Dodaj do ulubionych

Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności

08.09.05, 23:01
"Stanisław Wojnarowicz, rzecznik prasowy MPK. - Paweł Babula nie dostawał odpowiedzi, bo przez dłuższy czas wydawało się nam, że nie zostawił adresu. Po pewnym czasie dostrzegliśmy go. W przyszłym tygodniu prześlemy do niego list w tej sprawie."

Pękam ze śmiechu:) Tłumaczenie niczym dziecka z przedszkola. Brawo MPK!
Paweł, mam nadzieję że masz w domu kopie tego dokumentu, bo inaczej musiałbyś robić wszystko od nowa.
Obserwuj wątek
    • zorbi1 Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności 08.09.05, 23:28
      List do pana Babuli od MPK: "Szanowny Panie, Doceniamy troskę, którą wykazuje
      Pan odnośnie problemu komunikacji w naszym mieście (...) Doceniając Pański
      wysiłek zmierzający do wspólnego nam wszystkim celu uprzejmie prosimy o ponowne
      przesłanie nam Pańskiego projektu, bowiem tak się nieszczęśliwie złożyło, że
      przez pomyłkę wylądował w koszu"...
    • Gość: pijusXII Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.pronet.lublin.pl 08.09.05, 23:38
      pewnie projekt za dobry był i z obawy o własne "projekty" MPK nie odzywało się
      jakby sprawy nie było
    • awojlublin co jest?!?!?!? 09.09.05, 02:40
      HHHHmmm?!?!? O co cały ten zgiełk?!?! Nie podoba mi się to kiedy i jak jeżdżą
      autobusy w naszym grodzie „koziołka matołka”. Cierpię z tego powodu. Ale zaraz,
      zaraz?!?!? Czemu to niby kolega student miałby reformować MPK? Czemu niby to
      akurat jego wykminka ma być trafiona, jakiej racji mieli niby jego projekt brać
      pod uwagę? A co on za autorytet w dziedzinie logistyki? A może jeszcze kilku
      takich co roku inny projekt wdrażamy! Ale wtedy była by jazzzda! Może nie było
      by lepiej, ale na pewno śmieszniej!!!!
      • mali_bu Re: co jest?!?!?!? 09.09.05, 10:17
        Pewnie dopiero zostałby zauważony jakby dostał etat w MPK, albo wysokim urzędnikiem w UM, mimo że orientacje w sytacji ma z pewnością większą niż niejeden wysoki pracownik tej firmy.
        A już za tą "wykminkę" z samej grzeczności wypadałoby odpowiedzieć w jakiś sposób, nawet negatytwnie. Tłamszenie jakiejkolwiek aktywności u nas jest nagminne.
    • Gość: S Co za praktyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 06:40
      A niby dlaczego Jakiś studencina ma wprowadzać zmiany i mówić wielkiej firmie
      komunalnej w mnieście co ma robić ?? Ludzie, opanujcie się! Czy w MPK nie ma
      fachowców już zatrudnionych?? .. Jeśli nie to zatrudniujcie - a nie jakiś
      chłopek-roztropek przesyła skrypt do MPK i awanturuje się, że nie jest
      realizowany JEGO plan zmian i restrukturyzacji.

      Ciekawe co by było, jakbym siadł teraz do opracowania skryptu zmian
      restrukturyzacyjnych w Gazecie Wyborczej, czy choćby tylko internetowego
      wydania - gazeta.pl -> Toż przecież wyśmieli by mnie na górze do reszty - co
      też pewnie czyniono w MPK.....
      .... kompromitacja
      • Gość: marta Re: Co za praktyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 09:15
        Chlopek roztopek, to jestes ty! Skoro ci fachowcy tak ci juz dogodzili, ze nic
        wg ciebie nie trzeba zmieniac, ulepszac, to ci winszuje, ale nalezysz do
        nielicznych.
        I pewnie sprowadziles sobie grata z Rajchu i nawet nie korzystasz z MPK. Boli
        cie tylko ze jakis mlody, inteligentny czlowiek, STUDENT (zapewne ty nim nigdy
        nie byles), zaangazowal sie w sprawe, o ktorej wiele sie mowi, a niewiele robi.
        Widac ci twoi fachowcy z MPK biora tylko kase, bo zmian na lepsze nie widac.
        Pojedz sobie ciolku np. do Francji czy Niemiec (ale nie na szrot, tylko do
        centrum), to zobaczysz i poczujesz roznice i to, jak sa wydatkowane nasze
        podatki (o ile placisz). Chciec to moc, ale tutaj chce tylko student, a
        lopatolog go jeszcze gani...
      • najnaczelniejszy Re: Co za praktyki 09.09.05, 10:12
        O fachowości fachowców od komunikacji w Lublinie mieliśmy sie okazję przekonywać. To, że ktoś jest spoza firmy nie znaczy że ma nie mieć dobrego pomysłu.
        Szkoda że Paweł nie udostępnił tego projektu w internecie, przynajmniej przekonalibyśmy się ile z niego, ewentualnie, znajdzie sie w projekcie za który ktoś inny zczesze grubą kasę;) (i możnaby z tym walczyć), no a i podyskutować by można...
        O ile projekt spełnia dwa podstawowe warunki:
        1) zawiera zwięzłe przedstawienie zmian,
        2) zakłada zmniejszenie ( lub likwidację :) dotacji miejskiej do MPK,
        sam chętnie poczytałbym i udzielił miejsca na serwerze lub wskazał takowy do wykorzystania o ile autor nie ma własnej strony.
        • aron2004 Re: Co za praktyki 09.09.05, 10:20
          ja proponuję lepszą reformę.

          MPK zlikwidować i wpuścić na miasto wszystkich przewoźników jacy chcą ( PKSy,
          busy, Connex itp.) pod warunkiem że będą mieli w miarę ekologiczne silniki i
          niskopodłogowe autobusy czy busy i niech wożą za złotówę. Wtedy będzie spokój.

          Wprawdzie studenci będą nieutuleni w żalu że nie ma sieciówek ale jak się nie
          podoba to won studiować do Rzeszowa.
          • mali_bu Re: Co za praktyki 09.09.05, 10:22
            W ramach podwyżek cen ropy naftowej, wprowadzą ceny pormocyjne w wysokości 90 groszy.
          • diskoj Re: Co za praktyki 09.09.05, 13:16
            No i wyjadą gruchoty, ekologiczny "autosan" będzie konkurował z niskopodłogowym
            "sanosem" i będą kosili kapuchę w miejsce nieudolnie zarządzanego MPK. Wiwat
            wolny rynek, wiwat konkurencja!!! Może ten pomysł podchwycą też w Warszawie? bo
            półki co to przymierzają się tam do współnego biletu MZK+metro+PKP+SKM.
            • Gość: sdh Re: Co za praktyki IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.09.05, 21:39
              > wolny rynek, wiwat konkurencja!!! Może ten pomysł podchwycą też w Warszawie?
              bo
              > półki co to przymierzają się tam do współnego biletu MZK+metro+PKP+SKM.

              Warszawie cały naród buduje metro to stać ich na wspólne bilety
          • lukasz-lublin Re: Co za praktyki 09.09.05, 22:50
            > MPK zlikwidować

            Wystarczy sprywatyzować - zlicytować tabor (ew. podzielić firmę na kilka mniejszych)

            > Wprawdzie studenci będą nieutuleni w żalu że nie ma sieciówek

            Uwolnienie rynku nie oznacza automatycznej likwidacji sieciówek. Konkurencja wymusza dostosowywanie się do potrzeb klienta, a z tym w MPK jest bardzo kiepsko.
            Wrzołek o sieciówkach: "– Nie wycofano ich nawet w Wielkiej Brytanii, gdzie cała komunikacja jest sprywatyzowana i całkowicie oparta na prawach rynku – dodaje Andrzej Wrzołek." Źródło: tiny.pl/qj9f
      • Gość: wacek Re: Co za praktyki IP: 212.106.22.* 09.09.05, 21:34
        >>A niby dlaczego Jakiś studencina ma wprowadzać zmiany i mówić wielkiej firmie
        komunalnej w mnieście co ma robić ??

        Ta wielka firma komunalna jest chyba największą zakałą miasta. Wystarczy, żeby
        jaki turysta podczas wakacji przypadkiem przejechał się lubelską MPK a nabierze
        dużego dystansu do tego miasta, a fama niestety idzie w świat.
        Nie potrzeba wielkich nakładów finansowych, na poczatek wystarczyłoby
        zrezygnować z papierowych reklam oblepiających szyby i umieszczenie bardziej
        estetycznych reklam. Po drugie estetyka przystanków. To jak wygladają autobusy w
        prosty sposób przekłada się chyba na obraz przystanków; czyżby chuligani
        obsmarowujacy przystanki brali przykład z autobusów?
    • Gość: GREG Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.com 09.09.05, 09:09
      No bo jak by to było gdyby zwykły człowiek uczył wybitnego urzędasa? Wsytd dla
      urzędasta więc sprawa bez echa.
      • rilian Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności 09.09.05, 11:49
        tak jest! jak śmiał taki student pouczać wielkich tego świata! pod mur go!
        • Gość: chart Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.resetnet.pl 09.09.05, 12:00
          Czy wyście się wszyscy czegoś objedli?! Facet sprawia wrażenie gościa, który
          wysyła do papieża, ONZ i Bono memoriały jak wprowadzić na świecie pokój,
          dobrobyt i ogólne szczęście. Ten hobbista sugeruje na przykład, że ponieważ
          układ ulic w Lublinie przeszkadza komunikacji - więc należy zmienić ulice!
          Nawiedzony reformator bez wiedzy, za to z dobrymi chęciami, który wolałby
          zbudować idealne miasto, a w środku przesuwać makietki autobusów. I wy się
          dziwicie, że nikt normalny świrowi nie odpisuje? W Lublinie było już wielu
          takich - jeden nawet twierdził, że należy mu się Nobel z matematyki, bo jako
          pierwszy udowodnił twierdzenie Fermata - i nachodził w tej sprawie wszystkie
          urzędy. Rozumiem, że gdyby przyszedł do redaktora Brzuszkiewicza - to Nobla
          miałby już w kieszeni...
    • Gość: taksówkarz Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 09.09.05, 17:41
      człowieku chsesz dobić taksówki w Lublinie i tak jest zle w nocy o klijęta
      wsadz sobie ten plan i daj spok€j liniom nocnym na tym MPK nie zarobi a straci
      z poważaniem taksówkarz przyszły bezrobotny jak zaczniemy ulepszac to co dorze
      funkcjonuje.
    • Gość: Marceli Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 00:07
      Czy ktos byl we Lwowie ?
      Tam wlasnie praktycznie zostala zlikwidowana komunikacja autobusowa
      i przystanki. Zamiast tego jezdza prywatne marszrutki.
      Pozostaly co prawda tansze tramwaje i trolejbusy.
      Trudno mi powiedziec czy marszrutki sa dobre czy zle.
      Komuikacja jest i dziala z powodzeniem ale jednak jest to malo
      cywilizowane.
      Wiec jakby ktos chcial zlikwidowac MPK i zobaczyc co bedzie to prosze
      jechac do Lwowa.
      Pozdrowka !

      • Gość: sdh Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.lublin.enterpol.pl 11.09.05, 21:41
        to rozumiem że dla ciebie cywilizowane są śmierdzące ikarusy i dymiące jelcze z
        MPK lublin? Ja już wolę busy, choćby nie były cywilizowane.

        u nas jest tak śmiesznie, że np. do Bychawy, Parczewa czy innych Puław jedziesz
        kilkuletnim busikiem, w środku cicho, gra radyjko, siedzisz sobie czasami jest
        nawet klima. A po mieście jedziesz śmierdzącym Ikarusem uczepiony poręczy i
        duszno jak diabli.
        to ja już wolę brak cywilizacji.
    • Gość: drx Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.speed / 217.153.237.* 11.09.05, 20:52
      brak słów. Pan Wojnarowicz może nie nauczył sie jeszcze czytać lub nie
      rozpoznaje napisanych podstawowych danych osobowych. W szkole podstawowej
      pewnie akurat był chory kiedy o tymn mówił nauczyciel!
    • Gość: kalafior Re: Człowiek, który pokochał MPK bez wzajemności IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 01:53
      Dla wszystkich mądrzałków, którzy naśmiewają się z biednego chłopaka i decyzje
      pozostawiają kierownictwu MPK. Niedawno spece z MPK sami postanowili stworzyć
      nowe tablice kierunkowe. Jak wyszło widzimy to dziś. Czyli pieniądze wyrzucone w
      błoto. A wystarczyło zasięgnąć rady osób które interesują się komunikacją w
      Polsce, pełno ich w Lublinie i wskazaliby jak to robi się w innych miastach.
      Wyszłoby taniej i solidniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka