ljblues1 Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie 15.02.06, 10:51 pare godzin na lotnisku w Miroslawcu w dwuszeregu w styczniu - to raz , a dwa - poligon w Drawsku maj '82 (slownie maj) noc w namiocie - koce przymarzaly do lozek - chodzilismy dwa tygodnie z uszami pomalowanymi na czerwono - i zyje . To jakies 'mnienczaki' ci dzisiejsi zolnierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.k.traper Natarcie w gumofilcach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:56 Chyba do klopa?Jakie to wojsko chorowite teraz, gdyby załozyli grube skarpetki albo onucki jak bywało nie byłoby takiej kaszany.cienkie skarpetki i adidasy dobre na pole minowe, mozna się zagrzać.za mojej słuzby dowódcy często sprawdzali w co wojsko się ubiera, nie było mowy o cienkich cywilnych skarpetkach.Jednak onucki polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarosław waffen ss ćwiczyło z ostrą amunicją IP: 213.172.172.* 15.02.06, 10:58 jako jedyna formacja na świecie a mróz to oni jedli na śniadanie. a nasi biedni chłopcy, oj oj, paluszki bolą... Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: waffen ss ćwiczyło z ostrą amunicją 15.02.06, 11:48 Stawianie waffen ss jako wzor do nasladowania to raczej kontrowersyjny pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta [...] 15.02.06, 11:02 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dinozaur Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.06, 11:20 W armii sowieckiej w czasie II wojny odmrożenia traktowane były jako samouszkodzenie i delikwenta stawiano pod ścianą razem z dowódcą plutonu . Jeżeli odmrożenia były u więcej niż 2 żołnierzy to dodatkowo degradowano dowódcę kompanii i dowódcę batalionu i wysyłano na 3 miesiące do batalionu karnego ( wychodziło na to samo ). Natarcia odbywały się w walonkach a jeśli ich nie było w łapciach na butach . W czasie wojny bolszewickiej w armii polskiej w czasie marszów dowódca kompanii zobowiązany był 2 razy dziennie oglądać stopy u wszystkich żołnierzy a d-ca batalionu raz dziennie . W Wehrmachcie główną przyczyną odmrożeń były na początku wyglancowane buty . Dinozaur wie o czym mówi - sługiwał w 2 armiach i działa w Rosji . Tu wyraźnie cały ciąg dowodzenia nie nadaje się do służby w armii regularnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARO Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 11:31 We wojsku byłem dawno. Pamiętam jak podczas "zimy stulecia" miałem zajęcia na poligonie przy temperaturze ok. -25 stopni. Większość żołnierzy miała poważne odmrożenia: twarzy, rąk i palcow u stóp. To zależy na jaką kadrę oficerów się trafiło: nadgorliwych i ambitnych czy też myślących logicznie dobrych strategów. Niestety w tamtych czasach nie można było uzyskać od armii odszkodowania za utratę zdrowia. Do dziś mam problemy po odmrożeniowe . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żółnierz LWP Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 11:40 W Drawsku na poligonie spędziłem okres zimowy i wiem co to jest zimno.Wyrobiłem w sobie miłość do ojczyzny i szacunek dla kadry zawodowej.M.in. b ył taki debilizm, aby w lipcu ubrać czołgistów w nowe skórzane kurtki i spodnie aby ładnie wyglądali i przez 2 tygodnie ćwiczeń.Całe szczęście że kadra nie sprawdzała co mam pod spodem. Efektem tego jest iż dwóch synów uniknęło wojska, jeden to nawet miał w szkole średniej przeszkolenie spadochronowe.To się nazywa myślenie i nauka z historii.Ale gdyby zaszla potrzeba, byliby nie gorsi niż kadra zawodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gism Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 11:41 Jestem akurat jednym z tych żołnierzy którzy w tym pechowym dniu uczesniczyli w natarciu i czytając to co piszą niektórzy to chyba zaczą bym przyszłą rekrutacje od wypowiedzi na temat tego zdarzenia i powodzenia obyście tfafili do zmechu na Majdanek. Ale wracając do 20 stycznia to owszem Wyszliśmy z rana a temperatura była napewno poniżej 25'C całośc wyglądała tak ze było wyjście z samego rana i powrót grubo po zmroku. Owszem natarcie było i niektórzy mówią ze w czasie naracia nie było szans zeby ktoś cos sobie odmroził bo żekomo ciągły ruch. No ale realia były troszke inne początek "rejon wyjściowy" 3 godziny tkwienia w miejscu w lesie poczawszy od 7 rano. potem było bardziej mobilnie i szybko ale jak doszlismy do górek to sie zatrzymalismy tam na jakies z 5h, tzreba sie było okopac w lodzie i tkwić głópie 5 mroźnych godzin. Oczywiscie wtedy w miedzyczasie był obiad na polu ale jedzenie przy -20'C jakoś nieszło ja np juz miałem tak zkosniałe palce ze nie byłem w stanie zjeść zupy bo nieudolnych próbach utrzymania plastikowej miseczki z zupą zupa mi sie wylała i na tym sie skończyło jedzenie. tak to mniej wiecej wyglądało. N Odpowiedz Link Zgłoś
ljblues1 Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie 15.02.06, 11:58 Gość portalu: Gism napisał(a): > Jestem akurat jednym z tych żołnierzy którzy w tym pechowym dniu uczesniczyli w > > natarciu i czytając to co piszą niektórzy to chyba zaczą bym przyszłą > rekrutacje od wypowiedzi na temat tego zdarzenia i powodzenia obyście tfafili > do zmechu na Majdanek. Ale wracając do 20 stycznia to owszem Wyszliśmy z rana a > > temperatura była napewno poniżej 25'C całośc wyglądała tak ze było wyjście z > samego rana i powrót grubo po zmroku. Owszem natarcie było i niektórzy mówią ze > > w czasie naracia nie było szans zeby ktoś cos sobie odmroził bo żekomo ciągły > ruch. No ale realia były troszke inne początek "rejon wyjściowy" 3 godziny > tkwienia w miejscu w lesie poczawszy od 7 rano. potem było bardziej mobilnie i > szybko ale jak doszlismy do górek to sie zatrzymalismy tam na jakies z 5h, > tzreba sie było okopac w lodzie i tkwić głópie 5 mroźnych godzin. Oczywiscie > wtedy w miedzyczasie był obiad na polu ale jedzenie przy -20'C jakoś nieszło ja > > np juz miałem tak zkosniałe palce ze nie byłem w stanie zjeść zupy bo > nieudolnych próbach utrzymania plastikowej miseczki z zupą zupa mi sie wylała i > > na tym sie skończyło jedzenie. tak to mniej wiecej wyglądało. N co do h... ortografi joz we wojsku nie uczom !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lebo1@gazeta.pl Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: 80.55.63.* 15.02.06, 11:50 Byłem szeregowym żołnierzem na poligonie drawskim podczas zimy stulecia-1970r Moje onuce czy są wyprane i suche sprawdzał dowódca drużyny kpr.Tomanek.Ten facio był nielubiany .bo wp.... .się we wszystko,ale jak czytam co dzieje się dzisiaj w służbie to niech żyją nielubiani mądrzy kaprale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rest Ta władza niszczy ludzi. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.02.06, 11:56 Kolejny przykład jak po nastaniu władzy PIS niszczy się naszych rodaków. Jak ten chłopak będzie teraz żył po amputacji opuszka ? Przecież on z taką wadą nie znajdzie żadnej pracy, żadna kobieta nie będzie go chciała, a jak go żadna kobieta nie zechce, to pewnie nie będzie miał dzieci. Jedyną rozsądną rekompensatą była by wysoka renta inwalidzka dla tego biednego chłopca. A swoją drogą to jakoś nikt nie zwrócił uwagi na to, że odkąd władzę dzierżą te straszne bliźniaki to jakoś dziwnie niskie temperatury mamy hm.. CO NAM SZYKUJECIE NA LATO SZUBRAWCY ?60 stopni w cieniu ? Brawo GW - tylko wy nas możecie obronić, wy i nasz przedobry Donald (nawiasem mówiąc ON by nigdy nie pozwolił na taki skandal) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gism Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:21 Jestem jednym z żołnierzy uczestniczących w tym właśnie natarciu i czytając wypowiedzi niektórych osób to tegoroczną rekrutacje rozpoczą bym właśnie od autorów owych bezsensownych wypowiedzi. Wd mnie wiekszość tych osób wogóle nie widziała wojska na oczy i nie wiedzą jak to wygląda od środka. A dla objaśnienia przedstawie ten dzień z mojego punktu widzenia. Pobudka oczywiście 5 rano wtedy były właśnie najzimniejsze dni a temperatura na dębie była w granicach -30'C nad ranem, szybkie śniadanie i o wpółdo 7 było wyjscie w teren na ok 7 byliśmy juz w rejonie wyjsciowym tam kazdy z nas miał zająć sobie pozycje i tkwic bez ruchu jakies 3-4 godziny jedyne co mozna było robic to tupac ew jakies krótkie spacerki. Po wyjsciu z rejonu zrobilismy kilka km i dotarlismy do górek przez ten czas sie z lekka ociepliło było jakies -25'C. Na górkach znowu kazdy miał sie okopac w śniegu i lodzie zająć pozycje i czekac na wroga tam było najgorzej, niedojrze ze zimno to jeszcze otwarty teren na wzniesieniach i lekki mrożny wiatr. Właśnie na tych górkach zrobili nam przerwe na obiad owszem obiad był jakaś zupa i piers z kurczaka ale powiem tyle ze miałem tak zmarzniete rece ze nie byłem wstanie jeść zupy po kilku nieudolnych próbach skończyło sie tak ze nie zdołałem utrzymac w skostniałych recach plastikowej miseczki i zupa sie wylała 2 danie jakos od biedy poszło chociarz powiem ze dawali bardzo mało i nie jestem pewnie czy nie zabrakło dla kilku osób bo takie słuchy mnie doszły na 100% zabrakło pieri z kurczaka :) . Po biedzie jeszcze troche nas powozili BWP'm i gdzies na 7 wieczorem byliśmy w domkach. Wd mnie ćwiczenia w tej temperaturze i to jeszcze całodniowe były kompletną głupotą ze strony pana ppłk.Gałęziowskiego który sie i tak zbyt dobrą reputacją nie cieszy. Może teraz jak zostało narobione troszke szumu to na majdanku zaczą racjonalniej podchodzić do ćwiczeń w takich temperaturach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslacy [...] IP: *.solent.ac.uk / *.solent.ac.uk 15.02.06, 12:24 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waśka Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - filce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:22 Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki czyli specjalne filce a nie ten syf co zakładają w mrozy żołnierzom WP. A do tego u nas jest znacznie większa wilgotoność poowietrza i szybciej się przemarza niż na kontynentalnym stepie. W Polsce są zimą silne mrozy a więc należy wposażyć żolnierzy w odpowiednie na mrozy obuwie. Filcowe buty były odpowiednie na mróz ale one są luźne i trudno w nich biegać czy ćwiczyć. Trzeba zaprojektować i wyposażyć wojsko w nowy typ ciepłego obuwia. Ale wykonawcą takiego obuwia nie może być złodziejska firma wybrana w złodziejskim przetargu. W 20 stopniowe mrozy należało przerwać ćwiczenia. W taki mróz w czasie wojen przerywa się przecież akcje zaczepne. Najlepiej aby oficerowie nosili w polu takie same obuwie jak ich żołnierze, spali z nimi w namiotach i spędzali na mrozie tyle samo czasu co ich podkomendni. Wtedy na pewno nie będzie odmrożeń. Co do opisanych dowódców to psychopatów z wojska się zwalnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waśka drugi Re: Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - fil IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 12:47 Gość portalu: Waśka napisał(a): > Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki czyli specjalne filce a nie ten syf co > zakładają w mrozy żołnierzom WP. I za to odpowiada Gałęzowski? > Filcowe buty były odpowiednie na mróz ale one są luźne i trudno w nich biegać > czy ćwiczyć. To w końcu jak mieli ćwiczyc- w walonkach czy pinaczach? > W 20 stopniowe mrozy należało przerwać ćwiczenia. Daj na to odpowiedni paragraf, to ci uwierzę, ze tak być powinno. > Najlepiej aby oficerowie nosili w polu takie same obuwie jak ich żołnierze, > spali z nimi w namiotach i spędzali na mrozie tyle samo czasu co ich > podkomendni. CZy w tym wypadku było inaczej??? Zólnierze z sz SAMI zostali w tych okopach? Jestes pewien, że kadra buty ma inne od SZ? Wtedy na pewno nie będzie odmrożeń. > Co do opisanych dowódców to psychopatów z wojska się zwalnia. Których? Tych, co nie przewidzieli w regulaminach mrozów, czy tych, którzy zamówili kiepskiej jakości buty? A może tych, co nie sprawdzili skarpetek biednym maminsynkom lub nie dopilnowali, by zołnierz sie ruszał, a nie stał i czekał az mu nogi zmarzną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek wacek Re: Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - fil IP: 195.8.101.* 15.02.06, 13:04 A ja myślę , że ci żołnierze specjalnie odmrozili sobie te palce , żeby się od wojska wymigać , dostać odszkodowanie. Myślę , że nikt nie kazał im specjalnie ubierać się nie kazał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waśka Re: Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - fil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:19 Czepiasz się mojego tekstu jak pijany płotu. Oficerowie WP mają inne obuwie polowe niż żołnierze służby czynnej. O tym wie nawet przeciętny cywil. Oficerowie WP nie mieszkają na poligonie z żołnierzami w namiotach tylko w hotelu lub koszarach. Inaczej jest w innych armiach NATO. Ponadto oficerowie nigdy nie przebywają na mrozie tyle czasu co ćwiczący. Nikt też nie każe im stać przez dłuższy czas na mrozie nieruchomo. A do tego buty żołnierzy służby czynnej WP zupełnie nie nadają się na duży mróz. Ponadto żołnierze zakładali na nogi mokre i przepocone skarpety ponieważ nie mieli w namiotach warunków aby je wyprać i wysuszyć. Żołnierzom rosyjskim pod Stalingradem wydawano codziennie wódkę. Wyobraź sobie taki wymóg w WP. Ale gorącą herbatę i koksowniki można im było zapewnić... Duża wilgotność powietrza w Polsce sprawia, że nawet 20 stopniowy mróz jest groźny dla ludzi a w Rosji gdzie jest klimat kontynentalny czyli suchy 20 stopniowy mróz jest niegroźną codziennością. Nkit przy zdrowych zmysłach nie wysyła ćwiczyć na poligonie ludzi przy 20 stopniowym mrozie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waśka drugi Re: Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - fil IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 13:34 Gość portalu: Waśka napisał(a): > Czepiasz się mojego tekstu jak pijany płotu. Bo bełkoczesz, jak po paru głebszych. > Oficerowie WP mają inne obuwie polowe niż żołnierze służby czynnej. > O tym wie nawet przeciętny cywil. Jasne- kazdy wie lepiej, a juz najlepiej ci, którzy armię znaja z TV. > Oficerowie WP nie mieszkają na poligonie z żołnierzami w namiotach tylko w > hotelu lub koszarach. Po pierwsze- kadra mieszka pod namiotami. Po drugie- w tym akurat wypadku wojsko NIE MIESZKAŁO W NAMIOTACH, tylko w domkach. > Ponadto oficerowie nigdy nie przebywają na mrozie tyle czasu co ćwiczący. Powaznie??? Żołnierze sz zostają na jakis czas SAMI??? > Nikt też nie każe im stać przez dłuższy czas na mrozie nieruchomo. W tym konkretnym wypadku NIKT IM NIE KAZAŁ stac nieruchomo. Poczytaj dokładnie, a potem się wypowiadaj. > A do tego buty żołnierzy służby czynnej WP zupełnie nie nadają się na duży mróz > . Czy za to wini sa dowódcy, że wojsko jest w stanie dostarczyc tylko takie badziewie? > Ponadto żołnierze zakładali na nogi mokre i przepocone skarpety ponieważ nie > mieli w namiotach warunków aby je wyprać i wysuszyć. Juz pisałem- nie spali w namiotach. Po drugie- w zyciu nie byłeś zima na poligonie pod namiotem, bo inaczej byś wiedział, że ruskie kozy w namiotach daja więcej ciepła, niż mozna sobie to wyobraxić. Skarpety mozna 5 razy wyprac i wysuszyc w takich warunkach w ciagu doby. Problem zazwyczaj w tym, ze dyzurny od ognia ma w dooopie pilnowanie ognia. > Ale gorącą herbatę i koksowniki można im było zapewnić... Najlepsza profilaktyka to RUCH- tego im nikt nie zabronił, wręcz nakazywano. > Nkit przy zdrowych zmysłach nie wysyła ćwiczyć na poligonie ludzi przy 20 > stopniowym mrozie. To podaj wreszcie punkt w regulaminie, który o tym mówi. Wojsko to nie przedszkole i nie działa na zasadzie widzimisie. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waśka Re: Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - fil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:24 PS. W regulaminach WP są przpisy o mrozach i o tym co się wówczas wojsku należy. Czy dowódcy spełnili te wymagania wysyłając dzieciaki na poligon pod namioty i w pole na ostry mróz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waśka drugi Re: Pod Stalingradem Rosjanie mieli walonki - fil IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 13:41 To podaj dokładnie te punkty -i po sprawie. I poczytaj dobrze nawet wypowiedź tego, który tam ponoc był- MIESZKALI W DOMKACH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sella Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:59 I właśnie dlatego na głowie stanę, żeby mój syn do wojska nie poszedł! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facio Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 13:05 Zmienisz zdanie, jak kredytu czy pracy nie dostanie, bo stosunek do wojska- nieuregulowany :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
migdula Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie 15.02.06, 13:11 polonus, bez przesady!!! jak trzeba, to trzeba, ale w końcu chłopaki byli tylko na ćwiczeniach! ciekawe, co ty robiłeś w te mrozy, cwaniaczku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod wojsko nie jest od myslenia, tylko od wykonywania IP: *.pools.arcor-ip.net 15.02.06, 13:12 rozkazow, w razie odmawiania amputowac glowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat teraz wiecie dlaczego mlodziez nie chcedo woja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:20 a tym bardziej za kaczynskiego umierac czy miec odmrozone lapki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: 217.97.128.* 15.02.06, 13:22 Od komuny w armi nadal nic nie zmieniło się,żołnierze traktowani są jak psy ,chociż psy mają lepiej bo je chroni prawo.Dowódcy siedzą sobie w ciepełku,a jak przyjeżdża MON to nawet każą trawę malować żeby była zielona.Należało by ich przykładnie ukarać za głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waska drugi Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 13:47 Ty weź ze mannitol.Dowódcy siedzą se w ciepełku? Zólnierze traktowani sa jak psy? Tyz znasz armię z TiVi? Dzisiajbyle żołnierzyna może napluć w twarz swojemu dowódcy, moze go uderzyc , a prokuratuta i tak umorzy sledztwo z powodu znikomej szkodliwosci społecznej czynu. Natomiast nie słyszałem o żadnym takim wyroku w stosunku do żolnierza zawodowego, który np. lekko popchnał na swoje miejsce zapijaczonego szeregowego- tu juz nie ma znikomej szkodliwości społecznej, a wyrok wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrunia Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: 217.153.6.* 15.02.06, 16:48 Czemu akurat wzięli na te ćwiczenia żołnierzy z Majdanka żeby odmrozili sobie nogi ??? To mi się żle kojarzy,podobnie jak potoczna nazwa kadrowych w woju - "trep". Nie wiedziałem tylko,że to jest trep którego potem zołnierzowi brakuje - i stąd odmrożenia nóg...Jakby trep był właściwy - nogi byłyby całe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boguś Polowanie na czarownice IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 17:01 Ten artykulina to w ogóle wyzsza szkoła dziennikarstwa sensacyjnego. czepili sie ppłka G, jakby on dowodził tym zgrupowaniem albo tylko żołnierze z jego batalionu tam byli i sobie paluszki pooddmrażały. Założenie jest czywiste- wywołac dyskusje na forum. I to ma byc sukces. No i okazało sie, że tak, bo społeczeństwo Polsce wszystko połknie i da sie wrobic w czcze dyskusje, co widać po wymianie zdań na tym forum. Żołnierzyna skarzy se, że stał na warcie i dlatego paluszki ma chore. Zapomniał pewnie dodac, że to było na Placu Defilad, bo tylko tam stoi sie na bacznośc. Poskarzył sie gryzipiórkowi, a ten od razu złapał winnego, tj. zmiana butów! Dziennikarzyna by sie nie osmieszał, bo jesli juz pisze o tym, to powinien zadac sobie trudu i zajrzec w instrukcje i regulaminy, skonsultowac to z rzecznikiem prasowym brygady. Ale nie- on od razu wiedział, że nie chodzi o prawdę, ale o wywołanie czczej dyskusji. Galęzowski popełnił podstawowy bład- po jakie licho rozmawiał z tym gościem? Za rzecznika brygady robi? Wyszlo na to, że jest winien, bo kazał cwiczyć w innych butach (regulaminowo), niz to sobie wyobraził szwejek. Wojsko polskie schodzi na PSY, niestety :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parys Ogladajcie panoramę lubelską IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 17:35 dziennikarzyny, co to zresztą czasu nie mialy na powazne, a nie zdawkowe rozmowy, krążyli dzisiaj stadnie wokól Majdanka i szpitala wojskowego w poszukiwaniu dalszej części sensacji, skoro tak dobrze wczoraj im poszło. Okazuje sie, że żaden żołnierz niczego po zajęciach nie zgłaszał- nawet po zakończeniu szkolenia poligonowego i powrocie do Lublina. Jak ktoś puscił plotę, że w szpitalu wojskowym lezy jeszcze jeden z odmrozonymi stopami, to dziennikarze polecieli tam jak pszczoły do miodu. Komendant szpitala był tym wielce zdziwiony, bo ostatni z tym problemem wyszli 3 lutego ze szpitala. Ale jaja! Tak działa nasza kochana gazeta Wybiórcza! Wszedzie sensacji szuka. Odpowiedz Link Zgłoś
1977ak Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie 26.02.06, 19:55 pewnie ci dupa nie odmarzła jeszcze pacanie.Byłem na poligonie w zimie to wiem jak jest cięzko,szczególnie w taki mróz.Nie jestesmy na wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanad Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.lub.net.pl 26.02.06, 20:17 No z takim słownictwem i wychowaniem to bardzo godnie reprezentujesz naszą armię. Nie ma co. Pewnie gdybyś założył gacie, to ta doopa by Ci nie odmarzła. Gorzej, że nie uchroniło Cię nic przed przemrożeniem szarych komórek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Re: Skandal na poligonie w Nowej Dębie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 10:49 Dużo większym skandalem jest to, że jednostek wojskowych pilnują wynajęte słuzby ochroniarskie i wartownicze - bo wojsko nie może ??? sobie samo poradzić, a nie to że robi się ćwiczenia w normalnych dl anaszego klimatu warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś