Dodaj do ulubionych

Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruinie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 21:34
Podobnie jak kilka innych równie cennych historycznych obiektów i miejsc nie
doczeka remontu i zniknie na zawsze z krajobrazu Lublina.
A jak wyglądał i znów mógłby wyglądać:
www.allegro.pl/show_item.php?item=51510777
Obserwuj wątek
    • Gość: eer aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 21:52
      taak... ten most niewątpliwie ma potencjał,który powinno się wykorzystać.
      tylko że zanim przystąpi się do remontu trzeba ustalić w jakim celu to robimy -

      1)czy po prostu tylko po to żeby go podratować i przedłużyć żywot o kolejne
      kilkadziesiąt lat
      2)czy też próbować coś zrobić jednocześnie z ulicą zamojską
      (zwłaszcza wymiana mieszkańców by tu była dobra :))
      Ten most mógłby być początkiem deptaka, bo nie sądzę że puszczono by tam z
      powrotem samochody.
      Z drugiej strony - jeśli miałoby się skończyć tylko na remoncie samego mostu,
      bez nadania mu jakichś nowych funkcji, to chyba już lepiej nic tam nie robić -
      są w tym mieście pilniejsze wydatki
      pozdrawiam
      • Gość: L. Re: aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 23:35
        Pamiętam ten most, kiedy miał jeszcze cztery wieże i śliczna nawierzchnię z
        kostki. Dzisiaj można to zobaczyc juz tylko na starych pocztówkach. Wg mnie
        jest to jeden z najpiękniejszych mostów w Polsce. Koniecznie powinno sie go
        odbudować do stanu pierwotnego - bez względu na koszty. To jest nasze
        dziedzictwo kulturowe!
      • Gość: Stach Żałosny "eer" IP: 83.238.200.* 21.05.05, 23:46
        Gość portalu: eer napisał(a):

        Z drugiej strony - jeśli miałoby się skończyć tylko na remoncie samego mostu,
        > bez nadania mu jakichś nowych funkcji, to chyba już lepiej nic tam nie robić -

        O jakich funkcjach nowych dla zabytkowego mostu można myśleć? :))
        Co, myślisz, że takim mostem powinny jeździć TIRy, pociągi, ustawisz karuzelę
        czy budy z KURCZAKIEM?

        Faktycznie, ten most jest zabytkiem na trwale związanym ze starym Lublinem.
        Widnieje na obrazach i pocztówkach z XIX w. W latach 70-tych XX w, po
        ekspertyzach wykonanych przez Wyższą Szkołę Inżynierską zdecydowano, iż ruchu
        kołowego na tym moście nie powinno być, gdyż grozi to zawaleniem. Z tego , co
        sobie przypominam, w ekspertyzie była mowa o kiepskiej jakości stali użytej
        przy budowie mostu. Od zamknięcia ruchu kołowego upłynęło około 30 lat. Czy
        most czeka taki sam los jak Teatr Stary? Co na to p. Landecka i UM w Lublinie -
        odpowiedzialni za dorobek naszych ojców w tym mieście.
        • Gość: mały W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 00:52
          To jest wyjątkowy i jedyny most w naszym mieście! Pozostałe "przeprawy" przez
          rzeki rzeczki i wąwozy na miano mostów nie zasługują - są zwykłym przedłużeniem
          ulic. Ostatnio zaprzepaszczono okazję nadania jakiegoś wyrazu plastycznego i
          architektonicznego przy okazji poszerzania mostu na al. Piłsudzkiego i
          zbudowano zamiast mostu coś co przypomina przejazd nad torami w socjalistycznym
          kombinacie - z zakładu A do zakładu B!!! Wkrótce mają powstać dwa kolejne
          mosty w Lublinie na Krańcowej nad Czerniejówką i nad Bystrzycą na przedłużeniu
          Głębokiej!!! O co zakład że będą wyglądały jak to żelbetonowe paskudztwo które
          śmiało zastąpić most na Zamojskiej, tóre swoją ohydną prostacką formą naigrywa
          się od lat z jego niszczejącej architektury!!! A tak wcale być nie musi! Most
          to także obiekt architektury a architektura jest dziedziną techniki ale i
          SZTUKI!!! Tylko do kogo ta mowa.....
          • Gość: mały Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 10:34
            Most na Bystrzycy dzieli los Teatru Starego przez brak pomysłów i kompetencji
            urzędników odpowiedzialnych za harmonijny rozwój miasta!!! Jednocześnie
            znakomicie obrazuje metodykę pracy miejskich urbanistów i architektów: po co
            zajmować się Starym Lublinem kiedy można budować "Nowy"!!! (Po co myć brudne
            dzieci kiedy można zrobić nowe?!) Najgorsze jest to że ta metoda wspomagana
            przez usłużne media znajduje coraz więcej zwolenników wśród mieszkańców!
            To jest właśnie ta wiocha,prowincja, buractwo przynoszące nam wstyd w całym
            kraju!
            • Gość: a Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.it-net.pl 22.05.05, 11:06
              dokładnie tak, lublin nie grzeszy specjalnie w wielość ciekawych budowli (poza
              fragmentami miasta), brakuje u nas ciekawych brył np. pomników, ten most to perełka
              pradoksalnie nowa epoka przynosi w budownictwie wiecej gorszego niż poprzednia,
              buduje sie jak najtaniej bez zbędnych ozdobników, które zdobiły budynki starych
              osiedli postawionych w czasach głebokiej komuny
              szkoda mi płaskorzeźby ,która widniala na fasadzie "victorii" przed remontem,
              ostatnio też jakiś kretyn pomazał sprejem fantstyczną mozajkę na piłsudskiego na
              budynku graffiti
              • Gość: maly Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 11:24
                W Lublinie nie organizuje się konkursów na projekty ważnych budynków(przykład:
                skandal z projektem CK), ani konkursów plastycznych na rzeżby,pomniki itp.
                O wszystkich nowych inwestycjach decyduje od lat garstka urzędników bez
                wyobraźni i kompetencji nie dopuszczająca myśli o możliwości powstania
                prawdziwego, uczciwego rynku na tórczość plastyczną i architektoniczną!!!
                I tak jesteśmy uszczęśliwiani od czasu do czasu takimi prostackimi
                propozycjami jak projekt Placu Litewskiego czy rzeźby w stylu fontanny na placu
                Wolności o pomnikach upamietniających lokalnych bohaterów obrażających
                podstawowe standardy artystyczne nie wspomnę!
                To wszystko wystawia niezasłużoną opinię o bardzo niskim poziomie kultury nam
                wszystkim - mieszkańców Lublina i bardzo złe świadectwo tzw. środowiskom
                twórczym naszego miasta, które ponoszą współodpowiedzialnośc za ten stan
                rzeczy!!!
              • Gość: Wielgibolo Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.lublin.mm.pl 22.05.05, 19:28
                Akurat na lubelską architekturę nie mamy prawa narzekać, a brak w mieście jakichś wyjątkowo udanych rzeźb nie upoważnia jeszcze do narzekania na całokształt

                Poza tym wcale nie jest tak najgorzej
                - pomnik na majdanku
                - ogólny wygląd pl. litewskiego (bez zwracania uwagi na zniszczenia)
                - marysia na umcs
                - pomnik na dziedzińcu KUL
                - pomnik unii lubelskiej
                - lew lwowski - po co on tam niewiadomo ale sam w sobie niczego sobie

                to tylko niektóre przykłady potwierdzające że są w Lublinie ciekawe monumenty.

                Może ktoś chciałby wskazać jeszcze jakieś interesujące i udane obiekty....?
                • Gość: a Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.it-net.pl 22.05.05, 21:09
                  ...pomnik matek sybiraczek kolo ck
                  nie o takie pomniki mi chodzi, ale o ciekawe inspirujce ludzi bryŁy, ktore
                  inspiruja, zastanawiaja
                  sporo jest tego na lsmach szkoda , e tylko tam
                  • Gość: Wielgibolo Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.lublin.mm.pl 22.05.05, 21:16
                    Mam nadzieję że nie masz na myśli tego "czegoś " przed halą na globusie....?
                  • Gość: Wielgibolo Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.lublin.mm.pl 22.05.05, 21:17
                    A z ciekawych pomników to jeszcze bym wymienił Kapliczkę Chrystusa Freasobliwego przed CK
                    • Gość: a Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.it-net.pl 22.05.05, 21:23
                      chyba różnimy sie jednak gustami, bo "to coś" na globusie dużo bardziej mi sie
                      podoba od od kapliczki chrystusa frasobliwego :)
                      • Gość: Wielgibolo Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.lublin.mm.pl 22.05.05, 21:32
                        No chyba ;)
                      • Gość: Wielgibolo Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.lublin.mm.pl 22.05.05, 21:35
                        To jeszcze wychodząc na przeciw twoim upodobaniom polecam obejrzenie dziwolągów na osiedlu konopnickiej na przeciwko bloku Kaliska 1..... jak dla mnie koszmar artysty schizofrenika
                        • Gość: a Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.it-net.pl 22.05.05, 21:51
                          musze sie tam wybrać , a może mieszkanie by sie dało kupić w tamtej okolicy ;)
                          • Gość: ? Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:27
                            a co to ma wspólnego z mostem?!
                • Gość: Michał A pomnik dzieci nienarodzonych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:56
                  Przydałby się jeszcze pomnik dzieci nienarodzonych - wzorem Radomia
            • Gość: Daria Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 29.01.06, 06:01
              Re: W Lublinie nie ma więcej mostów !!!!
              Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Data: 22.05.05, 10:34 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              Most na Bystrzycy dzieli los Teatru Starego przez brak pomysłów i kompetencji
              urzędników odpowiedzialnych za harmonijny rozwój miasta!!! Jednocześnie
              znakomicie obrazuje metodykę pracy miejskich urbanistów i architektów: po co
              zajmować się Starym Lublinem kiedy można budować "Nowy"!!! (Po co myć brudne
              dzieci kiedy można zrobić nowe?!) Najgorsze jest to że ta metoda wspomagana
              przez usłużne media znajduje coraz więcej zwolenników wśród mieszkańców!
              To jest właśnie ta wiocha,prowincja, buractwo przynoszące nam wstyd w całym
              kraju!
              -----------------------------------------------------------------------------

              Dobrze to ujales. Ja bym jeszcze dodala, ze dokad bedziemy mieli rzadzicieli
              miastem z prowincji, wiochy, buractwa to Lublin sie nie podniesie beznadziejne
              decyzje podejmowane w Lublinie od lat spychaja to piekne miasto na zadupie
              Kraju.



        • Gość: lutzek W jakiej czasoprzestrzeni żyjesz??? IP: *.escom.net.pl 30.01.06, 15:18
          Napisałeś, że most zamknięto 30 lat temu. A mnie się wydaje, że gdzieś w okolicach roku 1985. Co więcej... jestem tego pewien. Dlatego pytam, czy nie trafiłeś na jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni.

          pzdr.
          lutzek
      • shawman Re: aha 22.05.05, 17:39
        > 1)czy po prostu tylko po to żeby go podratować i przedłużyć żywot o kolejne
        > kilkadziesiąt lat
        > 2)czy też próbować coś zrobić jednocześnie z ulicą zamojską
        > (zwłaszcza wymiana mieszkańców by tu była dobra :))
        > Ten most mógłby być początkiem deptaka, bo nie sądzę że puszczono by tam z
        > powrotem samochody.
        > Z drugiej strony - jeśli miałoby się skończyć tylko na remoncie samego mostu,
        > bez nadania mu jakichś nowych funkcji, to chyba już lepiej nic tam nie robić -
        > są w tym mieście pilniejsze wydatki

        Myślę, że w grę wchodziłaby tylko możliwość nr 2. ;) Most wraz z ulicą Zamojską
        mógłby być piękną bramą do lubelskiego Starego Miasta... Tylko że to jest chyba
        rzeczywiście możliwe wyłącznie po wymianie mieszkańców. Wiem, wredny jestem, ale
        deptak nie mógłby jednak funkcjonować, kiedy w każdej bramie stoją dresy
        rabujące ludzi wręcz odruchowo.
        • Gość: Wielgibolo Re: aha IP: *.lublin.mm.pl 22.05.05, 19:22
          Perspektywa zrobienia z zamojskiej i wyszyńskiego (a może barnardyńskiej) deptaka, rzeczywiście jest kusząca i niewątpliwie nadała by zupelnie innego wyrazu tej części miasta. Uważam że gyby było to reale należałoby deptak zacząć na omawiany tu moście a zakończyć aż na skrzyżowaniu Lubartowskiej i obywatelskiej, ale zarówno lubartowska jak i zamojska ze względu na zamieszkujące tamte rejony plemiona długo nie będzie się do tego nadawać.

          Z drugiej jedak strony stare miasto jeszcze 15 - 20 lat temu także była enklawą pijaństwa i miejscowej żulerni, a teraz jak się wszystko zmieniło........
          • Gość: abc Re: aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 19:42
            no zmieniło, bo staromiejscy twardziele pobili niewłaściwego faceta...pech ich przesladujący wystawił im ówczesnego szefa lubelskiej prewencji...nie wiem czy obecny będzie zainteresowany takim poswieceniem:)
        • Gość: tratata Re: aha IP: 212.182.110.* 12.06.05, 16:23
          nosz sie nie znasz!!!

          zawsze na przedmieściach grasowały bandy zbójców !!! to i na zamojskiej dresy
          mają swoje miejsce - łączą sie w dobry sposób z tradycją i historią - to kolejny
          most
      • alex2222 Re: aha 29.01.06, 11:27
        czy te pilniejsze wydatki to lodowisko albo szopka?
      • alex2222 Re: aha 29.01.06, 11:33
        te pilniejsze wydatki to lodowisko albo szopka?
      • Gość: Michał Co ty wogóle wiesz o Zamojskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:12
        Jeszcze bardziej by się przydała wymiana mieszkańców ELESEMU! Na Zamojskiej
        jeszcze nikogo na ulicy nie zabili a na tych wsiurskich LSEMACH już wiele razy,
        o włamaniach i kopaniu koło klatki schodowej nie wspominając!
        A poza tym Zamojska to architektonicznie niezbyt ciekawa robotnicza ulica paru
        brudnych czynszówek które już dawno należało dostosować do standartów życiowych
        XX wieku... :-(((
    • Gość: mały Re:Wielgibolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 19:53
      Gość portalu: Wielgibolo napisał(a):

      > Akurat na lubelską architekturę nie mamy prawa narzekać, a brak w mieście jaki
      > chś wyjątkowo udanych rzeźb nie upoważnia jeszcze do narzekania na
      całokształt

      Toteż nie "narzekam" na całokształt tylko na niezasłużony brak dobrej
      architektury i rzeżby kształtujących współczesny wizerunek Lublina jako
      największego ośrodka miejskiego na wschodnich rubieżach Europy wystawiający nam
      po prostu świadectwo niskiej kultury!!! Bo musisz wiedzieć że architektura i
      sztuki plastyczne dziedzinami kultury są one. Są! I mogłyby występować
      sporadycznie także w naszym mieście gdyby tylko nie przeszkadzali temu ci
      którzy za rozwój tych dziedzin odpowiadają z urzędu! I tyle!
      • Gość: H Re:Wielgibolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:56
        Niedawno byłem we Wrocławiu. To miasto chwali się rzekomym wysokim poziomem
        nowoczesnej architektury, rzekomo świetnym powiązaniem jej z zabytkowym
        otoczeniem itd. Dla mnie był to szok! Przy rzeczywiscie wyjątkowo cennych
        gotyckich kościołach buduje sie szklane koszmary, jakieś bezsensowne dziwactwa,
        a na dodatek potem opiewa to wszystko w różnych publikacjach i wrzeszczy
        naokoło jacy to wspaniali architekci teraz we Wrocławiu... (inna spraważe
        potrafią to tak zareklamować, ze większość ludzi wierzy...)
        Już ja wolę, żeby w Lublinie architektura współczesna była taka jaka jest - to
        znaczy niepozorna i bez ekstrawagancji - nasze zabytki wiele zyskują na takim
        otoczeniu - wizyta na Dolnym Śląsku przekonuje o tym.
        A co do mostu - jakiżby to był wspaniały obiekt dla turystów, gdyby go
        wyremontowano i przywrtócono znane z ikonografii (a przez wielu jeszcze
        pamiętane - ja jestem na to za młody) wieżyczki! Gdyby wymieniono nawierzchnię
        i zrobiono nad rzeką jakiś niewielki bulwarek dla pieszych. Ale deptak na samej
        Zamojskiej nie byłby chyba dobrym pomysłem - zamykanie ulic powoduje
        obumieranie pewnych części miasta - mimo pozornego ruchu pieszych. Może lepiej
        byłoby przywrócić części tych okolic funkcje wypoczynkowo rozrywkowe - jakie
        miały sto lat temu - gdy był tam teatr letni? Rusałka jest już
        swoistym "centrum handlowym" (co pawda specyficznie wyspecjalizowanym, ale
        przecież wiele osób tam przyjeżdża gdy remontują lub wykańczają mieszkania -
        mogliby łączyc jedno z drugim). A zadbanie o ciąg Zamojskiej i Wyszyńskiego
        rzeczywiscie jest chyba w tej chwili najpilnieszą potrzebą zaraz po Starym
        Mieście - wyobraźcie sobie jaki byłby to piękny rejon - wzdłuż ulicy pałace i
        kamienice (których dziś prawie się nie dotrzega), widok na piękny kościół
        misjonarzy i katedrę - szkoda tylko że mam wrażenie, że w Lublinie coś takiego
        będzie bardzo turdne, a w wielu miastach byłoby jak najbardziej możliwe...
        Czy to nie idiotyzm planować przebudowy Placu Litewskiego, chociaż wygląda
        całkiem dobrze tak jak jest, a nie planowac rozrszerzania tej "strefy dobrego
        wyglądu miasta" poza Krakowskie i Stare Miasto?
        Pozdrawiam!
        • folkatka Re:Wielgibolo 22.05.05, 23:58

          No pewnie, tylko przekonaj o tym wielce szanowną panią Mącik
        • Gość: mały Re:H IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 01:00
          Ulica Wyszyńskiego i Zamojska jest już "zrewitalizowana" a nie zauważyłeś tego
          bo zrobiono to "po lubelsku" a nie "po wrocławsku"! To co widać to już koniec
          akcji zajmowania się tymi ulicami przez nasze orły od rozwoju Lublina: przecież
          położono nowe płyty na chodnikach i asfalt na jezdni! Powiem więcej - z odnową
          tego rejonu miasta jest tak jak w tym dowcipie o panu Havranku:
          "To nie je konec, to je wszitko!!!"
          Rozwój się już dokonał!!!
          A te pałace i kamienice .... marzenia to pięka rzecz, tego nam nikt nie
          odbierze!
          A propos! Czy we Wrocławiu też nie organizuje się konkursów na architekturę a
          pomniki bohaterów wykonuje się z głazów narzutowych przywiezionych z pola?!
          Pozdrawiam!
          • Gość: H Re:H IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 01:17
            No cóż, akurat chodniki to w Lublinie są rzeczywiscie równe na tle
            wrocławskich - jakkolwiek absurdalnie dla większości czytających by to nie
            brzmiało. Wymiana nawierzchni to powinien byc dobry wstęp do rewitalizacji, a
            nie jej koniec - ale cóz - wiemy już chyba wystarczająco dobrze jak lubelski
            samorząd myśli o rozwoju i wyglądzie miasta...
            Pozdrawiam!
            • shawman Re:H 23.05.05, 02:22
              Chodnik, rzeczywiście, równy, lepiej się przed dresami ucieka... :>
              • Gość: mały most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:24
                Jak to jest że przed 100 laty budowano mosty tak jakby to były miejskie
                kamienice a teraz tak jakby to były jakieś budowle przemysłowe o zastosowaniu
                jedynie technologicznym ?
                Skąd taki potworny brak szacunku dla rzeki żywicielki,obrończyni,która była w
                tym miejscu zanim powstało miasto, a miasto powstało właśnie tu bo była rzeka!
                • Gość: mały Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 13:21
                  To ważny element naszej tożsamości taki sam jak Brama Krakowska!
                • Gość: aqq Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.it-net.pl 12.06.05, 15:25
                  niestety w architekturze zapanowała bylejakość , nie dba sie o detale
                  architektoniczne , jakość materiałów pozostawia wiele do życzenia , władze
                  miasta w pogoni za inwestycjami stawiają bardzo nisko poprzeczkę inwestorom
                  wynika to zapewne po części z tego , że jesteśmy społeczeństwem "na dorobku" i
                  pozornie nie stać nas na budowanie rzeczy estetyczniejszych (pozornie) oraz z
                  bardzo niskiego poczucia estetyki u Polaków, którzy kiepsko orientuja sie w tym
                  co dobre, bo nikt ich nie kształci w tym kierunku, zapóźnienie cywilizacyjne
                  również robi swoje
                  • Gość: mały Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 15:36
                    Gość portalu: aqq napisał(a):
                    ...władze miasta w pogoni za inwestycjami stawiają bardzo nisko poprzeczkę
                    inwestorom....

                    Przepraszam, w pogoni za jakimi to inwestycjami zatraca się tak nasza władza?
                    Wymień dwie jeśli łaska?
                    I przy okazji poproszę o podanie objawów albo lepiej efektów tej "pogoni".
                    Czy to np.remont Teatru Starego,a może projekt Centrum Kultury????
                    Most na Bystrzycy nigdzie nie ucieka więc pogoń nie jest i nie będzie potrzebna!
                    Raczej prosty do przygotowania i intratny dla wykonawców przetarg na rozbiórkę!
                    • Gość: a Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.it-net.pl 12.06.05, 16:38

                      np. koszmarek budowlany - hala nova na podzamczu, np budynek komfortu na zana,
                      np garaż wielopoziomowy oraz ostatnio wybudowana kamienica na skrzyżowaniu ulic
                      okopowej i narutowicza- te wszystkie budynki nijak współgrają z otoczeniem są
                      po prostu wypociną archiektoniczną zaprojektowaną byle jak i byle tańszym kosztem;
                      na tym forum poruszany był problem owego skrzyżowania i padły tam bardzo trafne
                      podsumowujące jego urabnistyczną - własnie przez owe niedopasownie wnioski;

                      moze nieprecyzyjnie sie wyraziłem- fakt- nasza władza nie goni za inwestycjami
                      ona sie po prostu godzi na byle co, wystarczy że ktoś zaproponuje , ponieważ w
                      jej szeregach brakuje światłych estetycznie ludzi , którzy mają wizję jak
                      powinno wyglądać i w którym kierunku rozwijać współczesne miasto a co za tym
                      idzie jak je planować przestrzeń na wiele lat naprzód, ludzi którzy śledzą
                      współczesne trendy i zmiany, a nie tylko odbebniaja swoja prace od 7-15 nie
                      wykazując się w dodatku w porządanym kierunku zadnym wykształceniem;
                      u nas niestety nie tylko ciężko jest z planowaniem - źle jest także z
                      realizowanie istniejących planów np.planowano aby wąwóz na czubach wyprowadzić
                      na ulice zana, ale ktoś "zapomniał" i postawiono w tym miejscu bloki:)
                      co do daleszj częsci pytania to nie bardzo widze bezpośredni związek pomiędzy
                      inwestycjami prywatnych przedsiębiorców a remontem istniejących (pośredni jakis
                      tam pewnie jest)
                      • shawman Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic 13.06.05, 02:09
                        > ...hala nova na podzamczu, np budynek komfortu na zana,
                        > np garaż wielopoziomowy oraz ostatnio wybudowana kamienica na skrzyżowaniu ulic
                        > okopowej i narutowicza...

                        Na Zana budynek Komfortu nie razi, bo wokół i tak były, i są, bloki. Garaż na
                        Hempla zostaw w spokoju, bo dzięki niemu zawsze jest awaryjne miejsce do
                        zaparkowania. ;) Za to Nova pod Zamkiem to grzech bardzo ciężki. :)
                        • irish76 Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic 13.06.05, 13:02
                          dla Lublina Starówka to priorytet. Nic tak nie przyciaga do niego jak to
                          miejsce. Jak nie zadbacie o nie to Lublin bedzie sie cofal w rozwoju i beda ty
                          zagladac tylko wycieczki na Majdanek i baby z jajkami na targ.
                          A niektorych mieszkancow Starowki to powinni dawno wywalic bo tam siedzi taka
                          patologia ze bajka. Najszybszy sposob to uwolnic czynsze lub podniesc obecne:
                          jak ktos nie ma kasy to wynocha. Tak jest w kazdym cywilizowanym miescie
                        • Gość: aqq Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.it-net.pl 14.06.05, 16:58
                          zaparkowac można w ładniejszym garażu albo w brzydszym garażu :),
                          budynek komfortu razi - mnie przede wszystkim kolorystyka- dookoła są bloki,
                          ale on mieści sie w ciągu całkiem znośnych budowli mówie to o tym wysokim
                          biurowcu czy budynku media, on niestety odstaje tak samo jak sklep obok - forte
                          a hala nova to fakt to grzech bardzo ciężki...
                          • Gość: chochlik Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.lublin.mm.pl 14.06.05, 17:48
                            Uwazam, ze stary most na Bystrzycy powinien być pielęgnowany z równym
                            szacunkiem jak np w Budapeszcie most łańcuchowy na Dunaju, jak stary most na
                            Tamizie. To sa wizytówki historii miasta. Oczywiście te same uwagi odnosza sie
                            do Teatru Starego. Jezeli wielu "prawdziwych Polaków" udowadnia swoja
                            przynaęzność narodową siegajac do historii przodków, do herbów rodowych do
                            korzeni, a zlekceważy tło minionych zdarzeń takich jak materialne slady
                            historii, zabytki architektury naszego miasta to wszystkie powoływania sie na
                            rodową ciągłość jest diabła warta. Korzenie to nie tylko osobiste dokumenty
                            zawieszone w próżni, albo wetkniete między współczesne biurowce. Historia rodów
                            wymaga tła historycznego, bo innaczej zatraca sens.
                            • Gość: chochlik Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.lublin.mm.pl 14.06.05, 17:52
                              Jeszcze uzupełniam: Duchy przodków pozbawione historycznego, sobie przyjaznego
                              środowiska zaczną straszyć w nowoczesnych hotelach i biurowcach.
                              • Gość: mały Re: most, rzeka, łąki, miasto,krajobraz, dziedzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 20:45
                                Już od dawna powinny straszyć urzędników odpowiedzialnych za rewitalizację
                                starego Lublina! :)
                            • Gość: Michał Gdzie Dunaj, gdzie Bystrzyca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:02
                              Czyżbyś to była ironia? No bo chyba tak, mimo wszystko co to za porównywanie
                              Mostu Łańcuchowego do TEGO to po prostu śmieszne...
                              • Gość: H Re: Gdzie Dunaj, gdzie Bystrzyca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:15
                                Nie o rozmiary tu idzie.
                                • andrzej.sawa Re: Gdzie Dunaj, gdzie Bystrzyca? 03.02.06, 23:32
                                  Mas rację jest to ciekawy obiekt żelbetowy,ale niestety trochę trzeba znać
                                  historię techniki
    • Gość: chochlik Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.lublin.mm.pl 15.06.05, 17:02
      Gość portalu: mały napisał(a):

      > Podobnie jak kilka innych równie cennych historycznych obiektów i miejsc nie
      > doczeka remontu i zniknie na zawsze z krajobrazu Lublina.
      > A jak wyglądał i znów mógłby wyglądać:
      > www.allegro.pl/show_item.php?item=51510777

      Sprawy mostu na Zamojskiej nie wolno odkładać ad acta

      • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 22:41
        Szanowny chochliku, ona (sprawa mostu)juz dawno tam została odłożona(ad acta)!
        Pozostało nam tylko wyrażać nasz sprzeciw wobec tego faktu! Pozdrawiam!
        • chochlik5 Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 16.06.05, 07:50
          Boleje nad tym, ze nasze wnuki i prawnuki bedą miały wypaczone pojecie o
          historii Lublina, albo o zgrozo ten temat wogóle nie bedzie ich interesował bo
          nie bedzie "trendy"
          • chochlik5 Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 16.06.05, 08:03
            chochlik5 napisała:

            > Boleje nad tym, ze nasze wnuki i prawnuki bedą miały wypaczone pojęcie o
            historii Lublina, albo o zgrozo ten temat wogóle nie bedzie ich interesował
            bo nie bedzie "trendy", a co gorsza wyrazu "trendy " nie bedą umiały
            przetłomaczyć na język ojczysty. Pozdrawiam małego. chochlik
            • Gość: mały rozdebatowanym polecam konkretny temat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 21:34
              A most wciąż stoi,obtłuczony,poobijany,skatowany,porzucony,zapomniany i
              bezużyteczny!!!
              A mógłby wyglądać tak jak na tym starym zdjęciu:
              www.allegro.pl/show_item.php?item=67997014
              Może o tym powinni podebatować wyznawcy debat?
              • sonnenkinder Re: rozdebatowanym polecam konkretny temat: 20.10.05, 23:14
                Tu go lepiej widac:)

                img488.imageshack.us/my.php?image=bramakrakowska0051ik.jpg
                • Gość: mały Re: rozdebatowanym polecam konkretny temat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:07
                  Dzięki sonnenkinder,to najlepsze zdjęcie tego mostu w świetnej rozdzielczośći.
                  Kręgi na rzece to znak że były tam jeszcze wtedy ryby a nie tylko wytłoki z
                  buraków!
    • halevi A kto jest jego włascicielem? 21.10.05, 09:58
      Gmina? Województwo? GDDKiA? Na właścicielu ciąży prawny obowiązek ochrony
      zabytku.
      • Gość: mały MOST NIEDŁUGO ZGINIE W CHAOSIE DRÓG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 16:31
        Maja wkrótce podłączyć Trasę Zielona do ronda na Klinie! Czarno widzę losy
        starego mostu! Będzie jak piąte koło u wozu w tym rozgardiaszu komunikacyjnym.
        Nikt już nie zrozumie po co go tu wybudowano!
    • tajnos.agentos Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 28.01.06, 16:51
      Architektura - architekturą, ten most warto ratować choćby przez to, że jest to
      najstarszy w Polsce most z betonu zbrojonego...
      • Gość: H Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:26
        Myślisz że samorządowy beton to zrozumie?
        • Gość: wisia Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:34
          A co z waszym stowarzyszeniem? Czy to nie jest temat dla was na pierwsza wielka
          akcje?

          klaniam;-)
          • _aaa_ Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 28.01.06, 19:38
            ano właśnie apropos stowarzyszenia, wisia bądź tak miła i skontaktuj sie z Hubertem, jego skrzynka gazetowa w przeciwieństwie do mojej działa:)))...zapraszamy po prostu do naszego grona:)))
            • Gość: wisia Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:48
              Dzieki za zaproszenie, ale pewne wzgledy powstrzymuja mnie od uczestniczenia w
              waszym stowarzyszeniu, ba... wrecz je uniemozliwiaja! Chetnie sluze natomiast
              kazda inna pomoca, ktora nie wymaga osobistego stawiennictwa... Tym bardziej,
              ze na forum obiecywaliscie informacje o tym, co sie dzieje z projektem, a
              informacji brak... :(

              klaniam ;-)
              • _aaa_ Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 28.01.06, 19:53
                jesu, czyżbys była kolejną pracownicą Ratusza, bo jak mi jedna pani tam zatrudniona odpowiedziała: "pani rozumie, ja bardzo chętnie, ale..." ?:)))...ok, tak czy inaczej jesli nie osobiście chetnie wykorzystamy Cię merytorycznie. Tak czy owak zostaw Hubertowi jakiś emailik do Siebie, dopsz?
                • Gość: wisia Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:06
                  Ja nie odpowiadam w stylu 'wicie rozumicie' i nie jestem pracownica ratusza, bo
                  wtedy nic nie powstrzymaloby mnie przed artykulowaniem moich opinii sluzbowo
                  (czasami zaluje, ze nie moge tego zrobic 'sluzbowo'). Mysle, ze znakomity
                  hubcio zna moj adres mailowy - jesli bede potrzebna, sluze pomoca!

                  klaniam;-)
                  • _aaa_ Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 28.01.06, 20:12
                    no własnie przepytany razu jednego na okolicznosc znania, odparł że nieeeeeeeee.
                    Bądź zatem miłościwa i mu przypomnij:)))

                    pozdrawiam
                    • mwt Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 28.01.06, 20:15
                      Pstryk... i wszystko jasne (jak w dawnej reklamie Polamu;-)

                      wisia :-)
                      • Gość: H Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:54
                        No to teraz znam:-)
                        Pozdrawiam serdecznie!
        • zo_h Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 28.01.06, 19:36
          Wątpię ... jak coś nie jest duże i nie rzuca się w oczy to nie warto tego
          ratować, bo przecież nie ma nic piekniejszego jak tymczasowe pomniki stawiane na
          papie :/. Za kilka lat jak już wszystko popadnie w ruinę to ktoś wpadnie na
          wspaniały pomysł zrobienia fontanny w kształcie tego mostu :/.
          • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:09
            zo_h napisał:
            Za kilka lat jak już wszystko popadnie w ruinę to ktoś wpadnie na
            > wspaniały pomysł zrobienia fontanny w kształcie tego mostu :/.

            Pięknie to ująłeś! Zuch z ciebie z_oh! : ))))
            • Gość: antyoni Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.resetnet.pl 29.01.06, 00:19
              Most na Mełgiewskiej/Turystycznej-obecnie stoi -czy to też zabytek sztuki
              budowlanej?
              • Gość: wisia Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 09:37
                Nie bardzo potrafie w pamieci zlokalizowac ten most i nie wiem, czy o tym samym
                myslimy, ale na Kalinie jest jeszcze jeden most wybudowany w systemie
                Hennebique na poczatku XIX wieku (wczesniej niz most przy Zamojskiej). Obydwa
                mosty sa zabytkami sztuki budowlanej, ten z Zamojskiej o tyle cenniejszym, ze o
                jego wystroj zadbano, powierzajac opracowanie projektu cenionemu architektowi
                Janowi Heurichowi, ktory nadal mu neogotycki wystroj.
                • Gość: antyoni Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.resetnet.pl 29.01.06, 10:48
                  Most o który pytam-stoi na przedłużeniu ulicy Kalinowszczyzna w kierunku
                  Turystycznej-obecnie kładka dla pieszych idących na zakupy do leklerka z kaliny.
                  Dziękuję za info.
                  Pozdr.
          • sonnenkinder Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 29.01.06, 00:32
            Byle to ni byla fontanna w ksztalcie...Lublina. Bo tego i koziolek w dzinsach
            moze nie zdierzyc:)
            • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 11:31
              Tak jak wiele cennych i ważnych dla Lublina miejsc ten most także musi poczekać
              na nowego Prezydenta Miasta który będzie rozumiał czym przyszło mu zarządzać i
              będzie wiedział jak to robić z pożytkiem dla Lublina i jego mieszkańców!
              Już niedługo mosteczku, wytrzymaj!!!
              • tajnos.agentos Re: Mam pomysł!!! 30.01.06, 15:05
                Może by tak zorganizować "ściepę narodową" i ufundować tablicę pamiątkową?
                Niekoniecznie taką z brązu, pisaną pozłacanymi zgłoskami, bo nie wystarczy na
                tradycyjny pokropek z obowiązkowym "pochlajem" dla VIP-ów, tylko taką po
                prostu... Dobrze byłoby, gdyby tekst napisał Ktoś zorientowany w rozwoju
                polskiej myśli technicznej w okresie, powiedzmy - dwustu ostatnich lat a także
                w niuansach unikalnych i dawno już zapomnianych technologii... Ktoś przecież w
                końcu mógłby to wszystko dojrzeć, być może przy okazji byłby to ktoś ważny,
                przez co być może Lublin w końcu przestałby się kojarzyć wyłącznie z Cepelią,
                pierogami, Jesziwą, Majdankiem... Dobre?
                • Gość: trollbusters tajnos.agentos z Biura Promocji Miasta UM Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 15:16
                  Od dawna podejrzewałem że tajnos.agentos pracuje w Biurze Promocji Miasta UM
                  Lublin. Teraz już wiem na pewno!!!!! Tylko tam powstają takie debilne pomysły z
                  tablicami upamiętniającymi (mają na to chyba jakiś mentalny patent,czy co?),bo
                  to taniej i prościej niż zająć się naprawdę czymś pożytecznym dla miasta!!!!
                  Te wszystkie tablice, tabliczki ,trasy turystyczne oznakowane debilnymi w
                  treści i formie wywieszkami to jedyny ślad działalności tej placówki w miaście.
                  A pomysł zaprezentowany powyżej jest tak serio opisany że ewidentnie zdradza
                  żródło pochodzenia pomysłodawcy. Wcale mnie to nie dziwi biorąc pod uwagę
                  treści wypowiedzi prezentowanych przez tajnos.agentos na tym forum.
                  • tajnos.agentos Re: tajnos.agentos z Biura Promocji Miasta UM Lub 30.01.06, 17:37
                    Niestety, trafiłeś przysłowiową "kulą w płot" - czasem pracuję w pewnej rzeźni
                    a czasem gdzie indziej...
              • sonnenkinder Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 31.01.06, 19:26
                Wydaje mi sie, ze ten most o ile sie doczeka jakiejs renowaci, to nie bedzie to
                predko. I nie chodzi chyba tylko o prezydenta. Mosteczek ma nieszczescie stac w
                malo ciekawym miejscu. Przynajmniej na razie. Gdyby rzeczywiscie udalo sie
                zrobic z I Maja deptak to przy odrobinie dolozenia kasy mozna by go przedluzyc
                przejsciem podziemnym pod obecnym rondem na klinie wlasnie na ow mostek na
                Bystrzycy. Wtedy jako elemnt wiekszego ciagu handlowo pieszego moze doczekal by
                sie renowacji i przywrocenia mu oryginalnego wygladu. Renowacja samego mostu
                wydaje mi sie obecnie malo realna.
    • Gość: Karel Postawić parę aniołków na tym moście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 19:36
      Bezcenny zabytek - conajmniej klasy Mostu Karola w Pradze!
      • Gość: H Re: Postawić parę aniołków na tym moście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 19:40
        Jak nie wiesz o czym mowa, to się nie wtrącaj.
        • tajnos.agentos Re: Postawić parę aniołków na tym moście 30.01.06, 20:02
          Wieża Eiffel'a i Centrum Pompidou również kiedyś niektórym kojarzyło się z kupą
          złomu, niewartego egipskich piramid...
          • Gość: Karel Centrum Pompidou-Hala w Ludowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:10
            O matko - jestem wielkim miłośnikiem Lublina - Stare Miasto jest jednym z
            najlepiej zachowanych w Polsce i najbardziej malowniczych - ale żesz nie
            porównój takiego czegoś do Wieży Ajfla!
            A jeśli już centrum Pompidou - to bardziej kojarzy mi się z nim "Hipernowoczesna
            Przeszklona Hala" w Parku Ludowym. To jest zabytek!
            • Gość: H Re: Centrum Pompidou-Hala w Ludowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:11
              Proponuję rozszerzyć spojrzenie również poza stare miasto - dookoła niego jest
              duuużo wiecej niż w nim samym. I nie o hali w Parku Ludowym mówię.
              • Gość: Anonim Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:07
                Jeżeli coś miałoby być w LU wpisane na listę UNESCO to tylko Stare Miasto,
                którego wyraźne granice dobrze znasz, tak sądzę - bo jest jedyne. I skąd ta
                wściekłość na to "stawianie Starego Miasta na pierwszym miejscu" Z takim
                podejściem Starówka nie ma szans na wpis nawet do Listy Polskich Pomników
                Historii! (do której należy nawet taka Chełmża, a Lublin nie, bo jest durny!) A
                na przykład co uważasz za to "duuużo"? Czechów i LSM? O Śródmieściu nie mówię bo
                takich jest w Polsce dość i nie jest już takie szczególne.
                • Gość: H Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 22:43
                  Nie rozumiem, dlaczego uważasz, ze reaguję z wściekłością? Po prostu od duższego
                  już czasu widzę, że dla przeciętnego lublinianina zabytkowe jest tylko stare
                  miasto.
                  Powiem tyle: poza starym miastem znajdują się 22 kościoły i cerkwie wybudowane
                  przed 1800 rokiem (już nie pisze o nieco nowszych, a też już zabytkowych),
                  podczas gdy na starym mieście są 3, wliczajac w to nieukończony nigdy kosciół
                  trynitarzy i pozostałosci po farze. Poza starym miastem są niemal wszystkie
                  dawne pałace, kilkanaście klasztorów itd. Lublin NIGDY nie był samym starym
                  miastem i "wycięcie" starego miasta z całosci historycznego miasta jest
                  nieuzasadnione. 5 z siedmiu średniowiecznych kosciołów Lublina leży poza starym
                  miastem - to też o czymś świadczy. Unikalny jest Lublin jako całosć zabytkowego
                  zespołu, nie tylko Stare Miasto, choć na ogół tak się rozgłasza. Jakby chcieć
                  trzymać się granic starego miasta, to już katedra sie nie łapie, bo jej północna
                  ściana to linia dawnego muru miejskiego. Z pewnoscią najłatwiej byłoby
                  występowac o uznanie za pomnik historii samego starego miasta, o dobrze
                  widocznych granicach, ale to swoiste oszustwo, niestety. UNESCO jak UNESCO, bo
                  do takiego wpisu to daleka i nielatwa droga, ale zakres uznania za pomnik
                  historii moim zdaniem powinien być szerszy i obejmowaćc jeszcze co najmniej
                  zamek, Żmigród i Krakowskie do Staszica, na północ z dawnymi kościołami
                  karmelitanek do Szewskiej, gdzie stoi dawny pałac Lubomirksich, a na południe do
                  kościoła i klasztoru brygidek włącznie.
                  Chełmża nie jest pomnikiem historii. Pomnikiem historii jest Chełmno, a to pewna
                  róznica.
                  Pozdr.
                  • Gość: Nikt Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 02.02.06, 18:58
                    Szanowny H.
                    Napisałeś "Lublin NIGDY nie był samym starym miastem ..." i rozumiem, że to
                    wielki skrót myślowy. Jak zapewne doskonale wiesz termin Stare Miasto (nota
                    bene dziewiętnastowieczny) odnosi się do obszaru tzw. miasta w murach. Jeżeli
                    zatem zechcemy pojmować Lublin średniowieczny, jako osiedle otoczone murami
                    wraz z rozłogami pól, to oczywiście Lublin w takim ujęciu nie ograniczał się do
                    obszaru, który wiele stuleci po lokacji nazwany został Starym Miastem, w
                    opozycji do Nowego Miasta, późniejszego, na zewnątrz murów. Jeżeli będziemy
                    jednakże Lublinem nazywali tylko osiedle w murach, to oczywiście przez pewien
                    czas taki twór istniał. Ale wydaje mi się, że nie w tym rzecz. Jeżeli rozważać
                    będziemy kwestię granic obszaru, który wypadałoby objąć granicami tej formy
                    ochrony, która ustawowo nazwana została Pomnikiem Historii, to wydaje się, że
                    winniśmy rozważyć problem w dwu aspektach: po pierwsze Lublin w rzeczywistych
                    historycznych granicach i po drugie w granicach, które odpowiadają kryteriom
                    uznania przez Prezydenta RP zabytku za Pomnik Historii. Historycznie rzecz
                    ujmując granice Lublina obejmują rozleglejszy teren aniżeli Stare Miasto, a
                    nawet obszar, który wskazujesz. Uznanie jakiegoś zabytku za Pomnik Historii w
                    intencji ustawodawcy ma inny wymiar aniżeli uznanie jakiegoś obiektu, zespołu
                    czy obszaru za zabytek. Ów pierwszy rodzaj ochrony winien obejmować nie tylko
                    historyczną przestrzeń (to raczej domena tej drugiej formy ochrony), ale także
                    historyczne środowisko kulturowe związane z obejmowaną ochroną przestrzenią.
                    Zatem istotne znaczenie mają w tym przypadku także ludzie, którzy tu żyli
                    połączeni wspólnotą warunków życia, rodzajem pracy. Istotne są w tym przypadku
                    i ważne postaci historyczne i wydarzenia o znaczeniu ponadlokalnym, i rodzaje
                    działalności, które wyróżniały ten obszar od innych. Zgadzam się z Tobą
                    całkowicie, kiedy wskazujesz, iż granice obszaru Lublina, który winien być
                    uznany za Pomnik Historii winny być zarysowane szerzej aniżeli samo Stare
                    Miasto. Bo przecież, niektóre z wydarzeń historycznych wiązane z Lublinem
                    rozgrywały się właśnie na szerszym obszarze, także na przedmieściach Lublina. Z
                    jednej strony chciałoby się zapewne, aby te granice były zarysowane jak
                    najszerzej, z drugiej strony należy pamiętać, że teren Pomnika Historii będzie
                    terenem charakteryzującym się znaczącymi ograniczeniami. Co zatem z tymi
                    obiektami i zespołami obiektów, które w granicach historycznego Śródmieścia
                    (powiedzmy rozciągniętego między Bystrzycą i Czechówką i ograniczonego linią
                    nowożytnych wałów na wysokości ul. Lipowej) funkcjonują, a nie mają cech
                    zabytku? A co z terenami, które, jak np. obszar pomiędzy ul. Świętoduską i
                    Lubartowską, za Ratuszem, czy teren dworca PKS i jego sąsiedztwa pod Zamkiem
                    zostaną drastycznie przekształcone z wprowadzeniem całkowicie nowej struktury,
                    substancji, formy i treści?. Forumowiczom, jakoś umknęła wiadomość zamieszczona
                    na łamach Kuriera Lubelskiego, że przygotowany został wniosek miasta Lublina o
                    uznanie go za Pomnik Historii. Nie wydaje mi się, żeby podawano informacje, co
                    do zasięgu terytorialnego tego wniosku, a byłoby ciekawym rzucić nań okiem.
                    Myślę, że ramy terytorialne takiego wniosku winny obejmować ten obszar miasta,
                    który można powiedzieć, najpełniej stanowi o jego tożsamości. Jest wypełniony
                    oryginalną substancją zabytkową, zachował w istotnym stopniu formy historyczne,
                    w możliwie dużym funkcje i treść. To niewątpliwie obszar Starego Miasta z
                    nierozerwalnie z nim związanym Wzgórzem Zamkowym, przedmieście Krakowskie, ale
                    w ograniczonym zakresie, może tylko do Placu Litewskiego włącznie i mniej pewny
                    jestem, co do zasięgu pomiędzy dolinami rzek. Być może należałoby się
                    zastanowić nad fragmentem choćby miasta dolnego - Zydowskiego. Samo uznanie
                    Lublina za Pomnik Historii może mu nadać pewnego prestiżu. Ale trzeba pamiętać,
                    że tak jak istnieje procedura uznania, tak też istnieje procedura usunięcia z
                    tej zaszczytnej listy. Czy miastu, które boryka się od dziesięcioleci z
                    rewaloryzacją Starego Miasta, miastu, które zapomniało o terenach swych korzeni
                    (Czwartek, Grodzisko) uda się utrzymać w grupie polskich pomników historii,
                    gdyby stało się to faktem? Bo jeśli władzom wydaje się, że to dobra furtka do
                    sięgnięcia do kasy unijnej i tylko tyle, to mogą się sromotnie zawieść. Jakoś
                    nie słyszałem, aby władze Lublina wypełniły swój ustawowy obowiązek i
                    przygotowały gminny program ochrony zabytków. Wypowiedzi niektórych
                    przedstawicieli
                    (ostatnie Pana Prezydenta Pasikowskiego występującego w roli eksperta
                    oceniającego wartość zabytkową muru przy ul.3Maja przy dawnym pałacu
                    Lubomirskich – na marginesie „odważny” człowiek) wskazują, że ze świadomością
                    jeszcze bardzo kiepściutko. Dobrze, że taki wniosek przygotowano. Pytanie tylko
                    czy wiadomo po co i co z tego wyniknie ?
                    • hubertkm Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. 02.02.06, 19:38
                      A właśnie - ciekawe, jakie są granice we wniosku? O tym nie poinformowano, a
                      przynajmniej ja nie czytałem w żadnej z lubelskich gazet nic bardziej
                      szczegółowego - wygląda na to, że dla naszych dziennikarzy samo określenie
                      "Stare Miasto" jest wystarczajace...
                      Oj byłby problem z tymi granicami, byłby... Bo jesli chcieć mówić o mieście w
                      murach, to trzeba by wyłączyc kamienice przy Lubartowskiej, bo one są przed
                      dawnymi murami, podobnie jak katedra, a jak się to dołączy, powiedzmy do ulicy
                      Lubartowskiej i z katedrą, to już nie będzie historyczne stare miasto, tylko
                      troche nie wiadomo co:-) Dziwne byłoby, gdyby pomnikiem historii został Lublin
                      "jagieloloński" bez głównych fundacji Jagiełły - jak kościół i klasztor brygidek
                      - votum za zwycięstwo grunwaldzkie, Lublin "renesansu lubelskiego" bez kościoła
                      bernardynów, gdzie (w kolejnym ogromnym uproszczeniu mówiąc) ten "styl" się
                      zaczął, Lublin "trybunalski" bez pałaców magnackich itd. nie wspominając już
                      nawet o takich ważnych elementach jak tereny dawnego miasta żydowskiego - przez
                      swą pustkę widoczny pomnik historii... Szkoda że w powszechnej świadomosci
                      Lublin zabytkowy to samo Stare Miasto...
                      Co do samego Lublina w murach - ja bym się zastanawiał, czy sam Lublin w murach,
                      w ogóle wytzrymuje "konkurencję" z resztą (to oczywiscie kolejny duży skrót
                      myślowy) - bo czy nie jest tak, że w zasadzie większosć tego, co w jakis sposób
                      konstytuuje Lublin jako pewne zjawisko historyczno-urbanistyczno-artystyczne
                      (kolejny skrót, ale może przejdzie:-) jest poza dawnymi murami?
                      Ciekawe, co tam we wniosku napisali...
                      Pozdrawiam serdecznie!
                      • Gość: Nikt Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 02.02.06, 20:20
                        Kontynuując. Nie jestem pewien czy należałoby rozważać wartość poszczególnych
                        obszarów w kategorii konkurencji. Nie wydaje mi się aby można mówić tu o
                        większych i mniejszych wartościach, zwłaszcza ze względu na obfitość zabytków.
                        Pojawianie się kolejnych zagospodarownych obszarów, a w ich obrębie obiektów i
                        zespołów architektonicznych, było konsekwencją rozwoju miasta, a także rozwoju
                        cywilizacyjnego i kulturowego. One są tylko różne w formie, mniej w treści,
                        substancji i funkcji (oczywiście myślę w kategoriach historycznych), ale z
                        punktu widzenia wartości zabytkowych trudno byłoby jednoznacznie oceniać, bo
                        czy bardziej wartościowe były (bo już ich nie ma z uwagi na fakt, ze uległy
                        konserwacji) relikty fary od kościoła bernardynów. Wartość dawności przechyla
                        nieco wagę na korzyść fary, ale gdybyśmy mówili o wartości oryginału, to
                        znacznie trudniej byłoby wskazać zwycięzcę, Gdyby z kolei porównywać wartości
                        estetyczne, to nie jest możliwe z przyczyn oczywistych wytypować obiekt
                        piękniejszy, gdy idzie o wartości historyczne to fara wydaje się być zwycięzcą
                        bo była pełniejsza wydarzeń istotnych dla miasta, wartość symboliczna też
                        przemawia za św. Michałem Archaniołem – w końcu to miejsce sacrum dla miasta i
                        to najważniejsze, co najmniej od początku XIV stulecia po wiek XIX. Itd. itd.
                        Waloryzacja zabytków, ocena ich wartości wymaga, jak wiesz doskonale Szanowny
                        H, dogłębnej analizy. Jeśli się tego nie robi to powstają takie oceny, jak
                        już przywołana przeze mnie ocena wartości zabytkowych muru przy 3Maja. Zatem
                        to, co jest poza miastem w murach, czyli osiedlem lokacyjnym, w moim
                        przekonaniu, nie jest lepsze jest tylko inne i w sumie jest składnikiem
                        tożsamości Lublina. Czy Stare Miasto jest aż tak dużo warte? Otóż wystarczy
                        sobie wyobrazić, że go po prostu nie ma. I co wtedy? Bez Starego Miasta, ale
                        także bez tego co powstało przed murami (do poł. XX w.) nie ma także takiego
                        bytu jak Lublin. Taki Lublin. Pozostaje wtedy coś, co ma inną tożsamość.
                        Z powszechną świadomością to jest trochę tak, że jak kiedyś na Krakowskim
                        Przedmieściu przy pałacu Morskich ( Krak. Przedm 62) zrobiłem taką sondę
                        uliczną z pytaniem – gdzie jest najbliższy zabytek? – to usłyszałem, że to
                        Brama Krakowska, że Kazimierz nad Wisłą itd.. Nikt nie odpowiedział, ze wokół
                        same zabytki. Ale świadomość trzeba budować i w miarę możliwości czyńmy to
                        chociażby na tym forum. Pozdrawiam.
                        • Gość: H Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 21:52
                          I właśnie dlatego napisałem, ze to wszystko w uproszczeniach (zwłaszcza ta
                          "konkurencja"). W ogóle nie da sie porównywać wartości artystycznej fary (gdyby
                          istniała) z kosciołem bernardynów - bo to zupełnie inne formy, inny byl świat,
                          gdy te obiekty powstawały, wyrażały (lub wyrażaja) inne nieco wartości itd.,
                          takie porównanie byłoby więcej iż bałamutne - po prostu szkodliwe i bez sensu.
                          I co tu dużo mówić - szczególnie w przypadku Lublina problem określenia pewnych
                          granic jest trudny, zadne przecież inne miasto na terenie obecnej Polski nie
                          wyszło w czasach "przedindustrialnych" że tak powiem, tak bardzo poza mury -
                          jeszcze Warszawa, gdzie sytuacja jest dosć podobna (choc skomplikowana faktem,
                          ze starówka jest rekonstrukcją) - i warto zauważyć, ze w Warszawie zakres granic
                          pomnika historii jest znacznie szerszy niż mury miejskie. Precedensy więc są i
                          miejmy nadzieję, że wniosek będzie opracowany kompetentnie.
                          Chełmno, czy Toruń (stare i nowe miasto), gdzie murami otoczono tereny rozległe
                          na tyle, że zapelniały sie zabudową do XIX wieku - są w porównaniu z Lublinem
                          dosć proste do "rozgraniczenia".
                          Po raz kolejny widać, jak Lublin jest wyjątkowy:-)
                          Pozdr.
                          • Gość: Nikt Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 03.02.06, 17:37
                            Z prasowych doniesień wynika, że wniosek jest juz opracowany i mam tez
                            nadzieję, ze jest już poddany procedurze. Pozdr.
                            • Gość: H Re: Na UNESCO nie ma co liczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 18:02
                              Jakby Pan coś wiedział o zakresie przestrzennym wniosku, to proszę napisać
                              gdzieś na forum! Pewnie kilka osób chętnie się dowie.
                              Pozdrawiam!
        • Gość: Karel Neogotyk Westminsterski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:06
          Wiem o czym mowa - o bezcennym,wspaniałym i niezwykle cennym zabytku, wspaniałym
          przykładzie neogotyku angielskiego - moście na Zamojskiej, po którym do otwarcia
          alei Gomułki jeździły trolejbusy(obecnie al. UNII LUBELSKIEJ -którą zresztą
          Litwini mają gdzieś)
          Tak to bezecenny zabytek co najmniej jak most Westminster w Londynie. Lepiej
          zajmijcie się Starym Miastem a nie takim czymś - bo to po prostu śmieszne.
          • Gość: H Re: Neogotyk Westminsterski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:10
            Powtarzam: jak nie wiesz o cyzm owa, to się nie ośmieszaj. Nie jest możliwe
            porównywanie tego, co ty porównujesz - z bardzo różnych wzgledów.
            Przede wszystkim weź pod uwagę, że most na Bystrzycy jest dla Lublina stokroć
            ważniejszy niż Mosta KArola w Pradze - bo jest Lublinie, a most Karola w Pradze.
            Tak samo, jak dla PRagi lubelski most jest bez znaczenia.
          • Gość: mały Re: Neogotyk Westminsterski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:39
            Karel napisał:Tak to bezecenny zabytek co najmniej jak most Westminster w
            Londynie. Lepiej zajmijcie się Starym Miastem a nie takim czymś - bo to po
            prostu śmieszne.


            To po co sie wtrącasz do cudzej rozmowy! Sam sie zajmij Starym Miastem zamiast
            spamowaniem w watku którego nie jesteś w stanie zrozumieć! Watków o Starym
            Mieście ci u nas dostatek! A jak stworzysz nowy to i ten przyjmiemy życzliwie i
            nie będziemy go niszczyć głupimi docinkami!
            • Gość: mały Re: Neogotyk Westminsterski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 17:18
              Problem w tym Że to nie jest tylko problem z mostem ale z całym jego
              skarykaturyzowanym otoczeniem. Nie wiadomo po co ten most, dlaczego ten most,
              jak ten most i dokąd ten most. Całe to rondo wpakowane w dawną zieloną dolinę
              najważniejszej rzeki Lublina która dała mu początek spowodowało że nie wiadomo
              o co chodzi. Te hektary pustych przestrzeni, ten las słupów podtrzymujących
              linie trolejbusowe, ta gigantomania drogowo-komunikacyjna stwarzają wyjatkowo
              rozbitą,nieopanowaną,rozlazłą i szpetną przestrzeń jakby na złość temu miejscu
              gdzie Stare Miasto łaczyło się z Nowym Miastem powstałym wokół dworca kolei
              żelaznych i okolicznych fabryk i zakładów przemysłowych.
              Łacznikiem między Starym a Nowym Lublinem był właśnie ŻELBETONOWY MOST GOTYCKI
              jedyny taki ozdobny most w mieście, jedyny taki do dzisiaj!!!
              • Gość: efad Re: Neogotyk Westminsterski IP: *.it-net.pl 01.02.06, 21:28
                Gość portalu: mały napisał(a):

                > Problem w tym Że to nie jest tylko problem z mostem ale z całym jego
                > skarykaturyzowanym otoczeniem. Nie wiadomo po co ten most, dlaczego ten most,
                > jak ten most i dokąd ten most. Całe to rondo wpakowane w dawną zieloną dolinę
                > najważniejszej rzeki Lublina która dała mu początek spowodowało że nie wiadomo
                > o co chodzi. Te hektary pustych przestrzeni, ten las słupów podtrzymujących
                > linie trolejbusowe, ta gigantomania drogowo-komunikacyjna stwarzają wyjatkowo
                > rozbitą,nieopanowaną,rozlazłą i szpetną przestrzeń jakby na złość temu miejscu
                > gdzie Stare Miasto łaczyło się z Nowym Miastem powstałym wokół dworca kolei
                > żelaznych i okolicznych fabryk i zakładów przemysłowych.
                > Łacznikiem między Starym a Nowym Lublinem był właśnie ŻELBETONOWY MOST GOTYCKI
                > jedyny taki ozdobny most w mieście, jedyny taki do dzisiaj!!!

                jakze sie ciesze mały, ze swej nieswiadomosci, a jednoczesnie jakze wspołczuje
                ci twych codziennych estetycznych meczarni ;)
                • Gość: mały Re: efad co sie cieszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:33
                  Gość portalu: efad napisał(a):
                  > jakze sie ciesze mały, ze swej nieswiadomosci, a jednoczesnie jakze wspołczuje
                  > ci twych codziennych estetycznych meczarni ;)

                  Dziękuję! Ja też się cieszę,że ty się cieszysz! Jest nas więc dwóch
                  ucieszonych! : ))))
            • Gość: Karel Po co to wszystko? Ta cała wirtualka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:01
              A nie zastanowiłeś się jaką wartość ma "przekrzykiwanie" się z ludźmi których na
              oczy się nie widzi i nie zobaczy? Te wszystkie "fora" to jedno wielkie bagno, to
              takie sztuczne! Czy nie lepiej stworzyć prawdziwy klub dyskusyjny, coś w rodzaju
              kawiarni, gdzie można by było porozmawiać W CZTERY OCZY NA KAŻDY TEMAT, a nie
              uprawiać taką wirtualkę? Co, wstydzilibyście się?
              • Gość: H Re: Po co to wszystko? Ta cała wirtualka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:12
                Kiedy masz czas? Wiesz, akurat z tego forum ludzie spotykają sie i w rzeczywistości.
              • Gość: mały Re: Po co to wszystko? Ta cała wirtualka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:15
                I co, posiłujemy się na ręce o to czy most na Bystrzycy cenny jest czy nie?!
                Albo rzucimy monetę czy należy go wyburzyć czy wyremontować!
                W cztery oczy to już mam się z kim spotykać, dziękuje nie skorzystam!
                • Gość: mały Po co ta cała wirtualka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 22:06
                  Może po to ta wirtualka żeby pamietać i przypominać jaki Lublin
                  odziedziczyliśmy po naszych dziadkach i co z nim teraz wyprawiamy!
                  Między tym widokiem:
                  img25.imageshack.us/my.php?image=ulstalingradzka0064ds.jpg
                  a tym widokiem:
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=84691370
                  był jeszcze niedawno taki most:
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=84579467
                  Ani pierwszy, ani drugi widok ani też most na Bystrzycy nie są wirtualne,
                  istniały jeszcze niedawno i istnieją do dzisiaj w przestrzeni Lublina, ale w
                  przestrzeni zaśmieconej, spaskudzonej i szpetnej! A wcale tak być nie musi!!!
                  I stąd ten wątek.
                  • Gość: mały Re: Po co ta cała wirtualka? -c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 19:44
                    Również po to ta wirtualka żeby rozumieć miasto w którym się mieszka:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=21199756&a=25103230
    • andrzej.sawa Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini 03.02.06, 22:25
      Naprawdę jest to most szczególny i co?Niedźwiada jest ważniejsza?
    • Gość: wisia Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:34
      maly - stajesz sie monotematyczny (sorry, musze to powiedziec) i mlocisz temat
      jak chlop cepem plewy (hmm... nie wiem, czy dobrze to wyartykuowalam)... a
      tymczasem Biuro Planowania Przestrzennego w Lublinie opracowalo program
      rewitalizacji miast Lubelszczyzny i jest pare tematow, ktorymi nalezloby sie
      zajac... Lubie ten most i dalam temu wyraz niejeden raz, ale dzieja sie rzeczy
      znacznie straszniejsze, a to cie jakos nie obchodzi...!
      • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 00:32

        Gość portalu: wisia napisał(a):

        > maly - stajesz sie monotematyczny (sorry, musze to powiedziec) i mlocisz
        >temat
        > jak chlop cepem plewy (hmm... nie wiem, czy dobrze to wyartykuowalam)... a
        > tymczasem Biuro Planowania Przestrzennego w Lublinie opracowalo program
        > rewitalizacji miast Lubelszczyzny i jest pare tematow, ktorymi nalezloby sie
        > zajac... Lubie ten most i dalam temu wyraz niejeden raz, ale dzieja sie
        >rzeczy znacznie straszniejsze, a to cie jakos nie obchodzi...!


        Ja młócę jedynie tematy zwiazane z "rewitalizacja" miasta Lublina .
        Temat rewitalizacji miast lubelszczyzny nie jest mi ani znany ani bliski .
        Proponuję,"pomłóć" go sama na tym forum a ja chętnie poszerzę swoje horyzonty,
        i obiecuję dołaczyć do młocki!(serio,to nie złośliwość!)
        PS:"Sorry" nie było potrzebne, twoja uwaga jest słuszna ale oprócz tego
        młócenia "jak chłop cepem" nie dysponuję innymi narzadziami do wyrażania mojego
        zaniepokojenia losami niektórych drogich memu sercu miejsc mego miasta.
        Pozdrawiam!
        • Gość: pl Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 23:39
          Jedyny most w Lublinie który wyglada jak most w mieście a nie jak przejazd nad
          rowem melioracyjnym a wygląda tak że można spłonąć ze wstydu!
          • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:37
            Most na Zamojskiej w pełnej krasie!
            www.allegro.pl/item89991998_lublin_ulica_zamojska.html
            • buka55 Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... 09.03.06, 23:11
              Gość portalu: mały napisał(a):

              > Most na Zamojskiej w pełnej krasie!
              > www.allegro.pl/item89991998_lublin_ulica_zamojska.html

              Witam! :-)
              Jeszcze jedno ujęcie:
              i13.photobucket.com/albums/a298/konradus/moje/lublin/zamojska_most.jpg
              pozdrawiam,
              buka
              • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:24
                Dzieki, bardzo ładny widoczek z tymi kółkami na wodzie! Pozdrawiam!
                • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:58
                  "Mosty w niebezpieczeństwie
                  Sylwia Szewc 24-04-2006 , ostatnia aktualizacja 24-04-2006 10:00

                  Lubelskie mosty i kładki są w fatalnym stanie - beton można odłamać paznokciem,
                  wystaje zbrojenie. Naukowcy z Politechniki Lubelskiej ostrzegają: - Niedługo
                  się zawalą

                  W Lublinie jest ponad 70 mostów, wiaduktów i kładek dla pieszych. - Większość
                  wybudowano w latach 70., powstawały szybko i niedbale. Efektów tego nie sposób
                  nie zauważyć. Razem ze studentami chodzimy oglądać mosty w mieście. Ich stan
                  jest coraz gorszy - mówi dr inż. Sławomir Karaś z Katedry Budownictwa Drogowego
                  na Politechnice Lubelskiej.

                  Zdaniem naukowców najpilniej trzeba wyremontować zabytkowy most na Bystrzycy,
                  który ma prawie sto lat. Beton kruszy się, woda zniszczyła podpory, wystają
                  zardzewiałe instalacje. - To jest perełka, o którą nikt nie dba. W każdej
                  chwili może się zawalić. Już kilka lat temu proponowaliśmy władzom miasta, by
                  sprzedały go komuś, jeśli nie mają pieniędzy na remont. Bez efektu - dodaje dr
                  Karaś.

                  Pobliski, drugi most przy Zamojskiej, którym odbywa się ruch samochodowy, też
                  jest w złym stanie. Izolacje są nieszczelne, z jezdni wysypuje się żwir.
                  Podobnie wiadukt przy Grygowej. Beton jest pofałdowany, widać zbrojenie. Z
                  mostu na Krochmalnej, który jako jedyny doczeka się w tym roku kompleksowego
                  remontu, bez trudu można oderwać kawałek betonu, widać zbrojenie.

                  Urzędnicy potwierdzają, że mosty są w złym stanie, ale rozkładają ręce: -
                  Całościowe remonty są kosztowne, to wydatek rzędu kilku milionów. Trudno byłoby
                  zmieścić to w budżecie. Ale przynajmniej raz w roku kontrolujemy stan obiektów,
                  robimy przeglądy. Gdyby któryś most groził zawaleniem, wyłączylibyśmy go z
                  ruchu - zapewnia Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki
                  Komunalnej w Urzędzie Miasta.

                  W tym roku na bieżące utrzymanie mostów zarezerwowano w budżecie ok. 500 tys.
                  zł. To niewiele, ale jak tłumaczą urzędnicy - gdyby przeznaczyli na to więcej,
                  musieliby zrezygnować z innych inwestycji np. drogowych.

                  - Zawsze można sięgnąć po pieniądze unijne, a w przypadku mostów miasto nie
                  wykorzystuje tej możliwości - zwraca uwagę dr Karaś, który ocenia podobne
                  wnioski o fundusze UE.

                  Andrzej Bałaban: - Planujemy przygotowanie dokumentacji na remont kilku ulic
                  wraz z wiaduktami i mostami: Armii Krajowej i Bohaterów Monte Cassino,
                  Fabrycznej, Filaretów, Kompozytorów Polskich, Smorawińskiego. Zamierzamy
                  występować o pieniądze unijne z programów na lata 2007-2013.

                  Karaś kwituje: - Do tego czasu mosty się zawalą i problem sam się rozwiąże"





                  Zdaniem naukowców najpilniej trzeba wyremontować zabytkowy most na Bystrzycy,
                  który ma prawie sto lat.
                  Urzędnicy potwierdzają, że mosty są w złym stanie, ale rozkładają ręce.......

                  Jak długo jescze trzeba czekać by zamiast rozkładać ręce, podnieśli je do góry
                  w geście poddania i złożyli wymówienia z pracy która przerasta ich umiejętności
                  zawodowe i mozliwości intelektualne?
                  • Gość: fan Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:02
                    Intelektu...co?????
                  • Gość: Murek Re: Most na Zamojskiej - mlocenie cepem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:01
                    Abp potrafi ściągnąć unijne pieniądze na remont katedry. Dlaczego głupki z
                    miasta nie potrafią?
                    Abp na prezydenta Lublina!
    • Gość: Guest 0 Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:17
      Za co Wy bierzecie tak wysokie pensje? A pamietacie skandal z brakiem decyzji o
      lokalizacji pomnika Marszalka. Chciala zapewne gdzies go ustawic na boisku
      szkoly albo jakiego przedszkola. Dzieki tym, ktorzy troche podstepem
      przechytrzyli urzedaske. Ale glupota i brak fachowosci sie w naszym kochanym
      Lublinie rozplenily! A most? Dlaczego nikt sie nie troszczy? A hala -podobno
      zabytkowa, potem tam byla Lub.Fabr.Maszyn Rolniczych, potem tzw. "Gala" . Czy
      byla zgoda na rozbiorke , bo juz jest zero? Rolnik sam w dolinie
      • Gość: mały Re: Most na Zamojskiej - bezcenny zabytek w ruini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:06
        Gość portalu: Guest 0 napisał(a):
        Dzieki tym, ktorzy troche podstepem przechytrzyli urzedaske.


        Nie przechytrzyli tylko złamali prawo budując bez pozwolenia na budowę!
        Spróbuj sam przechytrzyć np. pana dyr. Staniego i wytnij drzewko przed domem
        bez jego zgody i pieczątki ,to sam się przekonasz czy można tak
        bezkarnie "przechytrzyć" urzędnika!
        Równie dobrze możesz powiedzieć że złodzieje przechytrzyli staruszkę bo
        ukradli jej torebkę. A musieli przechytrzyć bo sama nie chciała oddać :-)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka