też jest z tamtych lat. Niestety pasuje do dzisiejszych czasów.
    • Gość: moj Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 10:16
      img24.imageshack.us/img24/8687/ringpe.jpg
      Na czerwono ulice, które istnieją. Na niebiesko dwa fragmenty, których brakuje by "ring" został zamknięty. Kolego vote_eye wysil swoje "eye" zanim zaczniesz coś pisać. Miasto dąży od lat do wybudowania tych ulic. Połączenie Boh. Mt. Cassino z al. Solidarności zaplanowana jeszcze w czasach głębokiej komuny.
      • bazzyll Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j 18.01.13, 10:33
        Gość portalu: moj napisał(a):
        > Miasto dąży od lat do wybudowania tych ulic. Połączenie Boh. Mt. Cass
        > ino z al. Solidarności zaplanowana jeszcze w czasach głębokiej komuny.

        Połączenie Wrotkowskiej z Krańcowa tez zaplanowano w latach siedemdziesiątych, jednak znacznie mądrzej niż próbuje się to obecnie zrealizować. Jak już wspomniał ktoś w tym wątku, u zbiegu Nowego Światu i Wrotkowskiej przecina ulice bocznica kolejowa o dużym znaczeniu, gdyż m.in. zaopatruje ona w paliwa zarówno EC2 jak i magazyny Orlenu przy ul. Zemborzyckiej. O likwidacji tej bocznicy nie może być mowy, ale to żeby nowoczesną dwujezdniową arterię komunikacyjną o randze "ringu" przecinały tory kolejowe, to też absurd. W projekcie z lat 70. przewidziano więc wiadukt kolejowy ponad ulicą i jest to jedyne słuszne rozwiązanie tego problemu. Obecnie, o wiadukcie raczej nie słychać, nie "wynika" on też z planowanych kosztów przedsięwzięcia, określonych w artykule na 30-40 mln zł.
        Jak więc urbaniści i planiści zamierzają rozwiązać ten problem? Czy nadal na schodku lokomotywy, ciągnącej 30 wagonów z benzyną, będzie jechał pan z lizakiem i zatrzymywał ruch samochodów aby przepuściły pociąg?
        • Gość: moj Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 10:39
          Trzeba przyznać, że PRLowscy architekci projektowali nasze miasto z głową. To dzięki nim możemy poruszać się po mieście jako tako, a pamiętać należy, że tworzyli oni plany w czasach gdy nikt nie sądził, że tak jak jest teraz czteroosobowa rodzina będzie miała czasem i trzy samochody. Żeby "odkryć te plany" wystarczy włączyć google maps, ale niestety miejscy planiści jakoś tego przez lata wolnej Polski nie dostrzegali ...
      • Gość: marszałek Lin Piao Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.lublin.mm.pl 18.01.13, 11:02
        To nie ten ring, a raczej nowy, możliwy do zrealizowania, ale sięgający peryferii. Ten dawno projektowany miał wieść z Wrotkowskiej (po wybudowaniu drogi w okolicy Wyścigowej) nowym mostem przez Bystrzycę, poprzez tereny przy Wapiennej do doliny równoległej do Zana i wychodzącej z niej do Sowińskiego (cały czas była tam rezerwa terenu, niestety w dwóch miejscach naruszona zabudową) a potem pomiędzy Hotelem Studenta Zaocznego a stacją benzynową do "starej" Sowińskiego, Poniatowskiego i Smorawińskiego. To miał być ring śródmiejski.
        • Gość: moj Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 11:10
          Nie bardzo rozumiem gdzie miałby być ten most. Niemniej warto zwrócić uwagę, że wzdłuż ul. Sowińskiego (fragment od Racławickich do Głębokiej) jest zostawione sporo miejsca na szerszą jezdnię. Dalej w kierunku skrzyżowania Zana z Nadbystrzycką jest miejsce na dwupasmową aleję (z resztą ten fragment nazywa się również ul. Sowińskiego).
    • bazzyll Lublin zapłaci wojsku - skandal za skandalem 18.01.13, 10:17
      Pierwszy skandal to fakt, że miasto musi płacić wojsku cokolwiek za rzekome straty, które są zupełnie fikcyjne, bo - jak łatwo sprawdzić (teren jest dostępny) - wojsko od dawna nie gospodaruje terenem, po którym ma przebiegać ulica. Pas ziemi o szerokości około 30 metrów wydzielono już w latach siedemdziesiątych (bo to wówczas powstała koncepcja połączenia Wrotkowskiej z Krańcową) i od tamtej pory jest to teren nieużywany.
      Drugi skandal to wymieniony w artykule szacunkowy koszt budowy 800 metrów ogrodzenia jednostki, wycenionego na 1,5 miliona zł. Gdyby budować to ogrodzenie za własne pieniądze, to koszt ten nie przekroczyłby 300 tysięcy złotych (1 metr bieżący solidnego ogrodzenia z profili metalowych z tzw. rabatką jest poniżej 400 zł), ale kiedy płaci miasto lub państwo z publicznych pieniędzy, to koszt ten od razu rośnie pięciokrotnie.
      Trzeci skandaliczny fakt, to wydanie swego czasu zgody przez Urząd Miejski na kapitalny remont zrujnowanego budynku starego młyna przy ul. Wyścigowej, który obecnie "wchodzi w drogę" i trzeba będzie nie lada ekwilibrystyki ze strony projektanta aby sobie z tą zawalidrogą poradzić. Na miejscu obecnych władz miasta sprawdziłbym dokładnie kto personalnie podjął (po roku 1989, z "demokracji") decyzję w sprawie tego młyna i wyciągnąłbym konsekwencje, bo zarówno o projekcie drogi jak i o przeszkodzie w postaci ruin młyna wiadomo było od lat 70.
      Notabene, podobna sprawa jest nieopodal, na roku ul.Kunickiego i starej Krańcowej, gdzie stał stary budynek, kupiony następnie i gruntownie wyremontowany przez właściciela baru "Głodny królik". W kilka lat po kapitalnym remoncie budynek ten trzeba było rozebrać, wypłacając właścicielowi sowite odszkodowanie, gdyż przeszkadzał w przebudowie układu komunikacyjnego związanego z ul. Dywizjonu 303. O tym, że stary budynek stanowi przeszkodę również wiadomo było od wielu lat, niemniej ktoś personalnie podjął skandaliczną decyzję o zgodzie na remont kapitalny, która to decyzja kosztowała następnie miast ładnych parę milionów zł odszkodowania. Niestety, tę sprawę również zamieciono pod dywan.
      Pytam się co robią radni, że - podejmując lekką rączką uchwały w sprawie wydatkowania kolejnych milionów z pieniędzy podatników - nie interesują się historią i okolicznościami, które spowodowały konieczność wydania tychże milionów?
      Podobnie skandalicznych spraw w gospodarce miasta jest wiele. Aby je opisać i skomentować trzeba by sporządzić całą "Białą księgę" niekompetencji, nieodpowiedzialności, sobiepaństwa, kolesiostwa, nepotyzmu, a - być może - również korupcji we władzach Lublina wszystkich kadencji po roku 1990, czyli za tzw. demokracji, czyli wolności politycznej, która wciąż okazuje się dla tego miasta zabójcza.
      O latach wcześniejszych nie ma co mówić, bo trzeba by pociągnąć do odpowiedzialności cały system polityczny. Zresztą - jak się okazuje - przy wszystkich ówczesnych ograniczeniach, decyzje i przedsięwzięcia z dziedziny drogownictwa były wówczas jakby mniej kontrowersyjne, a niektóre wręcz zbawienne dla możliwości rozwoju Lublina, jak choćby słynne budowanie w latach 70. "wiaduktów donikąd", które w efekcie umożliwiły powstanie takich dzielnic jak Czuby i część Północny Czechów.
      • qqbek "Wiadukty do nikąd" 18.01.13, 10:27
        Powstały w Lublinie dlatego, że ktoś miał kiedyś całościową wizję rozwoju urbanistycznego miasta na kolejne kilkadziesiąt lat.

        Niestety nic nie zapowiada, by miało się to, przynajmniej w najbliższej przyszłości, powtórzyć.

        Teraz rozwój miasta planowany jest "od wyborów wygranych przez Heńka, do wyborów w których Heniek już nie wygra, więc planować będzie Ziutek".
        • bazzyll Re: "Wiadukty do nikąd" 18.01.13, 10:45
          qqbek napisał:

          > Powstały w Lublinie dlatego, że ktoś miał kiedyś całościową wizję rozwoju urban
          > istycznego miasta na kolejne kilkadziesiąt lat.
          > Niestety nic nie zapowiada, by miało się to, przynajmniej w najbliższej przyszł
          > ości, powtórzyć.

          Ten enigmatyczny "ktoś", to Feliks Longin Zieliński, w latach 1974-78 wiceprezydent, a w latach 1978-82 prezydent Lublina, usunięty ze stanowiska w stanie wojennym. Być może fakt, że jak nikt inny z "władców" miasta troszczył się o układ komunikacyjny Lublina, wynika z tego, że był (może jest nadal, niestety, nie wiem czy żyje) inżynierem drogownictwa, ale jeśli nawet, to przykład ten dobrze pokazuje, że warto na kluczowe stanowiska mianować ludzi według kwalifikacji, a nie politycznych czy kolesiowskich koneksji.
          • qqbek Re: "Wiadukty do nikąd" 18.01.13, 11:37
            bazzyll napisał:

            > Ten enigmatyczny "ktoś", to Feliks Longin Zieliński, w latach 1974-78 wiceprezy
            > dent, a w latach 1978-82 prezydent Lublina, usunięty ze stanowiska w stanie woj
            > ennym.

            Wiem - ale wolę taką wiedzą tutaj nie "szpanować".
            Już nie raz trafiłem tutaj na forum na wpisy, twierdzące, że niejaki świdniczanin, Żuk to najlepszy prezydent w dziejach miasta!
            Ja rozumiem, że cipciom z biura prasowego UM nudzi się w godzinach pracy i muszą szefowi kadzić, ale nawet kadzić trzeba, kurde bele, z umiarem.
            Co do układu komunikacyjnego zaś - nie trzeba nawet wykształcenia, wystarczy prawo jazdy i naście lat praktyki za kółkiem, żeby wiedzieć, że władze od dawna zabierają się za drogownictwo w Lublinie od dupy strony. Choć jedna jaskółka (dokończenie ul.Dywizjonu 303) wiosny nie czyni, to można mieć nadzieję, że w końcu "coś się ruszy".

            Póki co bowiem wygląda na to, że w mieście podzielonym na dwie części torami kolejowymi (niczym wielką rzeką), w mieście gdzie dotarcie z północy na południe trwa nierzadko dłużej niż dojazd z rogatek do Kraśnika, Puław, Kazimierza Dolnego czy Opola Lubelskiego najważniejsze jest przebicie tunelu pod al. Racławickimi, przedłużenie deptaka i budowa 200m długości ścieżek rowerowych z nikąd do nikąd.
            • Gość: moj Re: "Wiadukty do nikąd" IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 12:04
              Żuk, czy nie Żuk, to nie ma większego znaczenia. Zasadniczym problemem jest ociężałość (umysłowa ;)) aparatu urzędniczego. Prezydenci się zmieniają, a urzędnicy zostają.

              Choć ostatnio objechałem sobie inwestycje lubelskie i chyba widzę w tym jakiś zamysł. Chodzi chyba przede wszystkim o komunikacyjne "podłączenie" do świata przemysłowej części miasta, m. in. "Lubelskiej Strefy Ekonomicznej".
        • cool77 Heniek może i nie wygra ale Ziutek mu krzywdy nie 18.01.13, 12:30
          zrobi i upchnie w spółce miasta lub ktos kto wygra przetarg na śmieci weżmie go na przechowanie - wszak za 4 lata Heniek be back.
    • Gość: Janek Re: Lublin zapłaci wojsku 2,7 mln zł za ulicę w j IP: *.lubzel.com.pl 18.01.13, 12:22
      Chyba chłopie zapomniałeś jak sie jeżdziło gdy nie było przedłużenia Krancowej do Kunickiego.
      Ale chyba masz rację "Przedłużenie Krańcowej do Jana Pawła nie tworzy żadnej nowej drogi, wewnętrznej obwodnicy czy jak chcą dziennikarze RINGU" ..... Przedłużenie tej ulicy do Wrotkowskiej do skok o lata świetlne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka