Dodaj do ulubionych

Róża czerwono, biało kwitnie bez!

22.05.02, 14:23
Zapomniałam, że gdy tak się nawąchiwałam codziennie bzami to miałam zamiar
wątek o bzach założyć...
Piosenki, wiersze...
Obserwuj wątek
    • ronja Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! 22.05.02, 14:24
      Znów przyjdzie maj,
      A z majem bzy,
      I czekać mam na lepsze dni,
      Znów przyjdzie mi
      Nosić przykrótkie sny,
      Do lata, do lata, do lata, do lata,
      Piechotą będę szła...
      • Gość: lucy_z Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! IP: *.com / 192.168.0.* 27.05.02, 00:44
        ronja napisał(a):

        > Znów przyjdzie maj,
        > A z majem bzy,
        > I czekać mam na lepsze dni,
        > Znów przyjdzie mi
        > Nosić przykrótkie sny,
        > Do lata, do lata, do lata, do lata,
        > Piechotą będę szła...

        Jutro coś wrzucę a właściwie dzisiaj ale trooooochę później ;)
        • Gość: lucy_ Re: Asnyk IP: *.com / 192.168.0.* 27.05.02, 21:43
          Szkoda kwiatów, które więdną
          W ustroni
          I nikt nie zna ich barw świeżych
          I woni.
          Szkoda pereł, które leżą
          W mórz toni;
          Szkoda uczuć, które młodość
          Roztrwoni.
          Szkoda marzeń, co się w ciemność
          Rozproszą;
          Szkoda ofiar, które nie są
          Rozkoszą.
          Szkoda pragnień, co nie mogą
          Wybuchać,
          Szkoda piosnek, których nie ma
          Kto słuchać;
          Szkoda męstwa, gdy nie przyjdzie
          Do starcia -
          I serc szkoda, co nie mają
          Oparcia.

          • ronja Re: Asnyk 28.05.02, 15:26
            No popatrz to i ja musze jakiś cytacik o kwiatach wyszukać - na razie nie sądze
            żebym w GErminalu który jako lektura autobusowa leży obok coś o bzach
            znalazła:))))
    • ronja Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! 29.05.02, 10:19
      Z wierszy o kwiatach to mi sie przypomniał:

      Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi,
      Bo kiedy Zosia do ojczyzny wróci,
      To każdy kwiatek powie wierszyk Zosi,
      Każdy jej ptaszek (???) piosenkę zanuci...

      A może to nie ptaszek?
      • lucy_z Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! 29.05.02, 10:22
        ronja napisał(a):

        > Z wierszy o kwiatach to mi sie przypomniał:
        >
        > Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi,
        > Bo kiedy Zosia do ojczyzny wróci,
        > To każdy kwiatek powie wierszyk Zosi,
        > Każdy jej ptaszek (???) piosenkę zanuci...
        >
        > A może to nie ptaszek?

        Wiesz Ronju, że ja ten wierszyk znałam jako dziecko??? Nie wiem czy to nie
        Syrokomli. Już niestety nie pamiętam, to było wieki całe:(
        • ronja Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! 29.05.02, 11:15
          Słowacki, Luciu!:)
          Mówiłam to na konkursie recytatorskim:)
          • Gość: lucy_z Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! IP: *.com / 192.168.0.* 29.05.02, 12:51
            ronja napisał(a):

            > Słowacki, Luciu!:)
            > Mówiłam to na konkursie recytatorskim:)

            O dzięki:)
            • lucy_z Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! 01.06.02, 13:34
              Wróć miły w te strony
              Już doliny całe w kwiatach
              A ja tu rozpaczam
              Że nie wracasz i nie wracasz
              Wróć , miły , w te strony
              Wróć z miast marzeń twych niespełnionych
              Cóż z tego że nie poznał się na tobie świat
              Lecz dla mnie ty najmilszy jesteś i tak .
              • Gość: Kochany? Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! IP: *.proxy.aol.com 01.06.02, 20:07
                lucy_z napisał(a):

                > Wróć miły w te strony
                > Już doliny całe w kwiatach
                > A ja tu rozpaczam
                > Że nie wracasz i nie wracasz
                > Wróć , miły , w te strony
                > Wróć z miast marzeń twych niespełnionych
                > Cóż z tego że nie poznał się na tobie świat
                > Lecz dla mnie ty najmilszy jesteś i tak .

                Nie moge!.....duzo wody po drodze:(((((((
                • ronja Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! 03.06.02, 14:45
                  Na niebie obłoki, po wsiach pełno bzu...
                  Gdzież ten swiat daleki pełen dobrych snów?
                  Powrócimy wierni my czterej pancerni,
                  Rudy i nasz pies...
                  • Gość: lucy_z Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! IP: *.com / 192.168.0.* 04.06.02, 00:22
                    Konie zielone przebiegły galopem
                    I spod ich kopyt wytrysły kwiaty,
                    Żaby w sadzawce rozpaliły ogień,
                    Na niebie księżyc pozapalał gwiazdy.
                    Nad brzegiem stawu wsłuchany w krzyk czajek,
                    Owiany nocną wonią tataraku
                    Patrzyłeś w gwiazdy na samym dnie stawu,
                    Mówiłeś do mnie, że przemija lato.

                    Lato pachnące miętą,
                    Lato koloru malin,
                    Lato zielonych lasów,
                    Lato kukułek i czajek.

                    Konie zielone przebiegły galopem,
                    Pod kopytami zwiędły leśne kwiaty,
                    Żaby w sadzawce wygasiły ogień
                    I ciemne chmury przesłoniły gwiazdy.
                    Znad brzegu stawu daleki wracałeś,
                    A staw zamierał w woni tataraku,
                    Mówiłeś do mnie, daleki i obcy,
                    Że przeminęło chyba nasze lato.
                    Lato pachnące miętą... itd.

                    • lucy_z Re: Leśmian 07.06.02, 11:39
                      Niedostępna ludzkim oczom, że nikt po niej się nie błąka,
                      W swym bezpieczu szmaragdowym rozkwitała w bezmiar łąka,
                      Strumień skrzył się na zieleni nieustannie zmienną łatą,
                      A goździki spoza trawy wykrapiały się wiśniato.
                      Świerszcz, od rosy napęczniały, ciemnił pysk nadmiarem śliny
                      I dmuchawiec kroplą mlecza błyskał w zadrach swej łęciny,
                      A dech łąki wrzał od wrzawy, wrzał i żywcem w słońce dyszał,
                      I nie było tu nikogo, kto by widział, kto by słyszał.
                      Gdzież me piersi, Czerwcami gorące?
                      Czemuż nie ma ust moich na łące?
                      Rwać mi kwiaty rękami obiema!
                      Czemuż rąk mych tam na kwiatach nie ma?
                      Zabóstwiło się cudacznie pod blekotem na uboczu,
                      A to jakaś mgła dziewczęca chciała dostać warg i oczu,
                      I czuć było, jak boleśnie chce się stworzyć, chce się wcielić,
                      Raz warkoczem się zazłocić, raz piersiami się zabielić -
                      I czuć było, jak się zmaga zdyszanego męką łona,
                      Aż na wieki sił jej zbrakło - i spoczęła niezjawiona!
                      Jeno miejsce, gdzie być mogła, jeszcze trwało i szumiało,
                      Próżne miejsce na tę duszę, wonne miejsce na to ciało.
                      Gdzież me piersi, Czerwcami gorące?
                      Czemuż nie ma ust moich na łące?
                      Rwać mi kwiaty rękami obiema!
                      Czemuż rąk mych tam na kwiatach nie ma?
                      Przywabione obcym szmerem, wszystkie zioła i owady
                      Wrzawnie zbiegły się w to miejsce, niebywałe węsząc ślady,
                      Pająk w nicość sieć nastawił, by pochwycić cień jej cienia,
                      Bąk otrąbił uroczystość spełnionego nieistnienia,
                      Żuki grały jej potrupne, świerszcze - pieśni powitalne!
                      Kwiaty wiły się we wieńce, ach, we wieńce pożegnalne!
                      Wszyscy byli w owym miejscu na słonecznym, na obrzędzie,
                      Prócz tej jednej, co być mogła, anie była i nie będzie.
                      Gdzież me piersi, Czerwcami gorące?
                      Czemuż nie ma ust moich na łące?
                      Rwać mi kwiaty rękami obiema!
                      Czemuż rąk mych tam na kwiatach nie ma?

    • Gość: Ronja Re: Róża czerwono, biało kwitnie bez! IP: 212.244.252.* 13.06.02, 15:05
      Powrócimy wierni,
      Po wiosenny bez...
    • Gość: Ronja Ledwo przekwitł jaśmin, już nam lipy osładzają... IP: 212.244.252.* 13.06.02, 15:07
      zapachem zycie:))))))))))
      Uwielbiam siedzieć pod brzęczącą żółtą, lepką od kwiatów wielką starą lipą...
      Mrrrrrr...
      Pić z przyjaciółmi miodek pitny i gadać o dawnych czasach...
      • Gość: Casey Re: Ledwo przekwitł jaśmin, już nam lipy osładzają... IP: *.proxy.aol.com 13.06.02, 16:09
        Gość portalu: Ronja napisał(a):

        > zapachem zycie:))))))))))
        > Uwielbiam siedzieć pod brzęczącą żółtą, lepką od kwiatów wielką starą lipą...
        > Mrrrrrr...
        > Pić z przyjaciółmi miodek pitny i gadać o dawnych czasach...

        Rondziu. Pod lipa to troche niebezpiecznie pic miodek, gdy pszczolek jest naokolo
        mnostwo. One tez ciagna do miodu;))))
        • Gość: Ronja Re: Ledwo przekwitł jaśmin, już nam lipy osładzają... IP: 212.244.252.* 14.06.02, 09:17
          One do miodku pitnego nie ciągną:) Sprawdzałam:))))))
          • lucy_z Re: Ledwo przekwitł jaśmin, już nam lipy osładzają... 14.06.02, 10:15

            Rosła kalina z liściem szerokim,
            Nad modrym w gaju rosła potokiem,
            Drobny deszcz piła, rosę zbierała,
            W majowym słońcu liście kąpała.
            W lipcu korale miała czerwone
            W cienkie z gałązek włosy wplecione.
            Tak się stroiła jak dziewczę młode
            l jak w lusterko patrzyła w wodę.
          • Gość: Casey Re: Ledwo przekwitł jaśmin, już nam lipy osładzają... IP: *.proxy.aol.com 14.06.02, 14:26
            Gość portalu: Ronja napisał(a):

            > One do miodku pitnego nie ciągną:) Sprawdzałam:))))))

            A trutnie????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka