Dodaj do ulubionych

Urzędnik strachliwy na dworcu pks.

30.05.07, 12:26
Podpisał głupotę,bo się bał.
I dalej na etacie.Jeszcze,żeby teraz mądrzej się tłumaczył.Współczuję wam
lublinianie.
Obserwuj wątek
    • leniak PO nie docenia wogóle 30.05.07, 16:55
      kwestii kontaktów z jakimikolwiek organizacjami społecznymi, skad więc miałby
      mieć Łatka doświadczenie w kontaktach z elektoratem a juz z elektoratem
      zorganizowanym i nieprzychylnie nastawionym - jakim cudem...
      ogólnie rzecz biorąc liberałowie sa jako elyciarze przekonani o swej wyzszosci
      nad hołotą mało przygotowani do takich spotkań - najchętniej wysyłaliby na nie
      cos w rodzaju sotni kozackich...
      czym innym jest bowiem amwayowski optymizm i spotkania integracyjne w gronie
      pochlebców a czym innym spotkanie z grupa protestantów...
      zapewne gdyby Łatka miał realne doswiadczenie polityczne poradziłby sobie
      lepiej, takiego doswiadczenia nie mógł jednak zdobyć w PO...
      • sonnenkinder Re: PO nie docenia wogóle 31.05.07, 12:58
        A Wy leniak co doceniacie? Latka to mlokos wiec skad ma miec doswiadczenie.
        Tylko w wydaniu PiS ten brak zapewne byl by uprawomocniony. Poza tym nazywanie
        ZZ organizacjami spolecznymi to naduzycie. Moze powiesz mi, ze walcza o prawa
        dla uciskanych pracownikow? To w sektorze panstwowoym mamy teraz taki ucisk?
        Dlaczego ZZ nie wystepuja tak ostro o prawa pracownikow marketow chocby? Co z
        ich altruizmem? Moze warto przyjrzec sie problemowi?
        • leniak ech sonnenkinder 31.05.07, 13:14
          jeśli chodzi o ZZ to jest tak lubelska Solidarność wniosła do prokuratury
          sprawę pracowników Stokrotki, szkoda że nie zauważyłeś...
          S-80 zajmuje się wieloma sprawami również w Lublinie i jak na jej wielkość jest
          bardzo aktywna ale nie bedę jej reklamował bo sama robi to dobrze...
          ZNP strajkuje OZZL również... co również przeoczyłeś, ale każdy widzi co chce...
          "Tylko w wydaniu PiS ten brak zapewne byl by uprawomocniony" - zapytaj
          Pruszkowskiego może ci opowie o moim podejściu do młodych i bładzacych z PiS...
          co ja doceniam? np. felietony w dziale opinie:
          miasta.gazeta.pl/lublin/1,35638,4177342.html
          czy zaspokoiłem Twą ciekawość czy chcesz wiedzieć wiecej?
          • sonnenkinder Re: ech sonnenkinder 31.05.07, 13:33
            Nie ma co wzdychac. Chwala im za to, ze dostrzegli po dosc dlugim czasie
            problem chocby w Stokrotce. Jest w takim razie nadzieja, ze zainteresuja sie
            innymi wiekszymi prywatnymi firmami. Nie zmienia to jednak faktu, ze w
            przypadku MPK i PKs zwiazki robia krecia robote.
            Ciekawe rowniez, jaki zwiazek ze zwiazkami maja nabozenstwa majowe?
        • aron2004 Re: PO nie docenia wogóle 31.05.07, 19:40
          a czy ktoś zmusza do pracy w markecie?
    • rilian Re: Urzędnik strachliwy na dworcu pks. 30.05.07, 17:13
      wy mi powiedzcie, proszę, dlaczego, instruując jakiegokolwiek znajomego,
      przejeżdżającego z przesiadką przez lublin, muszę mu łagodnie wyjaśniać, że w
      naszym mieście dworzec PKS i PKP nie sąsiadują ze sobą, jak w 95% innych miast,
      tylko trzeba pokonać parę kilometrów do przesiadki?...
      • andrzej.sawa Re: Urzędnik strachliwy na dworcu pks. 30.05.07, 17:49
        Niestety w Chełmie to samo,ale w Lublinie pks jest dalej od centrum,a na
        dokładkę marnowany jest dobry teren.
        Dojazd z trasy zielonej nie byłby zły.
      • aron2004 Re: Urzędnik strachliwy na dworcu pks. 30.05.07, 18:52
        dlatego że u nas dworzec PKP zbudowany jest bezsensownie na peryferiach miasta
        i mamy przynajmniej jeden dworzec w centrum a właściwie kompleks dworców PKS +
        busów.
        Przynajmniej z dworca PKS-BUS jest blisko do centrum i niech tak zostanie.
        Zresztą w naszym regionie PKP nie odgrywa wielkiej roli ( mają raptem kilka
        procent udziału w rynku ) no i tam gdzie dojeżdża pociąg można dojechać też
        busem albo PKSem.
        • aron2004 Re: Urzędnik strachliwy na dworcu pks. 30.05.07, 18:54
          dworzec PKS daleko od PKP jest też np. w Bydgoszczy i większości miast naszego
          regionu.
        • andrzej.sawa Re: Urzędnik strachliwy na dworcu pks. 30.05.07, 19:14
          Kiedyś,w momencie budowy,dworzec kolejowy był budowany właściwie poza
          miastem,zresztą nie tylko w Lublinie,a teraz popatrz na plan miasta.
      • leniak Niegdyś choć niedawno wcale 30.05.07, 21:17
        były w Lublinie trzy dworce PKS (obecnie dwa), mamy też dwa dworce PKP i kiedyś
        przy obu były dworce PKS, mamy też dwa miejsca (bo nie dworce) busów i jeden
        dworzec Transpedu... hmm pomysł jest jak rozumiem taki by wszystko było w
        jednym miejscu i jak najdalej od miasta ( o ile dworzec PKP daleko od torów
        budziłby słuszne zdziwienie to dworzec autobusowy daleko od dróg jakoś nie
        budzi ciekawe czemu?)
        z tego co piszesz Rilianie wynikałoby że lepsza sytuacja jest w Lubartowie
        gdzie dworzec PKS i PKP sa obok siebie... a wszak miasta takie jak Lubartów
        znakomicie poprawiaja statystyke o której piszesz i to nawet mimo tego ze PKP
        wysłało ostatni pociąg do Lubartowa chyba w 2000 roku... hmm wyobrażmy sobie
        więc że autobusy i busy z Lubartowa i Łecznej jadą w pobliże PKP, bo gdy
        pomyślimy o wszystkich obsługiwanych trasach głowa chyba moze nas rozboleć,
        przynajmniej w obecnym układzie komunikacyjnym...
        gdyby jednak tak postanowiono - powiedzmy ze juz po oddaniu Trasy Zielonej (na
        obecnym odcinku) pytałbyś Rillianie czemu z Abramowic na Czechów najszybciej
        jedzie się przez Bychawę (przesada to lekka ale na pewno nikt o zdrowych
        zmysłach nie jechałby przez plac Bychawski, może Nowym Światem...)
        • aron2004 Re: Niegdyś choć niedawno wcale 30.05.07, 21:31
          leniak napisał:

          > były w Lublinie trzy dworce PKS (obecnie dwa)

          Powiedziałbym, że 1,01 dworca, bo z południowego odjeżdża bardzo mało autobusów.


          >, mamy też dwa dworce PKP i kiedyś
          > przy obu były dworce PKS, mamy też dwa miejsca (bo nie dworce) busów i jeden
          > dworzec Transpedu...

          Dworzec busów + dworzec PKS Podzamcze + dworzec Transped + stanowiska przy
          Ruskiej to można traktować w sumie jako jeden dworzec.

          > hmm pomysł jest jak rozumiem taki by wszystko było w
          > jednym miejscu i jak najdalej od miasta

          Właśnie nie - wszystko powinno być w jedym miejscu i blisko centrum. No ale
          wiadomo że PKP jest daleko od centrum to niech przynajmniej dworce busów, PKS i
          transpedu będą w centrum.


          > z tego co piszesz Rilianie wynikałoby że lepsza sytuacja jest w Lubartowie
          > gdzie dworzec PKS i PKP sa obok siebie...

          Tyle że w Lubartowie z dworca PKS praktycznie nikt nie korzysta, 99% pasażerów
          wsiada na przystankach na ul. Lubelskiej i Słowackiego. No może jak jest targ
          to ktoś wsiada na PKSie, ale w inne dni praktycznie nikt.
          >
          hmm wyobrażmy sobie
          > więc że autobusy i busy z Lubartowa i Łecznej jadą w pobliże PKP

          To absurd i palenie benzyny na darmo.


          > Rillianie czemu z Abramowic na Czechów najszybciej
          > jedzie się przez Bychawę (przesada to lekka ale na pewno nikt o zdrowych
          > zmysłach nie jechałby przez plac Bychawski, może Nowym Światem...

          a nie szybciej przez Wyzwolenia - Krańcową - Graffa - Andersa?
          • Gość: leniak Re: Niegdyś choć niedawno wcale IP: *.lublin.mm.pl 30.05.07, 21:36
            masz racje we wszystkim co napisałes Aronie.
            • andrzej.sawa Re: Niegdyś choć niedawno wcale 31.05.07, 01:54
              A ja mam prośbę o konkrety.
              Popatrz na plan Lublina i np.co jest dalej od zach.osiedli - obecna lokalizacja
              dworca pks,czy dworzec pkp?

              Jest taka strona www.trafdo.pl,i tam jest zaznaczony środek geograficzny Lublina
              obok dworca pkp.

              Dodajmy jeszcze planowaną obwodnicę południową i okaże się chyba,że dworzec pkp
              jest dość centralnie położony.
              A komunikacyjnie - po uruchomieniu Zielonej nie będzie wiele problemów,a
              oczywiście przystanek na starym miejscu może być.
              • aron2004 Re: Niegdyś choć niedawno wcale 31.05.07, 06:54
                andrzej.sawa napisał:

                > A ja mam prośbę o konkrety.
                > Popatrz na plan Lublina i np.co jest dalej od zach.osiedli - obecna
                >lokalizacja dworca pks,czy dworzec pkp?

                A od północnych osiedli?


                > Jest taka strona www.trafdo.pl,i tam jest zaznaczony środek geograficzny
                Lublin> obok dworca pkp.

                No i co z tego, skoro centrum jest gdzie indziej?
                Dworzec PKP wygląda na mapie że jest w centrum Lublina, bo przyłączono
                Zemborzyce z tamtejszymi hektarami.


                > Dodajmy jeszcze planowaną obwodnicę południową i okaże się chyba,że dworzec
                pkp
                > jest dość centralnie położony.

                Bez przesady. Co ma obwodnica do dworca?

                > A komunikacyjnie - po uruchomieniu Zielonej nie będzie wiele problemów,a
                > oczywiście przystanek na starym miejscu może być.

                No to wtedy przystanek przy Młyńskiej będzie zupełnie niepotrzebny. Dodatkowo
                zbankrutuje PKS, bo przecież nie będzie mógł podnieść cen, a spali wiecej
                paliwa jeżdżąc na Młyńśką.
                • andrzej.sawa Re: Niegdyś choć niedawno wcale 31.05.07, 09:54
                  A zachodnie osiedla?Gdzie bliżej?
                  Obwodnica to wyjazd i wjazd do Lublina,a więc i tak autobusy będą nią jeździć.
                  Obecna lokalizacja jest bliższa dla starej części Lublina i i części
                  północno-wschodniej,dla reszty nie.
    • Gość: bosman jakimi ich Bóg stworzył takich ich mamy :-) IP: *.lublin.mm.pl 30.05.07, 21:35
      jeden aron, drugi sawa
      każy z nich - ach co za głowa!
      geniusz, mędrzec, specjalista
      co słowo koncepcja nowa

      wszystko wiedzą, rozumieją
      wytłumaczą i objaśnią
      jeden Chełma jest nadzieją
      drugiego partaczew nasłał

      gdy się wezmą do gadania
      jeden z drugim "mózgowiaki"
      blady strach na forum pada
      a publika zmyka w krzaki

      a ci ględzą, a ci wiedzą
      wyłuszczają swe mądrości
      jeden busiarz-autorytet
      a w drugim nadumysł gości

      każdy temat, każdy problem,
      gdy trudniejszy - bełkot wzrasta
      bo chłopaki w swym żywiole
      pobasują se i basta

      nie wie tylko biedaczyna
      ten z Chełma i ten z Parczewa
      że wzbudzają tylko litość
      tak jak krowa która śpiewa

      ale nic to, oni dalej,
      co tam rady czy przytyki
      w głosy własne zasłuchani
      wznoszą oburzenia beki:

      jak to! cóż to! kto ma śmiałość
      mieć choć nieco inne zdanie!
      mówi sawa do aronka,
      na to aron rzecze - panie!

      to lewaki! to komuchy!
      układ niszczy nasz wysiłek
      ale kiedyś ich dorwiemy
      i skopiemy wszystkim tyłek

      a na razie lejmy na to
      sami wiemy co najlepsze!
      i tak kwiczą przez dzień cały
      ja spragnione żarcia wieprze.

      bo nie ważny jest sens tego
      co powiedzą, byle wiele
      wtrącą swoje trzy grosiki
      w światek piątek i niedzielę

      pocieszają się duraki
      cierpliwością klawiatury
      która im nie wrzaśnie - dosyć!
      WIECIE ŻE PIEPRZYCIE BZDURY??






    • ponury_drwiacy_szyderca Łątka to nie urzędnik tylko przydupas Paligłupa! 31.05.07, 11:26
      PS Jak zwykle panie moderator: PIER--L się! :)
      • Gość: ef Re: Łątka to nie urzędnik tylko przydupas Paligłu IP: *.it-net.pl 31.05.07, 11:46
        hehe dobry wierszyk :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka