empi
22.01.17, 20:14
No i mamy nowy, kolejny epitet: "ludzie specjalnej troski". Prezes twórca nowego języka polskiego, niewychowywany na podwórku, sort z wyższe półki itd, itp. obraził kolejny raz Polaków. Dziś, mój przyjaciel, ojciec prawie dorosłej córki z zespołem Downa, wierny dotychczasowy wielbiciel prezesa i wyborca PiS, ze łzami w oczach pytał się mnie jak ma zareagować na użycie takiego określenia by kogoś obrazić. Określenia które zostało stworzone z poczucia szacunku dla naszych słabszych współobywateli. Jak moglem mu cokolwiek doradzić ? Powinienem mu powiedzieć z satysfakcją a nie mówiłem ci kim twój idol naprawdę jest? Powinienem go przeprosić ? Czy musi dojść do tego, by ten mały człowieczek obraził każdego z osobna a wtedy cały naród zmądrzeje? Gdy ktoś psa kopnie na ulicy mamy odwagę zareagować. A w tym przypadku, boimy się? Bo co? Bo nieszczepiony?
pzdr.