Dodaj do ulubionych

Kochani mieszkańcy Lublina!

17.10.05, 20:02
Drodzy Lublinianie, nie pozwólmy dłużej sobą pomiatać. Nikt nie ma prawa
nazywać nas, mieszkańców wschodu kraju Polską B. Przestańcie tak sami o sobie
mówić! Tak naprawdę nie ma różnic. Lubelskie czy Podlaskie mają bezrobocie
dwukrotnie mniejsze niż zachodniopomorskie czy lubuskie. Różnica w PKB jest
marginalna (podlaskie 36%, opolskie 37%, lubuskie 40%). Nie ma żadnych
podstaw by używać takich określeń. I tu się zgadzam z tym co powiedział dziś
Tusk. Poznajcie wreszcie swoją wartość, zobaczcie że Lublin prezentuje sobą
dużo więcej niż miasta na zachodzie które tak kochają go poniżać. To miasto
się rozwija tak samo jak Rzeszów, Białystok czy Olsztyn. Zróbmy coś z tym bo
nikt nie ma prawa tak nas określać - nie ma na to argumentów, poza tym jest
to ewidentnie niezgodne z konstytucją. Dzielenie Polski na A i B (w dodatku
tak chory sposób gdzie byle zadupie na Pomorzu mające 50% bezrobocia jest
Polską A a miasta jak Lublin czy Rzeszów gdzie bezrobocie jest 8-12% a PKB
też wysokie nie) jest łamaniem naszego prawa. Ja osobiście jeśli jeszcze raz
to zobaczę - zainterweniuję. Choćby i w Trybunale. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • hubertkm Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 17.10.05, 21:07
      W pełni się z Tobą zgadzam - o czym pisalem już nie raz. Podział na Polskę A i B
      nie dotyczył w swoich załozeniach zadnego różnicowania pod wzgledem bogactwa cyz
      stwierdzania kto jest gorszy czy lepszy - po prostu Polska A miałaby być
      przemysłowa a Polska B miała tą przemysłową Polske A wykarmić. Tylko że jak
      zawsze u nas - ktoś nie zrozumiał i się rozniosło jako stereotyp, a ponieważ A
      jest w alfabecie przed B, to niedouczeni i niewiele o swiecie wiedzący
      ćwiercinteligenci pomyśleli, że A musi być lepsze niż B.
      A że jest najczęściej odwrotnie - wystarczy porownać wieś i mniejsze miasta np.
      na Dolnym Śląsku czy Pomorzu z podobnymi na Lubelszczyźnie - od razu zobaczycie
      gdzie jest dostatek i gdzie coś sie dzieje, a gdzie życie ogranicza się do
      siedzenia na ławeczce przed odrapanym bloczydłem i braku jakichkolwiek perpektyw
      - bynajmniej nie na Lubelszczyźnie czy Podlasiu.
      Brak odpowiedniej samoświadomosci na wschodzie Poski wynika też z braku wiedzy i
      oglądu innnych części Polski - nie byli, to wierzą w stereotypy. Widzą w
      telewizji Poznań albo co lepiej utrzymane kawałki Wrocławia - i myślą że
      wszędzie tam tak jest - byli co najwyżej w Warszawie - a jej blichtr wcale nie
      oznacza że jeszcze bardziej na zachód jest jeszcze lepiej. I tak to wygląda.
      Ludzie z naszych regionów muszą wreszcie przejrzeć na oczy i zaakceptować własne
      otoczenie - a dzięki temu będą żyli jeszcze lepiej - bo akceptacja otoczenia
      sprawi, zę zaczna o nie jeszcze bardziej dbać, a im bardziej będą je cenić i
      dbać o nie, tym lepiej bedziemy życ, bo tym więcej będziemy z tego otoczneia
      zyskiwać.
      Swoją drogą współczuję ludziom z zachodniej Polski ich nieświadomości - jak oni
      sobie pomyślą, że skoro u nich jest tak źle, to jak źle musi być na wschodzie?
      Mozliwe że takie stereotypy powodują częściowo ich bezradjnosć i brak chęci
      zmian - oni myśląc (zupelnie niesłusznie na dodatek), ze cały wschód ma od nich
      gorzej, mogą nie miec chęci zmian, nie miec motywacji. I patologia się rozszerza...
      Pozdrawiam!
    • dizel8 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 17.10.05, 23:13
      Ludzie bzdury gadacie.Te wszystkie dane procentowe to sobie można wsadzić w
      du...e.Tak samo jak w tv mówią że jest wzrost gospodarczy i się ludziom lepiej
      żyje.Ciekawe komu?Podział był i będzie.Zobaczcie ile na przykład zarabia fryzjer
      w Lublinie a ile w Warszawie.Dopóki będzie tak duża rozbieżność w zarobkach to
      zawsze będziemy Polską B.
      • Gość: kloo Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: 217.153.29.* 17.10.05, 23:24
        Te spore rozbieżności dotykają tylko nielicznych zazwyczaj ludzi z lepszym
        wykształcenim. Zarobki reszty społeczństwa w każdym zakątku kraju są porównywalne.
        Ale zauważ też że 'Polska A' mówi się nie tylko o W-wie ale o całych zachodnich
        ziemiach a przecież niektóre zarobki w W-wie są większe nie tylko w porównaniu do
        wschodu kraju ale i do zachodu.
        • dizel8 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 17.10.05, 23:37
          No niewiem czy dotykają tylko nielicznych.Co niektórzy w Lublinie zarabiają po
          700pln i się cieszą.Za tą samą prace dostaliby gdzie indziej napewno
          więcej.Zresztą co tu mówić jak ogólnie wiadomo że jesteśmy najbiedniejszym
          regionem w UE :(
          • aron2004 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 17.10.05, 23:44
            to myślisz że kasjerka w Biedronce np. w Nowej Soli albo Wałbrzychu zarabia
            krocie? Jak tam jest bezrobocie 35% taki to zachodni raj i Polska A
            • aron2004 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 17.10.05, 23:51
              problem w tym że ludzie się u nas napawają tą lubelską biedą. Nie ma Reserved,
              jesteśmy zerami.

              nie wiem czy ktoś z nich był na prowincji w Polsce A. Ja byłem. I doszedłem do
              wniosku że Lublin nie jest taki zły. Zresztą - można pojechać nawet na Śląsk -
              do Bytomia, Zabrza, Mysłowic żeby pozbyć się kompleksów. Przecież w Śląsk
              wsadzono dziesiątki miliardów złotych a wygląda on jak wygląda.

              albo np. taka Mława w woj. mazowieckim. Polska A... Bezrobocie 30% ( w Lublinie
              12)

          • Gość: kloo Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: 217.153.29.* 17.10.05, 23:48
            Zarobki w stylu 700PLN zdarzają sie w całej Polsce. Sądze że ludzi żyjących za
            takie sumy jest staystycznie tyle samo na np. dolnym śląsku jak i lubelszczyżnie.
            Jako ten bogatszy rejon przedstawaiasz W-we. Ale przecieć prawie w każdym kraju
            zarobki w stolicy są większe.Generalnie chodzi mi o to że przedstawianie naszego
            regionu w porównaniu do innych jako tego gorszego jest według mnie
            przejaskrawieniem:). No ale opinie każdego z nas są subiektywną opinią więc
            chyba każdy z nas pozostanie przy swoim :).
            • Gość: Paradoxi Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 02:31
              to dlaczego na zachodzie coś się dzieje, cały czas jakieś inwestycje, nie mam
              na myśli takiego Wrocława, gdzie cały czas coś się słyszy o inwestycjach, ale
              np. taka biedna Łódź które wg "podziału" należy do Polski A, dlaczego miasta na
              zachodzie wyglądają jak prawdziwe europejskie metropolie, z tętniącym życiem (
              w Lublinie już o 21 mało ludzi jest w centrum, nie mówiąc o zapuszczaniu się za
              Bramę Krakowską), co z tymi tysiącami studentów którzy po skończeniu studiów
              muszą stąd emigrować stąd w poszukiwaniu pracy, bo w Lublinie to chyba tylko w
              dyskoncie spożywczym mogli by się spełniać zawodowo?? I jeszcze mam pytanie
              dlaczego w Lublinie, ba, w całym województwie nie ma żadnej specjalnej strefy
              ekonomicznej?? Przecież jesteśmy najbiędniejszym regionem calej UE? Czy mamy
              być nim zawsze?? przecież zawsze musi ktoś być na końcu...
              • Gość: aron Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.10.05, 08:08
                na zachodzie coś się dzieje - oczywiście

                we Wrocławiu nowe inwestycje - bezrobocie 12% tyle co w Lublinie
                w Wałbrzychu nowe inwestycje - bezrobocie 30%
                w Nowej Soli nowe inwestycje - bezrobocie 35%

                które miasta na zachodzie wyglądają jak prawdziwe europejskie metropolie? może
                Legnica? Wałbrzych? Zielona Góra? Szczecin?

                dlaczego w Lublinie nie ma specjalnej strefy ekonomicznej? ano dlatego że jest
                np. w Gliwicach.

                o tym gdzie będzie strefa ekonomiczna decyduje rząd.

                • Gość: aron Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.10.05, 08:10
                  Szczecin który leży blisko Berlina , są nowe inwestycje itp. ma bezrobocie
                  14,6% a Lublin 12%. Ciekawe dlaczego?
                  • fotografick Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 18.10.05, 10:29
                    Bo to jeden wielki absurd. Jest oczywiste że zarobki w Rzeszowie albo Lublinie
                    są wyższe niż w Sulęcinie czy Świdwinie (ziemia lubuska, pomorze). Jak można na
                    duże miasta z uniwersytetem, inwestycjami mówić w taki sposob, a jakieś żałosne
                    zadupia na pomorzu gdzie bezrobocie sięga 45-50% nazywać Polską A. Zobaczcie
                    gdzie w rankingach poziomu życia jest Lublin, Bialystok, Rzeszow a gdzie
                    Wałbrzych. Podstawa to to, aby przestać się tak określać. Jeśli Zielona Góra
                    czy Bydgoszcz myśli o sobie że jest Polską A, to my tym bardziej mamy prawo tak
                    myśleć.
    • Gość: Łoberecek Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: *.chello.pl 18.10.05, 11:00
      Masz rację - to nie miasto ma problem - tylko mieszkańcy uwierzyli w czarne
      wizje i dołują się nawzajem.
      Inna sprawa, że mamy wyjątkowe szczęście do nieudolnych urzędasów
      • aron2004 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 18.10.05, 11:20
        ja na przykład byłem na Śląsku - w Bytomiu, Zabrzu, Mysłowicach i wcale nie mam
        pewności że wolałbym mieszkać w Polsce A.
    • fotografick Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 18.10.05, 11:21
      Urodziłem się w Rzeszowie. Kocham Rzeszów, Lublin, Przemyśl. To drogie mojemu
      sercu miasta. Ale żyję w faszystowskim kraju, gdzie media jawnie głoszą
      wyższość ludzi na zachód od wisły od tych na wschód od wisły. Dlatego pieprzę
      taki kraj. Całe moje uczucia do niego wypaliły się. Moi przodkowie ginęli po to
      by teraz być nazywanymi wschodnią ciemnotą? Nie po to. Ten kraj nie zasługuje
      na wartościowych ludzi. To chory faszystowski naród który porównać można do III
      Rzeszy - to tam głoszono teorie o lepszych i gorszych ludziach. Nie ma
      znaczenia jakie są wyniki ekonomiczne, jakie PKB, jakie bezrobocie, jak wypada
      egzamin maturalny. Jest Polska A i B bo tak i już. Wyjeżdżam stąd i nigdy nie
      chcę tu wrócić. Najbardziej chcę zapomnieć, że kiedykolwiek byłem Polakiem.
      • aron2004 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 18.10.05, 11:28
        pieprz media a nie kraj

        większość pracowników mediów nie wychyla nosa z Warszawy poza Łebą, Mazurami i
        Zakopanem. Co oni mogą wiedzieć o tym jak się żyje w Rzeszowie czy Lublinie a
        jak w Ziębicach czy Łobzie.

        ale wszystkich oczywiście pouczają że jest Polska A bogata wszyscy Mercedesami
        jeżdżą w Sulęcinie, a w Rzeszowie i Lublinie same maluchy bo to Polska B.

        co z tego że np. wyniki matur są ZDECYDOWANIE lepsze na wschodzie ściana
        wschodnia wyprzedza nawet wielkopolskę.
        • fotografick Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 18.10.05, 11:56
          Co z tego że najwięcej głodujących dzieci jest w regionie warmińsko-mazurskim i
          zachodniopomorskim, co z tego że te regiony mają największe bezrobocie w UE i
          najgorsze wyniki wszystkich testów (w tym matur). Co z tego że ziemia lubuska
          ma 3% większe PKB niż Podlasie a bezrobocie ponad 2 razy wyższe. Jest przecież
          Polska A i B. Czy media nie mogą odpowiedzieć za łamanie konstytucji i
          szerzenie faszyzmu?
    • mali_bu Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 11:56
      ... oczywiście pod zmienionym nickiem. Gość ma kompleksy dotyczące swojego miejsca zamieszkania.
      • fotografick Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 11:58
        Pomyliłes mnie z kimś. To po pierwsze. Po drugie piszę o poważnym problemie -
        obrażane jest tu moje miasto, Lublin, Białystok, Przemyśl i wiele innych.
        Miliony ludzi. Szczególnie lubuje się w tym GW. Uważam że teorie o lepszych i
        gorszych ludziach są faszyzmem. I to powinno być karane w kraju.
        • mali_bu Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 12:02
          fotografick napisał:

          > Pomyliłes mnie z kimś. To po pierwsze.

          To wykluczone. Nie ma w Polsce drugiego takiego egzemplarza jak ty. Bębnisz cały czas o rzekomym obrażaniu twojego miasta (Rzeszów) a na dodatek sypiesz danymi statystycznymi. Mówisz o bezrobociu, biedzie, drogach ... Od jakiegoś czasu obseruje inne fora i podziwiam twą radosną twórczość.
          • fotografick Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 12:08
            Nie obraża cię to że mówią o Tobie jako mieszkańcu Lublina w mediach: Polska B?
            Nie wiem czy oglądasz TV, czy widzisz co dzieje się w internecie.
            • aron2004 Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 12:23
              wiele osób z tego forum to totalni zakompleksieńcy tak że fotografik się nie
              przejmuj. Oni nawet jak zapali się tramwaj w Warszawie to bluzgają na Lublin.
              • aron2004 Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 12:26
                u nas jaka chryja była na forum że nie ma Reserved bo Puławy mają. A w Lublinie
                jest np. OBI a w Puławach nie ma. Uparli się że to Reserved świadczy o tym że
                jest się Polską A, a OBI? A co tam panie OBI albo TESCO...
                • mali_bu Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 12:35
                  Opisujesz właśnie osobę, na której post odpowiadasz.
                  • aron2004 Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 12:38
                    ale fotografik ma całkowitą rację

                    o Lublinie, Rzeszowie czy Białymstoku inaczej nie mówią w mediach jak Polska B.

                    Natomiast każda dziura pod Szczecinem, Opolem czy Wrocławiem z bezrobociem w
                    granicach 30% to Polska A całą gębą. Tam cywilizacja, infrastruktura, rozwój,
                    inwestycje i wszystko super.



                    • aron2004 Re: Wakacyjny Sunflower_rz nadal się produkuje... 18.10.05, 13:09
                      ja pamiętam że kiedyś w Rzeczpospolitej nestor polskiego dziennikarstwa
                      Bratkowski stawiał za wzór Polsce wschodniej Pyrzyce pod Szczecinem. Bezrobocie
                      w Pyrzycach wynosi 34%.
            • desi0 Lublin - Polska B ? 18.10.05, 13:09
              Moim zdaniem tak. Oto dlaczego:
              - brak potrzebnej od wielu lat obwodnicy na kierunkach: Białystok - Rzeszów
              oraz Warszawa - Chełm,Zamość - z tego co wiem nie ma nawet zatwierdzonych
              planów na budowę takowej, bo nie można ustalić którędy ma przebiegać.
              Waściciele działek przewidzianych do wykupu pod budowę obwodnicy walcząc o
              swoje nie widzą wspólnego interesu dla miasta i regionu.
              - brak lotniska mogącego stać się krajowym portem lotniczym - obecne lotnisko w
              Świdniku nie nadaje się do tego ze względu na usytułowanie wieżowców na osiedlu
              Felin na wprost pasa startowego. Bez lotniska możemy zapomnieć o turystycznym i
              biznesowym rozwoju miasta. Wydaje się, że rani powinni o tym dobrze wiedzieć,
              ale oni wolą się sprzeczać na tematy polityczne. Proszę powiedzcie mi, czym
              zasłużył się dla Lublina obecny skład Rady Miejskiej. Ale czego oczekiwać -
              jacy wyborcy - tacy radni. Myślę, że jeszcze długo największym pracodawcą w
              Lublinie będzie UMCS lub jak twierdzą inni PSK4, a najwieksze i najbardziej
              znane przedsiebiorstwa lubelskie będą upadały (FS), będą sprzedawane innym
              firmom - zostając tylko zakładem produkcyjnym (Lubella) lub bedą miały problem
              z rozwojem (Herbapol - za usunięcie 5 drzew na działce inwestycyjnej musi
              zapłacić 250 tys. PLN) i zastanawia się nad przeniesieniem inwestycji do innego
              miasta.
              - wszystkie planowane autostrady (może kiedyś powstaną) szerokim łukiem omijają
              Lublin. Powiedzcie mi jaki inwestor wybierze Lublin, a zrezygnuje np. z
              Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Łodzi czy nawet Rzeszowa (o stolicy już
              nie wspominam).
              - rozrywka w Lublinie - żartujecie brak hali widowisko-sportowej z prawdziwego
              zdażenia (hala MOSiR jest niczym wobec np rzeszowskiej hali na Podpromiu -
              mieli taką halę i lotnisko - mogli np. zorganizować Turniej Kwalifikacyjny do
              Mistrzost Europy w Siatkówce w lipcu tego roku). Lubelskie kina - w żadnym nie
              jestem wstanie wysiedzieć dłuzej niż półgodziny. Porządny basen z masażami i
              sauną - oczywiście w Spa Nałeczów.
              To tylko ważniejsze argumenty dla których Lublin jest dla mnie Polską B.

              Jeżeli uważacie, że przesadzam w sprawie braku inwestorów i miejsc pracy w
              Lublinie spróbujcie wydostać się z Lublina w niedzielne popołudnie i wieczór w
              stronę Warszawy - pociągu, autobusy, busy są zatłoczone, podróż samochodem
              osobowym też się znacznie wydłuża. O ile byłby wyższy wskaźnik bezrobocia w
              Lublnie gdyby nie bliskość Warszawy - nasze wybawienie i nasze przekleństwo.

              Urodziłem się w Lublinie, tu dorastałem, tu odebrałem swoje wykształcenie, ale
              dla mnie to miasto nie ma do zaoferowania pracy - dlatego od 3 miesięcy pracuję
              na wygnaniu w "Polsce A" podobine jak 80% moich kolegów i koleżanek ze studiów.
              Obecnie brakuje mi moich przyjaciół i znajomych, ale coraz mniej brakuje mi
              Lublina (choć jeszcze zaglądam na to forum).
              • fotografick Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 13:22
                Brak centrum, w środku miasta blaszany rynek rodem z ruskich bazarów.
                naobrzeżach gigantyczne blokowisko którego nie powstydziłby się Sosnowiec. Całe
                miasto - rzedy szarych, poniemieckich domów, smród z kominów, krzywe dziurawe
                ulice (rekordowa ulica Sportowa ma 284 łaty), na ponad 140 ulic blisko 60 w
                ogóle nie ma nawierzchni - piasek. Społeczność masowo kupuje w biedronce. Dziś
                widziałem jak otwierali o 9 lumpa - myślałem że się stratują. 60-70 osób w
                kolejce po odzież zachodnią. Większość miasta pracuje w gigantycznym zakładzie
                Swedwood i zarabia 700 zł, jak dobrze pójdzie to 800. A obwodnica? Chyba
                żartujemy :) Taka jest Polska A. Gmina na 1696 miejscu pod względem bogactwa
                (Rzeszów 74 - Polska B). Bez komentarza.
                • desi0 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 13:28
                  Porównaj miasta o podobnej wielkości.
                  Z porównania słonia z mrówką też Ci wyjdzie, że mrówka może podnieść większy
                  ciężar - ale dodaj, że w stosunku do swojej masy, bo inaczej skłamiesz.
                  • aron2004 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 13:44
                    OK porównajmy miasta o podobnej wielkości

                    Goleniów kontra Kraśnik powiedzmy.

                    powiat goleniowski - bezrobocie 28%

                    powiat kraśnicki - bezrobocie 15%
                    • desi0 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:12
                      A wiesz ilu mieszkańców zameldowanych w Goleniowie pracuje w Berlinie odległym
                      o trochę ponad 100 km - autostradą A3 pewnie będzie do 1,5h czyli dwa razy
                      krócej jak z Kraśnika do Warszawy.
                      • aron2004 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:17
                        desi0 napisał:

                        > A wiesz ilu mieszkańców zameldowanych w Goleniowie pracuje w Berlinie
                        odległym
                        > o trochę ponad 100 km - autostradą A3 pewnie będzie do 1,5h czyli dwa razy
                        > krócej jak z Kraśnika do Warszawy.

                        no ilu?
                        to jakim cudem bezrobocie w mieście oddalonym o 1,5 h jazdy od Berlina jest aż
                        28% bezrobocie?

                        • desi0 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:19
                          aron2004 napisał:

                          > no ilu?
                          > to jakim cudem bezrobocie w mieście oddalonym o 1,5 h jazdy od Berlina jest

                          > 28% bezrobocie?
                          >
                          Ja też nie wiem, ale spróbuj załozyć tam firmę i zatrudnić ludzi do pracy to
                          powiedzą Ci za ile są w stanie dla Ciebie pracować.
                          • fotografick Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:27
                            Znam w tym mieście dobrze 4 rodziny. W najbogatszej z nich pracują dwie osoby -
                            kobieta zarabia 1100 zł, a mezczyzna 700-800 zł w zależności od tego jak w
                            danym miesiącu prosperuje zakład. Cieszą się że mają pracę bo masę osób w ich
                            profesji poszło na bruk - tylko w tym roku w jednym zakładzie wywalono 600
                            osób, które teraz siedzą na bezrobociu. Pod urzedem pracy od rana są mega
                            kolejki. Wiem to bo czasowo tu mieszkam. I wierz mi, nie jest kolorowo jak
                            głosi stereotyp.
                  • fotografick Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 13:54
                    Czyli jednak wychodzi na to że miasto wieksze ma wyższy poziom życia. Wiec co
                    stoi na przeszkodzie by kryterium była wielkość miasta. I wówczas dojdziemy do
                    wniosku że równie dobrze Rzeszów czy Lublin mogą być Polską A a Goleniów Polską
                    B. A jesli chodzi o podobną wielkośc - porównanie Rzeszowa do Koszalina czy
                    Gorzowa lepiej zostawić...
                    • aron2004 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:11
                      fotografick napisał:

                      > Czyli jednak wychodzi na to że miasto wieksze ma wyższy poziom życia

                      niekoniecznie. Weź Bytom i Rzeszów
                      • desi0 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:16
                        Uwzględnij również fakt czy dane miasto jest stolicą województwa, a co za tym
                        idzie posiada wiele instytucji i urzedów, a które jest tylko jednym z wielu
                        mias dużej aglomeracji.
                        Z resztą miasta Górnego Śląska nie są tu dobrym przykładam - mają problemy
                        które nie występują w innych miastach.
                        • aron2004 Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:18
                          desi0 napisał:

                          > Uwzględnij również fakt czy dane miasto jest stolicą województwa, a co za tym
                          > idzie posiada wiele instytucji i urzedów, a które jest tylko jednym z wielu
                          > mias dużej aglomeracji.

                          a jaka to różnica?

                          > Z resztą miasta Górnego Śląska nie są tu dobrym przykładam - mają problemy
                          > które nie występują w innych miastach.

                          a mimo to są Polską A
                        • fotografick Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:23
                          Tu jest kreowany pewien absurd (mówię o mediach). Wychodzi na to ze np jakaś
                          popegeerowska wiocha na Pomorzu może mienić się Polską A a na przykład
                          wojewódzkie miasto Rzeszów mające 8% bezrobocia i wysokie miejsca w rankingach
                          już nie. To samo dotyczy Lublina czy Olsztyna. Jeśli taki podział jest to na
                          pewno nie tak klarowny i jasny. Widziałem ranking powiatów i tam np powiat
                          miasto Lublin czy powiat miasto Rzeszów były nieporównywalnie wyżej niż np
                          powiat goleniowski. To oczywiste że w dużym mieście, tym bardziej stolicy
                          regionu jest wyższy poziom życia niż na prowincji.

                          Dlatego NIELOGICZNE jest wrzucanie do jednego worka bardzo zróżnicowanych
                          wewnętrznie regionow jak podkarpacki czy lubelski. Wiadomo że gmina Grodzisko
                          Dolne jest biedna. Ale na Boga niech media nie wmawiają że duże miasta wschodu
                          Polski są biedniejsze niż jakieś zadupia na zachodzie. Kiedyś jeszcze mogłem w
                          to wierzyć ale teraz znam te regiony i wiem jak jest. Dlatego uważam że ten
                          podział jest wyjątkowo bezsensowny - podlasie powtarzam ma identyczne PKB z
                          opolszczyzną, bezrobocie 4% niższe, wyposażenie mieszkań i gęstość dróg
                          podobną. I czy w takim kontekście Opole nie jest Polską B? W końcu czyste
                          liczby mówią że albo ono powinno być uważane za kategorię B albo Podlasie i
                          reszta wschodu za kategorię A. Inna sprawa to fakt że regiony rolnicze zawsze
                          mają zaniżone PKB.
                        • fotografick Re: Goleniów pod Szczecinem - Polska A? 18.10.05, 14:23
                          Tu jest kreowany pewien absurd (mówię o mediach). Wychodzi na to ze np jakaś
                          popegeerowska wiocha na Pomorzu może mienić się Polską A a na przykład
                          wojewódzkie miasto Rzeszów mające 8% bezrobocia i wysokie miejsca w rankingach
                          już nie. To samo dotyczy Lublina czy Olsztyna. Jeśli taki podział jest to na
                          pewno nie tak klarowny i jasny. Widziałem ranking powiatów i tam np powiat
                          miasto Lublin czy powiat miasto Rzeszów były nieporównywalnie wyżej niż np
                          powiat goleniowski. To oczywiste że w dużym mieście, tym bardziej stolicy
                          regionu jest wyższy poziom życia niż na prowincji.

                          Dlatego NIELOGICZNE jest wrzucanie do jednego worka bardzo zróżnicowanych
                          wewnętrznie regionow jak podkarpacki czy lubelski. Wiadomo że gmina Grodzisko
                          Dolne jest biedna. Ale na Boga niech media nie wmawiają że duże miasta wschodu
                          Polski są biedniejsze niż jakieś zadupia na zachodzie. Kiedyś jeszcze mogłem w
                          to wierzyć ale teraz znam te regiony i wiem jak jest. Dlatego uważam że ten
                          podział jest wyjątkowo bezsensowny - podlasie powtarzam ma identyczne PKB z
                          opolszczyzną, bezrobocie 4% niższe, wyposażenie mieszkań i gęstość dróg
                          podobną. I czy w takim kontekście Opole nie jest Polską B? W końcu czyste
                          liczby mówią że albo ono powinno być uważane za kategorię B albo Podlasie i
                          reszta wschodu za kategorię A. Inna sprawa to fakt że regiony rolnicze zawsze
                          mają zaniżone PKB.
                          • desi0 Polska A i Polska B 18.10.05, 14:31
                            Taki podział wynika z histori, a wszczególności z przynależności poszczególnych
                            obecnych terenów Polski do innych państw w okresie XIX wieku - okresu
                            intensywnego rozwoju infrastruktury kolejowej i rewolucji przemysłowej. Nie
                            zmieniło tego dwudziestolecie międzywojene pomimo dużego wysiłku na Centralny
                            Okręg Przemysłowy usytułowany w większości w trójkącie Wisła, San, Karpaty, ani
                            tymbardziej okres PRL-u z inwestycjami planowanymi centralnie, ale bez głowy.

                            Możecie się na to obrażać, a i tak niczego to nie zmieni.
                            • fotografick Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 14:34
                              W tym co mówisz jest brak logiki. Bo musimy uznać że w Pyrzycach albo
                              Myśliborzu żyje się lepiej niż w Rzeszowie czy Lublinie.
                              • aron2004 Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 14:37
                                fotografick napisał:

                                > W tym co mówisz jest brak logiki. Bo musimy uznać że w Pyrzycach albo
                                > Myśliborzu żyje się lepiej niż w Rzeszowie czy Lublinie.


                                a żebyś wiedział, że mieszkańcy Pyrzyc i Myśliborza NAPRAWDĘ TAK MYŚLĄ!!!
                                • aron2004 Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 14:38
                                  kolej lubuska to dopiero obraz nędzy i rozpaczy

                                  w dobrym stanie jest tylko magistrala Warszawa - Berlin która zresztą omija
                                  zarówno Zieloną Górę jak i Gorzów. Reszta linii albo rozebrana przez złomiarzy
                                  albo od czasu do czasu przejedzie jakiś wlokący się pociąg.
                                • fotografick Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 14:49
                                  A mają na to argument? Wątpie. Gdyby ktoś z cywilizowanego kraju słyszał jak
                                  oni się wywyższają, wyśmiałby to. Tak samo jak my możemy wysmiać wywyższanie
                                  się Namibii nad Botswanę (nie wiem czy wiecie ale wyśmiewają ich za to że
                                  połowa społeczenstwa ma HIV i jest wielka bieda - czytałem o tym:))
                              • desi0 Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 14:42
                                To gdzie się kumu lepiej żyje nie zależy chyba od tego.
                                A jeżeli masz jakiś kompleks, że pochodzisz z "Polski B" - to już Twoja sprawa.
                                Jeżeli chcesz to można również nazwać taki podział na Polskę Tuska i Polskę
                                Kaczyńskiego - bo tak mniej więcej rozkładały się wyniki pierwszej tury wyborów
                                prezdenckich.
                                Zaryzykuję więc stwierdzenie, że taki podział jest prawdziwy, jakby go nie
                                nazwać, a źródłem takiego podziału w dużym stopniu są ludzie.
                                • Gość: aron Re: Polska A i Polska B IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.10.05, 15:13
                                  desi0 napisał:

                                  > To gdzie się kumu lepiej żyje nie zależy chyba od tego.
                                  > A jeżeli masz jakiś kompleks, że pochodzisz z "Polski B" - to już Twoja
                                  sprawa.
                                  > Jeżeli chcesz to można również nazwać taki podział na Polskę Tuska i Polskę
                                  > Kaczyńskiego - bo tak mniej więcej rozkładały się wyniki pierwszej tury
                                  wyborów prezdenckich.
                                  > Zaryzykuję więc stwierdzenie, że taki podział jest prawdziwy, jakby go nie
                                  > nazwać, a źródłem takiego podziału w dużym stopniu są ludzie.

                                  dokładnie. Ludzie w PGRach na zachodzie to nowocześni europejczycy bo głosowali
                                  na Tuska. Daj sobie spokój
                                  • desi0 Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 16:32
                                    Dla Ciebie Aron Polska A to PGRy, a Polska B to Lublin, Białystok i Rzeszów.
                                    Niech i tak będzie.
                                    • Gość: aron Re: Polska A i Polska B IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.10.05, 16:43
                                      a dla Ciebie Polska A to Nysa ( 30% bezrobocie), Goleniów (28%) i Łobez ( 40%)
                                      a Polska B to Rzeszów ( 8%), Lublin (12%), Siemiatycze (9%) i Kraśnik (15%)

                                • sonnenkinder Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 17:12
                                  Glwona roznica miedyz wschodem a zachodem polega na mentalnosci ludzi. Podzial
                                  funkcjonuje jako stereotyp. Na nasze nieszczescie ten stereotyp jest mocno
                                  zakorzxeniony w umyslach wladzy centralnej, "dzieki" czemu traktuje sie nas per
                                  noga.
                                  • Gość: Fotograf Re: Polska A i Polska B IP: *.viknet.pl 18.10.05, 19:36
                                    Więc zmieńmy to. Skoro Polska ma być podzielona to mamy pełne prawo należeć do
                                    Polski A. A tym którzy w to wątpią polecam Koszalin, Goleniow, Łobez, Świdwin,
                                    Myślibórz. Albo PGRy na Pomorzu. Szczerze polecam.
                            • aron2004 Re: Polska A i Polska B 18.10.05, 14:36
                              co z tego że na zachodzie był rozwinięty przemysł jak dawno fabryki upadły ( bo
                              skąd to bezrobocie 30-40%)?

                              co z tego że na zachodzie były lepiej rozwinięte linie kolejowe jak już dawno
                              większość zostało rozebranych przez złomiarzy i pojechały do Chin?


                              obecnie np. w Zachodniopomorskim w jakim-takim stanie są tylko linie kolejowe
                              Szczecin - Poznań i Szczecin - Gdańsk.
                              Na linii Szczecin - Świnoujście i Piła - Koszalin pociągi się straszliwie
                              wloką, linie Szczecin - Zielona Góra i Goleniów - Kołobrzeg właśnie zdychają.
              • aron2004 Re: Lublin - Polska B ? 18.10.05, 13:42
                desi0 napisał:

                > Moim zdaniem tak. Oto dlaczego:
                > - brak potrzebnej od wielu lat obwodnicy na kierunkach: Białystok - Rzeszów
                > oraz Warszawa - Chełm,Zamość - z tego co wiem nie ma nawet zatwierdzonych
                > planów na budowę takowej, bo nie można ustalić którędy ma przebiegać.

                a Warszawa, Łódź, Wrocław, Toruń, Wałbrzych, Gorzów Wielkopolski, Częstochowa,
                Kalisz z Polski A to mają obwodnice?


                > - brak lotniska mogącego stać się krajowym portem lotniczym - obecne lotnisko
                w Świdniku nie nadaje się do tego ze względu na usytułowanie wieżowców na
                osiedlu Felin na wprost pasa startowego. Bez lotniska możemy zapomnieć o
                turystycznym i biznesowym rozwoju miasta.

                otóż to. Tylko wytłumacz to różnym takim co sądzą że wazniejsze są pociągi do
                Warszawy


                > Myślę, że jeszcze długo największym pracodawcą w
                > Lublinie będzie UMCS lub jak twierdzą inni PSK4, a najwieksze i najbardziej
                > znane przedsiebiorstwa lubelskie będą upadały (FS), będą sprzedawane innym
                > firmom - zostając tylko zakładem produkcyjnym (Lubella)

                a kto jest największym pracodawcą w Warszawie?



                > - wszystkie planowane autostrady (może kiedyś powstaną) szerokim łukiem
                omijają Lublin. Powiedzcie mi jaki inwestor wybierze Lublin, a zrezygnuje np.
                z Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Łodzi czy nawet Rzeszowa (o stolicy
                już nie wspominam).

                autostrady to akurat morze szerokie i głębokie i nie wiadomo czy w ogóle
                powstaną niestety. Ważniejsze jest lotnisko.
              • Gość: kloo do desi0 IP: 217.153.29.* 18.10.05, 13:45
                Podobne argumenty jakie użyłeś można znależć w każdym mieście. Nie znam miejsca
                na które ludzie by nie narzekali.
                Uwidoczniałeś tylko część ekonowmiczną w swoim mniemaniu, zdaniu mocno subiektywnym.
                życzę powodzenia konsumencie w dalszym konsumwaniu życia
                Ja studiowałem i studiuję w Warszawie a pracowałęm i pracuję w Lublinie. ot tak
                w drugim kierunku światło.
                • fotografick Re: do desi0 18.10.05, 14:00
                  Mam do was prośbę - przestańmy obrażać sami siebie. Nie bądźmy śmieszni - jeśli
                  Częstochowa czy Wałbrzych to Polska A to my mamy być Polską B? To absurdalne.
                  Nie dawajmy soba manipulowac. Nie piszmy o sobie Polska B, jeśli już ktos chce
                  tworzyć podziały - to bliżej nam do Polski A. Pyrzyce o których wspomniał aron
                  to powiat w którym najmniej osób w Polsce posiada telefon, telewizor i
                  komputer. Tylko PKB odróznia nas od zachodu, a w wielu przypadkach nieznacznie
                  (opolskie, lubuskie). Bezrobocie mniejsze jest tutaj, mniej głodujących dzieci,
                  lepsze wyposażenie mieszkań, porównywalna gęstość dróg. O poziomie edukacji nie
                  musze mówić - wyniki matur pokazały gdzie jest lepszy poziom. Mimo że media juz
                  szykowały się do lamentu nad "matołami ze wschodu". Pewien profesor napisał
                  potem że północny zachód to obszar "edukacyjnej ciemności" gdzie dopuszczono
                  się strasznych zaniedbań.
                • desi0 Re: do desi0 18.10.05, 14:07
                  Nie napisałem, że pracuję w Warszawie i nie chciałbym tam pracować. Obecnie
                  pracuje w Gdyni czyli mieście miejszym od Lublina (choć Gdynia jest częścią
                  Trójmiejskiej aglomeracji).
                  • fotografick Re: do desi0 18.10.05, 14:46
                    Jedyny logiczny wniosek jest taki że nie ma Polski A i Polski B. Tak jak
                    ostatnio powiedział Tusk - jest jedna Polska przez duże P. Kiedyś podział był
                    duży ale obecnie zbyt wiele się zmieniło by to kultywowac. Nie ma tego w żadnym
                    kraju. Nie pochodzę z Polski B. Dla mnie moje miasto jest Polską A szczególnie
                    gdy jestem tu na Pomorzu i widze jaki tu jest syf. Kompletnie bez porownania do
                    mojego miasta, a i tempo rozwoju pozostawia wiele do życzenia. A inna
                    mentalnośc wynika z tego że tu zawsze była Polska a tamte ziemie były
                    niemieckie i nie ma tam struktur społecznych, nawet dzisiaj.
    • Gość: aron Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.10.05, 23:39
      mnie się wydaje że Małopolska i Ściana Wschodnia ZAWSZE głosują na kandydata
      bliższego Kościołowi czyli teraz na Kaczyńskiego. W 1995 zdecydowanie wygrał tu
      Wałęsa.

      moim zdaniem może to wynikać z tego że chrześcijaństwo w okolice Krakowa i
      Rzeszowa ( a może i Lublina?) przyszło wcześniej niż np. do Wielkopolski. Kto
      wie, może ten podział sprzed 1000 lat nadal jest aktualny.

      w Niemczech podział jest podobny. Południe Niemiec ZAWSZE głosuje na prawicę -
      w Bawarii bodajże od 50 lat rządzi koalicja CDU-CSU.
      • fotografick Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 19.10.05, 11:48
        Tak ale to wiąże się z zaborami aron. Rzeszów i Kraków były w katolickim
        austriackim, np w Białymstoku narzucano wówczas prawosławie, a w Poznaniu
        protestantyzm. Dlatego do dziś pozostala taka specyfika. Owszem, tez uważam że
        te regiony to mentalny odpowiednik Bawarii.
    • halevi Polska A+ 19.10.05, 09:54
      RANKING SZPITAL KLINICZNY NR 4 W LUBLINIE NA PODIUM (Kurier Lubelski 19.10.2005)

      Na Lubelszczyźnie są bardzo dobre szpitale – wynika z najnowszego rankingu
      Rzeczpospolitej. Aż siedem placówek z naszego regionu zakwalifikowało się do
      setki najlepszych szpitali w Polsce, a szpital kliniczny nr 4 przy ul.
      Jaczewskiego zajął trzecie miejsce w kraju. W ocenie specjalistów jesteśmy
      prowincją ze szpitalami na europejskim poziomie.

      Lubelszczyzna z siedmioma szpitalami w złotej setce wypadła gorzej od Mazowsza,
      Wielkopolski czy Śląska, ale trzeba pamiętać, że regiony te na leczenie jednego
      ubezpieczonego otrzymywały w tym roku z funduszu zdrowia o wiele większe
      pieniądze niż woj. lubelskie!
      W tym roku z lubelskich szpitali najlepiej – w ocenie specjalistów z Centrum
      Monitorowania Jakości Ochrony Zdrowia, które razem z Rzeczpospolitą
      przeprowadziło ranking – wypadł Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 przy ul.
      Jaczewskiego w Lublinie. To najważniejszy w regionie szpital, często określany
      jako placówka ostatniej szansy. Trafiają tu chorzy ze skomplikowanymi
      schorzeniami. Placówka przy ul. Jaczewskiego słynie z doskonałej
      neurochirurgii, radiologii, otolaryngologii i kardiologii, a także klinik
      ginekologicznych i położniczych. Szpital na swój sukces pracował latami
      zdobywając certyfikaty i podnosząc jakość świadczonych usług.
      – Od 40 lat robimy wszystko, by nie zawieść zaufania chorych – podkreśla zawsze
      przy okazji wyróżnień dr n. med. Marian Przylepa, dyrektor szpitala klinicznego
      nr 4.
      Spadek w rankingu w stosunku do roku ubiegłego zanotowały natomiast: Dziecięcy
      Szpital Kliniczny przy ul. Chodźki w Lublinie i szpital wojewódzki im. Jana
      Pawła II w Zamościu. DSK z 3. miejsca w ubiegłym roku obecnie został
      sklasyfikowany na pozycji 13., a szpital w Zamościu z miejsca 4. spadł na 21.
      DSK to jedyne na Lubelszczyź-nie wysokospecjalistyczne centrum medyczne dla
      dzieci z doskonałą m.in. kliniką onkologii dziecięcej i ośrodkiem
      przeszczepiania szpiku. Szpital w Zamościu natomiast ma doskonałą
      kardiochirurgię stworzoną od podstaw przez prof. Andrzeja Bochenka z Katowic,
      doskonałą kadrę i sprzęt. BK


      NA DALSZYCH MIEJSCACH

      W setce najlepszych szpitali w Polsce znalazły się jeszcze: szpital kliniczny
      nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie (spadek z 15. miejsca w ub. roku na 55.),
      szpital wojewódzki w Lublinie przy al. Kraśnickiej (76., rok temu nieobecny w
      setce), SP ZOZ w Łukowie (spadek z 58. miejsca na 92.), szpital wojewódzki w
      Chełmie (spadek z 50. pozycji na 97). Sklasyfikowany rok temu na 30. miejscu
      szpital w Białej Podlaskiej w tym roku nie zmieścił się w najlepszej setce. W
      województwie zaś sklasyfikowano go na 9. miejscu, za szpitalem w Międzyrzecu
      Podlaskim i przed szpitalem im. Jana Bożego w Lublinie.
      • test281 Re: Polska A+ 19.10.05, 10:36
        >ale trzeba pamiętać, że regiony te na leczenie jednego
        >ubezpieczonego otrzymywały w tym roku z funduszu zdrowia o wiele większe
        >pieniądze niż woj. lubelskie!

        No właśnie co to znaczy że inaczej choruje niż ślązak albo poznaniak
        • Gość: VS Re: Polska A+ IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.10.05, 13:24
          A może zrobmy jakąs społeczną internetowa inicjatywę i np.za kazdym razem gdy
          obrażają nas w mediach i wypowiadają sie o nas nie obiektywnie(przykład Polsatu
          gdzie byla informacja o otyłości i pokazali smukła dziewczynęw Krakowie i przy
          tuszy w Lublinie,stwierdzając że przez naszą regionalną kuchnie zyją tu same
          grubasy i wyszlo ogólnie ze Lublin to zaścianek a Kraków to takie światłe
          miasto bo wcześniej od nas jedli włoskie sałatki)zasypujmy redakcje danej
          telewizji,gazety itp mailami,faksami które odkłamywałyby nieprawdziwe
          informacje.Cos takiego zorganizowała Polonia w USA która nawet za głupi żart w
          TV o Polakach potrafiła skierować sprawe do sądu.Dopóki nas nie usłyszą to nas
          nie zobaczą!
          • Gość: King Re: Polska A+ IP: *.viknet.pl 19.10.05, 13:45
            Dokładnie. Własnie o to chodzi w tym wątku. W pełni się z Tobą zgadzam VS. Dość
            manipulacji, niesprawiedliwości i faszystowskiego obrażania nas. Wg mediów to
            jakaś dziura na Pomorzu z bezrobociem 50% może być Polską A bo tak. Więc nasze
            miasta tym bardziej na to zasługują. Moim zdaniem nie powinno się też używać
            określenia ściana wschodnia - ściana to granica, sugeruje coś gorszego. I bez
            manipulacji typu po badaniach PKB krzyczy się Polska B! Polska B! a po podaniu
            wskaźników bezrobocia cisza, tak samo z artykułem o głodujących dzieciach
            (najwięcej w warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim). Mamy swoją godność i
            powinnismy znać swoją wartość. Lublin - Rzeszów - Białystok - Olsztyn nie
            zasługują na taką ocenę. Osobiście będę działać aby do czegoś takiego nie
            dochodziło. Pozdrawiam.
            • Gość: King Re: Polska A+ IP: *.viknet.pl 19.10.05, 13:48
              Aha i jeszcze przypomniało mi się jak pewien profesor po tym jak okazało się że
              test gimnazjalny i egzamin maturalny najgorzej wypadł w Polsce północno-
              zachodniej, powiedział że to "edukacyjna strefa ciemności gdzie dopuszczono się
              wielkich zaniedbań". Media nie wspomniały słowem, a często szukały
              usprawiedliwienia czemu to w tej wspaniałej zachodniej Polsce uczniowie mają
              problemy w posługiwaniu się mapą, czy rozróżnieniu epok literackich
              (autentycznie - polecam raport MENiS). Mamy niskie PKB ale to regiony rolnicze
              i to normalna rzecz. Bezrobocie małe (Podlasie 14% - 3 miejsce w kraju), wyniki
              egzaminów ogólnopolskich świetne, głodujących dzieci relatywnie w skali kraju
              też mało, gęstość dróg czy linii kolejowych wcale nie odstaje np od lubuskiego.
              Wysłałem już kilka maili do redakcji paru opiniotwórczych gazet, aby skończyły
              te żałosne manipulacje rodem z PRL. A my nie poddawajmy się temu choremu
              nurtowi.
    • fotografick Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 19.10.05, 13:51
      Wrześniowe Fakty TVN "Podkarpacie, Lubelszczyzna i Podlasie to prawdziwe wyspy
      bezrobocia. Nic dziwnego że to w tych regionach najwięcej osób korzysta z usług
      psychiatrów".

      Podkarpackie - 17%
      Lubelskie - 16%
      Podlaskie - 14 %

      Dla odmiany:

      Warmińsko-mazurskie - 29%
      Zachodniopomorskie - 27%
      Lubuskie - 26%

      I tak właśnie media kształtują fałszywy obraz regionu. W pełni popieram
      inicjatywę.
      • desi0 Lubelszczyzna - najbiedniejszy region UE 19.10.05, 14:53
        A co Wy na to?

        www.gazetaprawna.pl/unia/unia.html?z_numer=1252&z_dzial=28&z_plik=1252.28.420.2.11.4.0.3.htm

        Polecam przedostani link w dziale "Europa w liczbach" - Najbiedniejsze regiony
        rozszerzonej Unii Europejskiej
        • hubertkm Re: Lubelszczyzna - najbiedniejszy region UE 19.10.05, 19:52
          Tyle razy już o tym pisaliśmy - niedoszacowane rolnictwo (jak zjem ze swojej
          grządki to nie muszę płacić nikomu i nie ma obrotu, ale ja głodny wcale nie
          jestem,choć nieco mniej zarabiam niz ktoś gdzieś w mieście w zachodniej Polsce),
          szara strefa (np. kto podpisuje umowę ze studentami wynajmującymi mieszkanie?),
          masa ludzi zatrudnionych na czarno (tu znowu "klania się" wies - samych
          Ukraińców kilkadziesiąt tysięcy, akto np. płacąc na wsi za robotę przy żniwach,
          pomoc na budowie cyz cokolwiek innego rejestruje ten obrót?) itd. Tak powstaje
          najgłupszy, bo wirtualny rodzaj biedy - bieda statystyczna, ktorej najgorszą
          cechą jest to, jak silnie wbija sie w mózgi ludzi, chociaż w praktyce jej nie ma.
          Niedawno miałem praktyki w pewnym renomowanym liceum, często określanym jako
          najlepsze w Lublinie. Na lekcjach wiedzy o kulturze, które prowadziłem miałem
          m.in. do zrealizowania temat "Kultura regionalna". Jednym z elementów lekcji
          było ćwiczenie, w którym uczniowie mieli podać jakieś charakterystyczne cechy
          Lublina i Lubelszczyzny. Niemal nie było grupy uczniów, ktora nie wskazałaby w
          tym miejscu, że "jest u nas największe bezrobocie" - chociaż nie maiło to
          zwiazku wcale z tematem. Na pytanie "A jaki jest procent bezrobotnych w Lublinie
          i na Lubelszczyźnie?" dzieciaki (no moze już nie całkiem dzieciaki - I klasa LO)
          nie potrafiły odpowiedziec, byly przekonane tylko że "największe". Po podaniu
          kilu porównawczych danych buzie się otwierały w totalnym zdumieniu...
          Tak to wygląda - malo kto wie coś konkretnego, ale każdy uważa że u nas jest
          najgorzej, chociaz nic nie wie. Oczywiscie ton wypowiedzi na nasz temat w
          ogólnopolskich mediach też takiemu podejściu sprzyja.
          Pozdr.
          • fotografick Re: Lubelszczyzna - najbiedniejszy region UE 19.10.05, 20:46
            To samo Rzeszów. Tam na to pytanie każdy odpowiadał że Rzeszów. Co z tego że
            bezrobocie ma 8.4% (poniżej średniej UE). To jest właśnie bezsens kompleksów. A
            na 20 osób które znam dobrze, 8 jest w szarej strefie :) Więc bezrobocie de
            facto jest jeszcze mniejsze. Poza tym 4000 miejsc pracy w 2 lata to już coś (w
            tym 1500 w bazie technicznej Ryanair).
    • irish76 Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 19.10.05, 14:53
      to tylko ktos z Polski B mogl napisac :)
    • fotografick Re: Kochani mieszkańcy Lublina! 19.10.05, 20:43
      Ja uważam Rzeszów i Lublin za Polskę A. I mam do tego prawo. A uważam te miasta
      za Polskę A od czasu gdy poznałem prawdziwe realia tak "bogatych regionów" jak
      lubuskie, opolskie czy okolice Koszalina. Myślę że akcja o której mówił aron ma
      sens i sprawdzi się.
    • Gość: marcin Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: *.warpol.net 20.10.05, 14:42
      Bacz , co piszesz i nie rzucaj słów na wiatr. Jeśli Olsztyn się rozwija, to
      Lublin stoi w miejscu. B.często jestem w Olsztynie, jak i w Lublinie i widzę,
      kurna, zes chyba na Warmii to nie był.
      • Gość: kloo Re: Kochani mieszkańcy Lublina! IP: 217.153.29.* 20.10.05, 15:38
        bara bara riki tiki ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka