Dodaj do ulubionych

jak wk....ć szefa?

IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 13:46
Czekam na sensowne porady jak szefa doprowadzic do stanu załamania nerwowego?
Obserwuj wątek
    • faciu Re: jak wk....ć szefa? 19.09.02, 13:51
      Gość portalu: picipolo napisał(a):

      > Czekam na sensowne porady jak szefa doprowadzic do stanu załamania nerwowego?

      Zajdź w ciąże.... najlepiej z szefem....
      :))
    • Gość: tomCrac Re: jak wk....ć szefa? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 13:54
      > Czekam na sensowne porady jak szefa doprowadzic do stanu załamania nerwowego?

      Peteen to chyba pytanie do Ciebie ;)))
    • Gość: Tulipan Re: jak wk....ć szefa? IP: *.impakt.pl 19.09.02, 13:59
      Gość portalu: picipolo napisał(a):

      > Czekam na sensowne porady jak szefa doprowadzic do stanu załamania nerwowego?

      Wykręcenie zegarynki w N.Y. ze slużbowego telefonu już nie działa?
    • peteen Re: jak wk....ć szefa? 19.09.02, 15:52
      no, no, to ja jestem szefem i nie życzę sobie żadnego wkurwiania...
      ;c)

      ps. a to takie proste, sam robię to z sobą najlepiej !
    • kilroy_was_here Wyciągnij go na manowce i zagnij (n/t) 19.09.02, 17:21
    • Gość: wuen Re: jak wk....ć szefa? IP: *.ha3.agh.edu.pl 19.09.02, 18:28
      Wystarczy, że po prostu przyjdę do roboty i już działam szefowej na nerwy. ;-))))
      Pozdrawiam.
      wuen
      • wodnik74 Re: jak wk....ć szefa? 19.09.02, 18:40
        Ja mam to samo wrażenie od jakiegoś czasu, a im bardziej schodzę z drogi - tym
        gorzej to działa ...
    • pepperoni78 Re: jak wk....ć szefa? 19.09.02, 22:07
      Mój sposób jest dosyć prosty. Pracuję już od 4 lat, a szefa wkurzam w sposób,
      który opiszę już od 3 lat. (Właściwie TEGO szefa wkurzam od roku, kiedy góra
      zmieniła się;)) Ale do rzeczy ;)
      Przez rok przychodziłem do pracy punktualnie, robiłem co do mnie należało i
      zawsze zostawało mi ok. 2 godzin na "lenistwo". I któregoś pięknego dnia
      spóźniłem się do pracy o... 30 min. Szef był trochę wkurzony, ale ponieważ
      wszystko co miałem do zrobienia, wykonałe, - to dziwne - 2 gosdziny przed
      wyjściem, pomyślałem, ciekawe co stanie się, jeśli spóźnię się jeszcze raz??
      I tak już się spóźniam od 3 lat. A ponieważ robię to, co do mnie należy "ponad
      normę" - jak powiedzieliby w czasach Wielkiego Czerwonego Brata - szef wku
      (kropeczki) się, ponieważ nie może dojść do tego jak ja to robię. Nie powiem ;)
      To moja tajemnica ;) Może opatentuję to kiedyś ;)
    • Gość: substance Re: jak wk....ć szefa? IP: 57.67.18.* 19.09.02, 23:42
      według mnie to, lubisz ryzyko....
      jak na mój gust doskwiera ci brak adrenaliny - ja mam jeden sposób na to - szef
      ma racje ZAWSZE i ..do dnia dzisiejszego mam spokój czyli coś czego pragnął
      wszyscy w pracy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka