Dodaj do ulubionych

Marszałek ma pomysł na plac Grottgera

18.05.06, 23:39
Ciekawy jestem z kim marszałek zamienił się na głowę ?
Obserwuj wątek
    • Gość: W. Naja Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.chello.pl 19.05.06, 00:02
      Niezwykle łatwo jest mieć pomysł na wydanie nie swojej kasy. Przywołam tylko
      pomysł radnych wojewódzkich z termami pod Kazimierzem i zmarnowane tam pieniądze
      oraz prześwietny idea dwóch lotnisk w regionie. Cóż za rozmach!!!
    • leniak Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera 19.05.06, 01:00
      z kimś z Wa-wy zapewne tam stawiaja wieżowce na każdym trawniku.
      swoją drogą możeby tak dokończyc teatr zamiast go obudowywać?
      temat uciekających funduszy z UE warto ruszyć bo to jest przezabawna kwestia...
      • Gość: folkatka Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 01:18

        Czy koniecznie tam trzeba coś budować? Trochę zieleni w centrum naprawdę nie
        zaszkodzi.
        • rilian Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera 19.05.06, 07:41
          tak, agatko, zaorajmy lublin i zasadźmy las. przecież po drugiej stronie ulicy
          już jest park, zapomniałaś?... zlituj się! miasto to nie zieleń!!!

          co nie oznacza, że nie uważam pomysłu marszałka za kretyński.
          • folkatka Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera 19.05.06, 11:14

            A mi sie marzy wizja "garden - city of tomorrow" pewnego XIX wiecznego
            angielskiego urbanisty, którego nazwisko z główki mi wyleciało...:)))
            A poważnie - wydaje mi sie, ze kazdy taki zakatek zieleni, który jakims cudem
            sie uchował w centrum, jest na wagę złota. Jasne - terenów pod zabudowe brakuje,
            grunty są drogie etc. Wydaje mi sie jednak, ze placyk przy Grottgera,z rozsądnie
            i dobrze zaprojektowaną zielenią, bedzie w stanie korespondowac ze znajdujacym
            sie po drugiej stronie ulicy Ogrodem Saskim. Mi do tej pory jest żal
            malowniczego skwerku na Okopowej, tam, gdzie teraz jest parking. Czy my musimy
            wszystko zabudowywać? Tym bardziej, że, w miescie czekaja upiorne relikty PRL,
            takie jak były Komitet Miejski PZPR - wyglada naprawde fatalnie, i te pieniadze
            przydałyby sie bardziej na jego gruntowny lifting.
            • robertw18 Nawet jeśli nie zaorać, to czemu niszczyć parking? 20.05.06, 19:30
              I rozbabrane cegły niedokończonego teatrum obstawiać nowymi ścianami.
              Pozdr.
              PS. Ale Folkatka ma zupełną słuszność w sporze z Rilianem, że lepsze ogrody niż
              kolejne przybytki dla śmierdzących, trujących, hałasujących, grożących zdrowiu
              i życiu pojazdów z coraz bardziej zadufanymi (co mnie inni obchodzą) ich
              właścielami (którzy na ogół mało oglądają się na innych, tylko na swoją wygodę).
            • Gość: chart Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.resetnet.pl 20.05.06, 22:55
              Masz rację Folkatko, tylko że to jest myślenie życzeniowe. Porównaj choćby LSM
              z nowymi osiedlami. Spółdzielnia to koszmarne blokowisko, ale pełne zieleni, z
              placami zabaw (choć niestety asfaltowymi), drzewami i boiskami. Dziś małe
              spółdzielenki czy developerzy nie mają pieniędzy ani ochoty na projektowanie
              zieleni, zresztą za dwa bloki zaczyna się już kolejny podmiot. Podobnie rzecz
              się ma z miastem. W pogoni za drogami (których nie ma), czy nowymi placami pod
              zabudowę - tereny zielone są ostatnim problemem dla rządzących.
              • Gość: folkatka Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 00:16
                Porównaj choćby LSM
                > z nowymi osiedlami. Spółdzielnia to koszmarne blokowisko, ale pełne zieleni, z
                > placami zabaw (choć niestety asfaltowymi), drzewami i boiskami.
                -----------------------
                Drogi Charcie,
                osiedle o któym piszesz, stanowi własnie pokłosie idei wspomnianego wyżej
                przeze mnie urbanisty - Ebenezera Howarda - czyli osiedle ludzkie zespolone ze
                swiatem natury. Dlatego jest wymieniane jako jedno z wiekszych osiągnięć
                polskiej architektury lat 60. To był czas, ze jeszcze komuś na czyms zalezało.
                Potem juz niekoniecznie. Pozdrawiam.
    • Gość: kol Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 07:57
      Fajnie, fundusze uciekają, teatr stoi od 25lat a twórca nowej zeczywistości na
      lubelszczyżnie - najgorszy marszałek od powstania tego stanowiska - robi z
      siebie tow.gierka, pozostawia po sobie kolejna rozpoczętą budowę potrzebną psu
      na budę. A może uchwaliły se oba ze żdzichem, że zrobio plac piastowoslowski. I
      trzeba go koniecznie nazwać im.wojtaso-podkańszczyzny - i to by było na tyle
      • Gość: wiejska baba a ja odnoszę wrażenie iż jest to darmowa reklama j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 21:13
        jednego z biur handlu nieruchomosciami......
    • Gość: Nemo Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.pl / *.enterpol.pl 19.05.06, 08:06
      Może najpierw niech skończy budowę teatru w budowie. A właściwie to pewnie
      kolejne bicie piany swojego czasu tak samo trąbili o planach budowy tunelu
      przez ul. Poniatowskiego już, już miał być i............ do tej pory jeżdzimy
      wąską uliczką w korku więc należy traktować to z przymrużeniem oka.
    • Gość: chart Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.resetnet.pl 19.05.06, 10:37
      Nie ekscytujmy się tak. Jeśli przeczytać dokładnie co mówią Wojtas z
      Sosnowskim - to na razie nie ma mowy o żadnej budowie, tylko o wyrzuceniu
      kolejnych pieniędzy na "studia i koncepcje", które następna (albo i ta sama)
      ekipa wrzuci do kosza i zacznie od początku. Nie inaczej jest z Teatrem .
      Słyszeliśmy już, że można go dokończyć w ok. 1,5 roku, za ok. 10,5 mln zł plus
      drugie tyle na wyposażenie. Takie środki są z łatwością osiągalne choćby z
      działania 1.4 ZPORR. Trzeba by jednak przygotować i złożyć wniosek. Zamiast
      tego marszałek Wojtas wydaje w tym roku milion złotych na przeprojektowanie
      budynku. Cała akcja z tzw. "spotkań centrum kultur" jest jednym wielkim
      humbugiem. W środku gmachu (mimo jego ogromu) zwyczajnie nie ma miejsca na nic
      poza teatrem. To, co widzimy z Racławickich - to docelowo przeszklone i
      stosunkowo niewielkie foyer. Zaraz za nim zaczyna się amfitetralna widownia z
      balkonami, na której może zasiąść 1,4-1,6 tys. ludz. Dalej zaczyna się ogromna
      przestrzeń sceny (częściowo zamurowana). To to miejsce, nad którym wznosi się 7-
      piętrowy "komin" - ale uwaga, to nie blok, to przestrzeń całkowicie pusta.
      Mechanizm sceny obrotowej sięga przez dwa poziomy poniżej parteru, aż do
      fundamentów budynku. Nie ma tam miejsca na galerie, muzea, ba, zaprojektowano
      ledwie jeden węzeł gastronomiczny! Zagospodarowanie obiektu możliwe jest tylko
      w połączeniu z pomysłem na całość, a w ięc także pomieszczenia zajmowane przez
      Teatr Muzyczny, Filharmonię, UMCS, MC, Akademię Karate itp. W przeciwnym razie
      mamy do czynienia ze zwyczajnym marnowaniem pieniędzy. Podobnie rzecz się ma z
      Grottgera. Przed kilku laty planowano w tym miejscu wznieść wspólną siedzibę
      Urzędu Marszałkowskiego i NSA. Potem pojawiła się koncepcja sprzedaży, na
      części działki miastu pozwolono zrobić bezpłatny parking, kawałek udostępniono
      pewnej wpływowej osobie na postawienie budki z piwem. Co zabawne, kiedy NOT
      zgłosił się do sąsiada - czyli marszałka - o wyrażenie zgody na budowę drugiego
      skrzydła budynku (gdzie znaleźć się miała m.in. niewielka galeria handlowa) -
      władza odmówiłą, zasłaniając się własnymi pomysłami na swój plac. Tymczasem
      zamiast olśniewających projektów w centralnym punkcie miasta od 30 lat stoi
      barak pełen zabytkowego sprzętu dla niedokończonego Teatru. I to jest symbol
      radosnej twórczości kolejnych zarządów!
    • Gość: ZZZ Teaty w budowie bis IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 16:33
      się zbuduje
      • Gość: ef Re: Teaty w budowie bis IP: *.it / *.it-net.pl 19.05.06, 17:58
        ja tam sie ciesze , ze z tych planow na razie nic nie wyjdzie, bo poki co buduje
        sie po najmniejszych kosztach koszmarki a z postawionym ciezko cos zrobic,
        poczekajmy az inwestorzy dojrzeja,onuce podra im sie do konca , zakupia skarpety
        i nabiora ogłady bo w tym miejscu musi powstac cos naprawde ekstra
    • Gość: MOTOR LUBLIN Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.range86-140.btcentralplus.com 19.05.06, 18:23
      teatr w budowie symbol nowoczesnego i preznie rozwijajacego sie
      miasta ,prawdopodobnie stanie sie niedlugo symbolem jak PKIN i wszyscy beda
      utozsamiac Lublin z teatrem ,naszym wszystkim dotychczasowym wladzom tylko
      krowy pasc a nie miastem rzadzic.
      • Gość: !!!! Re: Marszałek ma pomysł na plac Grottgera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:53
        litości dla krów!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka