Dodaj do ulubionych

sklepy na które należy uważać

15.01.06, 12:17
EUROMODA ul Krakowskie Przedmieście 55. Drogie buty i ubrania, jakość bardzo
zła. Sklep nie chce zwracać pieniędzy ani wymieniać wadliwego towaru.
Obserwuj wątek
    • Gość: gościówa Re: sklepy na które należy uważać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 10:43
      Sorki ale towar w pierwszym momencie podlega reklamacji i jest oddawany do
      naprawy, dopiero później jest ewentualny zwrot lub wymiana a tak najprościej
      to: Idź na bazar i kup lepsze buty. Tam napewno kupisz te idealne a w przypadku
      reklamacji napewno zostaną wymienione. Troszkę pomyśl przed dokonaniem
      następnego nieudanego zakupu. Pozdrawiam
      • Gość: kaśka Re: sklepy na które należy uważać IP: 212.182.28.* 16.01.06, 10:53
        EUROMODA też się dałam nabrać na ich towar "dobrej" jakości:-( buty rozleciały
        się szybciutko:-((
        • Gość: Ana Re: sklepy na które należy uważać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:41
          Ja kupiłam w tym sklepie kozaki za około 500 zł i myślałam, że są z dobrej
          jakościowo skóry ale wystarczy, że na dworze lekki deszczyk na dworze czy śnieg
          popada i już przemakają i są mokróśkie na wylot - cały przód buta. Chodzę w
          nich tylko jak mróz ściśnie na dworze bo tylko wtedy nie przemakają ale po za
          tym chronią nogi przed zimnem mimo iż są z ćienkiej skórki.
          Poza tym małym defektem buty w tym sklepie są ładniutkie tylko zbyt drogie,
          uważam, że powinny być tańsze np. dlatego, iż nie można do nich dokupić fleków
          tylko trzeba dorabiać u szewca a przy zakupie nie ma dodatkowych w pudełku.
    • Gość: kaśka reklamacja?? IP: 212.182.28.* 17.01.06, 08:28
      próbował ktoś składać reklamacje w tym sklepie??
      • Gość: nika Re: reklamacja?? IP: *.infoplus.com.pl 16.03.06, 01:05
        4 niecale miesiace temu dokonalam zakupu spodni, przy spisywaniu umowy nie
        potrafilam podac dokladnej daty kiedy zauwazylam wade- wiec ekspedientka
        zasugerowala, ze najlepiej napisac "juz w pierwszym miesiacu". Moja rekamacja
        mimo, ze sluszna zostala odrzucona z powodu kilku dni opoznienia. Podobno moge
        reklamowac- ale o zgodnosci towaru z umowa powinnam poinformowac sklep 2
        miesiace po zauwazeniu wady. Znalazlam te ustwe- przyznaje tak jest napisane,
        ale ja tak naprawde wade zauwazylam w lutym - teraz jest marzec.....
        Kierownik sklepu nie chcial ze mna rozmawiac- powiedzial, ze skoro tak jest
        napisane nie mamy o czym mowic- poniewaz ma czarno na bialym- ale sam tez
        zrobil blad w dacie w pismie w ktorym poinformowal mnie o negatywnym
        rozpatrzeniu reklamacji... co wiecej przynioslabym do sklepu spodnie wczesniej
        gdyby nie fakt, ze z tylu na paragonie byla informacja: nie mozna zwracac
        towaru, ani wymieniac na nowy- myslalam, ze to oznacza, ze nie mam prawa
        ubiegania sie o reklamacje i zwrot gotowki lub wymiane.. prosze o pomoc- co
        robic???/
        • Gość: W. Re: reklamacja?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:12
          Witam,czytając Twój post od razu nasunęła mi się analogiczna sytuacja jaka mnie
          spotkała,nie był to akurat ten sklep,ale taka sama taktyka ze strony
          sprzedawczyni.Nie dałam za wygraną i odczekałam kilka tygodni, w granicach
          gwarancji oraz aby szanowne grono sprzedawczyń które niewątpliwie zapamiętały
          mnie i moje butki wysłałam koleżankę aby jakby nigdy nic zaniosła buty do
          sklepu że to się WCZORAJ rozpadły.Wyobraź sobie,że mam nowe buty.Wiem,że to
          chamskie ale szkoda słów,skoro nie ma innego wyścia.........Pozdrawiam
        • Gość: Konsument Re: reklamacja?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 22:46
          Za niezgodnosć towaru z umową sprzedawca odpowiada przez dwa lata od sprzedaży.
          W ciagu pół roku od zakupu obowiązuje domniemanie, ze wada istniała w chwili
          zakupu. Sprzedawca musi w takiej sytuacji wymienic towar.
          Nie dajcie sierobić w balona!
    • Gość: Anna Re: sklepy na które należy uważać IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:34
      Wchodząc do sklepu EUROMODY co zauważamy? Badziewne ciuchy i buty, wokropnym
      stylu do tego za neibotyczne pieniadze! Tu chodzi o myślenie, a nie o prawo do
      reklamacji ( ktore macie i żaden napis na paragonie tego nie zmieni). Po prostu
      ubieracie sie w badziewiaste ciuchy, zastanówcie się zanim wyrzucicie tyle kasy
      w błoto!
    • Gość: bosman szanowna gościuwo IP: *.lublin.mm.pl 16.03.06, 21:31
      często kupuje buty (skórzane) na targowisku "pod zamkiem", biorę paragon i nie
      miałem jeszcze problemu - buty są dobrej jakości np. firmy Wojas. A raz kupiłem
      buty (tez z skóry)firmy nomen omen HAKER, w salonie obuwia (kiedyś "Szewczyk")
      na Zana i po miesiący rozleciały się. Wojowałem dwa miesiace ale, w
      wyniku "łagodnych nacisków", kasę odebrałem. Kiedyś coś na bazarze reklamowałem
      i wymieniono mi bez problemow.Tak że nie oczerniaj bazarów bez powodu.
      • Gość: superglus Re: szanowna gościuwo IP: *.top.net.pl 16.03.06, 22:22
      • Gość: supergluś Re: szanowna gościuwo IP: *.top.net.pl 16.03.06, 22:26
        Coz, neistety butki ze skorki czy za 500 czy 75 zl w deichamnie tak samo
        sprawdzaja sie przy zalanych chodnikach. Ale coz, chce sie byc modnym trzeba
        chyba pocierpiec. Ja jako meski nosorozec wybieram zawsze dobre butki
        trekkingowe, ktore sluza lat kilka i dopeiro woda po kostki moze stanowic
        dykomfort. A paniom polecic mozna wiecej rozwagi. L:epiej tansze a czesciej
        zmienaic niz szarpac sie z drozszymi. Wszystko zalezy od zasobnosci portfelika.
        • Gość: mm prusaki w leclercu IP: *.pl / 83.142.112.* 17.03.06, 11:15
          E.Leclerc Zana. Kolezanka stałe przede mną w kasie, kupowała pendzle do scian.
          pani sczytala kod, przesunała, kolezanka nagle krzyczy CO TO? a pani PRUSAK. po
          czym przegródką nastepny klient zatłukła drania, zrzucila na podłoge,
          uśmiechneła sie i powiedziała JUZ GO NIE MA WŚRÓD NAS...
        • Gość: mm prusaki w leclercu IP: *.pl / 83.142.112.* 17.03.06, 11:15
          E.Leclerc Zana. Kolezanka stałe przede mną w kasie, kupowała pendzle do scian.
          pani sczytala kod, przesunała, kolezanka nagle krzyczy CO TO? a pani PRUSAK. po
          czym przegródką nastepny klient zatłukła drania, zrzucila na podłoge,
          uśmiechneła sie i powiedziała JUZ GO NIE MA WŚRÓD NAS...
          • sonnenkinder Re: prusaki w leclercu 17.03.06, 22:35
            Skoro sa prusaki w ratuszu to co dopiero w leklerku. Niezaleznie od tego, czy
            to prawda czy nie to i tak market o najnizszym standardzie porownywalnym z
            biedronka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka