Gość: Julia
IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl
26.03.02, 15:40
A wiem, co mówię, bo tam się urodziłam i mieszkałam przez pierwsze 20 lat
mojego życia. Pięć lat temu przeprowadziłam się do Sopotu i dopiero teraz wiem,
jak cudownie żyje się w mieście, gdzie COŚ się dzieje. Życie kulturalne,
eksperymentalne teatry, SPATIF, niesamowite kluby, muzyka, gejowskie klimaty,
no i nieustające wakacje- plaża przez cały rok!!
Raz- dwa razy do roku wpadam do Lublina odwiedzić starych znajomych i widzę, że
to miasto prawie nic się nie zmienia- panuje tam senny, wiejsko-
małomiasteczkowo-gnuśny klimat. Nie ma klubów na czasie dla ludzi koło 30, brak
ciekawych ludzi, awangardy artystycznej, nie ma nawet Green Waya! No i nie
ciekawej, dobrze płatnej pracy, a to chyba najbardziej dołujące.
Lublinianie! Przyjeżdżajcie do Trójmiasta!!!!