dociek
22.12.13, 17:14
"Ale trzeba też wspomnieć o młodzieży. Takie małolaty, gimnazjaliści, to są najgorsze. Niestety, jak mam czasami nocną zmianę, to widzę pijane albo pod wpływem narkotyków 15-, 16-latki, dziewczyny i chłopaki - po równo. Pyskują, mówią niecenzuralne słowa, a niektórzy to się nawet potrafią odgrażać. Żebym lepiej uważał, bo po robocie mnie złapią. Gdzie ich rodzice? Pytam sam siebie i nóż mi się w kieszeni otwiera na taką patologię, ale co zrobić?"
Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,15167710,Kontroler_biletow__Najgorsi_w_nocy_pijani_gimnazjalisci.html#ixzz2oDj1isPF
Gimnazjum jako chory wymysł "prawicowych reformatorów" systemu edukacji wypaczył wypracowany latami system wychowania i edukacji młodzieży. Prawdopodobnie w "obronie moralności" najmłodszych stworzono getto dla niestabilnych emocjonalnie i rozbuchanych erotycznie dojrzewających roczników małolatów, którzy ewidentnie walcząc o pozycję w nowym stadzie i udając dorosłych, przekraczają wszelkie granice nie mając nad sobą właściwego nadzoru.