bozo33 20.10.06, 16:46 Czy ktoś wie coś o domu kata viv a vis Saskiego? Widać, że szczęśliwie ktoś się za niego wziął. Ale mnie bardziej interesuje przeszłość, historia-nawet najdawniejsza. Z góy dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monti79 Re: Dom kata koło Saskiego 20.10.06, 16:52 Także przychylam się do prośby :) Jedyne co znalazłem w necie to www.rootsweb.com/~pollubel/plublin/wieniawa.html strona po angielsku i napisane tam jest,że budynek służył za więzienie(wieszano skazanych), magazyn prochu a ostatecznie za domek ogrodnika :) Tyle mogę pomóc.I sam czekam na więcej informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozo33 Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.lublin.mm.pl 20.10.06, 17:58 fajna stronka. Bardzo ciekawa. dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 A słyszał ktoś... 27.10.06, 15:21 o ulicy "Wisielczej" tj. obecnej Al. Długosza. Podobno tak prześmiewczo z czarna dawniej mawiano. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisia Re: Dom kata koło Saskiego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 19:38 na forum wiecej wiedza, niz w instytucjach powolanych do tego, by promowac miasto... o domku kata - zwanym szubienica - tez..!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=27946392&v=2&s=0 klaniam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 20:34 ... no i jest jeszcze taka książeczka: J. Kus, "Dzieje złoczyńców. O przestępcach i wymiarze sprawiedliwości w dawnym Lublinie", Lublin 2002 ... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 12:14 "Księgi złoczyńcvzów", a nie "Dzieje złoczyńców". Reszta sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 19:44 tak, księgi - pardon... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
zawrotniak Re: Dom kata koło Saskiego 21.10.06, 21:06 Pokrotce, w istocie zamieszkiwal w owej baszcie Mistrz Malodobry, lub po prostu Mistrz.Miescila sie tam miejska szubienica, a w krotkim okresie okupacji austriackiej Lubelszczyzny, Austriacy przechowywali tam proch. Miejska szubienica miescila sie w sredniowieczu za murami mniej wiecej w tym miejscu, gdzie obecnie znajduje sie park saski.W latach 80 i na poczatku 90 w tzw.domku katowskim mieszkali lokatorzy z kwaterunku.Na Starym Miescie w Lublinie znajduje sie takze kamien tzw. katowski lub przeklety, gdzie jak niosa przekazy Wandy Jagienki Sliwiny skazancy dawali gardlo Mistrzowi wlasnie.Murowana szubienica, a wiec przedmiotowa baszta zostala wybudowana, o ile pamiec mnie nie myli w XVI ww. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:27 hehehehe zawrotniak, Mistrzu Malodobry ;-)... zanim cos sie napisze w kolejnym poscie, nalezaloby poswiecic chwile uwagi poprzednim!!! Wtedy nie byloby dyrdymalow o przedmiotowej baszcie i wymadrzania sie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 12:26 TO ja może powtórzę, to co, ustalono jużdosc dawno,a co w podanym przez Wisię linku podawał pan Nikt: Po raz pierwwszy szubienica w tym miejscu, gdzie stoi tzw. domek kata wzmiankowana jest w 1409 roku, potem jeszcze kilkakrotnie, zapewne drewniana. Istniejącą obecnie wymurowano w 1595 roku - są zachowane w lubelskich księgach spisy wydatków na ten cel. Austriacy faktycznie przekształcili szubienicę na prochownie, zaś miejsce kaźni przeniesiono na Piaski. W latach 30tych XIX wieku planowano przebudowę szubienicy na domek dla ogrodnika, projekty zachowały sie u Łopacińskiego, ale do tego nie doszło i budynek pozostał bez zmian. Potem, już XX wieku, do niedawna, mieszkali tam ludzie. Kat nigdy nie mieszkał w tym budynku, to była SZUBIEN?ICA, a ne żaden "domek kata". Niewykluczone, że obok w innych budynkach mieszkali uczniowie mistrza, ale chyba nie ma na to zbyt dobrych dowodów. Na szubienicy skazańcy wisieli długo, aż został sam szkielet, wtedy dopiero ich zdejmowano, a kości najczęściej wrzucano do wnętrza szubienicy. Jeśli pod lubelską szubienicą jest jakaś piwnica, to może być tam sporo skazańców. Niektórych (zależnie od sentencji wyroku) chowano koło szubienicy, a niektórych pozwalano pochować na "normalnym" cmentarzu. Ludzie bali sie zwłok skazańców, chociaż Kosciół twierdził wyraźnie, że po wykonaniu kary przestepca jest oczyszczony i można go chować w poswięconej ziemi, to ludzie byli temu niechętni - obawiano sie takich nieboszczyków. Dlatego też powstawały takie miejsca, jak cmenatrz pod kapliczką w Saskim, który w zasadzie był oddzielony od cmentarza przy kosciele Św. Krzyża tylko drogą, wiec jednocześnie był i w pewnym sensie częścia normalnego cmentarza i zarazem poza nim. Odpowiedz Link Zgłoś
lubelak6 Re: Dom kata koło Saskiego 22.10.06, 15:10 Wstyd się przyznać, ale dopiero z tego postu dowiedziałem się wszystkiego o tym miejscu. Dziękuję za cenne informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Masa Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.vlan200.nemes.lubman.net.pl 23.11.06, 18:03 Dokładnie historię tego miejsca opisuje, w ostatnim swoim wydaniu Nowy Tydzień w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozo33 Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.lublin.mm.pl 23.10.06, 13:50 serdeczne dzięki wszystkim. Fajnie, że jest tylu zainteresowanych i wiedzących. :) Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Dom kata koło Saskiego 23.10.06, 14:40 jeśli zgodnie z pogłoskami ma tam być knajpka to winszuję pomysłu... Odpowiedz Link Zgłoś
monti79 Re: Dom kata koło Saskiego 23.10.06, 22:57 Ciekawe czy konserwator tam zagląda,bo wiele się zmienia. Zabytek w skali kraju i zero promocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ag Re: Dom kata koło Saskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 19:23 Czy ktoś wie coś o cmentarzu który mieścił się kiedyś przy obecnej ulicy Lopacińskiego? Podobno to był niemiecki cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś