Dodaj do ulubionych

napad na przystanku

17.06.03, 17:12
info.onet.pl/745248,11,item.html
to,ze ludzie nie reaguja na chuliganow zaczepiajacych i okradajacych innych
ludzi,nie jest wynikiem strachu,ale znieculicy spoleczenstwa na zlo. dlaczego
ludzie wstydza sie przyznac,ze los innych ich nie obchodzi,
wracajac do napadu przy parku saskim,to powinny byc tam caly czas patrole
policji,nie pierwszy raz sie slyszy o napadach w tej okolicy
pozdrowionka
skała
Obserwuj wątek
    • mike79 Re: napad na przystanku 17.06.03, 17:29
      hmm, juz mnie nic nie zdziwi, a moze pamietacie jakjakis czas temu, jeszcze
      jak naprzeciwko tego feralnego przystanku na racalwickich byl jubiler to
      kolesie weszli w bialy, oborbili i wyszli, a po drugiej strony ulicy stalo
      kilkudziesieciu swiadkow i tez nikt nie reagowal !
      • Gość: mad3 Re: napad na przystanku IP: *.ltk.com.pl 17.06.03, 18:31
        Ludzie stojący pod saskim niewiele mogli widzieć. Była już szarówka. Panowie
        napadacze weszli do sklepu, jak normalni klienci, tuż przed zamknięciem.
        Ochroniarz dostał plombę i dalej już było spokojnie, bez wrzasków,
        szamotaniny, itp...Goście wzięli błyskotki i wyszli. Nie wiem, na ile to
        prawda, ale nawet kobiety z kiosku przy Żwirki nic nie widziały ( a są kilka
        metrów obok).
        To tak na marginesie, bo co do dzisiejszego napadu to szkoda gadać...

        Pzdr

        mad3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka