Dodaj do ulubionych

Województwa,regiony,ściana wschodnia

02.12.05, 11:31
Ponieważ w Chełmie na forum ruch prawie zerowy,a sprawa jest szersza,to na
forum lubelskim mam pytanie:czy obecne województwa mają sens.
Piszemy o komunikacji,przecież żadne województwo wschodnie nie ma
wystarczających możliwości finansowych dla takich dużych inwestycji,a po za
tym i tak trzeba koordynacji na szczeblu centralnym - wobec tego po co takie
województwo,ileś stołków-to chyba powód.
Oczywiście to tylko przyczynek,ale może pogadamy
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 11:48
      na pewno nie mają sensu takie województwa jak : świętokrzyskie, lubuskie czy
      opolskie. Co do naszego to trudno sobie wyobrazić jego rozbiór - jak by to
      wyglądało? Lublin, Chełm i Puławy do mazowieckiego, Zamość i Kraśnik do
      Podkarpackiego? trudno sobie to wyobrazić

      jak już to ewentualnie mogłoby wchodzić w grę połączenie lubelskiego z
      podkarpackim na zasadzie - nasz marszałek, wasz sejmik. Ale Rzeszów na to się
      nie zgodzi, tak że chyba zostanie tak jak jest.
      • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 12:06
        A tak w ogóle czy takie jak obecne 16 województw jest potrzebne.
        Kretyństwa popełnione przy tworzeniu obecnych województw nie są chyba
        wystarczającym argumentem.
        Faktycznie w Polsce jest 7-8 regionów,granice województw je dzielą
        • aron2004 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 13:07
          a do jakiego regionu zaliczyłbyś Lublin? BO chyba nie do Mazowsza?
          • diar86 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 13:11
            Lublin to historyczna Małopolska tak jak Rzeszów, Kraków, Częstochowa czy
            Przemysl.
      • diar86 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 12:12
        Problem w tym że Rzeszów jeśli już to chciałby do Małopolski.
        • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 13:12
          Bo regionem faktycznym jest obszar od Przemyśla do Krakowa
          • diar86 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 13:18
            Małopolska to też Lublin. Powiedzialbym ze od Krakowa po Przemysl jest Galicja
            dlatego woj. małopolskie i podkarpackie bardziej nadają się do jednego regionu
            niż podkarpackie i lubelskie. Natomiast historyczna Małopolska to też
            Częstochowa, Sosnowiec, Lublin, Zamośc a nawet Kielce czy Radom.
            • aron2004 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 02.12.05, 13:39
              czyli rozumiem, że widzielibyście Lublin w woj. małopolskim?
              • Gość: hubert nie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:51
                zajmuję się funduszami UE i nie mam zamiaru jeżdziź z jedną teczką do Urz.
                Marszałkowkskiego ani do Rzeszowa ani do Krakowa ani do Warszawy. Lublin mi
                wystarczy - i tak mam ponad godzinną drogę.
                Ale tak na serio - to własnie wczoraj myślałem o ewentualnym połączeniu kilku
                województw w duży region. I wcale mi się to nie podoba...proponuję przesledzić
                proces degradacji miast wojewódzkich (49) po reformie administracyjnej roku 99.
                Te miasta (ze statusem powiatowych) naprawdę utraciły dynamizm rozwoju -
                poprostu punkt decyzyjności przeniósł się gdzieś indziej. Wyobrażacie sobie
                Lublin jak omiasto powiatowe? brrr
                • andrzej.sawa Re: nie ! 02.12.05, 14:10
                  Przecież to m.in.kosztem Chełma,Zamościa ...Lublin ma taką rangę i
                  pieniądze,więc z powodu ewentualnej degradacji Lublina połowa obecnego
                  województwa nie będzie płakać.
                  A przy okazji czy uważacie,że tyle zadań i pieniędzy,które przerabiają władze
                  wojewódzkie to właściwy układ.
                  I jeszcze jeden drobiazg,czy władze muszą być w największym mieście.USA działają
                  nie najgorzej,a tam jest "trochę" inaczej.
                  Ciekawe przy okazji co to za organizację pracy przewidujesz,żeby z każdym
                  g....jeździć osobiście.Ja wiele lat byłem za komuny zaopatrzeniowcem i z 1
                  papierkiem musiałem jeździć,bo wódka do koperty nie mieściła się
                  • aron2004 Re: nie ! 02.12.05, 14:20
                    andrzej.sawa napisał:

                    > Przecież to m.in.kosztem Chełma,Zamościa ...Lublin ma taką rangę i
                    > pieniądze,więc z powodu ewentualnej degradacji Lublina połowa obecnego
                    > województwa nie będzie płakać.

                    dopóki nie przyjdzie pojechać do Krakowa z jakąś sprawą. Do Lublina jedzie się
                    godzinę busem, do Krakowa pół dnia.

                    • andrzej.sawa Re: nie ! 02.12.05, 14:31
                      Czy ja pisałem o Krakowie.
                      Województwa mają za dużo do roboty,Chyba większość ich zadań mogłaby wrócić w
                      teren.Nie uważam,że sens ma taki duży region,a jeżeli już ,to dlaczego stolicą
                      nie może być Sandomierz.
                      Obecne powiaty są za małe,a województwa i za małe i za duże
                      • Gość: hubert Re: nie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 15:06
                        Jestem zwolennikiem max. decentralizacji władzy. Optymalnym byłby podział
                        kompetencji p-dzy miasta powiatowe - ale to wymaga kolejnej nowej reformy i
                        nowej logistyki zarządzania.
                        Pracuję w Zamościu, więc wiedzę degradację tego miasta m.in poprzez drenaż
                        mózgów do Lublina. Wawy, Krakowa, itp.

                        • andrzej.sawa Re: nie ! 02.12.05, 15:32
                          Wobec tego związki powiatów - około 60
                          Regiony 7-9
                          A województwa -do piachu
                      • Gość: aron Re: nie ! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 02.12.05, 16:48
                        heh już ja to widzę że Kraków odda stolicę Sandomierzowi :-)
                        • andrzej.sawa Re: nie ! 02.12.05, 17:37
                          Paranoja obecnego układu polega na tym,że są małe powiaty bez pieniędzy i
                          np.moloch w postaci woj.mazowieckiego.To jest chore.
                          Władza jest żle podzielona
                • olias Re: nie ! NIE! i NIE! 12.12.05, 21:35
                  Podkarpacie też mówi NIE!
                  Nie można co parę lat robić sobie jaj zobywateli. W ciągu swojego życia
                  zmieniali mi bez przerwy granice i wielkość województwa, Nawet jego nazwę.
                  Ledwiem zdążył się przyzwyczaić a nawet polubić nazwę "podkarpacie"; fajnie.
                  Ale przynajmniej wciąż byłem w tym samym województwie. A TERAZ JESTEM
                  OBYWATELEM EUROREGIONU KARPAT. 5 państw i unikalny krajobraz; trzeba pojechać
                  do nowoczesnej Unii ( za to co niemcy zrobili z Renu należy się Trybunał i
                  topór) żeby zrozumieć co to jest kawałek przyrody; lubelskie też ma swoje, ale
                  daleko wam do Bieszczad. A ukraiński kawałem Euroregionu ?! Palce lizać!
                  Pomysły złączenia - czy raczej aneksji województw wiążę raczej z forsą UE na
                  rozwój regionów ubogich. Łatwiej jest ukraść część forsy, gdy będzie w
                  mniejszej ilości większych województw.
                  Lublin mnie nie interesuje. Możemy wspólnie robić via baltika, pare innych
                  rzeczy. Ale .. jako integralne organizmy. Studiowałem w Lublinie i przyznam że
                  nie lubię ani lubelskiej jenteligencji (nadal te kompleksy warszawskie, czy już
                  przeszły?), ani tamtejszych meneli. Pamiętam że jak zacząłem studia na UMCS
                  (wieki temu) to remontowali jedną kamienicę (narożna Królewskiej). Jak
                  odjeżdżałem z dyplomem to ... nadal była w remoncie. Jak Lublin chce to polecam
                  przyłączenie mazowieckiego. Fuj! ... z całą warszawą.
              • olias w środku obecnych trzech omawianych województw 12.12.05, 21:15
                jest Rzeszów. To zróbmy rzeszowskie z powiatami Lublin i Kraków i ok.
            • hubertkm Rzekoma Małopolska 02.12.05, 18:20
              Akurat Zamosć - tak samo jak Przemyśl i Rzeszów - to nie jest żadna historyczna
              Malopolska - to Ruś Koronna. Dawna Małopolska to dawna diecezja krakowska -
              Rzeszów był w przemyskiej, a Zamosć w Chełmskiej. Biała Podlaska w Łuckiej. Za
              to w Małopolsce leżały Siedlce:-)
              Polecam lekturę atlasów historycznych:-)
              Pozdr.
              • olias od.... się od Podkarpacia 12.12.05, 21:11
                paluszki swędzą co?
                przyjmij do wiadomości że podkarpacie to przede wszystkim c.k. austro-węgier.
                Nic nam do byłej prowincji rosyjskiej, możemy nawet wspólnie robić chociażby
                via baltica, ok. Ale tobie się marzy WIELKIE województwo lubelskie? Całe to
                twoje gadanie to odprysk prostych jak myśl Lenina marzeń gangów warszawskich i
                lubelskich. Zgarnąć większą pulę forsy z UE na dofinansowanie regionów
                biednych. I podzielić. To dla warszawki, to dla lublinka. Co skapnie ze stołu -
                dać reszcie.
                Wstyd, historię do grabieży wykorzystać... .
                Nie mam nic przeciw Lublinowi. Ale od... się od mojego Podkarpacia!
                • aron2004 Re: od.... się od Podkarpacia 12.12.05, 21:21
                  a co ty myślisz kategoriami zaborczymi? idźcie sobie pod Kraków, tylko żebyście
                  się nie zdziwili, jak zostaniecie miasteczkiem powiatowym typu Lubaczów ;-)
                • hubertkm Re: od.... się od Podkarpacia 12.12.05, 21:24
                  A co ty kotku ode mnie chcesz? Czym cię niby obraziłem? Trochę kultury może, co?
                  NAwet nazwa twojej Galicji pochodzi od ruskiego Halicza:-) I nie myl Rusi z
                  Rosją - ale na to, żeby to zrozumieć, trzeba mieć troche taktu, a nie od razu
                  wyzywać ludzi bez powodu. Moz eprzeczytaj dokładnie co napisałem - nic tu nie ma
                  o zaborcach - żaden z nas ich sobie nie wybierał, a ja pisałem o wcześniejszych
                  czasach. Trochę kultury, c.k.! Bo bardzo źle świadczysz i o sobie i o swojej
                  Galicji...
                  • olias Re: od.... się od Podkarpacia 12.12.05, 21:49
                    kiedy piszę o Rosji mam na myśli Rosję. Carską Rosję. Skąd Ci się Ruś tu
                    przyplątała? Nieee, no ja odróżniam Ruś od Rosji.
                    Przynależność do Rusi nie ma już żadnego znaczenia. natomiast nadal istnieją
                    różnice pomiędzy regionami pochodzącymi z różnych zaborów. Między moim c.k
                    austro-węgrami a lubelskim zaborem rosyjskim jest przepaść. To zupełnie inna
                    mentalność. Wiem, bo miałem możność porównania.
                    Zresztą mówmy o czym innym. Co to za państwo które co perę lat robi reformy i
                    przewraca całą strukturę do góry nogami? Już i tak jesteśmy wystawiani na
                    podśmiewajki. Burkino Faso i Wybrzeze Ości Rybiej się z nas naśmiewa!
                    JEDYNYM UZASADNIENIEM ŁĄCZENIA NP PODKARPACIA I LUBELSKIEGO JEST CHĘĆ
                    ZGROMADZENIE WIĘKSZYCH FUNDUSZY UNII NA ROZWÓJ REGIONÓW UBOGICH W LUBLINIE -
                    KTÓRY JEST BLISKO WARSZAWSKICH GANGÓW POLITYCZNO-URZĘDNICZYCH. Proste?
                    • Gość: hubertkm Re: od.... się od Podkarpacia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 22:00
                      A dlaczego się czepiłeś akurat mojej wypowiedzi? Co ty ode mnie chcesz? Kieruj
                      swoje pretensje pod właściwe adresy - o to mi chodzi - widziałeś w którejkolwiek
                      mojej wypowiedzi jakieś zaborcze pretensje do waszego regionu?
                      Chyba ładniej byłoby przeprosić za nieuzasadnione obelgi, zamiast dalej
                      wystawiać sobie i swoim stronom złą opinię braku kultury i nieuzasadnionej
                      nerwowości.
      • Gość: darek Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: 83.238.121.* 02.12.05, 18:03
        Powiedz mi co masz przeciwko Świętokrzyskiemu?Ma się zupelnie nieźle,nawet
        lepiej niz lubelskie.To,że małe?No cóż małe też może być piekne,lubelskie jest
        wielkie i co z tego wynika dla mieszkających tu ludzi.Kielce były stolicą
        woj.kieleckiego przed II wojną światową,kiedy taki Rzeszów był powiatową
        mieściną.Po wojnie cały czas był ośrodkiem wojewódzkim.Pewnie,ze region jest
        maly,ale tylko dlatego,że Radom nie chciał tworzyć wspólnego regionu i teraz
        płaczą w Mazowowieckim.Poza tym spojrz sobie na mapę i zobaczysz,że ziemie
        między Wisłą a Pilicą zawsze tworzyły odrębny region,Kielce nigdy nie podlegały
        pod Kraków choć gograficznie należą do Małopolski.Tak jak Lublin były pod
        zaborem rosyjskim.Przyjedź do Kielc i zobacz ile w tej chwili inwestycji
        powstaje,ile firm tu powstało w okresie transformacji/pewne już nie
        istnieją/,ale co posiada Lublin w tej chwili.Zobacz jak się rozwijaja Kieleckie
        Centrum Targowe/20%/całego rynku w Polsce,II po Poznaniu.Jak wybuduja
        ekspresową siódemkę oraz lotnisko,są już ustalenia,to Lublin będzie głęboko w
        tyle w stosunku do wszystkich.Zostanie tylko zagłębie kształcących kadry
        bezrobornych inzynierów,prawników i lekarzy.
        P.SPochodze z Kielc ,ale mieszkam od 20lat w Lublinie ,tu pracuję i znam
        doskonale realia obu miast.





        --------------------------------------------------------------------------------





        • Gość: aron Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: *.lublin.enterpol.pl 02.12.05, 19:59
          co ty nie powiesz? Lublin to zagłębie kształcące bezrobotnych inżynierów i
          lekarzy?

          widziałeś bezrobotnego lekarza? gratuluję. Teraz mają full ofert z różnych
          krajów.

          jak na razie to Kielce i woj. świętokrzyskie mają większe bezrobocie niż
          Lublin. Martw się o siebie.
        • Gość: gonzo Re: Pytanie do adminów IP: *.it-net.pl 02.12.05, 20:13
          Pod tym tekstem znajdowało się "Re". Jak rozumiem, łamało ono regulamin forum
          lub netykietę. Moim skromnym zdaniem, w takim razie powinno
          zostać "wykropkowane", dlaczego więc zniknęło bez śladu, czyżby w grę wchodziły
          inne kryteria?
          • andrzej.sawa Re: Pytanie do adminów 04.12.05, 14:24
            Nie ma się o co czepiać,to problem pozorny
        • Gość: PoinformowanyCzewa STAROPOLSKA = Kielce + Częstochowa... Wracamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 16:43
          Częstochowa wesprze Kielce po raporcie rządu na temat skutków reformy administracyjnej. To że nastapią reformy to nieuniknione. Nasz powiat zostanie dołączony do Świętokrzyskiego tworząc STAROPOLSKĘ, a Opole zostanie wchłonięte w rekompensacie przez Katowice. W sumie Opolskie to było przegięcie od poczatku. Teraz nawet nie beda protestować. Dzieki temu i ślaskie się powiekszy terytorialnie i wróci do korzeni i my Częstochowianie będziemy zadowoleni. Bo Kielce to nasz naturalny sojusznik! Wzmocnimy nowe województwo od Zachodu ćwiercmilionowym miastem (bo do tej pory "najwiekszym" zachodnim jest Włoszczowa :) ) , a cała aglomeracja 364 tysiące (powiat ok. 420 tysiecy. wówczas nikt, nie powie, ze STAROPOLSKA jest słaba i skoczymy wspólnie w rankingach przed takie Lubelskie, Lubuskie, Podkarpackie... Będziemy na równi z Kujawsko-Pomorskim, o ile nie silniejsi. Czestochowa trzyma kciuki za poprawki administracyjne (nasz wazny poseł z PIS jest w komisji administracyjnej i to dopilnuje wszystkiego)
          • Gość: aron Re: STAROPOLSKA = Kielce + Częstochowa... Wracamy IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.12.05, 20:27
            oj nie wiem czy wam się opłaca droga z Częstochowy do Kielc jest hm... nie
            najlepsza choć nie powiem mniej zatłoczona niż ta do Katowic. Już podejrzewam,
            że prędzej Śląskie wchłonie Opolskie, a Małopolskie Świętokrzyskie.
            • andrzej.sawa Odważny polityk 06.12.05, 20:36
              Zastanawiam się czy znajdzie się jakiś odważny polityk,który zaproponuje
              konkretne zmiany.Bo m.in.z naszej dyskusji wynika,że obecne województwa są
              często przeszkodą dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej,a i chyba często
              przeszkadzają w rozwoju gospodarczym.
              • aron2004 Re: Odważny polityk 06.12.05, 20:38
                andrzej.sawa napisał:

                > Zastanawiam się czy znajdzie się jakiś odważny polityk,który zaproponuje
                > konkretne zmiany.Bo m.in.z naszej dyskusji wynika,że obecne województwa są
                > często przeszkodą dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej

                zgadza się. Na przykład jak ktoś chce otworzyć linię busową Lublin - Tomaszów
                Lubelski to wystarczy zezwolenie z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
                Natomiast jakby ktoś chciał otworzyć linię Lublin - Żelechów ( bliżej niż do
                Tomaszowa) to trzeba mieć również zezwolenie z Mazowsza. Czyli 2 razy więcej
                latania po urzędach.
                • andrzej.sawa Re: Odważny polityk 06.12.05, 20:54
                  Ale zaraz cała zgraja miłośników obecnego układu zacznie pluć i ujadać
                  • Gość: PoinformowanyCzwa Re: Odważny polityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:34
                    Spokojnie. Do Kielc jest dalej niż do Katowic, ale powstaje Szlak Staropolski, który juz jest wpisany do NPR na lata 2006-2009. Nie wiecie o tym?? Przeciez nawet Lublin bedzie uczestniczył w tej inwestycji. Bedzie lepsza droga niz do Katowic.
    • Gość: chart Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: *.resetnet.pl 04.12.05, 16:43
      Równanie w górę nie ma większego sensu. Problemem jest niedokończona i
      niedopracowana reforma samorządowa. Konia z rzędem temu, kto uzasadni np.
      dalsze istnienie powiatów? Powołane wśród protestów i manifestacji z
      poszczególnych miasteczek, zostały sukcesywnie obrane z kompetencji i dziś
      istnieją chyba tylko siłą rozpędu. Postępuje zresztą ich dezintegracja (vide
      Krasnystaw). Tymczasem 7 lat temu rozsądni ludzie proponowali, by usamorządowić
      stare województwa, do absorbcji środków unijnych i państwowych powołać na
      szczeblu regionalnym związki województw i dalej umacniać gminy. Politycy już
      jednak widzieli się na stołkach starostów i pomysł upadł. Sztuczne powiększanie
      województw nie ma większego sensu, bo to nie w rozmiarach jest problem. Po
      pierwsze samorządy wciąż mają zbyt niskie dochody własne, czyli mówiąc jaśniej -
      zbyt niskie są ich udziały w podatkach PIT i CIT i za mało pieniędzy pozostaje
      w regionach. Po drugie - absurdem jest utrzymywanie administracji państwowej, a
      nawet jej rozrost. Od powstania samorządów praktycznie nie zmniejszyło się
      zatrudnienie w urzędzie wojewódzkim, gdzie wciąż siedzi ponad 600 biurokratów,
      choć np. zdrowie, kultura czy większa część ochrony środowiska jest już w
      gestii marszałka. W niektórych tzw. normalnych krajach przedstawiciel rządu w
      terenie (o ile istnieje) ma symboliczne, kilkunastoosobowe zaplecze,a rządzi
      administracja lokalna, która z natury zainteresowana jest rozwojem regionalnym,
      a nie tylko pochwałami z centrali. Przykład - marszałek z własnych pieniędzy
      płaci czynsze wojewodzie za pomieszczenia w budynku przy Spokojnej i
      Lubomelskiej, a ten odsyła je do Warszawy, choć zgodnie z prawem powinien
      przekazać marszałkowi 60 proc. nieruchomości. I tak kropla po kropli gotówka
      opuszcza Lubelszczyznę, zamiast tu trafiać. Przykłady takie można zresztą
      mnożyć. Wątpić przy tym należy, czy bracia Kaczyńscy ze swą skłonnością do
      trzymania wszystkiego za pysk i powszechnego upaństwowienia będą w stanie
      dokończyć proces wzmacniania samorządów...
      • Gość: H Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 22:19
        Szczera praqwda - dochody powiatów starczają niemal tylko na utrzymanie
        urzędników - a gdyby dotały do gmin - to te miałyby dużo większe możliwosci.
        Pozdr.
        • Gość: aron Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 04.12.05, 22:42
          mnie się wydaje że jedną z najważniejszych ról powiatów jest blokowanie
          działalności prywatnych przewoźników busowych - tak przynajmniej się
          dowiedziałem od zaprzyjaźnionego busiarza.
          Opowiadał, że przez pół roku chodził do starosty po zezwolenie a ten ciągle mu
          wymyślał jakieś durnoty - na przykład to że na ulicy gdzie jest dworzec busów
          samochody parkują po obu stronach ulicy. A jakie to do ciężkiej choroby ma
          znaczenie?
          • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 04.12.05, 23:47
            Ciekawe,czy przynajmniej tak merytorycznej dyskusji doczekamy się z udziałem
            polityków.Co nie oznacza,że poziom wszystkich naszych wypowiedzi był wysoki.Ale
            lepiej trochę niż wcale.
            • aron2004 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 05.12.05, 07:52
              najlepsza była Twoja wypowiedź, gdzie stwierdziłeś, że lotnisko będzie
              budowane z pieniędzy podatników, a kolej to pewnie nie :-)
              • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 05.12.05, 08:37
                aron2004 napisał:

                > najlepsza była Twoja wypowiedź, gdzie stwierdziłeś, że lotnisko będzie
                > budowane z pieniędzy podatników, a kolej to pewnie nie :-)
                .
                Po prostu kolej i droga jest,natomiast lotnisko jest nową inwestycją dla
                znacznie mniejszego ruchu osobowego i cargo.
                • Gość: aron Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.12.05, 10:03
                  andrzej.sawa napisał:

                  > Po prostu kolej i droga jest,natomiast lotnisko jest nową inwestycją dla
                  > znacznie mniejszego ruchu osobowego i cargo.

                  tyle że modernizacja linii kolejowej Dorohusk - Dęblin wcale by nie była tańsza
                  niż budowa lotniska. Poza tym co z tego że zrobilibyśmy linię Dorohusk - Dęblin
                  na 160 km/h czy 200 skoro między Garwolinem i Warszawą pociąg wlecze się 40
                  km/h? I nic nie możemy zrobić, bo to woj. mazowieckie.
                  • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 05.12.05, 11:02
                    Człowieku,toteż piszę od samego początku,że podział na województwa,podział
                    kompetencji,podział pieniędzy jest chory.Infrastruktura wysokokapitałochłonna to
                    zadanie ogólne państwa.Droga lokalna może być zadaniem własnym do końca.
                    Linia od Warszawy do Dorohuska jest i powinna być drogą krajową i żadne granice
                    wojewódzkie nie powinny jej dzielić
                    • Gość: aron Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.12.05, 11:43
                      czyli co, najpierw chcesz zlikwidować województwo lubelskie a potem remontować
                      linię kolejową? to może trochę potrwać
                      • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 05.12.05, 11:50
                        Może zdarzy się cud i tzw.decydenci zauważą kretynizm obecnej sytuacji i
                        przynajmniej w aspekcie infrastruktury drogowo-kolejowej coś zmienią na lepsze.
                        • Gość: aron cud IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.12.05, 12:13
                          ano właśnie widzisz - linia kolejowa jest podzielona między 2 województwa i
                          musi stać się cud, żeby coś z nią ruszyć. A lotnisko możemy sobie zbudować sami.
                          • tajnos.agentos Re: cud 05.12.05, 12:17
                            Taaaak... A jak już wybudujemy lotnisko, to od razu do Warszawy ruszą tłumy
                            dolatujących studentów, dojeżdżających do pracy itd. Tylko - kto do tego
                            wszystkiego dopłaci (w końcu Airbusami nie będą latać, ewentualnie jakimiś
                            awionetkami)?
                            • mali_bu Re: cud 05.12.05, 12:19
                              A jakim celu niby latać z Lublina do Warszawy i na odwrót. Przecież to tak mała
                              odległość, że szybciej dojedzie sie samochodem. Oczywiście w przydapku bzdurnej
                              lokalizacji w Misiowie.:)
                            • Gość: aron Re: cud IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.12.05, 12:25
                              pewnie że lotnisko nie będzie się opłacać, bo nie opłaca się w Koszycach,
                              Rzeszowie, Bydgoszczy, Timisoarze i innych miastach wielkości Lublina niż
                              mniejszych. Niech Lublin nadal będzie największym miastem w Europie bez
                              lotniska. Będziemy słynni z tego.
                              • tajnos.agentos Re: cud 05.12.05, 13:48
                                Słynni??? Myślisz że kogoś w świecie (poza paroma lubelakami) obchodzi brak
                                lotniska w Lublinie? Nie martw się, są większe miasta, które również nie mają
                                lotnisk, bo nie są im potrzebne.
                                • Gość: aron Re: cud IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.12.05, 14:54
                                  tajnos.agentos napisał:

                                  > Słynni??? Myślisz że kogoś w świecie (poza paroma lubelakami) obchodzi brak
                                  > lotniska w Lublinie? Nie martw się, są większe miasta, które również nie mają
                                  > lotnisk, bo nie są im potrzebne.

                                  przykłady poproszę
                                  • tajnos.agentos Re: cud 05.12.05, 16:10
                                    Malaga? Dniepropietrowsk? Tetouan? Quangdong?...
                                    • aron2004 Re: cud 05.12.05, 17:29
                                      Malaga nie ma lotniska?

                                      www.internationalairportguide.com/malaga_agp.html
                                      Dniepropietrowsk nie ma lotniska?

                                      gorod.dp.ua/picae.php?file=photo/90/airport.jpg
                                      Tetouan nie ma lotniska?

                                      www.onda.ma/onda/fichtetouan.asp

                                      A Quangdong faktycznie nie ma. W każdym razie 3:1 dla mnie
                                      • andrzej.sawa Re: cud 05.12.05, 19:35
                                        Kończąc na temat lotniska proszę o drobną sprawę-tzw.Biznes plan,co,za
                                        ile,efekty,itd
                                        • Gość: aron Re: cud IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.12.05, 20:27
                                          to żaden problem wystarczy wybrać się do Rzeszowa na konsultacje i od nich
                                          wziąć biznes plan, co za ile, efekty itd. Tu nie trzeba odkrywać Ameryki.

                              • ethanak Re: cud 12.12.05, 19:27
                                Akurat Bydgoszcz jest większa...
    • aferal.z.po Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 06.12.05, 23:59
      na dobrą sprawę to w skład Lubelszczyzny wchodzi południowa część Podlasia a
      reszta to jest Małopolska wchodnia aż po przemyśl a reszta Podkarpacia do
      Małopolski..ale dla mnie cała ta ściana wschodnia jest matecznikiem ciemgorodu
      i zacofania tak gospodarczego jak i przede wszystkim obyczajowego...na całej
      ścianie wschodniej panuje rekordowa dewocja oraz rekordowe poparcie dla partii
      antyeuropejskich populistycznych i ksenofobicznych o antyliberalnym i
      antyrynkowym nastawieniu.
      • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 00:15
        Twór o nazwie Lubelszczyzna istnieje na terenach między Bugiem a Wisłą niecałe
        200 lat.A w zbliżonych do obecnych granic powstał po I Wojnie.Zawiera w sobie
        część sandomierszczyzny,woj.ruskiego,Ziemii Chełmskiej,Podlasia i chyba kawałek
        Mazowsza.
        Tak więc aferą jest Twoja znajomość historii i geografii
        • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 17:05
          Przypominam o temacie
      • rzeszowiak_x Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 18:33
        Co to znaczy na całej? Ja na przykład nie popieram. Poza tym partie jak PO mają
        bardzo małe poparcie w Niemczech czy Francji. Czy całe te kraje to też tym
        samym ciemnogród?
        • budrys77 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 18:48
          Porównujesz tu dwa światy polityczne, chociaż szczerze powiedziawszy CDU/CSU
          bardziej przypomina konserwatywną część PO z Rokitą na czele, niż PiS, który
          czasami brzmi jak FDP. Poza tym, w Niemczech religia jest na cenzurowanym i
          kościoły nie mają zbyt wiele do powiedzenia, poza inkasowaniem obowiązkowego
          podatku od dochodu. U nas jest na odwrót.
          Nie próbuj też porównywać SLD do SPD, bo nie sposób. SLD bliżej do ossie PDS po
          grubym makijażu.
          Co do podziału regionalnego, proponuję do likwidacji kilku województw i
          zmniejszenia ilości powiatów o połowę. Należy wprowadzić "federalny" system
          państwa z uwzględnieniem łatwodostępnych środków pomocowych dla
          najbiedniejszych regionów. Ile województw? To już kwestia dyskusyjna, byle nie
          więcej niż 12. W tym, może być Lubelskie, jako region o dużym poczuciu
          integralności.
          Ps. W Wielkiej Brytanii rządzą ludzie bliscy programowo z PO i to od lat. Od
          jakiegoś czasu nawet socjaldemokraci hiszpańscy idą w tym kierunku. Małe
          poparcie? Podaję tylko kraje o których coś wiem.
          • budrys77 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 18:49
            uuuuups, zamiast FDP miało być NPD:)
        • andrzej.sawa Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 18:51
          Wolę być ciemnogrodem niż "postępową" Holandią z etanazją i narkotykami,Francją
          z chamskim prezydentem/przynajmniej w stosunku do nas/,socjalistyczną Hiszpanią
          nielojalną w stosunku do sojuszników/nagłe wycofanie z Iraku/itd.
          Wolę mioeszkać w2 mniejszym mieście,niż na siłę pchać się co dużego-15 lat
          mieszkałem w Warszawie i mam dość.
          • olias bo są problemy z definicją tolerancji 12.12.05, 22:07
            tolerancja wg światłej Unii - ZAKAZ noszenia chust przez zmuzułmanki w szkole.
            tolerancja według ciemnogodu polskiego - gdyby jakiś kretyn wprowadził taki czy
            podobny zakaz w Polsce katolickie koleżanki RÓWNIEŻ ubrałyby te chusty. Bo
            tak!
            To ja wolę być zacofanym ciemnogrodem niż tolerancyjnym podpalaczem maczetów i
            szkół muzułmańskich w Holandii.
            (są w Polsce meczety. Nie ma o nich w wiadomościach bo nikt ich nie podpala.).
            • andrzej.sawa Re: bo są problemy z definicją tolerancji 12.12.05, 22:14
              Dam niedługo dodatkowy temat-reforma administracji terenowej
            • aron2004 Re: bo są problemy z definicją tolerancji 12.12.05, 22:44
              a ciekawe jakby w Polsce zakazali noszenia chust to czy dotyczyłoby to też
              starych babć które je przecież masowo noszą.
              • andrzej.sawa Re: bo są problemy z definicją tolerancji 13.12.05, 00:14
                Chyba wiesz,że pajacujesz
            • budrys77 Re: bo są problemy z definicją tolerancji 17.12.05, 10:45
              jesteś na prochach, czy tylko udajesz???? Zakaz wprowadziła FRANCJA, a nie
              Unia. Do tego jeśli nie znasz francuskiego systemu republikańskiego, to
              poprostu nie zabieraj głosu. Mierzysz Francję polskim systemem politycznym i
              społecznym, a to nie ta sama bajka.
      • aron2004 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 20:27
        > ale dla mnie cała ta ściana wschodnia jest matecznikiem ciemgorodu
        > i zacofania tak gospodarczego jak i przede wszystkim obyczajowego...na całej
        > ścianie wschodniej panuje rekordowa dewocja oraz rekordowe poparcie dla partii
        > antyeuropejskich populistycznych i ksenofobicznych o antyliberalnym i
        > antyrynkowym nastawieniu.

        i jeszcze na ścianie wschodniej jest najmniejsza przestępczość w Polsce.
        • budrys77 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 20:41
          a jest co ukraść poza Lublinem? hihihi:) Kury, kaczki, słoma, siano, ciągniki
          których podobno jest najwięcej w Polsce? Za to rektor PWSZ w Jarosławiu by
          jedyny w swoim rodzaju. Daj spokój z tą przestępczością bo się ośmieszasz.
          Z tego co widziałem, to w wątku mowa jest o regionaliźmie i samorządzie.
          Dlatego właśnie popieram federalizację Polski, by każdy region miał możliwość
          stanowienia prawa regionalnego jak w USA czy Niemczech. Do tego większy udział
          regionów w wypracowanych przez siebie dochodach. Mi też nie wszystko w Holandii
          podoba się ale kocham ten kraj, bo czyściutki, zadbany, tolerancyjny, a ludzie
          uczciwi. Podobnie jest w całej Skandynawii, a Bornholm wręcz ubóstwiam! Czasami
          warto wyjechać nieco dalej niż Warszawa i Radom...
          • aron2004 Re: Województwa,regiony,ściana wschodnia 07.12.05, 21:17
            budrys77 napisał:

            > a jest co ukraść poza Lublinem? hihihi:)

            a co ukraść w Lublinie?

            > Kury, kaczki, słoma, siano, ciągniki
            > których podobno jest najwięcej w Polsce?

            a w Wielkopolsce nie ma kur, kaczek, słomy, siana i ciągników?

            ?> Za to rektor PWSZ w Jarosławiu by
            > jedyny w swoim rodzaju. Daj spokój z tą przestępczością bo się ośmieszasz.

            czyli rozumiem, że twoim zdaniem na ścianie wschodniej jest większa
            przestępczość niż na ścianie zachodniej?

            > Dlatego właśnie popieram federalizację Polski, by każdy region miał możliwość
            > stanowienia prawa regionalnego jak w USA czy Niemczech.


            czemu nie.

            >Do tego większy udział
            > regionów w wypracowanych przez siebie dochodach. Mi też nie wszystko w
            >Holandii podoba się ale kocham ten kraj, bo czyściutki, zadbany, tolerancyjny,
            >a ludzie uczciwi. Podobnie jest w całej Skandynawii, a Bornholm wręcz
            >ubóstwiam! Czasami warto wyjechać nieco dalej niż Warszawa i Radom...

            naprawdę? popatrz popatrz ile ty świata zwiedziłeś.

    • onol Re:andrzej.sawa 12.12.05, 19:30
      odbierz e-maila
    • austriak1 Lublin powinien być w Małopolsce - stolica Kraków 13.12.05, 01:12
      Województwa lubelskiego w ogóle nie powinno być, lepiej je przyłączyć do
      Małopolski, ze stolicą w Krakowie, ma się rozumieć, bo do Małpolski historycznie
      Lublin należy. Z taką mentalnością na miasto wojewódzkie na pewno się nie
      nadaje. To tyle. Może pod ramionami inteligenckiego miasta Krakowa wsiowy Lublin
      z pięcioma szkołami wyższymi znormalniał, bo sam nie daje sobie rady.
      • andrzej.sawa Re: Lublin powinien być w Małopolsce - stolica Kr 13.12.05, 01:45
        austriak1 napisał:

        > Województwa lubelskiego w ogóle nie powinno być, lepiej je przyłączyć do
        > Małopolski, ze stolicą w Krakowie, ma się rozumieć, bo do Małpolski historyczni
        > e
        > Lublin należy. Z taką mentalnością na miasto wojewódzkie na pewno się nie
        > nadaje. To tyle. Może pod ramionami inteligenckiego miasta Krakowa wsiowy Lubli
        > n
        > z pięcioma szkołami wyższymi znormalniał, bo sam nie daje sobie rady.
        Może nie przepadam za Lublinem,ale porucznik Dub z c.k.armi walnął fajny,głupi
        jak on dowcip.
      • Gość: Królewiak Re: Lublin powinien być w Małopolsce - stolica Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 11:10
        Ale jaja - wy naprawdę macie naje..e we łbach z tą Galicją! Jak was marszałek
        Mannerheim trzepał w 1914 na południowej Lubelszczyźnie, toście wtedy inaczej
        piszczeli! A zebyś mi nie wyskoczył z Piłsudskim i legionami - to rzuć sobie
        okiem do książek i dowiedz się kogo w legionach było najwięcej - ludzi od nas, a
        nie z Galicji. A skąd pochodził Piłsudski, to też powinieneś dobrze wiedzieć, ze
        nie z Galicji.
        Kraków przestał być dla Lublina istotnym miastem ok. 1600 roku, nie mówiac o
        tym, że Lublin nigdy nie był w żadnej jednostce administracyjnej z Krakowem, bo
        stolice Małopolski to były wtedy dwie (zanim Lublin nie wzrósł w XV wieku):
        Kraków i Sandomierz. A wy nie jesteście historycznie żadna Małoposlka, tylko
        województwo ruskie, ziemia sanocka, diecezja przemyska.
        Kraków jest dużo bardziej wsiowy w swojej zaściankowej mentalnosci niż Lublin.
        Szkół wyższych mamy więcej niż ci się wydaje:-), a ich poziom wcale "zabździały"
        i zaściankowy nie jest - w większości przypadków wręcz przeciwnie.
        Widać po tobie, ze w ogóle nie masz pojęcia o Lublinie i naszym regionie - a
        tylko wsłuchujesz sie w propagandę mediów.
        A tak w ogóle - jakie kompleksy leczycie, włażąc na nasze forum nieproszeni? Czy
        ja wchodzę do Krakowa, Rzeszowa itd. i wypisuję takie głupoty? To wy musicie
        znormalnieć, a nie my.
        • andrzej.sawa Re: Lublin powinien być w Małopolsce - stolica Kr 13.12.05, 11:39
          Dobrze,że tzw.obcy piszą,ja też to robię.To urozmaica,a poza tym pokazuje stan
          wiedzy o naszej okolicy.Oczywiście czasami szlag trafia z powodu krańcowej
          ignorancji gości,ale popiszą,poczytają i może zdobędą trochę wiedzy.Ja zachęcam
          do wizyty na forum w Rzeszowie.Ciekawy wątek o unitach
          • Gość: makaron andrzeju.sawo -czemu nie do Sosnowca ? IP: *.lublin.mm.pl 17.12.05, 17:33
            albo gdziekolwiek - od Bałtyku do Tatr. Bywasz przecież wszędzie. Wszędzie też
            PD zanadto "otwierająca się na lewo" potrzebuje twego ideologicznego wsparcia.
        • Gość: Austriak Pewnie zaściankowa Warszawa jest taka cacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 01:51
          Wyobraź sobie że jestem z Lublina, ale srogo zawiodłem się na tym mieście. A tak
          a propos jeśli Kraków jest nie istotnym miastem dla Lublina, to co, pewnie
          uważasz że ta bandycka Warszawa to coś lepszego.
          A propos zaściankowości to ciekawe dlaczego nawet w Rzeszowie był wiec równości,
          Lublin to najbardziej zaściankowe miasto w Polsce pod względem obyczajów. I
          bardziej klerykalne od Torunia z radiem maryja.
          Poza tym ciekawe dlaczego Lublin nie potrafi przyciagnąć tylu turystów co
          Kraków, he? Bo gdyby Stare Miasto było wyremontowane, w co nie wierzę że kiedyś
          się stanie, to naprawdę dopiero wtedy można będzie powiedzieć, że jest to jeden
          z najpiękniejszych zabytków w Polsce!
          • Gość: Królewiak Re: Pewnie zaściankowa Warszawa jest taka cacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 09:16
            Kraków jest silnie promowany przy każdej niemal okazji. A Lublin jest promowany
            negatywnie - również przez takich ludzi jak ty - na forach itp. A i tak w
            Lublinie turystów jest sporo. W ostatnim Dużym Formacie jest artykuł o wycieczce
            młodziezy z Izraela - ciekawe jest tam stwierdzenie w jesnym miejscu, ze
            musieli nocować w Zamosciu, bo w Lubelskich hotelach nie było wolnych miejsc.
            LAtem turystów jest w Lublinie sporo, choc wciąż za mało - to nie ulega
            wątpliwosci. Nie znasz Lublina zupełnie. Stare Miasto to tylko mały fragment
            lubelskich zabytków - w zasadzie najcenniejsze leża poza starym miastem - a i
            ono wygląda coraz lepiej. Generalnie lubelskie zabytki są w lepszym stanie niż w
            większosci polskich mieast, gdzie odnowione są tylko rynki albo i to nie. Np. W
            Krakowie jest cała wielka strefa syfu i brudu pomiędzy Plantami a Aleją Trzech
            Wieszczów, nie mówiąc o takich częściahc jak Podgórze. Kazimierz ma standardy
            gorsze niż nasze stare miasto. To co mówisz, to tlko rozgłaszana przez media
            opinia - widać, ze nawet jeśli jeździsz czasme po polskich zabytkowych miastach,
            to bardzo pobieżnie się im przyglądasz. Piszesz, ze jesteś z Lublina - nie dziw
            się zaściankowej opinii, skoro sam tak dobrze na nią pracujesz.
            • andrzej.sawa Re: Pewnie zaściankowa Warszawa jest taka cacy 16.12.05, 09:38
              Królewiak.
              I na taki głos czekałem.Rozmaici tworzą legendy negatywne,które są niestety
              bardziej nośne od prawdy.
              Trochę optymizmu
            • Gość: Austriak A kiedy wyłączą Stare Miasto z ruchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 14:57
              PO PIERWSZE TO NIESTETY, CI ŻYDZI Z IZRAELA W LUBLINIE UPRAWIAJĄ PSEUDOTURYSTYKĘ
              -MAJDANEK - KIRKUT - PLAC OFIAR GETTA - oczywiście w darmowej ochronie policji.
              Na Starym Mieście jestem co dzień i jakoś ich nie widzę - karmi się ich
              propagandą, że ktoś może ich tu obrzucić kamieniami - nie, za taką turystykę to
              dziękuję!
              NO OCZYWIŚCIE, ŻE LUBELSKA STARÓWKA JEST DUŻO CIEKAWSZA NIŻ PRZEREKLAMOWANA
              DZIELNICA KAZIMIERZ W KRAKOWIE - NA PEWNO NIE JEST TAK MALOWNICZA, JAK LUBELSKA
              STARÓWKA - niestety, jest żydowska i to teraz jest cool, na topie (swoją drogą
              to taka Lubartowska w Lublinie - co tu ślicznego?)
              No, w Krakowie nie ma syfu, o trawniki się dba i wyszło już z mody tłuczenie
              wszystkich przystanków jak żywych, wszelkiej maści śmiecie nie walają się po
              trawnikach, nie czeka się aż hałdy śniegu stopnieją.
              Poza tym największym zabytkiem w Lublinie jest zespół staromiejski jako zespół
              architektoniczny - ciekawe tylko kiedy wreszcie zostanie kategorycznie ZAMKNIĘTY
              DLA RUCHU?
              Poza tym w Krakowie na Plantach czy na Rynku jest gdzie usiąść czego o Placu
              Litewskim (wygląda jak ciemne wysypisko śmieci - niestety Paweł Bryłowski, który
              chciał zrobić jego remont został zastąpiony przez Pruszmana, który całe miasto
              ma w d...) i "Deptaku" powiedzieć nie można - przecież wszystkie ławki są
              ukradzione - podobnie jak słupki na placu Katedralnym oddzielające chodnik od
              parkingu. Nawet nikt nie wpadł na pomysł żeby ławki przykręcić do podłoża.
              Wąską część Krakowskiego Przedmieścia jakoś łatwo było wyłączyć z ruchu - nie
              pomyślano niestety o tym, że nie ma żadnej ulicy prostopadle do niego biegnącej,
              którą mogłaby biec trakcja trolejbusowa - w ten sposób złamano kręgosłup
              trolejbusom w mieście - z Lubartowskiej można dojechać tylko na Majdanek i
              Abramowice, na LSM już niestety nie!
              NIE UWAŻASZ ŻE W PIERWSZYM RZĘDZIE NALEŻAŁO ZROBIĆ DEPTAK Grodzka-Rynek-Bramowa
              - wszyscy co tam się wpychają autem to nie są żadni mieszkańcy!
              • andrzej.sawa Re: A kiedy wyłączą Stare Miasto z ruchu? 16.12.05, 18:51
                Nie wypowiadam się w kwestii Żydów,ale jeśli ktoś gada o pseudoturystyce,to
                drobne pytanie-pytałeś Żydów dlaczego tylko tu i tam?A może im też ktoś do głowy
                władował taki plan wycieczki?A może z nimi da się pogadać?Próbowałeś?
              • Gość: Królewiak Re: A kiedy wyłączą Stare Miasto z ruchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 00:00
                Akurat ci Żydzi, o których był artykuł - byli też w bramie Grodzkiej.
                Z Żydami problem jest inny - ich po prostu nie interesuje nic innego oprócz
                zabytków pożydowskich - oni w ogóle nie mają świadomości, ze coś innego istnieje
                - są niesamowicie zamknięci - i ten artykuł w Dużym Formacie ciekawie to pokazuje.
                A jeżeli chodzi o turystów w Lublinie - to nie tylko Żydzi. Teraz ruch jest
                niemal zerowy - i trudno się dziwić, wiedząc jaka jest o tej porze roku w Polsce
                pogoda - ja sam niechętnie przemieszczam się po miescie w takie dni.
                Co do deptaku na starówce - przecież ruch tam niemal nie istnieje! Nie
                przesadzajmy, ze komukolwiek przeszkadza - jestem tam kilka razy w tygodniu - i
                jakos nie czuję sie zagrożony przez samochody itp. Obecne ograniczenie ruchu
                jest moim zdniem wystarczjące. Co do deptaka na Krakowskim - ten deptak jest na
                tyle krótki - ze nie jest wcale konieczne przecinanie go liniami trolejbudsowymi
                - zwłaszcza, ze nie wiadomo, którędy miłyby one isć - Zielonę i Staszica? Do
                Placu Wolności jest krok z deptaka - kilkadziesiąt metrów - do Placu Litewskiego
                niewiele dalej.
                Słupki, ławki - inne wymieniane przez Ciebie rzeczy - mam wrażenie, ze ktoś chce
                zatrzeć działania Bryłowskiego - od pewnego czasu na deptaku są coraz rzadziej
                wypróżniane kosze - robi się obrzydliwie - skąd taka polityka miasta? Nie wiem -
                ale miejcie to przed oczami w przyszłorocznych wyborach samorzadowych.
                Co jest najważniejszym w Lublnie zabytkiem? Na pewno nie można tego ograniczać
                do Starego Miasta, bo strarówka to tylko mały fragment dużo większego organizmu
                - zauważ, ze większosć kościołów, w tym aż 5 średniowiecznych jest poza starym
                miastem. Nie mozna go wydzielać - tak naprawdę nigdy lubelskie stare miasto nie
                istniało bez otoczenia - zawsze był to tylko fragment - i to też jest problem
                lublinian, ze nie kojarzą oni Lublina jako zespołu zabytkowego z większą
                całoscią niz stare miasto - a stare miasto to tylko pewien mały procent całosci.
                • Gość: Austriak Układ urbanistyczny Śródmieścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 18:33
                  Dobrze że pamiętasz że to była była zasługa Bryłowskiego, który doprowadził
                  Śródmieście do jakiego takiego stanu - ciekawy jestem, jakby to miasto wyglądało
                  gdyby wtedy był rządził Pruszkowski! (Pruszmani przypisują deptak
                  Pruszkowskiemu!) Pewnie wyglądałoby tak jak obecnie wygląda Plac Litewski - w
                  ogóle nietknięte, po prostu wstyd...
                  No tak, bo ten deptak jest jedną z najładniejszych ulic w Polsce - ale jest
                  druga strona medalu - de facto jedyna duża oś wschód-zachód w Śródmieściu.
                  Trakcja trolejbusowa powinna być albo zlikwidowana albo biec przez centrum
                  szlakiem Brnardyńska-Plac Wolności-Kapucyńska-Plac Litewski - tak aby te
                  wszystkie linie które zepchnięto na Piłsudskiego i Lipową mogły z powrotem
                  dowozić ludzi również do Śródmieścia. Albo przynajmniej część autobusów z 3 Maja
                  dać szlakiem Królewska-Plac WOlności-Plac Litewski.
                  Niestety, ale od tej chwili kiedy wyłączono część Krakowskiego Przedmieścia z
                  ruchu - zaczęto dyskutować o ich opłacalności - nawet specjaliści z Gdyni i
                  Tychów, gdzie trakcja trolejbusowa jest dużo lepiej rozwinięta niż w Lublinie
                  wypowiadali się że trakcja elektryczna nie dojeżdżająca do centrum po prostu nie
                  ma sensu.
                  I tu dotknąłeś tematu: jedynymi ulicami które mogłyby ominąć deptak są Zielona,
                  Radziwiłłowska, etc. Bo Śródmieście Lublina niestety nie ma żadnego poukładanego
                  układu paru dużych ulic, nawet nie ma jakichś czterech ulic, które wyznaczałyby
                  jego wyraźne granice - jak na przykład w Kielcach (nie mówię już o Plantach w
                  Krakowie - bo to klasyczny przykład!) - widać,że Śródmieście (Nowe
                  Miasto)rozwijało się żywiołowo i bez planu, co najdobitniej widać na Placu
                  Wolności nie mającym szerokiego połączenia z Królewską, bardzo by się takie
                  przydało! Mało tego, układ ulic tego "cacka urbanistycznego" jakim jest Nowe
                  Miasto w Lublinie został uznany za zabytkowy (Nowe Miasto to moje określenie na
                  Krakowskie Przedmieście z przyległościami).
                  • Gość: H Re: Układ urbanistyczny Śródmieścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:48
                    No i nie dziw się, ze został uznany za zabytkowy - bo taki jest i jest bardzo
                    cenny. Jego poczatki to XIV wiek - już wtedy powstały szpital Św. Ducha z
                    kosciołem (obecny troche młodszy, bo z 1419, później przebudowywany) czy kaplica
                    św. BArbary (później właczona w powstały na jej miejscu kosciół brygidek. W XV
                    wieku powstał do tego zespół bernardynów a cały czas wokół powstawały domy, a
                    później dwory i pałace szlachy i magnaterii, których jest tam kilkadziesiąt -
                    najcześciej włączonych w nowsze kamienice - potem doszły nowe koscioły,
                    klasztory itp., w czasach Królestwa Kongresowego uregulowano Plac Lietwski,
                    stworzono sciślejsze centrum - zespół placów miedzy dwoma portykami: ratusza i
                    katedry itd. To nie jest zadne Nowe Miasto - to jest Krakowskie Przedmiescie,
                    Korce, Żmigród - te miejsca mają swoje dawne historyczne nazwy i nie mozna
                    tworzyć jakichś czerpanych skądinąd określen - ani nie ma takiej potrzeby - ani
                    nie jest to uzasadnione historycznie. Lublin to Lublin ze swoją topografią,
                    bajkową urbanistyką - wygiętymi ulicami, akcentami urbanistycznymi na ich
                    zakończeniach, placykami, "oknami widokowymi" "na zewnątrz" miasta - jak przy
                    kosciele bernardynów na dolinę Bystrzycy - itd.

                    Urbanistyka to nie tylko plan - urbanistyka jest w trzech wymiarach, a nie
                    dwóch. Siatka ulic pod kątem protym, jak np. w Łodzi to właściwie wcale nie jest
                    urbanistyka, ale po prostu zwykle pocięcie terenu na dziłaki i ulice. Lublin ma
                    znakomitą urbanistykę w tym sensie, ze niemal kazda z ulic śródmieścia jest
                    akcentowana jakimś istotnym budynkiem lub zaznaczona fragmentem większego
                    budynku: całe Krakowskie kieruje się na Bramę, Lubartowska na wieżę ratusza,
                    Królewska jest zamknięta bryłą ratusza, KApucyńska wieżą koscioła Brygidek,
                    pierwszy odcinek Staszica idzie na oś pałacu Potockich, Zielona na fasade sw.
                    Ducha, Kapucyńska w widoku od koscioła jest zamknięta mocniej od reszty elewacji
                    zaznaczonym ryzalitem Europy itd. - każda ulica! Znajdź mi drugie takie miasto
                    na terenie obecnej Polski!
                    Lubelskie śródmieście jest takie specyficzne ze względu na położenie - to klin
                    między dwiema dolinami rzecznymi: Bysrzycy i Czechówki. Zarówno takie
                    ukształtowanie terenu jak i całosc zachowanego w ogromnym stopniu zabytkowego
                    śródmieścia - nieporównywalnego z niczym - zupełnie oryginalnego, z oryginalną
                    architekturą (nawet w nazwie stylu lubelską) - to wszystko powoduje że Lublin to
                    Lublin, że właściwie z niczym go nie porównasz, tak jest swoisty!
                    I to jest atut, a nie problem. Problem to MPK, które nieracjonalnie działa - jak
                    tylko się da.
                    Królewiak ma rację: deptak jest na tyle krótki, ze można bez żadnych przeszkód
                    dojść do okolicznych przystanków. Problem to MPK, które powinno inaczje moze
                    zaprojektować linie, moze zwiększyć ilosc pojazdów? Na pewno wprowadzić wreszcie
                    komunikację nocną - ale to już inny temat. Obecny uklad miasta z zamkniętym
                    Krakowskim jest wystarczjący - możliwy jest transport zarówno przez Lubartowska
                    i Królewską, jak i przez 3 Maja, Narutowicza, Hempla. A połączenie Placu
                    Wolnosci z Królewską to Bernardyńska.
                    Granice centrum Lublina czytelnie wyznaczają: Lubomelska, Lipowa, dolina
                    Bystrzycy i dolina Czechówki. Dlaczego mialyby to być tylko ulice? Niech ulice
                    sobie będa w brzydziej położonych miastach - my mamy doliny rzeczne, których
                    niestety jakoś nasi planisci nie potrafią wykorzystać - najchętniej zamieniliby
                    jest w drogi, zamiast zrobić z nich kolejne atuty Lublina.
                    Pozdr.
                    • Gość: Austriak "Kazimierz Dolny a oprócz tego Lublin" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 18:50
                      No cóż, na pewno ładniejszy jest Lublin od Łodzi,(osobiście uważam że zdjęcia z
                      Lublina są dużo ładniejsze i bardziej malownicze niż z prostokąciastego
                      Krakowa!). Ciekawe tylko dlaczego Lublin jest mniej odwiedzany przez turystów
                      niż Łódź,która jakoś bez wstydu potrafi się wypromować, a turyści zagraniczni w
                      Lublinie to w znakomitej większości są przywożeni przez znajomych z Lublina.
                      Niestety, Lublin nie jest znany ani wśród turystów polskich, ani zagranicznych -
                      w ogóle nie ma promocji tego miasta - i nie będzie, dokąd Stare Miasto nie
                      będzie straszyć ruderami - najgorszymi właśnie w dolnym odcinku Grodzkiej (było
                      nie było głównej ulic!).
                      Dlaczego na przykład w przewodniku po Polsce dwie strony zajmuje Kazimierz Dolny
                      + 5 zdjęć a o Lublinie jest jedynie wzmianka na jedną linijkę jako o pozostałej
                      ciekawostce z regionu, brzmi ona następująco:
                      "Poza Kazimierzem Dolnym jest w regionie tym Lublin z bardzo malowniczym Starym
                      Miastem" - dosłownie tyle i nic więcej. To tak jakby napisać że oprócz Zamku
                      Karlstejn jest jeszcze w regionie Praga, nie? Po prostu chce się płakać, bo
                      Kazimierz Dolny to tylko dodatek do Lublina.
                      Z pewnością Zamość, mimo że w przeciwieństwie do Lublina znajduje się na liście
                      UNESCO, ma mniej zabytków niż Lublin i w ogóle zwiedzania to tam na dwie
                      godziny: Rynek-Kolegiata i Mury Miejskie + ewentualnie rotunda (piszę
                      "ewentualnie" bo przecież tam Żydów nie mordowali, więc to nie modne!)
                      • Gość: H Re: "Kazimierz Dolny a oprócz tego Lublin" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 19:58
                        www.pttk.pl/kznw/kanon.php
                        Trochę inne spojrzenie, co?
                        Miej pretensje do autorów przewodników i dziennikarzy, którzy nie znając się na
                        rzeczy piszą głupoty. Zresztą ciekawe co to za przewodnik - ja takiego nie
                        widziałem, choc generalnie jest normą, ze Lublin jest nieco lekceważony w takich
                        wydawnictwach. Ale są też dobre przewodniki, których autorzy wiedza, jak Lublin
                        jest ważny.
                        Lublin nie jest odpowiednio promowany - i o tym dobrze wszyscy wiemy - nie raz
                        była już o tym mowa - jak ktoś już przyjedzie, to się dziwi, dlaczego wcześniej
                        o tym mieście nie słyszał... Na pewno nie pomogą promocji Lublina takie posty,
                        jak twoje w tym wątku - ludzie łatwo wychwytują takie rzeczy i łatwo sie takie
                        poglady (sam wiesz, że bardzo krzywdzące) utrwalają.
                        Pewien mój znajomy zaprosil kiedyś do siebi rozdzinę z Torunia - przyjeżdżali
                        nie bardzo wiedząc po co, pełni dumy, ze w Toruniu to zabytki, prawie sam gotyk
                        itp, a co tam w jakimś Lubliie. Po kilku dniach mieli zupełnie inne zdanie i
                        musieli głośno przyznać, że w Lublinie jest dużo więcej zabytków niż w Toruniu:-)
                        Przede wszystkim wiec mniej defetyzmu - a więcej rzetelnosci - a swoje pretensje
                        będziesz mógl zrealizować już niedługo podczas wyborów samorządowych.
                        Ale przede wszystkm - nikt nie zrobi miastu takiej promocji (czy antypromocji)
                        jak sami jego mieszkańcy. I o tym trzeba pamiętać przede wszystkim.
                        Pozdr.
                        • Gość: aron Re: "Kazimierz Dolny a oprócz tego Lublin" IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.12.05, 21:12
                          a mnie rozśmieszyło że polecają turystom zwiedzenie lotniska w Warszawie :-)
                          buhahahahahahahahaha
                        • Gość: Austriak Czym zajmuje się Biuro Promocji Miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:19
                          Niestety, żadne wybory samorządowe tu nic nie pomogą - jeśli kler powie
                          "głosujcie na PIS" (ekipa Pruszkowskiego, sam Pruszkowski nie może już
                          kandydować) - wygra PIS i kolejne cztery lata w plecy - tak tu właśnie jest!
                          Poza tym mówiłeś coś o antyreklamie: przecież to jest forum regionalne i czytają
                          je ludzie z regionu.
                          Niestety, ja osobiście oprowadzałem tylko dwa razy wycieczkę po Lublinie,
                          organizowaną przez biuro z Krakowa - stolicy polskiej turystyki. W Lublinie
                          kiedy się spytałem w centrum informacji o kurs przewodników - bezczelnie mi
                          odpowiedziano że Lublin jest jednym z "miast wydzielonych, gdzie trzeba mieć
                          spejalne uprawnienia i nie wystarczy legitymacja pilota" a poza tym że oni mają
                          swoich znajomych od oprowadzania wycieczek i żadnych kursów nie organizują! Nie
                          uważasz że szczyt nepotyzmu?
                          Cóż, to straszne że muszę oprowadzać ludzi po tym wstrętnym Krakowie, co uchodzi
                          za najpiękniejsze miasto w Polsce.
                          Dlaczego lubelskie centrum informacji turystycznej nie złoży oferty swojego
                          miasta w biurach turystyki przyjazdowej (95% znajduje się w Krakowie) - czym
                          zajmuje się biuro promocji miasta? Zresztą tak a propos po wyborach wygranych
                          przez PIS i rozróbie w Poznaniu wiele biur podróźy z Europy Zachodniej wysłało
                          już listy do krakowskich biur turystyki przyjazdowej, że nie będzie organizować
                          wycieczek do Polski, "bo tu jest niebezpiecznie".
                          • Gość: aron Re: Czym zajmuje się Biuro Promocji Miasta? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.12.05, 22:01
                            > Zresztą tak a propos po wyborach wygranych
                            > przez PIS i rozróbie w Poznaniu wiele biur podróźy z Europy Zachodniej wysłało
                            > już listy do krakowskich biur turystyki przyjazdowej, że nie będzie
                            organizować wycieczek do Polski, "bo tu jest niebezpiecznie".

                            czyli co, geje nie będą do Polski przyjeżdżać?
                            • Gość: Austriak Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 22:49
                              No, jest to było nie było bardzo często biorąca udział w turystyce grupa społeczna.
                              Ja nie jestem gejem, ale przecież z obrzydzeniem spoglądają ludzie w
                              cywilizowanych krajach na kraj w którym rządzą fundamentaliści i w którym jest
                              taki ostracyzm obyczajowy! Na jednym z forów padło pytanie: gdzie w Lublinie są
                              gej-kluby. Odpowiedź: otóż nie ma ani jednego! To wstyd że tacy ludzie tu są tak
                              spychani poza wszelki margines.
                              *dla porównania przewodnik Pascal podaje że w Krakowie, który ma dwa razy
                              więcej mieszkańców jest dziesięć. Lublin - "miasto studenckie, inteligenckie, i
                              trete-te-te" - nie ma ani jednego - to jednak chyba świadczy o "pewnym
                              zacofaniu, jeśli do "Odlotu" ludzie bali się chodzić, żeby nie dostać w pysk
                              zaraz za drzwiami? Nie?" No ale to już trochę w bok od tematu.
                              • aron2004 Re: Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? 18.12.05, 23:06
                                ale czy w Lublinie nie ma gejklubów bo Pruszon zakazał?

                                A jak ktoś nie chce jeździć do Lublina z powodu że nie ma gejklubów to przecież
                                nie będziemy zakładać takiego gejklubu na siłę, no nie? Jak się nie podoba w
                                Polsce to nie muszą tu przyjeżdżać. Na szczęście 90% turystów ma gdzieś to czy
                                w jakimś miejście jest klub dla gejów czy go nie ma.
                                • aron2004 Re: Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? 18.12.05, 23:07
                                  zresztą ponoć geje się spotykają w kiblu na dworcu PKP - można tam jakąś
                                  wycieczkę zagraniczną zaprowadzić jeżeli tak są spragnieni gejów.
                                  • Gość: Austriak Jak kijem w gniazdo os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 18:26
                                    Te debilne plotki o kiblu na PKP, na którym zresztą jest bardzo mały ruch
                                    pociągów, są tak samo idiotyczne, jak to, że Pruszkowski jest biseksem! Ktoś
                                    parsknął jakieś debilstwo o tym kiblu, plotki jak na totalnej prowincji i zaraz
                                    "jak uderzył kijem w gniazdo os!"
                                    • Gość: aron Re: Jak kijem w gniazdo os IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.12.05, 18:40
                                      czy to że jest mały ruch pociągów to nie znaczy że jest mały ruch gejów. Może
                                      geje tam chodzą do kibla niezależnie od podróży pociągiem, tylko w celach
                                      towarzyskich.
                                      • Gość: Austriak Skończ z tym żałosnym klopem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:28
                                        I c o tak z tym sraczem na PKP? Co tak ciągniesz ten wątek. Żadni geje tam nie
                                        chodzą! Zresztą czasy, kiedy to homoseksualni w publicznych klozetach się
                                        poznawali dawno minęły z łezką w oku. Jak tak ci zależy to wejdź na: www.gejowo.pl
                                        I skończcie już z tym żałosnym klozetem!
                                        • Gość: aron Re: Skończ z tym żałosnym klopem! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.12.05, 08:53
                                          ciągnę ten wątek bo zrozumiałem, że Lublin nie będzie miał inwestycji i
                                          turystów jeżeli nie będzie tu knajpy dla gejów. A co do sracza na PKP to
                                          pomyślałem sobie że jest to tradycja gejowska nawiązywania znajomości w kiblach
                                          to dlaczego z tą dobrą świecką tradycją zrywać?
                                • Gość: Austriak Bardziej widzą że jest po prostu syfiaste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 18:32
                                  90% turystów bardziej zauważa to, że Stare Miasto się po prostu sypie, i że
                                  biegają po nim zastępy "biezpriziornych" demolujących wszystko bachorów. Bo nie
                                  ukrywajmy, ono się po prostu sypie. A tak a propos dotacji, to wszystkie zostaną
                                  przewalone na nowe auta dla ekipy Pruszmana!
                                  • hubertkm Re: Bardziej widzą że jest po prostu syfiaste 19.12.05, 18:54
                                    A wiesz, ze większosć podobnych w Polsce sypie się nie gorzej? Tylko ze promocja
                                    sprawia, ze nie mówi się o tym tak głośno - i ludzie mniej to zauważają. Procent
                                    odnowionych obiektów jest na lubelskiej starówce podobny jak gdzie indziej w
                                    Polsce, tyle tylko, ze u nas zauważa sie przede wszystkim te co się sypią, a nie
                                    te odnowione. Inna sprawa, ze na ogół odnowione są rynki - a gdzie indziej
                                    ludzie i tak nie chodzą (a nawet we Wrocławiu wystarczy wejsc w którąkolwiek
                                    bramę, by zobaczyć, ze specjalnie dobry stan to to nie jest...). U nas z kolei
                                    obiekty odnowione mieszają sie z tymi, które na odnowienie czekają - i ludize
                                    widzą wszystko, a nie tylko fasadkę dla turystów jak w wielu śląskich miastach.
                                    Zresztą prace postępują - nie ma miesiąca, zeby kolejna kamienica nie została
                                    wyremontowana - tyle tylko ze to w większości działania osób prywatnych.
                                    Niedługo remont elewacji kamienicy Chociszewskiej (Rynek 6), dachówki na gzymsie
                                    już zmienione, inne drobiazgi porobione. Ciekawe jaki bedzie miala kolor?
                                    Pozdr.
                                    • Gość: Austriak EMPIK na Starówce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:36
                                      Fakt. Większość kamienic się nie sypie, sypią się tylko elewacje, a to miłe
                                      zaskoczenie że fasada kamienicy Chociszewskiej, tej z toporami na rogu Ryneczku
                                      Staromiejskiego, będzie wreszcie remoptowana (nawiasem powiedziawszy sama fasada
                                      tu się nie sypie, jak to ma miejsce np. w przypadku Kamienicy pode Lwami!)
                                      Fajnie by też było żeby EMPIK ją kupił i zaadoptował ja na swoją siedzibę, na
                                      pewno dałoby się to zrobić. EMPIK na Starówce, fajna rzecz.
                                      Niestety, te miejsca parkingowe jednak należy wreszcie wywalić z Rynku!
                                      Albo te pomysły, żeby wysiedlić wszystkich mieszkańców ze Starówki. I co? Kto
                                      będzie gospodarzem wyremontowanych budynków bez gospodarza? Przecież chyba nie
                                      zrobią stu dwudziestu hoteli?
                                      • Gość: H Re: EMPIK na Starówce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 10:03
                                        Ludzie muszą mieszkać w każdej dzielnicy - tylko wtedy ona żyje naprawdę.
                                        Co do Chociszewskiej, nie wiem, czy obecni właściciele, którzy już całkiem sporo
                                        dobrego w tej kamienicy zrobili, chcieliby ją sprzedać - pewnie nie. Ale co do
                                        hoteli - w sumie to dziwne, ze jak na razie na samej starówce jest tylko
                                        Waksman. Co prawda Lublinanka i Europa są blisko, ale coś jeszcze mogłoby
                                        powstać - tyle ze tu od razu pojawia się problem z twoimi "ulubionymi" miejscami
                                        parkingowymi - dzisiaj hotel musi miec ich odpowiednią ilosć - bo to jeden z
                                        elementów standardu. A co do Empiku - Empik, jak Empik, ale jest faktem, ze im
                                        więcej "normalnych" sklepów by na starówce było - tym większy byłby tam
                                        "normalny" ruch ludzi.
                                        Pozdr.
                                    • Gość: Austriak Wrocław jest na pewno brzydszy od Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:40
                                      Sam osobiście nie cierpię Wrocławia, i uważam że tam to dopiero mają muchy w
                                      nosie, w rzeczywistości miasto było bardzo zniszczone w czasie działań ostatniej
                                      wojny. Odbudowano praktycznie jedynie Rynek i Ostrów Tumski, a zaraz obok
                                      straszy Świdnicka swoimi czteropiętrowymi, podłużnymi blokami
                                      • andrzej.sawa Re: Wrocław jest na pewno brzydszy od Lublina 20.12.05, 04:28
                                        Ludzie, wymyśliłem ten wątek i zastanawiam się co poniektórym odbiło z pluciem
                                        na inne miasta,szczególnie jeżeli w nich nie mieszkają.Ja lubię Chełm,ale nigdy
                                        nie gadałem na Lublin.Na niektórych ludzi mieszkających tam napewno,ale tylko
                                        dlatego,że ich konkretnie nie lubię.
                                        Uważam pomysł powołania woj.lubelskiego za głupi,ale nie mam nic do Lublina jako
                                        takiego.Innych miast to też dotyczy.
                                        Wiem,że w sieci,anonimowo ludzie piszą rozmaite głupoty,ale po co.To nic nie
                                        mówi o tym o czym piszą,tylko o ich poziomie umysłowym.
                                        A teraz napewno odezwie się kilku moich "ulubionych" adwersarzy.Ciekawe co wymyślą?
                                        • Gość: H Re: Wrocław jest na pewno brzydszy od Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 10:24
                                          Nie wiem, czy jestem twoim "ulubionym", ale się odezwę. Podawane przez mnie
                                          porównania nie mają na celu jakiegokolwiek plucia na jakiekolwiek miasto, ale
                                          przez porównanie pokazanie ludziom tutaj, ze Lublin wcale nie jest taki, jak sie
                                          powszechnie zaczyna to miasto ukazywać, i żeby pokazać, jak wiele można
                                          osiągnąć, gdy miasto i jego mieszkańcy nie koncentrują sie na słabosciach, nie
                                          taplają się ciągle w narzekaniach, nie sycą sie swoimi rzekomymi klęskami i
                                          wirtualną statystyczną biedą, ale niezależnie od okoliczności, przede wszystkim
                                          wykorzystują swoje atuty. To, co pisałem o innych miastach to nie plucie, ale
                                          konkretne informacje - o tym, co sam widziałem, nawet kilanaście dni temu. I po
                                          raz kolejny pokazuje sie, jak bardzo są w ludizach zakorzenione stereotypy -
                                          kiedy ktoś pisze, ze stan zabytków we Wrocławiu jest niezbyt dobry - to od razu
                                          inni rzucają sie na niego, ze jest niekulturalny i pluje na miasto! A gdy coś
                                          takiego pisze się o Lublinie - wtedy już nie ma mowy o braku kultury, pluciu
                                          itd. - ciekawe, co? Chyba warto to przemyśleć, Andrzeju.
                                          Pozdr.
                                          • andrzej.sawa Re: Wrocław jest na pewno brzydszy od Lublina 20.12.05, 13:29
                                            Gość portalu: H napisał(a):

                                            > Nie wiem, czy jestem twoim "ulubionym", ale się odezwę. Podawane przez mnie
                                            > porównania nie mają na celu jakiegokolwiek plucia na jakiekolwiek miasto, ale
                                            > przez porównanie pokazanie ludziom tutaj, ze Lublin wcale nie jest taki, jak si
                                            > e
                                            > powszechnie zaczyna to miasto ukazywać, i żeby pokazać, jak wiele można
                                            > osiągnąć, gdy miasto i jego mieszkańcy nie koncentrują sie na słabosciach, nie
                                            > taplają się ciągle w narzekaniach, nie sycą sie swoimi rzekomymi klęskami i
                                            > wirtualną statystyczną biedą, ale niezależnie od okoliczności, przede wszystkim
                                            > wykorzystują swoje atuty. To, co pisałem o innych miastach to nie plucie, ale
                                            > konkretne informacje - o tym, co sam widziałem, nawet kilanaście dni temu. I po
                                            > raz kolejny pokazuje sie, jak bardzo są w ludizach zakorzenione stereotypy -
                                            > kiedy ktoś pisze, ze stan zabytków we Wrocławiu jest niezbyt dobry - to od razu
                                            > inni rzucają sie na niego, ze jest niekulturalny i pluje na miasto! A gdy coś
                                            > takiego pisze się o Lublinie - wtedy już nie ma mowy o braku kultury, pluciu
                                            > itd. - ciekawe, co? Chyba warto to przemyśleć, Andrzeju.
                                            > Pozdr.
                                            Nie pisałem o kimś konkretnym,tylko o pewnym stylu,który na tym wątku zdarza
                                            się.Mamy sami wystarczająco dużo do zrobienia w swoich sprawach,więc podkradajmy
                                            innym pomysły albo sami coś wymyślmy.Oczywiście na głupotę lub chamstwo trudno
                                            czasem nie reagować.
                                            Piszę o pluciu,a nie o zwracaniu uwagi jak jest u innych.
                                            Pozdrowienia
                              • hubertkm Re: Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? 18.12.05, 23:11
                                Są w Lublinie organizowane kursy przewodników, sporo moich znajomych robilo
                                ostatnio uprawnienia - więc nie wiem, skąd taka Twoja opinia - moze akurat Biuro
                                Promocji Miasta ich nie ogranizuje? Co do biura - wiele już na ten temat
                                mówilismy (łatwo się domyślic w jakim tonie:-).
                                Co do forum - ono jest regionalne, ale to co się tu pisze idzie na cały świat -
                                a zaglądają ludzie nie tylko z regionu. Każda wypowiedź to pewna
                                odpowiedzialność - to pokaz swojej kultury, wychowania, stosunku do swojego
                                miasta itd. - ale często się o tym zapomina. A tymczasem ludzie czytają, sporo
                                złego i nieprawdziwego wchodzi w obieg publiczny, itd.
                                Co do gejów - nie przesadzajmy. Ja nie mam nic przeciwko żadnym "kochającym
                                inaczej" itd., ale nikt mnie nie przekona, że jest to zachowanie zdrowe i
                                naturalne. Niech sobie ci ludzie żyją ze sobą jeśli chcą, niech mogą - nie można
                                tego zakazywać, jeżeli nie robią w ten sposób sobie wzajemnie krzywdy. Ale
                                stwierdzanie, ze jakieś miasto jest zacofane, bo nie ma w nim klubów dla gejów -
                                to już jest zupełna przesada - nie wszystkie wzorce są odpowiednie do
                                przejmowania! WMawia nam się,ze jesteśmy zacofani - a to nieprawda! Nikt mnie
                                nie przekona, ze miarą postępu sa kluby dla gejów! Przecież to paranoja! Jest
                                pewna różnica miedyz tolerancją, a zachwytem nienaturalnoscią i zboczeniami. Nie
                                mozna zakazywać demonstracji - pałować niewinnych ludzi, tolerować nazistowskich
                                okrzyków - tak jak bylo w "europejskim" Poznaniu - nie uważasz, ze takie
                                zachowanie władz miasta i policji jest większym znakiem zacofania niż brak klubu
                                dla gejów w Lublinie? Widocznie nie ma popytu na taki lokal w tym mieście - czy
                                wszędzie musi być taki sam? Moze statystycznie w Lublinie jest mniej gejów? Co w
                                ogóle mają kluby dla gejów do "miasta inteligenckiego, studenckiego itretete"?
                                Czy to ma jakikolwiek związek? Od kiedy życie inteligenckie i studenckie opiera
                                sie na gejach? A może miasto ma z pieniędzy podatników prowadzić taki przybytek,
                                by nie uchodzić za zacofane? Nie nurzajmy sie w absurdzie, moi drodzy!
                                Pozdr.
                                • aron2004 Re: Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? 18.12.05, 23:48
                                  może niech UE wprowadzi przepis, że jeżeli w jakimś mieście nie będzie klubu
                                  dla gejów to nie dadzą dotacji.
                                • halevi Re: Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? 19.12.05, 09:23
                                  Święte słowa, młody człowieku :)
                                  • Gość: aron Re: Czy tylko geje nie lubią fundamentalistów? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.12.05, 12:18
                                    słuchajcie a może faktycznie otworzyć taki klub dla gejów. Może UE da na to
                                    dotację. Możnaby na jego potrzeby zaadoptować część kibla na dworcu PKP.
                                • Gość: Austriak Ciepłe plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 18:35
                                  Szkoda tylko że po takim kursie, jak się nie ma ciepłych pleców (zresztą
                                  wycieczki zorganizowane są tu niestety wielką rzadkością) - nie ma mowy o
                                  jakimkolwiek dorobieniu na oprowadzaniu wycieczek, jak to ma miejsce w stolicy
                                  Polski, przynajmniej polskiej turystyki - Krakowie. Tam na prawdę, jak się chce,
                                  to bez problemu można dostać jakąś pracę w branży turystycznej. W Lublinie coś
                                  takiego po prostu nie istnieje.
                                  • hubertkm Re: Ciepłe plecy 19.12.05, 18:58
                                    Bo w Lublinie ciągle jeszcze się nie rozumie, jak dużo można zarobic na
                                    turystach. Przede wszystim dlatego, ze wśród samych Lublinian nie ma swiadomosci
                                    tego, jak bardzo cennym miastem jest Lublin i jak bardzo moze się podobac
                                    ludziom. Lublinianie widzą go na codzień - a tego co się ma blisko na ogół sie
                                    nie docenia. I sami niestety robią miastu antyreklamę.
                                    Kraków odwiedza rocznie 6 mln turystów. Lublin spokojnie przy nawet nie
                                    intensywnej, ale konkretnej promocji, mógłby ściągać rocznie ok. 1 mln. Nawet
                                    bez lotniska. W Kazimierzu Dln. w zeszłym roku mówili o 1,5 mln. To ile możnaby
                                    ściągnąć z odpowiednią komunikacją lotniczą?
                                    Pozdr.
                                    • mali_bu Re: Ciepłe plecy 19.12.05, 19:17
                                      hubertkm napisał:

                                      > W Kazimierzu Dln. w zeszłym roku mówili o 1,5 mln.
                                      > Pozdr.

                                      Może w tym 1,5 miliona jest wielu parogodzinnych turystów głównie z Warszawy.
                                      Szczególnie w weekend w lecie ściąga tam wielu warszawiaków żeby napić się kawki
                                      lub wypić piwko. W końcu to też niedaleko z Warszawy.
                                      • aron2004 Re: Ciepłe plecy 19.12.05, 19:39
                                        mali_bu napisał:

                                        > Może w tym 1,5 miliona jest wielu parogodzinnych turystów głównie z Warszawy.
                                        > Szczególnie w weekend w lecie ściąga tam wielu warszawiaków żeby napić się
                                        kaw i lub wypić piwko. W końcu to też niedaleko z Warszawy.

                                        to dobrze czy źle?
                                        • mali_bu Re: Ciepłe plecy 19.12.05, 19:46
                                          Yyyyyyy, dobrze?
                                          • Gość: H Re: Ciepłe plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 20:09
                                            Kazdy taki zostawi min. 10 PLN, jeśli jest bardzo skąpy, wziął ze sobą kanapki i
                                            zaparkował 3 km od miasta:-)
                                            A podejrzewam, że średnio zostawiają po jakieś 40-50 na łeb (żarełko, parking,
                                            trochę śmieci pamiątkowych itd. A wielu jeszcze nocuje. Łatwo policzyć, jaki to
                                            jest przychód.
          • aron2004 Re: Pewnie zaściankowa Warszawa jest taka cacy 18.12.05, 08:04
            Gość portalu: Austriak napisał(a):


            > Lublin to najbardziej zaściankowe miasto w Polsce pod względem obyczajów. I
            > bardziej klerykalne od Torunia z radiem maryja.

            no i bardzo dobrze. Jak ci się nie podoba to się wyprowadź.
            • Gość: Austriak Wyprowadź się! - to takie typowe odwarkiwanie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 18:38
              Takie typowe odpysknięcie się "To się wyprowadż!". Kup sobie jeszcze mieszkanie
              w innym mieście! Czy wiesz ile to kosztuje??? Na pewno nie kupisz go za
              mieszkanie sprzedane w Lublinie.
              • Gość: aron Re: Wyprowadź się! - to takie typowe odwarkiwanie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 18.12.05, 19:42
                Gość portalu: Austriak napisał(a):

                > Takie typowe odpysknięcie się "To się wyprowadż!". Kup sobie jeszcze
                mieszkanie
                > w innym mieście! Czy wiesz ile to kosztuje??? Na pewno nie kupisz go za
                > mieszkanie sprzedane w Lublinie.

                pewnie że nie, ale chyba lepiej już kupić mieszkanie np. 2 razy mniejsze w
                Wałbrzychu niż mieszkać w klerykalnym Lublinie, no nie?
                • Gość: Arnold Re: Wyprowadź się! - to takie typowe odwarkiwanie IP: *.rlan.pl / 62.233.250.* 19.12.05, 08:59
                  Co Wy piszecie, że w Lublinie nie ma klubu gejów!
                  Przecież wszyscy wiedzą, że najbardziej ekskluzywny jest w KULu.
                  No nie.?
        • prawdziwy.polak Re: Lublin powinien być w Małopolsce - stolica Kr 19.12.05, 18:35
          Województwo podkarpackie, diecezja rzeszowska, ziemia rzeszowska kretynie. To
          było kiedyś.
          • hubertkm Re: Lublin powinien być w Małopolsce - stolica Kr 19.12.05, 18:59
            Nie ma to jak odrobina kultury... Prawdziwa Polska tym stoi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka