donpedroso
07.08.05, 23:45
Ostatnio głośno o aferze handlowej w polskiej piłce.
Co ciekawe przewijają się tam zarówno klub Górnik Łęczna (słynny sezon
99/2000, kiedy to Górnik nie wyhandlował I ligi), jak i nazwisko obecnego
trenera "Bobo" Kaczmarka.
Wygląda na to, że rola działaczy z Łęcznej to nie tylko zapewnienie dobrych
warunków drużynie piłkarskiej, ale też handelek (nie mylić z "Hańderek").
Więc jak to jest - czy stadion w Łęcznej jest faktycznie stadionem
pilkarskim, czy raczej sceną marnego teatrzyku ?
Prawdziwej odpowiedzi pewnie nie poznamy. Przynajmniej nie bez udziału
prokuratury...