Gość: lankas
IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl
28.05.03, 01:49
mam ta przyjemnosc ze moge spojrzec z dystansu (ponad 300km) na to co sie
dzieje w Lublinie. Musze przyznac, ze Lublin jest bardzo silnym osrodkiem
akademickim, jednak nijak przeklada sie to na rozwoj regionu. Mam wrazenie ze
lubelaki troche za bardzo sie kisza w swoim wlasnym sosie, brakuje swiezosci
i dynamizmu, jak przyjazdzam do domu na weekend to tak jak bym jechal do
sanatorium :)