Dodaj do ulubionych

Fala w jednostce na Majdanku

28.10.06, 08:17
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8574894&rfbawp=1162016075.950&ticaid=12948
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Buraki ida do wojska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 08:23
      kazdy kto troche sie orientuje i widzial przecietnego poborowego zaczyna sie zastanawiac mocno skad taki czlowiek sie wzial... skad go wytrzasneli...
      dodac do tego kompletny brak nadzoru nad zolnierzami ze strony kadry i mamy efekty.

      ps. Steryd...czy to do k.... nedzy jakas grupa przestepcza czy jednostka WP ???
    • Gość: ARni Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.it-net.pl 28.10.06, 08:28
      Tak będzie, dopóki nie zrobi się porządku w szeregach.
      Zawodowa armia rozwiąże problem. Szkoda, że chcą wprowadzić dopiero w 2009r. ;/
      Tam na górze władzy powinni zająć się czymś konstruktywnym, a nie pier..łami.
    • Gość: zawodowy Panie red. Brzuszkiewicz IP: 62.233.130.* 28.10.06, 10:15
      Pan, panie Brzuszkiewicz, to sie w tej GW marnuje. Z taką wyobraźnia to co
      najmniej Hollywood pana czeka- filmy akcji oparte na pana scenariuszach
      zarabiałyby miliardy $.

      >Pijani żołnierze ze starszych roczników skatowali kucharza

      Jakie to medialne słowo "skatowali", nieprawdaż? Bo cóż to byłaby za "afera",
      gdyby pan napisał, że chłopak uderzył głową w podłogę, spadając z łóżka. To na
      czym to skatowanie wg pana polegało? Kopali go, leli pasami, próbowali swych
      sił bokserskich? No nie- jakiś gnojek podniósł łóżko.

      > Szeregowiec trafił do szpitala.

      Niemożliwe! Napisał pan prawie prawdę!!! A dlaczego pan nie napisał, że trafił
      do szpitala we wtorek? Bo nastepne zdanie, które pan napisał, już nie wyszłoby
      w takiej sytuacji medialnie:

      > Żandarmeria sprawdza, dlaczego dowództwo jednostki na Majdanku sprawę
      >usiłowało ukryć

      Bo cóz to byłaby za afera, gdyby pan pokusił sie o poznanie obowiązujących w
      takich sprawach zasad postępowania i napisał, że juz od wtorku ruszyła cała
      sprawa, tj. zbieranie meldunków i oświadczeń? Czyżby celowo pan chciał
      wprowadzic w błąd opinię publiczną, poprzez zatajanie pewnych faktów, byleby
      tylko zrobić kolejną aferę??? Bo jeśli pan pisze o wojsku, to nalezałoby np.
      wiedzieć o drodze postępowania. Jak powinno być pana zdaniem? Ot, dzwoni sie na
      żandarmerie i tyle? A kto to ma robić ? Kiedy, tzn. w jakim czasie? Oj,
      nieładnie panie Brzuszkieiwcz! Na to jest określony czas! Określone procedury!
      Każdy poborowy ma swego dowódcę plutonu; tamten dowódcę kompanii, i wreszcie
      ten- dowódcę batalionu, a on- dowódcę brygady. I to własnie dopiero to ostatnie
      ogniwo powiadamia żandarmerię! Celowo pan pominął, że dowódca batalionu i
      dowódca brygady byli nieobecni przez cały tydzień, bo byli na ćwiczeniu pod
      Warszawą; wrócili dopiero we czwartek popołudniu. I gdzie pan tu widzi chęć
      ukrycia sprawy, skoro z batalionu sprawa wyszła własnie już we czwartek? Mieli
      wyznaczonych zastepców, oczywiście, tylko procedury nie wymagały pospiechu, nie
      przekroczonoby żadnych terminów, więc nie było uzasadnienia, aby nie czekać na
      dowódców, tylko od razu uruchamiac całą machinę. Jesli w piatek sprawa dotarła
      do dowódcy brygady, to co tu mówic o zatajaniu, utajnianiu kolejnej "afery"???
      Ja to sie panu dziwię, panie Brzuszkiewicz, że pan tak późno zareagował! Taki
      piekny tytuł w sam raz pasowałby na pierwszą strone wydania piatkowego GW. Kto
      kupuje GW w soboty? Ech, przespał pan sprawę.



      >Adam w nocy z poniedziałku na wtorek jeszcze raz stracił przytomność.

      A jak ją odzyskał, to oczywiście- złozył od razu oświadczenie w tej sprawie?
      Powiadomił swego dowódcę plutonu? Podał wszystko, jak było? NIE! Czyli- zgadza
      sie z tym, co sie stało! I na tym polega cały wic- takich zdarzeń by nie było,
      gdyby sie z nimi nie godzić, ale od razu powiadamiać swoich dowódców- choćby
      nawet anonimowo.

      >Rano, z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu, trafił na oddział neurologii
      szpitala wojskowego. Jest tam do dziś

      Ale wyjdzie już wkrótce do domu- wstrząsnienia żdanego nie było.No i kicha,
      panie Brzuszkiewicz!



      >Sprawą pobicia zajmuje się żandarmeria wojskowa. Śledczy byli u Adama w
      >szpitalu dopiero w czwartek.

      Czy przekroczono w związku z tym obowiązujące procedury? czegoś zaniedbano? No
      własnie nie,panie Brzuszkiewicz! To nie cywile, tylko wojsko, i tam obowiązują
      inne procedury!


      > Edward Jarosz, rzecznik prasowy Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej
      >tłumaczy, że żandarmeria nie dowiedziała się o pobiciu ani z jednostki na
      >Majdanku, ani ze szpitala wojskowego, tylko z własnych źródeł.

      Panie Brzuszkiewicz, a dlaczego nie napisał pan słowa o tym, jakie sa procedury
      w tym wypadku? Ile czasu ma np. dowódca brygady czy szpital na zawiadomienie i
      w jakich sytuacjach? Nie napisał pan tego, bo nie wyszłaby z tego panu
      żadna "afera"- nie miałby pan newsa!
      CZas w takich wypadkach to 14 dni, panie Brzuszkiewicz. A szpital zawiadamia
      żandarmerię wtedy, gdy hospitalizacja wynosi powyżej 7 dni. Widzi pan tu gdzies
      przekroczenie terminów?


      - Niezależnie od wyjaśnienia okoliczności incydentu będziemy chcieli się
      dowiedzieć, dlaczego te jednostki nie poinformowały nas o pobiciu - oświadcza
      Jarosz.

      Mam nadzieje, że po wyjasnieniu tych "watpliwości" napisze pan, panie
      Brzuszkiewicz, czym sie to zakończyło. Nie bardzo bedzie się to nadawało na
      newsa, ale przeciez ma pan taką wyobraźnię...


      > Ten nie odbierał wczoraj telefonów. Podobnie, jak Zbigniew Kędzierski,
      komendant szpitala wojskowego.

      Bo już kiedyś z panem rozmawiali- jak pan wykrył pierwszą "aferę". Widocznie
      uznali, że nie ma sensu z panem rozmawiac, bo pan i tak opisze wszystko po
      swojemu.
      A tak a propos "afery" z odmrożeniami- prokuratura umorzyła sprawę, bo uznała,
      że nie przekroczono obowiązującego prawa. A pan tak się wtedy naprodukował...

      I na koniec- jeśli pan jest głównym sledczym w sprawach wojska, to może
      należałoby w końcu zapoznac się ze strukturą wojskowa w Lublinie, a nie pisać
      głupoty o jednostce na Majdanku. Jednostke w Lublinie od lat mamy tylko jedną,
      panie Brzuszkiewicz. Za to dwa kompleksy- Majdanek i Kruczkowskiego.

      No cóż... Niestety, wkrótce będzie pan musiał znależź sobie inny obiekt do
      śledztw- jesli nawet wojsko z Lublina nie zniknie, to armia sie uzawodowi. No i
      skonczą się, niestety, takie "afery"...
      • phalaphael Re: Panie red. Brzuszkiewicz 28.10.06, 11:26
        Miło czyta się rozsądny głos wśród bezmyślnych wrzasków dyletantów.
        Jako dawny pensjonariusz (służba zasadnicz) kompanii rozpoznania (jesień 96)
        szczerze łączę się w odczuciach z autorem krytyki żądnego sensacji pismaka.
      • Gość: electro Re: Panie red. Brzuszkiewicz IP: *.nat.renicom.pl 28.10.06, 12:13
        no to ja zadam pytanie trepie zawodowy, nie macie tam u siebie telefonow i
        niemogliscie dowodcow powiadomic co sie stalo tylko musieliscie czekac az wroca
        i druga sprawa, nie mozna znawco powiedziec ze ktos nie mial wstrzasnienia mozgu
        gdyz stan ten rozpoznaje sie po objawach ,a nie badaniach
        obrazowych....kilkukrotna utrata swiadomosci nie jest czyms normalnym, nawet u
        zolnierza:)))
        z wyjatkiem oczywiscie chlania do nieprzytomnosci, ktora to czynnosc z
        zamilowania wykonujecie....
      • Gość: kloo Re: Panie red. Brzuszkiewicz IP: *.stegny.2a.pl 28.10.06, 12:28
        Po pierwsze w tej sprawie poszkodowany jest człowiek i otym trezeba na początku
        mówić. Rozgłos medialny jest drugą planowa ale od tego jest dzienikarz żeby o
        tym mówić. Zgadzam się z dzienikarzem że dowództwo zareagowało za póżno. Jeżeli
        są tam tak kiepskie procedury to powinny je usprawnić, więc i winna też leży po
        stronie wojska. Jeżeli chodzi o wstrząsienie mózgu to czytaj wyraznie trafił tam
        z "podejrzeniem wstrząsienia mózgu", w takiej sytuacji te sformułowanie jest jak
        najbardziej na miejscu. Widzę że tobie bardziej zależy na dobrej opini o wojsku
        niż na życiu człowiek tak wniosek można wysnuć z twojej opini.
      • monti79 Re: Panie red. Brzuszkiewicz 29.10.06, 10:45
        kompleksów wojskowych w Lublinie jest więcej :)ok 10
      • Gość: fpitt Re: Panie red. Brzuszkiewicz-zawodowy IP: *.devs.futuro.pl 29.10.06, 19:03
        eh, zawodowy. Widac,ze jakis stary trep z ciebie przemawia. "procedury ...
        procedury" a kogo to obchodzi?te wasze durne "procedury"? co do uzycia papieru
        toaletowego tez obowiazuja "procedury"? Aby bandyte nazwac bandyta - trzeba
        "procedury"? to co , on pierwszy raz kogos pobil lub zrobil zadyme? komu ty
        chcesz gowno w oczy wcierac? a jak sie skonczyla sprawa z odmrozeniami - stary,
        ty sie lepiej nie kompromituj. Ludzie stracili zdrowie a wyscie ukrecili leb
        sprawie. I tyle waszego szczescia. Na razie. A stare trepy musza zrozumiec,ze
        ich parawan "wojskowosci" spraw -dzis jest malo istotny. Jak tolerujecie
        bandytyzm w szeregach - to tak was ludzie beda postrzegali. I miejcie pretensje
        do siebie -jesli nie umiecie sobie z tym poradzic - to zajma sie tym "cywile" -
        po to maja nad wami "nadzor"... nareszcie.
      • Gość: jj pan zawodowy zaczyna robic w portki ze strachu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 23:38
        Znam takich gnojków. Uważacie ze fala wam utrzymuje porządek w wojsku. dopiero
        jak wam wypadek nadzwyczajny w jednostce zagrozi co grozi załamaniem kariery i
        zesłaniem do jakiegoś zadupia to w panikę wpadacie. Sami pijani jak wieprze na
        służbę chodzicie, kradniecie co sie da i wysługujecie sie żołnierzami.
      • Gość: CD Re: Panie red. Brzuszkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:35
        Kiedyś Brzuszkiewicz opisywał inną sprawę, w którą byłem zaangażowany.
        Mijał się z prawdą wielokrotnie, zawsze celem "podkręcenia" newsa. Aż do
        zerwania przeze mnie kontaktu ;-)

        Pozdr.
    • Gość: marzena100 Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.nat.renicom.pl 28.10.06, 11:48
      Do obrońców-życzę aby w przyszłości z takim terrorem spotkał się państwa
      syn,trzeba być człowiekiem i mśleć kategoriami ludzkimi a nie tylko czepiać się
      dziennikarzy,jednostce i tak już nic nie zaszkodzi,jest do likwidacji...
      • phalaphael Re: Fala w jednostce na Majdanku 28.10.06, 12:06
        Życząc komuś tragedii, pięknie się wykazałaś "człowieczeństwem". Taka juz chyba
        mentalność polactwa. "Chleba i igrzysk"! Tylko tego wam prostaczki potrzeba prawda?
        • Gość: bosman skoro ci którym nie podoba się..... IP: *.lublin.mm.pl 28.10.06, 12:28
          przemoc w wojsku są prostakami to kim ty jesteś - krzywulcem? Niewątpliwie
          psychicznym. Nie zrozumiałeś z tego artykułu nic, poza tym że"ktoś usiłuje
          przywalić trepom". A sen artykułu jest taki że fala ma sie dobrze - no ale dla
          takiego "krzywulca" jak ty to normalka.I nie obrażaj ludzi kutasie. Czy steryd
          to ty?
          • phalaphael Re: skoro ci którym nie podoba się..... 28.10.06, 13:28
            Mowa jest o pogoni dziennikarzyny za sensacją a nie o tym że człowiekowi stała
            się krzywda - bo to jest oczywiste. Ale wy szczekacze, jak to ma tłuszcza w
            zwyczaju, jesteście pozbawieni zdolności toczenia rzeczowej dyskusji obrzucając
            obelgami dyskutantów bo "WIECIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ". Kto z was, wielcy znawcy,
            był w wojsku? Kto z was może mieć jakiekolwiek na ten temat pojęcie? Jedyne co
            potraficie to szczekać zza płotu. Jesteście żałośni.
            • Gość: bosman właśnie wylazła na wierzch...... IP: *.lublin.mm.pl 28.10.06, 20:15
              z ciebie cała mizeria intelektualna trepa-zupaka. I nie obrażaj trepie ludzi.
              Ja też potrafię i mogę dać ci próbkę.
            • Gość: facet po wojsku pogoń za sensacją :-))))) ech biedaki :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 23:50
              Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi to pan wojskowy martwi sie o swój awansik i
              dodatki. Póki steryd tłukł młodych to było ok, dopiero jak dziennikarz
              wyciągnął sprawę na jaw to jest to szukanie sensacji. A pan żołnierzyk pewnie
              ma jeszcze parę olimpiad do emerytury. byłem w wojsku to was żałosne biedaki
              znam :-)))) Mógłbym opowiedziec sporo wesołych historyjek, dziennikarzom by się
              spodobały ale po co? każdy kto był w wojsku wie jak tam jest. Syf. Znałem ze
              dwóch ludzi kórych szanowałem.
        • Gość: kloo Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.stegny.2a.pl 28.10.06, 12:35
          można obrzucać błotem to jest mało skuteczne
          ale widzę że umykam wam wojskowym że chłopak na jakiś czas uszczerbku na zdrowiu
          i mówienie że cała sprawa jest efektem medialnym jest nieporozumieniem. Nikt nie
          ma prawa nikogo pozbawiać zdrowia. I to jest podstawa , rzecz dokonała się w
          jednostce wojskowej i nie mów że nic się nie stało.
          • Gość: kloo Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.stegny.2a.pl 28.10.06, 12:38
            poprawka:
            ale widzę że umykam wam wojskowym że chłopak na jakiś czas doznał uszczerbku na
            zdrowi
            > u
        • Gość: kloo Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.stegny.2a.pl 28.10.06, 12:48
          i jeszcze jedna sprawa, marzena100 wypowiadając się w ten sposób próbowała ci
          zwrócić uwagę abyś postawił się w takiej sytuacji. Lak coś przeczytasz postaraj
          się to zrozumieć a nie z góry grzmisz jakby ci ktoś krzywdę robił.
          • phalaphael Re: Fala w jednostce na Majdanku 28.10.06, 13:31
            Może i próbowała, ale wyszło jej jak wyszło. Dawno już zaprzestałem prób
            domyślania się co autor miał na myśli, zamiast tego ustosunkowuję się to tego co
            napisał w rzeczywistości.
            • Gość: kloo Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.stegny.2a.pl 28.10.06, 15:00
              tutaj masz rację ale nie wiem po co zniżać się na poziom tych co rzucają błotem,
              ale to już jest OFFTOPIC
    • Gość: Obserwator Fala w jednostce na Majdanku IP: *.nat.renicom.pl 28.10.06, 13:31
      Przeczytałem wszystkie komentarze i musze powiedziec że wszystko jest winą ludzi
      jacy pracują w wojsku. Aby zostac oficerem to najpierw trzeba być człowiekiem a
      nie pomijac tego etapu. Trzeba poznac tego ppłk Gałęziowskiego najpierw
      spróbowac porozmawiac z nim i wtedy mozna cokolwiek mówić . On nie ma
      podstawowym predyspozycji do kierowania ludzmi to najzwyklejszy prostak który
      zastraszył ludzi a oni boją sie o mijesca pracy. Kiedy ktoś weźmie sie za tego
      oficera już były z nim afery kilkakrotnie
      1. afera z butami w zimie
      2. impreza oficerów na bazie jednostki wojskowej -majdanek
      i w końcu bobicie chyba do trzech razy sztuka panie Ministrze Radosławie.
      Moze w końcu ktoś zdejmie z tego faceta ochronkę pod jaka był i jest .
      szkoda tych chłopaków którzy służa pod taką kadrą.
      • Gość: leonzawodowiec Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: 62.233.130.* 28.10.06, 16:36
        Obserwator, no to wreszcie wiadomo, kto u Brzuszkiewicza lata na smyczy jak
        piesek! I to armia zawodowa ma się składac z takich kundli? Panie Radku, do
        piaskownicy z takimi, a nie do wojska!
        Jesli masz jakieś osobiste sprawy, to czemu nie załatwisz tego po męsku, ale
        jak jaka cipka grochowa- wylewasz swe żale na forum, pokazując swoją
        nieudolność?
        Czyżbys dopiero przebudził sie ze snu zimowego i odzyskiwał władze umysłowe?

        > oficera już były z nim afery kilkakrotnie
        > 1. afera z butami w zimie
        > 2. impreza oficerów na bazie jednostki wojskowej -majdanek

        I co ustalono? Afera była- ale tylko medialna.
        Bo jakoś prokuratura nie podzieliła twojego zdania.Przespałeś wyniki
        dochodzenia? Teraz pewnie też przespałeś, że gościa nawet nie było na miejscu
        od kilkunastu dni. Ale tak lepiej- huzia na Józia, nie? I w taki sposób dorosły
        ponoć gość załatwia swoje sprawy! WSTYD!!!
        Panie Obserwatorze, u nas jest państwo demokratyczne, z sądami. I choćbyś
        skakał ze złości, stawał na rzęsach czy pogryzł sobie tyłek, to nikt nie będzie
        się opierał na twoich widzimisie.

        > Moze w końcu ktoś zdejmie z tego faceta ochronkę pod jaka był i jest .
        > szkoda tych chłopaków którzy służa pod taką kadrą.

        Tu cię boli!
        Tak chlałbyś nonstop, przychodził do pracy od święta, opróżniałbyś powoli
        magazyny z co wartościowszego sprzętu, a inni bujaliby się za ciebie. Niestety,
        facet- bierzesz pieniądze, to pracuj. Nie pasuje- to spadaj, jak taki
        niedorobiony jesteś.
        Co do ochronki- lepiej zamilknij, bo jego kolesie z Wawki namierzą twoje IP i
        ty będziesz miał niezłą aferę.


        Fala jest i będzie, dopóki młodzi będą z niecierpliwością czekać na czas, kiedy
        staną się starszyzną i oni będą górą. I tyle. Chłopaka szkoda, ale niemową nie
        był- tak mu się zawody podobały, że nie piskał o tym, co się działo- nawet,
        kiedy podłogę zaliczył.Dopiero we czwartek w szpitalu przyznał się, co było.

    • Gość: bucniebuc Polacy to prosty naród sadystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 14:17
      Prymitywów skończonych, którzy jeszcze uwielbiają pieprzyć że na całym świecie
      jest to samo!
    • Gość: grzesio Fala w jednostce na Majdanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 14:55
      Byłem w wojsku nie 9 miesięcy tylko 2 lata i zaobserwowałem kto trzęsie falą .
      Ludzie bez wykształcenia którzy przed wojskiem byli nikim i po wojsku będą
      nikim. Ci którzy przed wojskiem mieli pracę mieli wykształcenie chocby zawodowe
      ale dobrze się w zawodzie czuli ci tylko na fali płyneli ale życiowe śmiecie
      takie Sterydy byli największymi s-synami.
      • Gość: leonzawodowiec Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: 62.233.130.* 28.10.06, 16:48
        Święte słowa, grzesiu, święte słowa!
        Jeśli rodzice przez 18 lat chowali w domu bandytę i s-syna, to trudno
        oczekiwac, że w wojsku zmieni się w człowieka.

        > Ludzie bez wykształcenia którzy przed wojskiem byli nikim i po wojsku będą
        > nikim.

        Dokładnie tak. Ganianie młodych to szczyt ich możliwości. Zaczynają w
        gimnazjach gnębiąc kolegów i nauczycieli, a potem się szlifują w wojsku.
        Następny etap w ich edukacji to rozboje, włamania i pobicia czy zabójstwa.
        Jeśli to-to nie szanuje matki czy ojca, to trudno oczekiwac, że uszanuje
        kogokolwiek innego. Mam nadzieję,że dołożą mu odpowiednio chłopaki, a i w
        więzieniu też nie będzie miał spokoju. Chociaż myslę, że szkoda dla takiego
        celi- wyżywienie za darmo, narobić się nie trzeba, a i tak nie ma żadnych szans
        na poprawę. To może -w ramach oszczędności- od razu do piachu z nim? Grabarz
        przy okazji by sobie zarobił na ćwiarteczkę...
    • Gość: mała mi Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: 80.51.196.* 28.10.06, 17:19
      Określenie "skatowali" wydaje się być z deka nie na miejscu???
    • Gość: Koscher Fala w jednostce na Majdanku IP: *.devs.futuro.pl 28.10.06, 17:31
      Myśleli że cicho przejdzie.
    • Gość: Trep Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.gdynia.mm.pl 28.10.06, 18:01
      Jestem tak zwanym trepem. Mam za sobą 25 lat służby wojskowej w jednostkach
      liniowych. Powiem tylko tyle, gdyby dostał rozkaz wykonania jakiejkolwiek akcji
      bojowej, to wolałbym mieć kompanię zołnierzy złozoną z takich "Sterydów", niz z
      takich ciamcialamci, oferm batalionowych jak ten kucharz. Chyba wszyscy
      mielibysmy większe szanse na przeżycie. Wojsko to nie przytułek dla oferm,
      tylko miejsce dla twardych facetów.
      • Gość: ala Re:Do Trepa IP: *.it-net.pl 28.10.06, 18:06
        No nieźle panie Trep ,widać jest pan niezłym oficerem,że popiera falę w wojsku!
        Jeśli ktoś jest mniej przebojowy to powinien dostawać łomot???
        • Gość: jokepiotr Re:Do Trepa IP: 212.182.94.* 28.10.06, 18:19
          Ludzie po co robić aż taką aferę,szkoda chłopaka to fakt,ja byłem w mon-ie w
          zasadniczej słuzbie 2 lata wiosna 1986-88,to co teraz się dzieje w wojsku to
          śmiech na sali.Mają tam teraz jak u babci za piecem,byle kuku i kupa płaczu
          .Fala zawsze była i będzie ,czy w us-army nie ma jej?? choć to zawodowa
          armia.Rezerwa pilnuje pożądku jak nie ma kadry żeby się kotom nie poprzewracało
          w głowach.Atak serio nie wiedzą teraz młodzi co to prawdziwe wojsko a szkoda bo
          co niektórym by się przydało:)jczytam że ręce sobie łamią,skaczą z nasypów żeby
          tylko nie iść do wojska to tylko współczuć głupoty,kilka miesięcy sie boja
          przebimbać ,cieniasy:)
          • Gość: bosman Re:Do jokepiotra IP: *.lublin.mm.pl 28.10.06, 20:21
            w "POŻĄDKU"??? były żołnierzyku. To dlaczego nie zostałeś na nadterminowego i
            na zawodowego. Tam ortografia niepotrzebna.
          • Gość: bosman Re:Do Trepa IP: *.lublin.mm.pl 28.10.06, 20:22
            i jeszcze jedno: po co wciela się do armii tych którzy nie chcą lub nie nadają
            się?
        • Gość: Trep Re:Do Trepa IP: *.gdynia.mm.pl 28.10.06, 19:07
          Aluniu, wojsko to nie zabawa dla cieniasów. Tam jest miejsce tylko dla
          prawdziwych mężczyzn. Dlatego cieszę się, ze wreszcie powstanie armia zawodowa
          i byle chuderlak i maminsynek nie będzie miał szans na dostanie się do niej. To
          samo dotyczy dziewczyn. Baba w wojsku to curiosum, które nie powinno miec
          miejsca. Mam na mysli oczywiście linię. W administarcji, służbie zdrowia
          tudziez innych rozrywkowych instytucjach związanych z wojskiem - dlaczego nie.
          Aby tylko wyglądały w miarę przyzwoicie. A tak na marginesie, jest szansa aby
          przez falę zrobić mężczyznę z takiej kupy nieszczęścia.
          • Gość: ala Re:Do Trepa IP: *.it-net.pl 28.10.06, 19:26
            W pewnych stwierdzeniach to nawet zgadzam się z toba Trepem,ale wiedz o tym, ze
            jeżeli będzie fala w wojsku to kiedyś dojdzie do takiej tragedii jak w
            gimnazjum .Nie każdy ma silną osobowość!!!I co wtedy byś powiedział???
            • Gość: Trep Re:Do Trepa IP: *.gdynia.mm.pl 28.10.06, 19:45
              Moze bedzie to okrutne co powiem, ale wojsko to nie tylko kompania honorowa,
              która musi sie ładnie prezentować. Lepiej niech wypadnie jak najszybciej to
              jedno, słabe ogniwo, niz ma zginąć kilku, czy kilkudziesięciu wartosciowych,
              odważnych żołmnierzy.
              • Gość: bosman Re:Do Trepa IP: *.lublin.mm.pl 28.10.06, 20:25
                Czy wg ciebie ktoś, kto nie daje sobą poniewierać przez zwyrodnialca jest mniej
                wartościowym żołnierzem, tchórzem? Sam fakt że sie bydlęciu postawił świadczy o
                nim dobrze.
          • Gość: and Re:Do Trepa IP: *.ir.intel.com 29.10.06, 17:12
            Trepie, jak powstanie armia zawodowa to Ty mozesz stracic prace. A tak na
            marginesie- na ilu frontach walczyles, "oficerze liniowy"?
          • Gość: byłem widziałem :- śmiac mi sie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 00:03
            wojsko jest dla prwadziwych mężczyzn :-)))))
            Byłem tam. poziom kadry - żałosny. mnóstwo analfabetów i pijaków. na 60 osób w
            mojej kompanii było 4 upośledzonych umysłowo. najwiecej prymitywów z niepełnym
            podstawowym. Zawodówka to już dowódca drużyny. w ciągu roku były 4 powazne
            wypadki (kalectwo lub śmierc).
            żałosna zbieranina którą widziałem nie nadawała sie w żadnym przypadku do
            walki.
            Czekam jeszcze żebyś napisał o wychowawczej roli wojska to sie będę smiał
            głośniej :-))))
      • Gość: kloo Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.stegny.2a.pl 29.10.06, 10:32
        Trepie szeregowcem może jesteś doskonalym ale dowódcą bylbyś marnym .
    • leniak Re: Fala w jednostce na Majdanku 28.10.06, 20:44
      hmm wystarczy poczytać tekst zawodowca by zrozumieć że pobór zapewnia mu
      miejsce "pracy" ... a że przy okazji jakiś steryd no cóż skutek uboczny...
      mam nadzieję że kiedyś armia jednak będzie się składać nie z zawodowców a z
      żołnierzy... ale to dłuuuuuugo jeszcze...
    • Gość: Dinozaur Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.10.06, 21:17
      Hmm… w jednostce tej zdarzyły się chyba ostatniej zimy odmrożenia .
      Dinozaur przypomina :
      W armii sowieckiej w czasie II wojny odmrożenia traktowane były jako
      samouszkodzenie i delikwenta stawiano pod ścianą razem z dowódcą plutonu .
      Jeżeli odmrożenia były u więcej niż 2 żołnierzy to dodatkowo degradowano dowódcę
      kompanii i dowódcę batalionu i wysyłano na 3 miesiące do batalionu karnego (
      wychodziło na to samo ). Natarcia odbywały się w walonkach a jeśli ich nie było
      w łapciach na butach .
      W czasie wojny bolszewickiej w armii polskiej w czasie marszów dowódca kompanii
      zobowiązany był 2 razy dziennie oglądać stopy u wszystkich żołnierzy a d-ca
      batalionu raz dziennie . W Wehrmachcie główną przyczyną odmrożeń były na
      początku wyglancowane buty . Dinozaur wie o czym mówi - sługiwał w 2 armiach i
      działa sporo w Rosji .
      Tu wyraźnie cały ciąg dowodzenia nie nadaje się do służby w armii regularnej
    • Gość: Azureus8 Fala w jednostce na Majdanku IP: 212.182.107.* 28.10.06, 21:36
      Oczywiście "stary znajomy" pan Brzuszkiewicz. O życiu w wojsku wie tyle co od
      byłych żołnierzy sie dowie, którzy po wyjściu z wojska opowiadaja niestworzone
      historie, które nie maja pokrycia z rzeczywistościa. A porównanie z "Samowolką"
      to już przesada. A pozatym niech pan nie piesze Panie Brzuszkiewicz, nich Pan
      zejdzie na ziemie, może pan napisze o fali w szkole, ale najlepiej nie w tej w
      której ucza sie dzieci z Pana rodziny.
      A najlepiej zerknie Pan w statystyki dzienne policji, znajdzie pan sporo
      tematów. Rozumiem Pana, Ludzie nie chcą juz czytac o polityce, a taki temat o
      wojsku zwraca uwage. Niech Pan porozmawia z byłymi żołnierzami z przed lat, oni
      Panu wyjasnia co to jest FALA, a jak pan nie zna znaczenia tego słowa to niech
      Pan sie nie wypowiada i nie rozsiewa niedomówień, wybranych cytatów z rozmowy,
      czy plotek.
      PS. Ciekawe czy odsłużył Pan wojsko?
    • Gość: zakapiorek Jak to jest z falą IP: 62.233.130.* 30.10.06, 11:02
      info zwłaszcza dla Brzuszkiewicza- wybrałem cytaty z forum wojskowego z wątku,
      który dotyczył rzeczonego artykuliku:

      wiecie co to jest kocenie ?
      - przyjęcie pierwszaków do gimnazjum. Jak to przebiega ? popytajcie dzieci.

      Kiedyś spotkałem sie z poglądem socjologicznym,że fala jest pochodną
      środowiskową i wystepuje w tych społecznościach, które są formalnie, lub
      nieformalnie zhierarhizowane.
      Okazuje się,że problem ten dotyczy górników, budowalńców,robotników fabryk,
      ocywiście skazanych w więzieniach, szkół - szczególnie zawodowych, a nawet firm
      prywatnych.
      Fala jest do wojska przyniesiuona z cywilnymi nawykami, ale trafia na podatny
      grunt i kiełkuje.

      jeśli żolnierz młodszy uderzy starszego służbą wszystko jest OK. Natomiast w
      sytuacji odwrotninej nawet nie wnikając w szczegóły zajścia, wszyscy okrzykną
      to falą.

      Sprawa fali jest nie do unicestwienia w wojsku, ale także w żadnej innej
      społeczności. Tak było tak jest i tak będzie. Sprawa z Majdanka jest typowa i
      mam tylko nadzieję, że ŻW już pracuje nad tym. Skoro w cywilu zaostrzają kary
      nalezy róniez część wojskowa kk zaostrzyć.


      Natomiast wszelkie przejawy przemocy fizycznej i psychicznej są dla mnie
      zwyrodnieniem, tylko, że to zwyrodnienie nie rodzi się w jednostce - przynoszą
      je z sobą poborowi powołani do odbycia służby. Posłużę się tylko dwoma
      przykładami z ostatnich dni, pokazującymi jak brutalna i bezmyślna jest nasza
      młodzież pozbawiona wzorców i autorytetów: gdańska napaść i ciężkie pobicie
      policjanta przez 10 sprawców w wieku 17-20 lat (poborowi - już, albo za
      chwilę); psychiczne zniszczenie Anii przez grupkę sadystów przy bezmyslnym
      przyglądaniu się znęcaniu nad Nią przez całą klasę.

      Do dzieciaków przenika subkultura więzienna, zwyczaje z poprawczaka, a one nie
      mają dość wiedzy i doświadczenia, żeby odróżnić dobro od zła, albo odwgi, żeby
      protestować przeciwko złu.
      Zło staje się "normalne", akceptowalne, staje się drogą do rozwiązania
      problemów, uzyskania przewagi.

      Dla zainteresowanych -całość znajdziecie tutaj:

      www.nfow.pl/viewtopic.php?t=15592&postdays=0&postorder=asc&start=0
      Najlepszy fragment- jako podsumowanie:

      Zwracano już tutaj uwagę na to, że zdziczenie zaczyna się w gimnazjach,
      liceach, technikach ... Dlaczego więc krzyk się podnosi, gdy do czegoś takiego
      dochodzi w wojsku? Bo na wojsku najłatwiej psy wieszać. I najłatwiej udowodnić,
      że do wojska ojczyzna niewinnemu młodzieńcowi iść kazała. A to, że ten sam
      młodzieniec, tak obecnie tępiony i poniewierany marzy w skrytości aby stać się
      wreszcie "starym" tylko po to, żeby swoją wyższość pokazać nowym zastępom
      obrońców ojczyzny nikt jakoś powiedzieć nie chce. Nikt, żadne medium nie
      zająknie się o tym, że "młody" godząc się na falę liczy na to, że
      się "zestarzeje" i sam innych młodych będzie gnębił.

      Panie brzuszkiewicz, gdyby pan naprawdę zechciał wyjaśnić czy w sposób
      nietendencyjny naświetlić sprawę, to nie zająknąłby sie pan przy zapytaniu o
      to, gdzie byli świadkowie tego "katowania" i co zrobili dla jego ochrony oraz
      jaki to miało wpływ na zgłoszenie kadrze.
      Jesli chłopaka pobili, a do tego tracił przytomność, to żaden zawodowy- czy to
      oficer, czy podoficer, będąc świadkiem albo będąc powiadomiony o takim zajściu,
      nie ryzykowałby utratą pracy i nie ukrywałby tego faktu przed światem- jak pan
      by to próbuje przedstawić. Świadkiem pobicia, a potem zemdlenia, byli jego
      koledzy- koledzy, tacy jak w gdańskim gimnazjum, którzy chcieli mieć widowisko,
      a w dodatku chcieli wkrótce sami zająć miejsce steryda. Sam poszkodowany nie
      pisnął słowa o tym, czego doświadczył- zrobił to dopiero we środę po południu.
      A skoro sprawa ruszyła we czwartek rano, to trudno chyba doszukiwać się chęci
      zatajenia sprawy, czyż nie?

      Jesli chłopcy dobrze się bawią, akceptują zabawę, nie zgłaszają spraw swoim
      dowódcom, nie piszą chocby anonimowo o tym, to w jaki sposób kadra ma sie
      dowiedziec o takich poczynaniach pożal się Boże "starszyzny"???
      Co innego, gdyby kadra wiedziała o takich zwyczajach i nie reagowała- wtedy
      prokurator miałby co robić rzeczywiście.

      A tak znowu maluczcy będą psy wieszac na prokuraturze i sądach, uważając że tym
      razem znowu sprawie ukręcono łeb. Dlatego apeluje do takich osobistości- jeśli
      znacie fakty, które mogłyby rzucić światło na sprawy, to bądźcie odwazni i
      spełnijcie swój obywatelski obowiązek, zgłaszając się z tymi dowodami we
      wskazane miejsce. Inaczej przestańcie szczekac na forum i podważać wyroki,
      wydawane przez niezawisłe sądy!!!
    • Gość: cywil Fala w jednostce na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:12
      A za ukrycie przestępstwa nie ponosi sie kary. To znaczy ze w jednostce jest
      samowola. I kto ponosi za to odpowiedzialność.
      • Gość: zakapiorek Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: 62.233.130.* 30.10.06, 17:18
        Przeczytaj raz jeszcze poprzedni post, to się dowiesz.
        • Gość: bosman może byś zakapiorazst..... IP: *.lublin.mm.pl 30.10.06, 17:43
          poszedł się leczyć u psychiatry?
    • Gość: mm Fala w jednostce na Majdanku IP: *.marsoft.net 01.11.06, 20:29
      jestem zołnierzem słuzącym na Majdanku i wiem,ze to nie był pojedynczy
      incydent... Mam nadzieje ze kiedys znajdzie sie ktos na tyle odwazny że sie
      weźmie za kadre i powie co tam sie dzieje a w szczególnosci chodzi mi tu o 1
      kompanie i jej dowódce kapitana Żaka słynnego na całą jednostke, który
      niejednokrotnie widząc wyzywanie sie trepów nad nami a nawet bicie odwraca
      wzrok w druga strone.Kary, bieganie na czworaka i jednoczesne miałczenie,
      wyzywanie od pedałów to codzienność...
      • Gość: Agat Re: Fala w jednostce na Majdanku IP: 62.233.130.* 01.11.06, 21:45
        Gościu, każdy kto ma jaja, nie bełkoce na forum, ale idzie do przełozonego i
        zgłasza takie rzeczy. Jak jesteś tchórz, to cierp ciele.
      • jupiter15 Re: Fala w jednostce na Majdanku 28.11.06, 20:40

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=52045237&a=52053308
        Żołnierzyku- nie ujdzie Ci to na sucho.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka