Dodaj do ulubionych

Gigantyczny bałagan w przychodni przy szpitalu ...

26.01.06, 01:48

buuuu, chce mi sie plakac.:o)))))
Dlaczego nikt nie powiedzial jeszcze ze zawinili nie dyrekcja i urzednicy z
NFZ-u tylko cio wstretni, leniwi lapowkarze.To im sie nie chce pracowac a tu
ludzie chorzy.Przeciez co im szkodzi posiedziec te pare godzin i wszystkich
by przyjeli.
To niesprawiedliwe-gazeto -popraw sie. zanizasz poziom.
Obserwuj wątek
    • Gość: zyg Re: Gigantyczny bałagan kto wprowadził ten system IP: 217.17.32.* 26.01.06, 05:40
      Dlaczego dziennikarze nie napiszą kto ten system rejestracji wprowdadził
      napewno nie dyrektor Jarząbek bo tam nie pracował wtedy będzie odpowiedż na
      pytanie o bałagan.
      • Gość: atom Sprywatyzowac przychodnie IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 26.01.06, 06:45
        Wszystko sie wtedy poprawi.
        • a.bb.a Re: Sprywatyzowac przychodnie 26.01.06, 07:11
          Tak, to cel Pana Kisielewskiego z poparciem Gogacz i Wojtasa.
          • Gość: jo Re: Sprywatyzowac przychodnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:31
            tak te głąby gogacze, wojtasy i inne myślą, że jak mają władzę to wszystko
            wiedzą - barany władza jest chwilowa i mądrości nie daje. Trzeba to mieć od
            Najwyższego a jak się nie zasłużyło to jest się po prostu GŁĄBEM po kapuście i
            tyle !!!!!!!!
        • Gość: wojtek Re: Sprywatyzowac przychodnie IP: *.chello.pl 26.01.06, 17:21
          w Lublinie juz od roku nie ma panstwowych przychodni, ZOZ zostal sprywatyzowany
          w 2005 roku, zanim sie wypowiesz sprawdz fakty.
    • Gość: lolek Re: Gigantyczny bałagan w przychodni przy szpital IP: *.devs.futuro.pl 26.01.06, 08:19
      Wczorajszy dzień pokazał jedynie ilu jest chętnych aby zapisać się do
      specjalisty. Czy ktoś z Was chciał się tam wcześniej zapisać ? Tu nie jest
      problemem zła decyzja tylko zupełna zapaść wydajności Publicznej Służby Zdrowia.
      Praktycznie każdy termin już był zajęty przez tych co się tam leczą od miesięcy,
      czy nawet lat. Żeby zapisać żonę do specjalisty pojechałem tam przed 6.00 rano.
      Przed rejestracją był już tam tłum ludzi którzy przyjechali tam o 3.00 rano.
      Zamiejscowi tam nocowali !!! Nie miałem szans na zapisanie żony.
      Inną sprawą jest fakt, że zapisałem żonkę prywatnie u pani doktor pracującej
      w szpitalu na medycynie nuklearnej i zabiegi już płatne przeprowadziła w tym
      samym gabinecie w szpitalu i na sprzęcie szpitalnym do którego nie było już
      miejsc z NFZ.
      • aron2004 Re: Gigantyczny bałagan w przychodni przy szpital 26.01.06, 08:39
        u nas niestety często tak jest, że ludzi nie stać 50 zł na wizytę u
        specjalisty, a stać ich na piwo i papierosy. Choć oczywiście nie wszystkich to
        dotyczy.
      • Gość: wiola Re: Gigantyczny bałagan w przychodni przy szpital IP: *.range86-135.btcentralplus.com 26.01.06, 13:49
        To sie nie miesci w glowie!Jak mozna dopuscic do tak ponizajacego traktowania
        ludzi, ktorzy jakby nie bylo placa na sluzbe zdrowia, a tym samym na uslugi z
        jakich w ktoryms momencie beda zmuszeni skorzystac!Mamy XXI wiek a jest jak w
        scenie z Alternatywy 4 kiedy to mieso zostalo rzucone do sklepu.....to boli!!
    • Gość: desi0 Re: Gigantyczny bałagan w przychodni przy szpital IP: 212.182.119.* 26.01.06, 16:51
      Spróbujmy spojrzeć na to z innej strony.
      Kolejki (za mięsem, za papierem toaletowym, za Warburgiem z silnikiem Golfa)
      dobrze pamiętam z końca lat 80-tych ubiegłego stulecia. Każdy z Nas dobrze wie,
      że były one przejawem skrajnego kryzysu polskiej gospodarki połaczonym z
      hiperinflacją. Wystarczało urealnić stopy procentowe, ceny oraz znieść
      ograniczenia krępujące gospodarkę. Teraz nasza ochrona zdrowia czeka na swojego
      BALCEROWICZA.
      Chyba jeszcze trochę poczeka.
    • Gość: s_wilk Re: Gigantyczny bałagan w przychodni przy szpital IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 26.01.06, 23:21
      Jestem stałym pacjentem i nie mogłem się zapisać wcześniej...
      Problem w tym, że:
      w grudniu podczas wizyty lekarz powiedziała "proszę przyjść się zarejestrować na
      początku stycznia, bo teraz nie wiadomo w jakie dni będa lekarze przyjmowali",

      No to bylem w styczniu, ale w rejestracji "proszę przyjsc 25, bo na styczen juz
      nie zapisujemy, wizyta bedzie na luty"

      i badz tu madry... 25. nie moglem pojsc, pojde jutro (27.)... pewnie juz nie
      bedzie miejsc na luty i znowu kaza przyjsc 25... a jak bym mial chodzic co dwa
      miesiace? to mnie lekarz nie zapisze na nastepna wizyte, bo to dalej niz miesiac
      w przod?

      paranoja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka