empi
01.10.16, 21:35
Jeżeli płód z całkowitym brakiem mózgu jest traktowany jako życie ludzkie podlegające ochronie w postaci jego prawa do życia, do narodzin, to jak rozumieć przyzwolenie na pobieranie od człowieka w stanie śmierci mózgowej organów do przeszczepów i w konsekwencji zgonu? On przecież jeszcze żyje, w myśl fanatycznych dogmatów. Czy czeka nas zakaz pobierania narządów od osób w stanie śmierci mózgowej? Fanatycy jak już dopną swego na obecnym etapie, mogą dążyć do udoskonalenia dalszego narzucania swoich wartości. Tomasz z Akwinu (1225 — 1274 n.e.), uważał, że płód w łonie kobiety staje się człowiekiem dopiero po 40 dniach (w przypadku płodu rodzaju męskiego) i po 80 dniach (w przypadku płodu rodzaju żeńskiego), i twierdził, że tylko człowiek ma duszę, a płód jej mieć nie może. Jestem przeciwnikiem aborcji, ale takim który pozwala innym mieć swoją własną wrażliwość w tym temacie. Tym bardziej, że nauka też ma prawo ją kształtować.
pzdr.