Poziom w szkole - I klasa

27.10.10, 12:20
Czy uważacie, że w pierwszych klasach podstawówki można mówić o poziomie szkoły?
Posłaliśmy syna do prywatnej szkoły. I jemu i nam bardzo się podoba. Jest rygor, dyscyplina i groźny dyrektor, ale jest też dużo atrakcji, które zajmują dzieci na przerwach - domek na drzewie na podwórku, piłkarzyki, pingpong, turnieje gier planszowych, itp. - syn uwielbia tam chodzić.
No i jest oczywiście nauka smile
Uczą się z podręcznika "Nowe już w szkole", klasa liczy 20 dzieci, mieszanka 6 i 7-latków. Oprócz nauczania zinegrowanego mają 2 języki. Pani nadąża z programem. Do domu zadaje dzieciom ok 6 linijek literek proste zdania do napisania lub jakieś zadania matematyczne. Młodemu ich odrobienie zajmuje jakieś pół godziny, maks godzinę, ale kiedy np. odrabia je z kolegą -większość czasu gadają. Robi to z własnej nieprzymuszonej woli, zaraz po szkole, potem się bawi (najczęściej z jakimś kolegą), albo idziemy na spacer, albo gra i ogląda filmy. Dla mnie jest ok.
Tymczasem ostatnio spotkałam się z koleżanką, która stwierdziła, żę nigdy by dziecka tam nie posłała, bo poziom jest niski... Porozmawiałam też z innymi rodzicami (dodam, że ich dzieci nie chodzą do tej szkoły) i potwierdzili to. Podobno ich dzieci, w pierwszej klasie, siedzą 2- 3 godziny nad zadaniem, robią jakieś wymyślne ślaczki... Ogólnie szkoła skreśliła ich zajęcia dodatkowe, spacery, itp.
Sama już nie wiem co mam myśleć i czy mam syna wysłać na korepetycje, żeby nie był jakimś niedouczonym tłukiem?
    • joa66 Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 12:33
      A jak szkoła wypada na sprawdzianie 6 klasisty?
      • magumagu Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 12:37
        Średnia to 37 punktów.
      • magumagu Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 12:54
        Sorry, źle sprawdziłam. Najlepszy wynik to 37, średnia to 34 punkty...
    • analist73 Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 12:55
      W pierwszych klasach wiele zależy od jednego nauczyciela. Nie wiem na czym jest opinia o słabym poziomie nauczania. Nie wiem co to znaczy wymyślne szlaczki. Moje dziecko też uczy się z "Nowe już w szkole". Tam w kaligrafii też są jakieś szlaczki. Szlaczki mają na celu usprawnienie ręki. Więc jeżeli dziecko ma problemy z ich rysowaniem to będzie mu się też trudniej pisało. Ale 2-3 godziny robienia zadań to jakaś pomyłka, na pewno nie świadczy to o poziomie szkoły.
      • joa66 Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 13:00
        Jeżeli jedynym kryterium oceniania poziomu nauczania ma być czas spędzony na zadaniach domowych to jakaś pomyłka.

        Jakie są Twoje odczucia - Czy Twoje dziecko umie wiele nowych rzeczy, których nie umiało wcześniej ani nie nauczyło się ich w domu? To chyba lepsze kryterium.
        • magumagu Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 13:09
          Wydaje mi się, że przede wszystkim uczy się teraz zachowania w szkole, tego całego zgłaszania, dyżyrów, przerw, tego, że trzeba wysiedzieć w miejscu. W tym widzę znaczny postęp (tzn. nie przynosi dwa razy tej samej uwagi). Z panią jest dobry kontakt, uważnie obserwuje dzieciaki, zawsze mówi, o czym powinniśmy pogadać z synem.
          Czytać i liczyć już umiał, z pisaniem radzi sobie coraz lepiej, ale nadal "sadzi kulfony".
          W szkole nie ma tych najmłodszych żadnych zajęć po lekcjach - czas na świetlcy "organizują" sobie sami, mając do dyspozycji to oczym pisałam wcześniej. To też podobno źle sad
    • morekac Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 13:07
      Te 'ślaczki' to na poważnie? wink
      Szkoły prywatne - tak samo jak państwowe - są i lepsze, i gorsze. Jeśli chcesz wiedzieć, czy szkoła jest zła czy dobra - po prostu popytaj rodziców uczniów, którzy już opuścili szkołę/mają z nią większe doświadczenie. Jak sobie radzą na dalszych etapach edukacji?
      Bo wynik ze sprawdzianu nie sugeruje, żeby szkoła była straszliwie słaba i źle pracowała. winkUważam wprawdzie, że sam wynik po sprawdzianie nie świadczy o jakości szkoły - niemniej wystrzegałabym się szkół, które mają niskie wyniki.
      To, że jakieś inne dzieci siedzą po szkole nad lekcjami 2-3 godziny wcale nie świadczy o wyższym poziomie szkoły. Równie dobrze może świadczyc o tym, że na lekcjach uczniowie grają w kółko i krzyżyk, nauczycielka jest do kitu i całą pracę zwala na dzieci i rodziców. Albo że te dzieci, których rodziców znasz - mają jakieś dysfunkcje i się nie wyrabiają. Albo że szkoła pędzi z programem. Albo że rodzice uważają, że dziecko powinno siedzieć nad lekcjami dniami i nocami. Albo wam zadroszczą i muszą się jakoś psychicznie podreperować. Albo wszystko na raz...
    • dorek3 Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 13:46
      Ja bym tam nie chciała aby moje dzieci musiały w pierwszej klasie ślęczyć po2-3 godziny nad pracą domową. Ani to twórcze dla nich, nie znajduję równiez uzasadnienia jesli na lekcji pracują normalnie.
      to co mogłoby mi sie nie podobać to brak zorganizowanego jakoś czasu na świetlicy. Jeśli dziecku i Tobie to jednak pasuje to tez nie widze problemu.
      Jeśl;i masz wątpliwości czy młody sobie radzi to pogadaj z nauczycielką. Chyba jej lepiej zaufac niż przypadkowym rodzicom?
    • joanna_poz Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 14:30
      Podobno
      > ich dzieci, w pierwszej klasie, siedzą 2- 3 godziny nad zadaniem, robią jakieś
      > wymyślne ślaczki... Ogólnie szkoła skreśliła ich zajęcia dodatkowe, spacery, i
      > tp.

      liczba zadań domowych nie świadczy o poziomie, bez przesady.
      nie widzę też powodu dla korepetycji, jeśli stwierdzasz -poki co - że dziecko nadąza za programem i wymaganiami ( nie wiem czy macie już zajęcia korekcyjne - u nas dzieci z brakami były już kwalifikowane i biorą w nich udział).

      w klasie syna zadań domowych jest niewiele, czesc odrabia w świetlicy, to co robi w domu zamyka się w 30 minutach max (czasem w domu już nie robi nic).
      wymyślne szlaczki robi szybko, akurat grafomotorycznie jest sprawny.
      co do poziomu szkoły to dla mnie wyznacznikiem są wyniki 6-klasistów. na ponad 80 szkol w mieście szkola jest w okolicach 20 miejsca, wiec w mojej ocenie przyzwoicie.

      to że inne dzieci już mają wprowadzone po 12 liter nie jest dla mnie powodem do niepokoju, zwazywszy, że u syna wprowadzono dopiero 6smile
      • minkapinka Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 17:57
        joanna_poz napisała:

        > co do poziomu szkoły to dla mnie wyznacznikiem są wyniki 6-klasistów.
        A dla mnie nie. Byłyby, gdyby testy robiono na początku edukacji w danej szkole i na końcu.
        __________________
        wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job"
        • jakw Re: Poziom w szkole - I klasa 31.10.10, 18:10
          minkapinka napisała:

          > joanna_poz napisała:
          >
          > > Byłyby, gdyby testy robiono na początku edukacji w danej szkole
          > i na końcu.
          Po to pewnie miałyby być testy po III klasie. Bo robienie testów przed I klasą jest mało realne.
          > __________________
          > wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja
          > opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job"
    • iwoniaw Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 15:18
      Cytat Czy uważacie, że w pierwszych klasach podstawówki można mówić o poziomie szkoły
      > ?
      > Posłaliśmy syna do prywatnej szkoły. I jemu i nam bardzo się podoba. Jest rygor
      > , dyscyplina i groźny dyrektor, ale jest też dużo atrakcji, które zajmują dziec
      > i na przerwach


      Tak, uważam że można mówić o poziomie szkoły. Przy czym to, co wymieniłaś wg moich kryteriów charakteryzuje szkołę na poziomie - tzn. taką, gdzie dzieci są uczone zasad, mają zapewnione bezpieczeństwo, edukację i normalne relacje społeczne.
      Ilość czasu spędzanego nad zadaniem domowym nie jest dla mnie natomiast miernikiem niczego, jeśli nie rozmawiamy o uczniach globalnie tylko o pojedynczych przypadkach.

      Mój 6-latek też ma "Nowe już w szkole", zadania podobne jak piszesz. Dzieci uczą się pisać i czytać, ćwiczą to, co już umieją, nie nudzą się - co zatem konkretnie robią te dzieci z rzekomo "wyższym poziomem"?
    • blamblam Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 17:35
      Zgadzam sie z przedmówcami.
      U nas jest podręcznik Gra w kolory. Syn czasem przynosi prace domowe, czasem odrabia na świetlicy, czasem nic nie ma zadanego i to moim zdaniem w 1 klasie jest ok. Jak by mial odrabiac 2-3 godz po szkole to nie byłabym zachwycona. Wolę żeby w I klasie poznawał świat niż pisał godzinami literki. Pisanie literek i szlaczków też jest oczywiście potrzebne ale w umiarze. czy fakt ze nauczy sie je pisać tyzień lub miesiac wczesniej znaczy ze bedzie miał lepsze wyniki na egzaminie do gimnazjum, lub na studia? smile
      u nas na swietlicy dzieci mają rózne fajne zajęcia dodatkowe w zalezności od zainteeresowań (sport, kółko teatralne, konie, taniec, informatyka, harcerstwo) i mogą rozwijać swoje pasje, chodzą do teatru, na spacery, poznają historię i ciekawe miejsca w okolicy, grają wpiłkę jak jest ładna pogoda. Wydaje mi sie że odrabianie lekcji po 2-3 godz w 1 klasie jest pomyłką i raczej zamyka świat przed dzieckiem niż otwiera i jest zaprzeczeniem dobrej i nowoczesnej szkoły.
      • blamblam Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 17:39
        Drobne wyjaśnienie do mojego postu wyzej - konie są dodatkowo płatne. Reszta zajec za darmo w ramach świetlicy. Szkoła publiczna. Wybrałam nie ze względu na wysoki poziom ale właśnie ze względu na bezpieczenstwo, kameralnosć oraz fajną oferte zajec dodatkowych. Odbieramy dziecko ze szkoly ok 16 więc ma dla mnie znaczenie co robi po skończeniu lekcji przez kilka godzin.
    • minkapinka Re: Poziom w szkole - I klasa 27.10.10, 17:59
      Zadawanie pracy domowej zajmującej dziecku 2-3 godziny jest chore i świadczy o nieudolności nauczycielki.
      __________________
      wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job"
      • magumagu Re: Poziom w szkole - I klasa 30.10.10, 17:46
        Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
        Uspokoiłyście mnie trochę. Chyba chodziło o jakąś licytację na zasadzie "ja posłałam swoje dziecko do najlepszej szkoły nie to co wy". Pozdrawiam!
      • jakw Re: Poziom w szkole - I klasa 31.10.10, 18:14
        Odrabianie pracy domowej przez 2-3 godziny może też świadczyć o nieumiejętności odrabiania przez I-klasistę pracy domowej. Pamiętam, że starszej zajmowało ze 2 godziny napisanie 1 strony literek w zeszycie ćwiczeń. I tylko ta 1 strona była zadana... Po krótkim treningu odrabiania lekcji czas odrabiania takiego zadania zjechał do max 20 minut.
        • grzalka Re: Poziom w szkole - I klasa 31.10.10, 18:56
          Ja mam córkę w trzeciej klasie- odrobienie lekcji (tak na tip-top) zajmuje jej od 30 do 60 minut, w pierwszej klasie było 15 minut, w drugiej około 30. W tym roku dwie jej koleżanki z klasy zmieniły szkołę i okazało się, że one muszą w domu na odrobienie lekcji poświęcać 2-3 godziny- mają zadawane mnóstwo. Oczywiście też się zestresowałam, że będę miała niedouczone dziecko i natychmiast się skonsultowałam ze znającymi się na rzeczy, którzy powiedzieli mi to co tutaj- że to chore, żeby dziecko w tym wieku tyle siedziało nad lekcjami, i że to nie ma żadnego znaczenia dla dalszej "kariery szkolnej". No to się nie przejmuję
Pełna wersja