nabucco4
26.05.06, 07:28
Pan dyrektor Cioczek to w ogóle rządzi szpitalem jak własnym folwarkiem -
typowy dzierżymorda. Stosunki między ludzkie w szpitalu są okropne. Ludzie
zastraszeni, personel traktowany na zasadzie - nie podoba się to spadaj.
Obecnie sporo pielęgniarek wyjechało na zachód i są braki w personelu ale
zarządzenie Pana DYREKTORA zabrania własnym pracownicom dorobić parę złotych -
maja być zatrudniane z zewnatrz. A na oddziałach obsaga 50%. Z łapanki
przyjmuje się niedoświadczone osoby z ulicy które dostaja wyższe
wynagrodzenia niż pracownice z kilkunastoletnim stażem bo te upomionają się o
swoje i OŚMIELIŁY SIĘ podać Pana Dyrektora o 203.Zarobki pielęgniarek,
położnych itp. najniższe w województwie. Pozaprawne działania Pana DYREKTORA
to normalka. Niewypłacane 203, fundusz socjalny to prywatna kasa Pana
DYREKTORA, świadczenia socjalne wypłacane z rocznym albo i więcej
opóźnieniem. POza tym inwigilacja pracowników i np. obowiązek przedstawienia
pitów rocznych do wglądu przez Pana DYREKTORA. A PaW DYREKTOR chadza jak
dziedzic po szpitalu i głosi że można mu skoczyć bo ma taaaaakie układy.
Gdyby inspektor PIP zechciał pofatygować się do szpitala niejedno by znalazł.
PS. Na wynagrodzenia pieniędzy brak ale na dotowanie kościoła katolickiego
nie.
PS 2. Po ostatnich informacjach Religi i premiera o planowanych podwyżkach
Pan DYREKTOR zapowiedział,że i tak ich nie da bo już sobie przeliczył, że że
wyda je na inny cel. Ale cóż - TO PRZECIEŻ PAN CIOCZEK - FIGURA I WŁAŚCICIEL
SZPITALA. Może by tak ktoś przyjrzał sie temu skandalowi.