Dodaj do ulubionych

Gdzie omijać korki. A jesienią wcale nie będzie...

19.08.13, 08:18
A o Solidarności i Warszawskiej to już nikt nawet nie pamięta ...
Taki "drobiazg" ...
Obserwuj wątek
    • jotys Co do Filaretów to jestem pewien że 19.08.13, 09:25
      termin nie zostanie dotrzymany. Wiadukt (połowa) jest już remontowany 2 m-ce i końca nie widać. Od Zana do JP2 ulica jeszcze nie tknięta. Opowieści pana k to bajki - tylko kto każe mu je opowiadać i w jakim celu ?
    • macgregor-72 Gdzie omijać korki. A jesienią wcale nie będzie... 19.08.13, 11:59
      A co z ul. Łęczyńską?
      No chyba, że już została wyremontowana ale o tym nie wiem bo zacząłem omijać ją szerokim łukiem.
    • dociek Gdzie omijać korki. A jesienią wcale nie będzie... 19.08.13, 16:38
      Ktoś z decydentów jakoś chyba "zapomniał", że od września wracają uczniowie do szkół, a od października studenci na uczelnie. Bardzo dużo studentów zamieszkuje osiedla na Czubach i LSM. Mozolna przebudowa ul. Filaretów na 1 zmianę jest "genialnym" sposobem na zablokowanie miasta w miejscu szczególnie newralgicznym.
    • Gość: bosman gdy czytam , że z Kieliszka coś... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.13, 18:46
      się wylało, to strzącha mnie jak po podłym samogonie.
      • Gość: Wacuś Rondo turbinowe IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.13, 21:08
        Rondo turbinowe jest już od dawna przy Leklerku i działa znakomicie (dopóki nie wjadą tam dwa długaśne przegubowce). Wjeżdżam na swój pas i z niego bez kłopotów wyjeżdżam (chyba że ...jak poprzednio)
        • Gość: leszeke Re: Rondo turbinowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.13, 00:08
          Rondo turbinowe wymyślono już dawno:
          tzmpolska.org/old/media/kunena/attachments/1648/rondo.3.jpg
          Coś_dla kierowców
          Ciekawe co ile by się korkowało w tubtinie ?
      • qqbek Ja tak mam z Kieliszkowymi obietnicami... 20.08.13, 00:22
        Gość portalu: bosman napisał(a):

        > się wylało, to strzącha mnie jak po podłym samogonie.

        ...dotyczącymi terminów zakończenia robót.

        Zaczęło mi się tak dziać przy okazji remontu 3-Maja, ale na dobre to trzęsie mnie od czasów jego obietnic dotyczących wiaduktu kolejowego nad Kunickiego.
        Gdyby go z tych tylko obietnic rozliczyć, to wyszłoby zapewne, że on nie Kieliszek, ale musztardówka-miarka gdzieś u żulerni z najgorszej dziury (rzecz jasna nie zamierzam tutaj wymieniać dzielnic, bo lubelska żulia, poza swoją uciążliwością, ma też i swój koloryt i byłoby dla niej uwłaczającym imputowanie jej posiadania progenitury w postaci imć złotoustego rzecznika).
        • Gość: bosman chcesz qubku powiedzieć... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.08.13, 10:51
          że ..." w przepysznie rżniętej wina szklanicy zasnął gdzieś na dnie musztardy smak" jak śpiewał Kazio Grześkowiak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka