Dodaj do ulubionych

Brawo za pomysł. lubelskie autobusy z wyobraźnią

15.02.13, 08:30
Takie pomysły należy promować wcześniej a nie dopiero po zainteresowaniu innych gazet. Mimo wszystko chyba tędy droga a nie w szukaniu pseudo afer przez Karola Śledczego.
Obserwuj wątek
    • Gość: bleee... ...autor!!!... IP: 62.244.147.* 15.02.13, 09:54
      ...panie Bielesz!... "rozbestwiliśmy się"... ???... MY???... czemu pisze pan o sobie w liczbie mnogiej?... i czy to jest artykuł sponsorowany?... czy tylko wazeliniarstwo niczym nie uzasadnione?!... a fuj... bleee...
      • Gość: Antyzuk Re: ...autor!!!... IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 10:05
        Lepiej się zainteresujcie się co dzieje się w MPK. Większość pracowników pracuje za marne grosze, spółka łapie dziwnym zbiegiem miejskie zlecenia (to strefa parkowania, to odholowywanie aut, kontrola biletów- jako spółka córka mkk, to utrzymanie przystanków też jako mkk, czy ochrona przystanków - równiez jako mkk, teraz chce jeszcze zajmować się promocją projektu unijnego realizowanego przez ZTM). A pieniędzy w spółce nie widać... najlepszym numerem jest warsztat szybkiej obsługi mkk pracujący na najlepszych narzędziach jakie były w mpk. Pensje marne, taboru własnego coraz mniej... Ot czarna dziura. Ja rozumiem że musi w miejskiej spółce pracować miejski radny - Michał Krawczyk na zbędnym stanowisku ds. promocji, ale u diabła gdzie giną te pieniądze, bo mpk jeździ autobusami ztm i ma do tego najwyższą stawkę za wozokilometr...
        • Gość: bleee... Re: ...autor!!!... IP: 62.244.147.* 15.02.13, 10:18
          ...i dlatego zabito (...wbito w ziemię...) konkurencję w postaci prywatnej komunikacji... ratuszowi nie mieli z niej żadnego pożytku... a pasażer - jak wiadomo - ma jeździć i płacić ratuszowi, a nie szukać, co mu się bardziej opłaci... bilet za złotówkę, czy bilet za 3 złote... i pasażer policzył, że bardziej mu się opłaci - na piechotę... :)))... bleee...
          • Gość: aaa Re: ...autor!!!... IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 16:32
            Włóż sobie palec do gardła ty bleee... ,to ci ulży, ty gnido!!!
            • Gość: butapren Re: ...autor!!! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 18.02.13, 06:43
              Tak, czy inaczej, "bleee" ma racje (to do osobnika podpisujacego sie "aaa")!
          • Gość: Bartek Re: ...autor!!!... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.13, 00:28
            Całe szczęście, że niema już tej komunikacji prywatnej bo beka była na całą Polskę, że w Lublinie w niektórych autobusach niema kasowników za to stoją starsze panie i proszę "złotóweczka za bilecik".
        • Gość: Janusz Re: ...autor!!!... IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 10:36
          Ciekawe co radny miejski Michał Krawczyk zatrudniony w MPK Lublin obiecał wam za wychwalanie jego kolejnego zmałpowanego pomysłu. Bo MPK wygrało przetarg na promocje projektów unijnych realizowanych przez ZTM, musiano odwołać prezesa tej instytucji. A po mieście chodzą informacje czego to Krawczyk nie obiecał firmom które miały razem z agencją reklamową MPK Lublin startować w przetargu.
    • andrzej.filipowicz Protekcjonizm nie jedno imię ma 15.02.13, 11:14
      Miejska spółka pozyskuje do "bonusowego" projektu inne miejskie spółki, które nomen omen są monopolistami w świadczonych przez siebie usługach, a na dodatek w przypadku znacznych strat finansowych mogą liczyć na podwyższenie kapitału ze strony właściciela, którym jest ratusz.

      W końcowym rozrachunku poza przelewaniem z pustego w próżne(udział podmiotów samorządowych) mamy do czynienia z protekcjonizmem, bo w sumie "bonusowym" partnerem dla prywatnych firm jest urząd miasta, który jest właścicielem "Bus Bonus".

      Później wszyscy się dziwimy jak było w ogóle możliwe żeby ratusz wybranym firmom nie naliczał rent planistycznych aż do ustawowego przedawnienia ich egzekucji.
      Jestem przekonany, że widniejące na billboardzie firmy miały dobre intencje i są w porządku wobec prawa - tyle, że stworzono im silną pokusę i platformę do wzajemnych zobowiązań.

      Jeżeli trzeba kolejnych 24 lat żeby zrozumieć co jest promocją, a co protekcjonizmem, to się okazać może, że wygranymi kolejny raz będą tylko politycy i ich w teczkach noszeni bezpośredni podwładni.

      Ps. Jakiego rzędu straty finansowe były udziałem MPK w ostatnich trzech latach i ile wyniosło dokapitalizowanie tej spółki przez ratusz, które pokryło to co po stronie strat nie zostało już wykazane?
      • Gość: Irasiad Re: Protekcjonizm nie jedno imię ma IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 11:45
        Nie jestem radnym, takim jak Michał Krawczyk, ale też bym zasiadł na takie stanowisko za 7 000zł miesięcznie w miejskiej spółce na zbędnym stanowisku. Nawet mogę w ramach poświęcenia się przyjąć pod siebie córkę innej radnej z opozycji. Prawda panie Siemiński ?
        • Gość: bleee... Re: Protekcjonizm nie jedno imię ma IP: 62.244.147.* 15.02.13, 12:46
          ...popieram... no, ale że córkę "pod siebie" - to już chyba nie... :)))... bleee...
          • Gość: andrzej.filipowicz Kiedyś nazywano to nomenklatura IP: 89.167.0.* 15.02.13, 13:47
            Gość portalu: bleee... napisał(a):

            > ...popieram... no, ale że córkę "pod siebie" - to już chyba nie... :)))... blee
            > e...

            Jeżeli myślisz o tym samym co pomyślałem i ja, to oboje jesteśmy świntuchy ;)

            Reszta, to zapewne wynik działalności rzeczonego radnego w charakterze szefa sztabu wyborczego aktualnego prezydenta. Jak zwał tak zwał, bo nomenklatura i nepotyzm objawiają się tym, że kandydat w teczce przynoszony jest, a nie w drodze konkursu czy innej formy otwartego naboru.

            Ps. Pamiętam jak w latach 80 ubiegłego wieku na wieść o teczkowych przy Królewskiej 3 ogłaszano pogotowie... strajkowe.
            • Gość: bleee... Re: Kiedyś nazywano to nomenklatura IP: 62.244.147.* 15.02.13, 15:03
              ...była pod tym adresem poradnia zdrowia psychicznego... jest jeszcze?... chociaż ty - zapewne mówisz o innej poradni... o tej, w której "doradca" znamienity, a lubelską palestrę reprezentujący, na prośbę o pomoc w znalezieniu pracy (...a - jak pamiętasz - taka była dla bezimiennych paru milionów - cena, utrata pracy... m.in. za wolność dla "doradcy" to była cena) doradził: "jakeście, chamy, chciały rewolucji, to teraz zdychajcie"... cytat dosłowny i nie zmyślony... dramatis personae też... "doradca" żyje i ma się dobrze... potrzebujący 'do-rady" już nie... chyba był nieudacznikiem... więc zdechł w niesławie nieudacznika... ale cóż - każdy ma prawo do znajomości historii na własne także potrzeby... więc też - zapewne - nie o tym samym, naborze, mówimy... pozdrawiam... bleee...
              • Gość: aaa Re: Kiedyś nazywano to nomenklatura IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 16:29
                Ty blee... nie potrafisz napisać nic mądrego, to podpisujesz się jako blee.., żeby zwrócić na siebie uwagę. bleee... bleee... bleee... - śmieciu
              • Gość: andrzej.filipowicz Nepotyzm też na "n" jak nomenklatura IP: 89.167.0.* 15.02.13, 17:01
                Gość portalu: bleee... napisał(a):

                > ...była pod tym adresem poradnia zdrowia psychicznego... jest jeszcze?... choci
                > aż ty - zapewne mówisz o innej poradni... o tej, w której "doradca" znamienity,
                > a lubelską palestrę reprezentujący, na prośbę o pomoc w znalezieniu pracy (...
                > a - jak pamiętasz - taka była dla bezimiennych paru milionów - cena, utrata pra
                > cy... m.in. za wolność dla "doradcy" to była cena) doradził: "jakeście, chamy,
                > chciały rewolucji, to teraz zdychajcie"... cytat dosłowny i nie zmyślony... dra
                > matis personae też... "doradca" żyje i ma się dobrze... potrzebujący 'do-rady"
                > już nie... chyba był nieudacznikiem... więc zdechł w niesławie nieudacznika...
                > ale cóż - każdy ma prawo do znajomości historii na własne także potrzeby... wię
                > c też - zapewne - nie o tym samym, naborze, mówimy... pozdrawiam... bleee...

                Ty masz pamięć, bo ja o poradni zdrowia psychicznego całkiem zapomniałem.
                Nabory zaś doskonale pamiętam, bo na pewien czas wnoszenie w teczkach do firm partyjnych towarzyszy zostało przerwane. Pozostała co prawda wielka iluzja, bo jak zwykł przy takich okazjach mawiać Andrzej Gwiazda - już na etapie kandydatur nie ma przypadkowych kandydatów ;)

                Nabory i wybory - te drugie dokonywane czasami przez maszyny, które kolokowane są w... Rosji ;)
                • Gość: bleee... Re: Nepotyzm też na "n" jak nomenklatura IP: 62.244.147.* 15.02.13, 23:08
                  ...ja nawet dyskusje o roli jednostki pamiętam... ciekawe, czy dyskutanci podtrzymaliby swoje dawne opinie na temat tejże roli... roli jednostki... :)... bleee...
                  • Gość: aron Re: Nepotyzm też na "n" jak nomenklatura IP: *.paradowski.pl 16.02.13, 02:39
                    problemem jest uparte inwestowanie w trolejbusy mimo że ekologiczne znaczenie ich jest żadne przy 100 tys. samochodów w mieście
                    • Gość: Anon Re: Nepotyzm też na "n" jak nomenklatura IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.13, 09:40
                      Siedź bus-wsioku u siebie w Parczewie i klep interes życia na kartoflowozie przerobionym do wożenia ludzi. 100 tyś samochodów ?? W Parczewie ??
                  • Gość: andrzej.filipowicz Re: Nepotyzm też na "n" jak nomenklatura IP: 89.167.0.* 16.02.13, 07:04
                    Gość portalu: bleee... napisał(a):

                    > ...ja nawet dyskusje o roli jednostki pamiętam... ciekawe, czy dyskutanci podtr
                    > zymaliby swoje dawne opinie na temat tejże roli... roli jednostki... :)... blee
                    > e...

                    I rośnie ciągle rola jednostki przekraczając kolejne granice... absurdu, bo oto właśnie związek zawodowy pracowników wybrał... pracodawcę roku.
                    Teraz kolej na wybór związkowca roku przez... pracodawcę.

                    Związek osobowo-podmiotowo-przyczynowo-skutkowy wyróżnionego pracodawcy z powyższym wątkiem jest całkowicie niezamierzony i przypadkowy, bo nie o zatrudnianie partyjnej nomenklatury bez konkursów przez rzeczonego pracodawcę roku szło, a o współpracę z działającymi w zakładzie organizacjami związkowymi...
                    • Gość: bleee... Re: Nepotyzm też na "n" jak nomenklatura IP: 62.244.147.* 16.02.13, 09:51
                      ...a co było celem i sensem tego współdziałania organizacji związkowej z uhonorowanym wynikiem wyboru pracodawcą?... i co na to szeregowi związkowcy?... a co na to załoga przez onych związkowców "reprezentowana"... śni mi się czasem CRZZ... budzę się i nie zawsze wiem, czy to sen, czy powtórka z rozrywki... bleee...

                      ps.: ...wbrew pojawiającym się tu i ówdzie sugestiom, ze mną wszystko w porządku... czasem boli mnie kończyna któraś, czasem wyskoczy mi na nosie krosta... ale to nie wpływa na procesy myślowe... :)))... bleee...
                      • Gość: andrzej.filipowicz Każdy chce żyć IP: 89.167.0.* 16.02.13, 12:00
                        Gość portalu: bleee... napisał(a):

                        > ...a co było celem i sensem tego współdziałania organizacji związkowej z uhonor
                        > owanym wynikiem wyboru pracodawcą?... i co na to szeregowi związkowcy?... a co
                        > na to załoga przez onych związkowców "reprezentowana"... śni mi się czasem CRZZ
                        > ... budzę się i nie zawsze wiem, czy to sen, czy powtórka z rozrywki... bleee..
                        > .
                        >
                        > ps.: ...wbrew pojawiającym się tu i ówdzie sugestiom, ze mną wszystko w porządk
                        > u... czasem boli mnie kończyna któraś, czasem wyskoczy mi na nosie krosta... al
                        > e to nie wpływa na procesy myślowe... :)))... bleee...

                        Jak mam okazję to pytam bezpośrednio w to wszystko uwikłanych. Ostatnio zadałem niemal identyczne pytania w kolebce NSZZ "S" - tam gdzie 31 lat temu miał miejsce Pierwszy Zjazd i skąd popłynęło w świat "Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”.
                        Nie będę cytował odpowiedzi, bo "empi" miałby zasadne prawo do skasowania całego posta, a szkoda byłoby, bo było to w 31 i 42 rocznicę wydarzeń grudniowych, które lepiej żeby się nie powtarzały, bo o ile ze stoczniowca można zrobić manikiurzystę o tyle odwrotnie chyba nie bardzo...

                        Ps. Chwilami sobie myślę, że zwolennicy kłamstwa, układów i robienia ze stoczniowców manikiurzystów po prostu nie potrafią sobie inaczej wytłumaczyć naszej normalności niż objawem wszelkiego typu chorób i schorzeń. A może faktycznie stoczniowiec w ramach parytetów powinien być przekwalifikowany na manikiurzystę i to przez agencję pracy utworzoną przez członka PO?
    • bbalaban 5Plus wypada gorzej 15.02.13, 11:19
      Karta 5Plus wypada gorzej. Dlaczego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka