Gość: joh IP: *.comernet.pl 21.10.04, 12:50 Hipermartekty nikomu nie wychodzą na zdrowie. Nawet łosiowi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dokturek Powiatowy lekarz weterynarii skompromitował się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:55 Łoś był młody, chętny do życia i na pewno dało się go uratować. Tak mówią osoby ze straży rybackiej, którzy w przeciwieństwie do lekarza weterynarii próbowali ratować zwierzę. Nie rozumiem decyzji powiatowego lekarza weterynarii o uśpieniu łosia. A może tym problemem powinno zainteresować się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami? Nie może być tak żeby w tak dużym mieście nikt nie potrafił uratowac życia zwierzęciu. Ktoś za to powinien odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Powiatowy lekarz weterynarii skompromitował s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:26 Słusznie.Najwyższy czas,aby zaczął właściwy organ i właściwi ludzie patrzeć na łapy tym cwaniakom od niby leczenia i pomocy słabszym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Powiatowy lekarz weterynarii skompromitował s IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 21.10.04, 16:35 Jak mial przeciez zlamana noge. To co, gips mu mieli zakladac jak NFZ kaze czekac LUDZIOM w kolejce do lekarza po pare miesiecy z braku kasy? Moralniej uspic losia a kase która pochloneloby jego leczenie przekazac na leczenie np. dzieci z bialaczka. Moi znajomi wozili psa na dializy. Byl to pies bardzo zzyty z rodzina, mial 15 lat ale jednak to moim zdaniem przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Łoś wędrował przez Lublin IP: *.puw.pl 21.10.04, 12:56 Czy naprawdę trzeba było go uśpić? Nie było innego rozwiązania? Oby ta decyzja nie była wynikiem lenistwa i niechęci do wysiłku, żeby zwierzaka jednak uratować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:29 Widziałam tego łosia rano - to piekne zwierzę! Było widac że jest przestraszone ale stało na własnych nogach. Może weterynarz postanowił zrobić komuś prezent? Co do braku kompetencji tego konowała niewątpię. Miałam swojego zwierzaka więc wiem jaką ignorancją podchodzono do niego gdy był chory. Miałam wrżenie że nie leczą domowego pupila lecz sciekłe zwierzę. Obchodzono sie z nim bardzo brutalnie a zwierzę było przestraszone zupełnie jak ten biedak dzisiaj. W tym mieście nikomu nie daje sie żadnej szansy ani do zycia ani do pracy. Dziwię się że jeszcze koś chce w nim mieszkać. Ten biedak miał pecha, że tu trafił. Na pewno byłby ozdobą nie jednego ogrodu zoologiczego bo właśnie tam a nie gdzie indziej w spokoju dożył by swoich lat i cieszył dzieci oraz dorosłych swoim "łosiowym" pięknem. Żałujcie ludzie takiego pokroju jak ten weterynarz wydają tak arbitralne decyzje kto ma żyć a kto nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 13:40 A może pan "doktor" po prostu chciał zrobić sobie i kumplom zapas zakąski? Bo inaczej nie modę zrozumieć jego postępku. Brak kasy na leczenie? "Krzyknął by" tylko, nawet na tym forum i pewnie jakąś zrzutke byśmy zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnenkinder Hm a skad w Lublinie łoś?? 21.10.04, 13:58 Nie jest to zwierze powszechnie wystepujace w podlubelskich lasach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:24 Więcej takich lekarzy weterynarii!Pomylił się facet z powołaniem-zresztą co ja mówię -jakie powołanie?Aż strach do tych łapiduchów z zwierzęciem pójśc.Nie chcę uogólniać ale panowie weterynarze macie pomagać-taka jest wasza fucha a nie usypiać! niektórzy powinni się sami uśpić!Powinno to zostać zbadane-co ten łoś zrobił tym paskudnym ludziom i temu łapiduchowi?To powiatowy lekarz!śchować zwierzeta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza Co sie dziwic Losiowi ze spacerowal w Lublinie IP: 64.28.22.* 21.10.04, 14:39 skoro tam to nawet lekarz weterynarji jest jeleniem.Pozdrawiam wszystkich Lublinian ,ktorzy nie sa jeleniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ane.luko Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 15:28 A może by tak uśpić tego weterynarza, który zamiast ratować biedne zwierzę, nie chciał się wysilać, bo i po co, tylko je uśpił. Panie weterynarzu, w naszym kraju łosie są pod ochroną !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandy2@gazeta.pl Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.girmi.pl 21.10.04, 15:37 Widzialam tego losia ok. 9/30. Byl piekny, naprawde. Wieku ocenic nie potrafie. Mam nadzieje, ze weterynarz mial solidne podstawy, zeby podjac taka decyzje, w przeciwnym wypadku bedzie to eutanazja... Naprawde tak ogromnym kosztem jest wyleczyc zlamanie nogi losia? Powiedzcie, bo ja sie nie znam. A faktycznie, zoo np. w Zwierzyncu by go nie przytulilo? Ludzie?? Sa tu ludzie?? Rozzalilam sie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Uspic weterynarza 21.10.04, 16:12 Witam wszystkich Jak jestem na ogol osoba bardzo tolerancyjna dla ulomnosci bliznich, tak po przeczytaniu tego artykulu i we mnie sie zagotowalo. A jak przeczytalam wypowiedz ane.luko, to pomyslalam, ze to calkiem dobry pomysl. Moze wtedy inni decydencie nieco bardziej by sie zastanawiali nad swoimi wyrokami. Przeczytalam tu wiele gorzkich slow pod adresem weterynarzy, ale ja mam akurat w tej kwestii odmienne zdanie. Moze po prostu lepiej trafialam, ale wielokrotnie ze swoimi psami i kotami bylam w Klinice dla malych zwierzat na ul. Glebokiej i sposob w jaki lekarze tam podchodzili to swoich pacjentow wzbudzil moj duzy dla nich szacunek. Zawsze byli niesamowicie delikatni i serdeczni dla nich, podawali mi nawet numery swoich domowych telefonow, bym w razie czego mogla spytac ich, co dalej robic, a kiedys po operacji mojego kota weterynarz odwiozl mnie z nim do domu swoim samochodem, bo bal sie, ze taksowkarz nie zechce tego zrobic. Prosze wiec, nie mowcie zle o wszystkich weterynarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?????????????? Re: Uspic weterynarza IP: *.pronet.lublin.pl 21.10.04, 16:46 A ja akurat o lekarzach z kliniki przy Głębokiej mam jak najgorsze zdanie. Kiedyś trafiłam tam z chorym zwierzakiem, a lekarz który powinien go zbadać zmierzył mu tylko temperaturę i kilka razy powtórzył, że on nie wie co dolega mojemu zwierzakowi. Następnego dnia pojechałam więc do innej kliniki, gdzie stwierdzili zatrucie i próbowali go ratować, ale niestety bakterie zdążyły się ,,rozpanoszyć" po organizmie, i niestety jedynym wyjściem było uśpienie zwierzątka. Na koniec usłyszałam tylko,że tego rodzaju schorzenia stwierdzone od razu i leczone nie powodują raczej takiego zakończenia jakie czekało mojego zwierzaka. PS Na koniec dodam, że z niekompetencją lekarzy z Głębokiej spotkałam się kilka razy zarówno ja jak i moi znajomi. Cóż, być może mieliśmy pecha? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna_rzeka Re: Uspic weterynarza 21.10.04, 18:25 Gość portalu: ?????????????? napisał(a): > A ja akurat o lekarzach z kliniki przy Głębokiej mam jak najgorsze zdanie. Wierze Ci, ale to nie zmienia mojego zdania. Moze faktycznie trafiales na innych akurat, niz ja. Zreszta wszedzie sa ludzie i ludziska, chyba w zadnej dziedzinie nie ma tylko dobrych, lub tylko zlych, no moze z wyjatkiem polityki :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorados Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.10.04, 17:25 To nie powiatowy lekarz weterynarii wie jak pomóc uwięzionemu łosiowi, ale rybacy, którzy znaleźli się tam przypadkowo. Prawdopodobnie również przez przypadek ów weterynarz otrzymał stanowisko. Po co ma wiedzieć jak uśpić łosia, przecież wystarczy mu wiedzieć, gdzie wypada teraz "bywać". Nie musi nawet odbierać telefonu w godzinach pracy. W normalnym mieście straciłby posadę. W Lublinie "pobywa", "pobywa" i sprawa przyschnie. Przecież to łoś zasłużyl na karę. I ją poniósł. Odpowiedz Link Zgłoś
zjw Re: Łoś wędrował przez Lublin 21.10.04, 19:00 Widzieliście w Panoramie Lubelskiej, myślałem że łupki jeszcze się zakłada, ale chyba na głwę tego dohtora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to tylko ja Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 21.10.04, 20:01 Miałem okazję zostać pogryziony przez psa w zeszłym roku. I niestety spotkałem się z brakiem znajomości procedur i zwykłym chamstwem ze strony powiatowego lekarza weterynarii i jego pracownika(nie w lublinie, ale w naszym województwie). Skończyło to się dla mnie, nie omal poddaniem szczepienia przeciw wściekliźnie. Sądzę, że wojewódzki lekarz weterynarii powinien sprawdzić stan wiedzy i kompetencje swoich podwładnych, żeby znowu jakiś baran nie przyglądał się bezradnie przez godzinę jak męczy się łoś. Najłatwiej było oczywiście zabić zwierzę. Zwolnić barana natychmiast !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie ŁOSIA UŚPIĆ, NOGĘ ZŁOŻYĆ I DO ZOO NA LECZENIE. IP: 212.182.7.* 21.10.04, 20:36 jEST zoo W zAMOŚCIU, chociażby. Usypiać strzałem na odległość. Lublin ma chyba środki na takie nadzwyczajne okoliczności... Że zwierzę się męczyło przez trzy godziny w strachu i bólu wisząc na złamanej nodze nad ziemią... to świadczy o wrażliwości niektórych ludzi. A co zrobić teraz? Należy przygotować się na kolejne tego rodzaju wydarzenie. Rzeczywiście, powiatowy (czy jest miejski?) lekarz weterynarii powinien całą sprawę przemyśleć i ewentualnie porozumieć się ze swymi władzami w sprawach wątpliwych (finanse?). Bo jeśli tego nie zrobi, to znów będzie wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 21.10.04, 21:01 uśpiono łosia, wszystko wina lekarza!!! Łoś mógł żyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jelen lekarz bez serca IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 21.10.04, 21:04 weterynarze sa bez serca. zabić łosia?? co za szary interes uśpiono łosia, wszystko wina lekarza!!! Łoś mógł żyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator akcji Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.238.70.1.adsl.inetia.pl 21.10.04, 21:03 przez głupie i durne decyzje powiatowego lekarza weterynarii został uśpiony byk łoś. Lekarz za wszelka cene chciał doprowadzic do uśmiercenia czteroletniego byka łosia. Za tak nieprzemyślane decyzje ten człowiek powinien być zwolniony z pracy w trybie natychmiastowym! Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Standardowa procedura? 21.10.04, 21:23 Parę lat temu, bardzo śnieżnej zimy, niemalże na moje podwórko zawędrowała sarna (mieszkam w Lublinie, gwoli ścisłości). Weszła na taki kawałek ogrodzonego terenu - jak, nie mam pojęcia. W każdym razie nie potrafiła wyjść i zaklinowała się w płocie. Właściciel terenu, nastawiony do zwierząt pozytywnie, zorganizował wielką akcję rozcinania ogrodzenia, i to tak, by nie uszkodzić sarny... Udało się! Ale cóż... Kiedy przyjechali "fachowcy", zawyrokowali: zwierzę ma złamaną nogę (chociaż stała), trzeba uśpić... Czyżby to było jedyne rozwiązanie, jakie można zastosować? Standardowa procedura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielbus@gazeta.pl Re: Standardowa procedura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:54 nie jestem weterynarzem przepraszam lek. wet, ale wydaje mi się, iż złamanie nogi nawet nie wiem jak skomplikowane, w XXI wieku nie powinno stanowić stanu zagrożenia dla życia, są chirurgiczne metody leczenia złamań i wiem, że zwierzęta po takich zabiegach powracają do zdrowia i pełni sprawności fizycznej, ludzie ratują swoje koty, psy nawet te wielorasowe,a tu piękne zwierze ŁOŚ i nikomu się nie chciało jest to bardzo przykre. Skoro już jednak zwierzak został uśmiercony, może go nie palić, może przekazać studentom weterynarii, mieliby byćmoże niepowtarzalną okazję przeprowadzić sekcję innego zwierzaka niż tylko konia wyciągniętego z basenu z formaliną (jak dobrze, że jednak z tej weterynarii w porę uciekłam), a może chociaż mięsko ze zwierzaczka zbadać i przekazać i jeśli jest zdrowe przekazać jako karmę dla schroniska dla piesków, najłatwiej zutylizować puścić z dymem może wraz z tym ulotnią się wyrzuty sumienia. Osobie, która wydała taką decyzję życzę aby nigdy nie złamała nogi ............... Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: Standardowa procedura? 22.10.04, 01:32 Wiesz, jeżeli oficjalnie "zutylizują", to nikt nie będzie się pytał o skórę i poroże tego łosia... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek WETERYNARZA TEZ USPIC = lista spoleczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:41 kto jest za uspieniem 'weterynarza', niech sie wpisze. skandal to malo powiedziane, takich ludzi trzeba tepic, albo resocjalizowac. w innych dziedzinach zycia spolecznego mamy to samo (lepper np.) - w zwiazku z tym niech pan 'weterynarz' stanie sie przestroga dla innych 'profesjonalistow'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bastiatan Re: WETERYNARZA TEZ USPIC = lista spoleczna IP: *.visp.energis.pl 21.10.04, 22:38 Jestem za uśpieniem tego gada weterynarza. Zdjęcia w Panoramie tak mnie przybiły, że nawet chętnie sam się tego podejmę. Tylko najpierw proponuję temu doktorkowi jedną z odnóg (może być nawet noga) wsadzić w jakieś ogrodzenie i tak go potrzymać parę godzin. P.S. Nie jestem weterynarzem i mogę się po prostu nie znać, ale powiedzcie mi proszę, jak na odległość rozpoznać złamanie (słyszałem nawet, że skomplikowane)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachenka Re: WETERYNARZA TEZ USPIC = lista spoleczna IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 26.10.04, 20:11 Bastiatan, myślisz ze byś nie rozpoznał złamania widząc np. łydkę, która zamiast być prosta, nagle w pewnym pukncie załamuje się? No wiesz, zamiast ___ jest np._/ , na dodatek w tym miejscu kość może przebić skórę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: WETERYNARZA TEZ USPIC = lista spoleczna IP: 212.160.172.* 22.10.04, 09:15 Też jestem za uśpieniem ;) Co to za kraj, gdzie lekarze zabijają pacjentów, a weterynarze podchodzą w ten zsposób do rannego zwierzęcia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poliu Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.one.pl / *.za.digi.pl 21.10.04, 22:42 UŚPIĆ RYSZKOWSKIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:46 To co się działo w Lublinie przy uwalnianiu tego biednego zwierzęcia to szczyt wszystkiego. Brakuje słów. To większa afera niż Orleny i wszystkie inne temu podobne. Ludzie dokąd zmierza ten świat ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi To już drugi łoś, który zginął w Lublinie IP: *.foo.org / 213.17.233.* 22.10.04, 07:48 Czy pamiętacie podobny wypadek na Świcie przed kilku laty? Też zakończył się tragicznie. Szkoda, że po zauważeniu takiego zwierzaka nikt nie potrafił pokierować go w kierunku pól. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody Łoszak a Straż Rybacka? IP: 62.233.188.* 25.10.04, 14:11 Zauważylem, że w wątku tylko ganimy weterynarza powiatowewgo (słusznie). Ale parę ąyczliwych słów nalezy się chłopakom ze Straż y Rybackiej. Mogli sie wypiąć, łos nie ryba, a więc nie jest ich "podopiecznym". Mimo wszystko chcieli, starali się, zaangazowali, niestety ich wysiłki zostały zostały zniweczone przez weterynarza-urzędasa. Doceńmy zaangazowanie i wrazliwość Strażnikow Rybackich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody Łoszak a Straż Rybacka? IP: 62.233.188.* 25.10.04, 14:11 Zauważylem, że w wątku tylko ganimy weterynarza powiatowewgo (słusznie). Ale parę ąyczliwych słów nalezy się chłopakom ze Straż y Rybackiej. Mogli sie wypiąć, łos nie ryba, a więc nie jest ich "podopiecznym". Mimo wszystko chcieli, starali się, zaangazowali, niestety ich wysiłki zostały zostały zniweczone przez weterynarza-urzędasa. Doceńmy zaangazowanie i wrazliwość Strażnikow Rybackich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody Łoszak a Straż Rybacka? IP: 62.233.188.* 25.10.04, 14:11 Zauważylem, że w wątku tylko ganimy weterynarza powiatowewgo (słusznie). Ale parę ąyczliwych słów nalezy się chłopakom ze Straż y Rybackiej. Mogli sie wypiąć, łos nie ryba, a więc nie jest ich "podopiecznym". Mimo wszystko chcieli, starali się, zaangazowali, niestety ich wysiłki zostały zostały zniweczone przez weterynarza-urzędasa. Doceńmy zaangazowanie i wrazliwość Strażnikow Rybackich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachenka Re: Łoś wędrował przez Lublin IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 26.10.04, 20:06 Kilka miesięcy temu podobne zdarzenie z łosiem mialo miejsce w okolicy Lubartowa (na trasie nr19). Tam również zwierzę zaczepiło nogą o ogrodzenie, ale miało jeszcze większego pecha - nie dość, ze żaden "ŁOŚ" nie chciał mu pomóc, to jeszcze nie przejeżdżała tamtędy żadna Straż Rybacka i zwierzę po kilku godzinach skonało uwieszone na tym ogrodzeniu. Popieram, uśpić weterynarza. Albo lepiej zaklinować mu nogę w płocie i niech przygłup zdycha. Odpowiedz Link Zgłoś