Absurdalne kasowniki

11.03.07, 23:38
Wynika z tego prosta rada - obserwujcie jak autobus jedzie - starajcie się
podskakiwać (najpierw zwróćcie uwagę czy zbliża się dziura w jezdni lub czy
jedziecie np.Krochmalną - wtedy łatwiej) i wtedy kasujcie. Być może
zsynchronizujecie się z odczuciami kasownika. A wtedy - porozumienie -
zrozumienie no i sukces. Pod żadnym pozorem nie podawajcie innym do skasowania
swojego biletu! Oni moga nie znać tej sztuczki.
______________www.lubforum.pl_______________________
    • Gość: DD Ale ubaw-kasowniki pracują aż 12 godzin!!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.03.07, 04:28
      Naprawdę można zrywać boki ze śmiechu! Mamy XXI wiek, a jakiś urzędas tłumaczy
      się, że kasowniki się mogą popsuć, bo pracują 12 godzin.
      Proszę pana, trzeba zamontować takie, które nie głupieją, tylko funkcjonują
      prawidłowo! Zlikwidować 10 etatów w MPK i wymienić wszystkie kasowniki na
      radiowy system elektroniczny z kartkami chipowymi.
      A jeśli nie, to zamiast autobusów zafundować Lublinowi furmanki. To środek
      transportu na poziomie tłumaczenia urzędnika - i nie będzie się psuł!
      • Gość: aron Re: Ale ubaw-kasowniki pracują aż 12 godzin!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 07:23
        zlikwidować MPK - sprzedać autobusy prywaciarzom, a urzędnicy z MPK zamiast
        siedzieć przy biurkach na Kraśnickiej powinni się zająć sprzątaniem miasta po
        zimie.
        • Gość: bosman geniusz parczewski jak zawsze ma genialne..... IP: *.centertel.pl 12.03.07, 08:53
          rozwiązanie.
          Juz widzę ten burdel jak w mieście bedzie 15 zakładów komunikacji (w tym 3
          aaaaaaronowe). Wtedy dopiero byłby syf.
          • aron2004 Re: geniusz parczewski jak zawsze ma genialne.... 12.03.07, 10:29
            no pewnie geniusz bosman wielbiciel MPK i tamtejszego biurokractwa. Faktycznie
            byłby burdel - bo nie byłoby administracji tylko sami kierowcy zatrudnieni i
            nie byłoby sytuacji gdy tak jak obecnie biurokractwo z MPK zarabia 2 razy
            więcej niż kierowca.
            • Gość: bosman nie jestem aaaaaaaaaronku...... IP: *.centertel.pl 12.03.07, 13:37
              wielbicielem MPK bo jeżdżę autem. Ale z doświadczenia wiem co się dzieje jak
              prywaciarz dorwie sie do cycka, zwłaszcza po wyeliminowaniu konkurencji. Jeśli
              zniknie MPK to na was nie bedzie bata i zacznie sie syf - jakościowy i cenowy.
              Wiem co dzieje się w busach - bydlaki(nie wszyscy, są wyjątki) kierowcy,
              bezczelni, aroganccy, ich pracodawcy zadufani w sobie nie przyjmujący
              reklamacji, itp,itd.
              I co to jest "biurokractwo"?:-)
              Ile zarabia kierowca busa a ile biurwa u prywaciarza?
              • aron2004 Re: nie jestem aaaaaaaaaronku...... 12.03.07, 19:32
                biurwa u prywaciarza nic nie zarabia bo prywaciarz biurw nie zatrudnia jakbyś
                nie wiedział.

                A narzekasz, że w busach jest źle - ale można np. dojechać z Lublina do
                Lubartowa za 2 złote a to 30 km.

                Syf jakościowy to jest w MPK, na dodatek trzeba do tego syfu dopłacać grube
                miliony. A do busów nic nie dopłacasz.
                • Gość: XXX Re: nie jestem aaaaaaaaaronku...... IP: *.lublin.mm.pl 13.03.07, 07:42
                  A powiedz o złodziejach na linii lublin - świdnik. Tu jest dopiero wieś
                  busiarstwo... 3 zł za 15 km.
                  • Gość: aron Re: nie jestem aaaaaaaaaronku...... IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 07:57
                    jakich złodziejach? 3 zł za 15 km to nie jest wcale tak dużo w porównaniu z
                    innymi miastami
                    popatrz sobie tutaj
                    pks.szczecin.pl/content/view/118/69/
              • aron2004 Re: nie jestem aaaaaaaaaronku...... 12.03.07, 19:33
                a czemu ty bosmanie jeździsz autem jak jakiś burżuj zamiast wisieć na rurce
                razem z ludem pracującym w autobusie MPK?
                • Gość: bosman bo się aaaaaaaaaronku...... IP: *.centertel.pl 13.03.07, 09:04
                  dorobiłem za komuny. Dorobiłem sie głowy na karku, nauczyłem sieczegoś i życia
                  i umiem to wykorzystać z pożytkiem dla siebie. Dlatego mnie stać żeby nie dać
                  zarobić busiarzom i MPK.
                  • Gość: aron Re: bo się aaaaaaaaaronku...... IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 11:21
                    to widzę bosmanku dorobiłeś się kosztem ludu pracującego miast i wsi. Oj
                    nieładnie...
                    • Gość: pasażer Re: bo się aaaaaaaaaronku...... IP: *.it-net.pl 27.07.07, 00:24
                      nieładnie to tak obgadywać
      • Gość: jaś Re: Ale ubaw-kasowniki pracują aż 12 godzin!!! IP: *.lublin.mm.pl 13.03.07, 07:40
        Ale dla buractwa karty chipowe to nie osiągalny szczyt techniki i tyle
        nowowczesności...
    • Gość: pasażer Absurdalne kasowniki IP: *.pronet.lublin.pl 12.03.07, 09:47
      to cale MPK zlikwidować natychmiast Kierowcy niekulturalni - wysłać ich na
      jakiś kurs dobrego wychowania. To pasażer ma sprawdzać bilet i pokazywać go
      kierowcy??? kupa śmiechu i absurd i taki koleć co to mówi to jeszcze tam
      pracuje?
      • folkatka Re: Absurdalne kasowniki 12.03.07, 09:59

        No właśnie - wsiadam, kasuję i jedyne co mnie powinno obchodzic to żeby nie
        przespać właściwego przystanku. Wymaganie ode mnie bym sie wpatrywała w te mikre
        cyferki jest chore i nie na miejscu.
    • Gość: ukasz Absurdalne kasowniki IP: *.it-net.pl 12.03.07, 10:04
      Z tymi kasownikami to jest skandal!!! Jak sobie wyobraza mpk, że ze zle
      skasowanym biletem bede sie przeciskał w zatłoczonym autobusie?? Zreszta
      kierowca jest zamkniety w kabinie i nawe nie slyszy co sie do niego mówi,
      jedyne co robi kierowca to podaje bilet jak mu sie pieniadze pokaze.
      • Gość: ef Re: Absurdalne kasowniki IP: *.it-net.pl 12.03.07, 11:44
        to jest po prostu chore, a swoja droga czy nie daloby sie zrobic jakiejs sprawy
        mpk za takie wybijanie nieprawidlowych danych, czy to nie podchodzi pod
        falszowanie warunkow umowy na przejazd?
        • Gość: bosman Czasem mi się zdarza jechać MPK.... IP: *.centertel.pl 12.03.07, 13:43
          ale mam w.....głębokim poważaniu to co jest na bilecie. I żaden łapiduch jakoś
          mi nie podskoczył. Myslę że to co opisują to są sporadyczne wypadki. A jeśli
          chodzi o kulturę kierowców - popieram powyższe opinie: w większości bydlaki. W
          busach zresztą też - niech sobie aron nie myśli.
          • Gość: sleo Re: Czasem mi się zdarza jechać MPK.... IP: 193.227.131.* 12.03.07, 16:02
            rozmowa z kierowcą w czasie jazdy zabroniona
            • fakara Re: Czasem mi się zdarza jechać MPK.... 13.03.07, 09:00
              Nie trzeba rozmwiać z kierowcą w czasie jazdy, żeby się przekonać o jego braku
              kultury. Często jeżdżę trolejbusami późnym wieczorem, kiedy już zjeżdżają do
              zajezdni, ostatni przystanek mają wtedy na Nałęczowskiej, i bardzo często
              kierowca, który ma się przecież gdzie tam zatrzymać i nie stanowi to dla niego
              problemu każe mi wysiadać pod Statoilem, bo "on się nie będzie nigdzie
              zatrzymywał, to już nie jest jego trasa i nie jego problem". Kupowanie biletu za
              odliczoną, ale podaną w drobnych kwotę to za to moja złośliwość. Miałam też
              sytuację, kiedy kierowca trolejbusu 160, przez moja nieuwagę lekko uderzył mnie
              w łokieć, kiedy stałam na przystanku. Wciągnął mnie do tej swojej szoferki,
              chociaż tłumaczyłam, że komlpetnie nic mi się nie stało, zabrał legitymację,
              którą mu pokazałam (bo nie wierzył, że podałam mu właściwe dane) i kazał odebrać
              na końcowym przystanku. Kierowcy prywatnych autobusów to przy tych z MPK to lwy
              salonowe.
          • Gość: AgnieszkaZielińska Re: Czasem mi się zdarza jechać MPK.... IP: *.icm.edu.pl 12.03.07, 21:05
            Sporadyczne wypadki? W ciągu 3 dni na 2 biletach kasownik wybił mi złe
            informacje. Od ubiegłego roku zdarzyło się to około 8-9 razy. I nie wydaje mi
            się, by był to wynik np. pecha ;)
            • Gość: HAM Re: Czasem mi się zdarza jechać MPK.... IP: *.lublin.mm.pl 13.03.07, 07:44
              a może nieumanie obsługi kasownika ?? :P
              • Gość: AgnieszkaZielińska Re: Czasem mi się zdarza jechać MPK.... IP: *.icm.edu.pl 13.03.07, 13:49
                Bo każdy wie, że obsługa kasownika wymaga skończenia 5-letniego kursu
                przygotowawczego :)
    • Gość: ola Absurdalne kasowniki IP: *.chello.pl 12.03.07, 19:38
      A ja sprawdzac nie będę.Bo bez okularów nic nie zobaczę.A szukac je w torebce
      po to żeby sprawdzić to co powinno byc na bilecie-nie chce mi sie.Jeśli będę
      miała taki problem jak poprzedniczka,to spotkamy sie w sądzie.A ja napewno nie
      zapłacę.MPK-powinno tak pomysleć ,żeby pasażer nie miał problemu-jasne???
      • Gość: ef Re: Absurdalne kasowniki IP: *.it-net.pl 12.03.07, 21:14
        mi kiedys tak zdarzylo sie skasowac bilet, ze nie odbilo ostatniej cyferki a
        traf chcial ze te co odbily wskazywaly na ten sam dzien tylko ze kilka godzin
        wczesniej. Tlumaczenie kanarom, ktrozy chcieli wmoiwic mi , ze bilet wzialem z
        podlogi zajelo mi kilka przystanków, w koncu pokapowali sie w czym rzecz :))).
        Na moje stwierdzenie , ze chyba nalezałyby sie jakies przprosiny uslyszalem
        tylko : cooooooooooooo?
    • Gość: AgnieszkaZielińska Absurdalne kasowniki IP: *.icm.edu.pl 12.03.07, 21:12
      I tak najlepsze jest to, że ów bilet z błędną datą (a nawet bilety, bo dwa dni
      wcześniej zdarzyło się to samo) skasowałam, gdy autobus stał sobie spokojnie na
      przystanku... ;)
    • Gość: XX Absurdalne kasowniki IP: *.lublin.mm.pl 13.03.07, 07:37
      buahahahahahahahah 153 i 158 jeżdżą pod dworzec !!!!!!!!!!! Niech pani
      agnieszka lepiej nie rusza się ze Świdnika bo jeszcze się zgubi w metropoli !!!
      • Gość: AgnieszkaZielińska Re: Absurdalne kasowniki IP: *.icm.edu.pl 13.03.07, 13:45
        Nie miałam bezpośredniego wpływu na treść artykułu, więc nie mogę odpowiadać za
        niezbyt dokładne przytaczanie moich wypowiedzi i nieścisłości. Rzecz oczywista,
        że 153 i 158 nie jeżdżą pod dworzec, a 13 jeżdżę tylko Z UCZELNI, a nie NA
        UCZELNIĘ. Rozumiem, że przedpiśca nie miał niczego mądrego do dodania, skoro
        czepił się takich drobiazgów?
    • shawman Regulamin MPK 13.03.07, 10:07
      Pani Agnieszka niesłusznie została ukarana mandatem. Wypełniła obowiązek
      zapisany w regulaminie MPK:

      "ROZDZIAŁ 3 PRAWA I OBOWIĄZKI PASAŻERA
      § 5.
      I. Obowiązki pasażera.
      (...)
      4.Pasażer obowiązany jest natychmiast po ruszeniu pojazdu skasować właściwy
      bilet wynikający z tabeli opłat taryfowych.
      5.Skasowany bilet należy zachować do kontroli."

      W regulaminie nie ma nic o tym, iż pasażer ma obowiązek sprawdzić, czy kasownik
      wybił prawidłową datę.
      • Gość: ZEZ Re: Regulamin MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 10:59
        Jakie MPK - taki rzecznik - Wojnarowicz
        Kto takiego głęmba dał na rzecznika ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja