jijiji
07.06.05, 13:14
Remontowany wiadukt na Zelaznej wciaz zamkniety ale dzieki temu mozna spokojnie przyjrzec sie
efektom prac naszych drogowcow. O latarniach z kablami na powietrzu juz bylo, o tym, ze slupki
(jakis nowy model, tezsze i krotsze niz te zwykle chudziaki bialo-czerwone, ho, ho, drogowcy,
gdziescie takie znalezli, chyba na targach we Francji) rdzewieja, tez.
Ja mam uwage inna - od strony poczty wyznaczono ww. slupkami miejca parkingowe. Gdzie?
Naturalnie na chodniku, gdzie mozna sie dostac uprzednio pokonujac wysoki kraweznik. Kiedy ci
mili panowie zrozumieja, ze chodnik to nie jest miejsce do parkowania dla samochodow! Dlaczego
przy okazji remontu nie zrobiono po prostu zatoki lub chociaz nie obnizono kraweznika? Co za
prymityw uparcie kaze zmotoryzowanym wjezdzac na chodniki??
Rece opadaja, jak sie na to patrzy. Z pustym lbem nie wygrasz.