Gość: Autor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.03.05, 06:52
To jest bardzo typowa zagrywka Urzędu Miasta. Od kiedy pracuję w przedszkolu
znam ten schemat jak nic. Wprowadza się nowe wymagania, zmusza do poważnych
zakupów, nie dając na to zupełnie żadnych dodatkowych pieniędzy. Haccp to już
stara sprawa. W tym momencie lubelskie przedszkola dowiedziały się, że będą
musiały co pół roku wypełniać bardzo skomplikowane sprawozdania i niezbędny do
tego jest sprzęt komputerowy za co najmniej 1,5 tys. zł (co najmniej procesor
- 1,5 Ghz, 256 MB ramu). Większość z przedszkoli ma sprzęty dosyć już wiekowe,
ale do tej pory wystarczające (a kilka przedszkoli w ogóle nie ma komputera).
W tym momencie bez dawania żadnych pieniędzy zmusza się je do zakupu sprzętu
komputerowego najprawdopodobniej z oryginalnym systemem Windows czyli do
wygospodarowania z własnych środków grubo ponad 2 tys. zł. Jedni nie zrobią
niezbędnych remontów, inni nie kupią w tym roku dla dzieci zabawek i książek,
a jeszcze inni zupełnie nie wiedzą skąd wziąć na to pieniądze... A jak tylko
dyrektorko coś w przedszkolu zaoszczędzisz to Ci zmniejszymy zaliczkę na
wydatki, bo trzeba dusić w zarodku przejawy ekonomicznego gospodarowania. Ręce
opadają...