Dodaj do ulubionych

Nowy rozkład MPK

28.08.07, 19:14
Z linii nr. 9 i 10 korzystam często i jakoś wieczorem rzadko sie zdarza aby te
autobusy jeździły z małą liczbą pasażerów. Zobaczymy co w praktyce wykombinuje
znowu MPK Lublin
Obserwuj wątek
    • Gość: Koniu Nowy rozkład MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 19:58
      Mpk nie ma kierowców.Boi się oficjalnie przyznać.
      • Gość: bosman Re: Nowy rozkład MPK IP: *.lublin.mm.pl 28.08.07, 20:09
        niech zaczną płacić to i kierowcy się znajdą. Za dobre pieniadze
        znajdą się fachowcy.
        • Gość: aron Re: Nowy rozkład MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 28.08.07, 20:19
          tylko powiedz bosmanku skąd MPK ma wziąć pieniądze dla kierowców,
          skoro muszą utrzymywać rozrośnięte do granic absurdu biurokractwo.
          • Gość: bosman aaaaaaaaaaaaaaaaaronkuuuuu! IP: *.lublin.mm.pl 28.08.07, 20:34
            tłumaczyłem ci jak sołtys krowie na rowie że w języku polskim nie ma
            słowa "biurokractwo", jest biurokracja. Po drugie zgadzam sie z tobą
            ( co rzadko czynię) że biurokracja jest tam rozrośnięta do
            obrzydliwości. Po trzecie już pisałem: komunikacja municypalna w
            wiekszości dużych miast nie jest bo nie może być dochodowa i miasto
            musi tak gospodarować by na to kasę znaleźć.
            • Gość: aron Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaronkuuuuu! IP: *.lublin.enterpol.pl 28.08.07, 22:00
              komunikacja jest niedochodowa, bo jest rozrośnięte biurokractwo.
              Gdyby zlikwidować MPK i biurokractwo razem z nim to komunikacja
              stałaby się dochodowa.
          • Gość: lublinianka MPK - z roku na rok gorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:32
            Od wielu lat obserwuję stosowany przez MPK ten sam zabieg: po letniej zmianie
            rozkładu nigdy MPK nie przywraca we wrześniu starego rozkładu. Zawsze jakies
            kursy likwiduje. Zwłaszcza dotyczy to kursów wieczornych, szczególnie ostatnich.
            Kto z Was jeszcze pamięta, że ostatnie trolejbusy spod dworca PKP kiedyś
            odjeżdżały po północy!
            Teraz trudno nawet wybrać się do kina czy teatru, bo po godzinie 22 często
            zostaje już tylko taksówka.
    • Gość: Lopi Nowy rozkład MPK IP: *.chello.pl 28.08.07, 20:28
      "wydłużona została także trasa nr 16, która pobiegnie przez ul.
      Andersena i Kalinowszczyznę."

      do Autorki artykułu: nie ma ul. Andersena, jest Al. Andersa (gen.
      Wł. Andersa)...
      • Gość: aniak co się dziwisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 21:07
        jak ktoś bajki pisze to ma na myśli mistrza ANDERSENA......
    • zo_h Re: Nowy rozkład MPK 28.08.07, 21:56
      Dlaczego autobusy mają jeździć rzadko?
      Bo nie ma pasażerów.
      Dlaczego nie ma pasażerów w autobusach?
      Bo autobusy jeżdżą rzadko.
      Dlaczego autobusy mają jeździć jeszcze rzadziej?
      Bo ....
      • Gość: aron Re: Nowy rozkład MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 28.08.07, 22:02
        trzeba zamienić autobusy na busy i wtedy będą jeździć często. I
        zlikwidować MPK.
        • efad4d Re: Nowy rozkład MPK 28.08.07, 22:32
          w busach jest za malo miejsca do warunków miejskiego ciaglego wsiadania i
          wysiadania , bo ludzie wala w nich glowa o polki czy dach , najlepszym na to
          przykladem byl , a moze jest kurdupel jadacy na lini 74 - tragedia ,
          a komunikacja publiczna najczesciej jest niedochodowa i miasto musi do niej
          dokladac nawet duzo zdrowszych od polskiej gospodarkach , bo taka jest jej
          specyfika a i miastu oplaca sie dolozyc niz budowac coraz to nowe drogi i
          parkingi dla kierowcow indywidualnych
          nie oznacza to , ze w lubelskim mpk nie przydaloby sie przetrzebic szeregi
          kawozlopow i w obliczu katastrofalnej sytuacji przedsiebiorstwa zlikwidowac
          przywileje pracownicze dla rodzin mpkowcow
          • aron2004 Re: Nowy rozkład MPK 29.08.07, 07:32
            efad4d napisał:

            > w busach jest za malo miejsca do warunków miejskiego ciaglego
            >wsiadania i wysiadania , bo ludzie wala w nich glowa o polki czy
            >dach , najlepszym na to przykladem byl , a moze jest kurdupel
            >jadacy na lini 74 - tragedia ,

            Tragedia to jest śmierdzący Ikarus gdzie rządzą żule i gapowicze. Do
            tego że bus jest niższy można się przyzwyczaić. Ja niestety nie
            mogłem sie przyzwyczaić do śmierdzących żuli w autobusach MPK.


            > a komunikacja publiczna najczesciej jest niedochodowa i miasto
            >musi do niej dokladac

            Nic nie musi. Wystarczy zlikwidować biurokractwo i komunikacja
            będzie dochodowa.

            > nawet duzo zdrowszych od polskiej gospodarkach , bo taka jest jej
            > specyfika a i miastu oplaca sie dolozyc niz budowac coraz to nowe
            drogi i
            > parkingi dla kierowcow indywidualnych

            Miastu nie opłaca się dokładać do MPK, bo w ten sposób utrzymuje
            rozbudowane do granic absurdu biurokractwo.

            > nie oznacza to , ze w lubelskim mpk nie przydaloby sie przetrzebic
            szeregi kawozlopow i w obliczu katastrofalnej sytuacji
            przedsiebiorstwa zlikwidowac przywileje pracownicze dla rodzin
            mpkowcow

            A widzisz. Najpierw trzeba wyrzucić na bruk biurokractwo a nie
            dokładać im kasy.
            • Gość: olo Czy Aron to kurdupel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 16:24
              Skoro mieści się do busa i postuluje by busami obsługiwać komunikację miejską,
              wnioskuję że syn rolnika z Partaczewowa to zwykły kurdupel, jak i jego
              polityczni ulubieńcy.
              • Gość: aron Re: Czy Aron to kurdupel? IP: *.lublin.enterpol.pl 29.08.07, 19:34
                mam 180 cm wzrostu i ważę 100 kg. Łatwiej mi jest się przyzwyczaić
                do niskich sufitów w busach niż do żuli, dresiarzy i gapowiczów w
                autobusach MPK Lublin.
                • Gość: olo Otyły Aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 13:16
                  >mam 180 cm wzrostu i ważę 100 kg.

                  To ty zwykła tłusta świnia jesteś i stąd te kompleksy. Do tego mały siurek
                  zwisający pod fałdami tłuszczu i już wiemy skąd tyle frustracji w życiu i na forum.
                  • Gość: aron Re: Otyły Aron IP: 83.238.201.* 30.08.07, 14:29
                    do niedawna ważyłem 85 kg tylko żona mnie spasła. NIe mam wcale
                    kompleksów, podobny kułacki wygląd mieli moi przodkowie.
                    • Gość: olo Kompleksy Arona - wyjaśnione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 21:19
                      Czyli wygląd rasowego, tłustego, zapasionego ćwoka spod Partaczewowa, z rumianym
                      od słońca ryjem. Ty masz żonę ??????? Pewnie na imię jej..... Bronka
                      :))))))))))))))))
                      • Gość: aron Re: Kompleksy Arona - wyjaśnione IP: *.lublin.enterpol.pl 31.08.07, 10:22
                        Gość portalu: olo napisał(a):

                        > Czyli wygląd rasowego, tłustego, zapasionego ćwoka spod
                        >Partaczewowa, z rumiany m od słońca ryjem.

                        Ryj się nie zgadza, bo mam karnację dosyć ciemnawą. A po za tym
                        zgoda - tak wyglądali moi przodkowie - podparczewscy kułacy to i ja
                        tak wyglądam. Na mistera regionu nie startuję.



                        > Ty masz żonę ??????? Pewnie na imię jej..... Bronka

                        Nie zgadłeś - ma na imię Andżelika.
                        • Gość: olo [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 15:50
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: aron Re: Kompleksy Arona - wyjaśnione IP: *.lublin.enterpol.pl 01.09.07, 22:27
                            nie lecze otyłości z twoich podatków
          • Gość: łomatko moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: 212.160.172.* 29.08.07, 12:40
            "komunikacja publiczna (...) jest niedochodowa i miasto musi do niej
            dokladac"

            i tutaj bardzo się mylisz, przynajmniej w kontekście Lublina

            MPK jest bardzo dochodowa!
            i mimo tego, że dochody (a nie przychody!) z biletów trafiają do
            Urzędu Miasta, nadal umie się jako tako utrzymać dzięki usługom
            dodatkowym, jakie oferuje

            lepiej zastanowić się dlaczego tak się dzieje,
            i dlaczego najlepsze linie zostały odsprzedane prywaciarzom...
            jaki cel ma w tym Urząd Miasta
            i dlaczego "niezależne" media nie zadzierają z Ratuszem,
            by dogłębnie opisać ten temat...

            bo jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę
            nawet pracownikom nie pozwolili MPK sprywatyzować

            /dane z okresu ostatnich wyborów samorządowych/





            propo nowego rozkładu MPK
            -> potwierdzam, że 6 wieczorami jest puste - najczęściej korzystam z
            jednego z kilku ostatnich kursów i jadę praktycznie od końcowego do
            końcowego
            -> 19 i 50 powinny jeździć częściej - jako jedyne łączą pewne
            dzielnice - codzienną paranoją jest jeżdzenie z przesiadkami np z
            Nałkowskich na Orkana
            -> 74 należy przenieść na duże niskopodłogowe autobusy i moim
            zdaniem powinno wrócić do MPK - zawsze jest w nich ścisk - postuluję
            też wymienić wszystkich buraczanych kierowców na tej linii, którzy
            omijają przystanki, bo np. kobieta w zaawansowanej ciąży lub małym
            dzieckiem nie przecisnęła się odpowiednio wcześniej przez tłok i nie
            zajęła miejsca przy drzwiach kierowcy - te w miarę puste 74 potrafią
            omijać po kilka przystanków pod rząd nawet nie zwalniając, bo
            potencjalni pasażerowie nie okupują chodnika przed przystankiem np.
            mama z dwulatkiem, ciężką siatką z zakupami i zabawką, której nie
            zdążyła schować do torebki - nie ma możliwości, by pasażerowie z
            dziecięcymi wózkami do i ze szpitala na Chodźki zabrali się tą linią


            POZDRAWIAM
            • Gość: aron Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 29.08.07, 19:38
              Gość portalu: łomatko napisał(a):


              > MPK jest bardzo dochodowa!

              Byłoby dochodowe, gdyby nie rozrośnięte do granic absurdu
              biurokractwo i tolerancja dla gapowiczów.

              > i mimo tego, że dochody (a nie przychody!) z biletów trafiają do
              > Urzędu Miasta, nadal umie się jako tako utrzymać dzięki usługom
              > dodatkowym, jakie oferuje

              No to jak MPK umie się utrzymać dzięki usługom dodatkowym, to niech
              zrezygnuje z wożenia pasażerów.

              > lepiej zastanowić się dlaczego tak się dzieje,
              > i dlaczego najlepsze linie zostały odsprzedane prywaciarzom...

              np. 47 albo 22?

              > jaki cel ma w tym Urząd Miasta

              To jest spisek Żydów, masonów, cyklistów, Pruszona i Wasilewskiego
              przeciwko MPK Lublin.

              > i dlaczego "niezależne" media nie zadzierają z Ratuszem,
              > by dogłębnie opisać ten temat...

              Bo się boją masonów i cylistów.

              > bo jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę
              > nawet pracownikom nie pozwolili MPK sprywatyzować

              co, zabraniają wynosić z MPK części do autobusów?

              • Gość: łomatko Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: 212.160.172.* 30.08.07, 10:24
                Zamieszczam definicję prywatyzacji,
                bo zdaje się masz problem ze zrozumieniem tego słowa:
                „zmiana stosunków własnościowych polegająca na udostępnieniu
                udziałów i akcji przedsiębiorstw państw. przekształcanych w spółki
                lub na sprzedaży przedsiębiorstw bądź ich składników majątkowych
                osobom prywatnym (fiz. i prawnym); także zwrot odpowiedniej części
                majątku w wypadku rozwiązania osoby prawnej”


                Jako osoba prywatna, nie związana z MPK Lublin, nie lubiąca rzucania
                błotem we wszystko co się da byleby tylko obronić własną teorię
                (takie odniosłam wrażenie czytając Twój post), podejdę do tematu
                czysto ekonomicznie.
                Sam piszesz „… to niech zrezygnuje z wożenia pasażerów” po czym
                dodajesz „To jest spisek”.
                I oto właśnie chodzi, by z jakichś tam względów sprzedać
                przedsiębiorstwo komuś innemu, trzeba go doprowadzić do upadłości,
                tylko, że ono nie chce się dać – i tu pies pogrzebany.
                Załóżmy, że przyjdę do Ciebie i zawłaszczę sobie w majestacie prawa
                Twoją pensję. Nie masz na czynsz, jedzenie, ubranie. Sprzedasz wieżę
                i stare video, odłączysz kablówkę i neta, zaczniesz roznosić ulotki,
                zbierać surowce wtórne, kupować w ciucholandach „perełki” za 5zł i
                sprzedawać je po okazji za 30zł. Nagle okazuje się, że tym sposobem
                masz na czynsz, byle jakie jedzenie i ubranie z ciucholandu. Czy to
                oznacza, że jeśli „umiesz się utrzymać dzięki (…zajęciom…)
                dodatkowym” powinieneś zrezygnować z pracy, na którą ponosisz
                koszty, i z której pensję Ci w majestacie prawa zawłaszczam ???

                Tak się tylko pytam…
                bo nie za bardzo rozumiem takie podejście do sprawy…

                Pozdrawiam
                • Gość: aron Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: 83.238.201.* 30.08.07, 14:35
                  Gość portalu: łomatko napisał(a):

                  > Zamieszczam definicję prywatyzacji,
                  > bo zdaje się masz problem ze zrozumieniem tego słowa:
                  > „zmiana stosunków własnościowych polegająca na udostępnieniu
                  > udziałów i akcji przedsiębiorstw państw. przekształcanych w spółki
                  > lub na sprzedaży przedsiębiorstw bądź ich składników majątkowych
                  > osobom prywatnym (fiz. i prawnym); także zwrot odpowiedniej części
                  > majątku w wypadku rozwiązania osoby prawnej”

                  I to należy zrobić. Zlikwidować MPK i sprzedać jego majątek w drodze
                  licytacji. Zajezdnię na Kraśnickiej weźmie pewnie jakiś market,
                  lepsze autobusy kupią prywaciarze, gorsze pójdą na złom a może do
                  Bangladeszu.



                  > Sam piszesz „… to niech zrezygnuje z wożenia pasażerów” po cz
                  > ym dodajesz „To jest spisek”.

                  Tak, uważam że jeżeli MPK uważa, że jest wyzyskiwane przez Urząd
                  Miasta, busiarzy, kułaka Arona i kogośtam jeszcze to niech
                  zrezygnuje z wożenia pasażerów. Nie ma przymusu wożenia pasażerów
                  przez MPK.

                  > I oto właśnie chodzi, by z jakichś tam względów sprzedać
                  > przedsiębiorstwo komuś innemu, trzeba go doprowadzić do upadłości,
                  > tylko, że ono nie chce się dać – i tu pies pogrzebany.

                  MPK właśnie samo sie prosi o upadłość - poprzez zatrudnianie
                  ogromnej ilosci biurokractwa i tolerancję dla żuli i gapowiczów.
                  Czy Wasilewski zabrania prezesowi MPK skierowania pracowników
                  biurowych do kontroli biletów?

                  > Załóżmy, że przyjdę do Ciebie i zawłaszczę sobie w majestacie
                  >prawa Twoją pensję. Nie masz na czynsz, jedzenie, ubranie.

                  Ja nie chce zawłaszczać niczyjej pensji. Ja chcę tylko likwidacji
                  MPK.


                  >Sprzedasz wieżę
                  > i stare video, odłączysz kablówkę i neta, zaczniesz roznosić
                  >ulotki, zbierać surowce wtórne, kupować w ciucholandach „perełki”
                  >za 5zł i sprzedawać je po okazji za 30zł. Nagle okazuje się, że
                  >tym sposobem masz na czynsz, byle jakie jedzenie i ubranie z
                  >ciucholandu. Czy to
                  > oznacza, że jeśli „umiesz się utrzymać dzięki (…zajęciom…)

                  Tak. Jeżeli można się utrzymać z innej działalności to trzeba sie
                  zajać własnie tą "inną" działalnością. Żadna praca nie hanbi. MPK
                  nie będzie zhanbione jeżeli zrezygnuje z wożenia ludzi i zajmie się
                  naprawą samochodów czy czym tam jeszcze.


                  > dodatkowym” powinieneś zrezygnować z pracy, na którą ponosisz
                  > koszty, i z której pensję Ci w majestacie prawa zawłaszczam ???
                  > Tak się tylko pytam…
                  > bo nie za bardzo rozumiem takie podejście do sprawy…

                  Ja nie rozumiem twojego podejścia do sprawy. Jeżeli MPK nie opłaca
                  się wozić pasażerów a opłaca się naprawiać samochody to powinno
                  przestać wozić pasażerów i zająć się naprawami samochodów - to
                  logiczne.

                  GDyby mi moja praca przestała przynosić dochody to zająłbym się
                  czymś innym a nie oskarżał cały świat o spiski.

                  • Gość: łomatko Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: 212.160.172.* 31.08.07, 09:19
                    Myślę, że przede wszystkim należy oddzielić problem od
                    przedsiębiorstwa, i zająć się problemem. Źle zrozumiałam użyte przez
                    Ciebie słowo „spisek”. Dla mnie oznaczało ono „zrobić wszystko, by
                    zlikwidować – krok pierwszy: pozbawić w majestacie prawa dochodów z
                    działalności podstawowej”, a dla Ciebie (wg mego wrażenia) „ktoś się
                    stawia okoniem, żeby jednak utrzymać”. I tu, jak z pewnością sam
                    wydedukowałeś, porozumienia nie osiągniemy, bo myślimy zupełnie
                    inaczej. Dlatego też, gdy będę mówiła w swoich rozważaniach o Twojej
                    stronie medalu, proszę byś wziął pod uwagę, iż to raczej
                    rozpatrywania hipotetyczne.

                    Dla Ciebie prywatyzacja chyba powinna mieć cel likwidacyjny. Więc
                    dlaczego nie pozwolić sprywatyzować przedsiębiorstwa przez jego
                    pracowników? Jeżeli faktycznie jest to przedsięwzięcie „skazane na
                    porażkę”, to „lepiej”, żeby uderzyło ono po kieszeni pracowników niż
                    Miasto, w stylu: wiecie swoje, to proszę bardzo. A moim zdaniem,
                    rynek ten musi być mocno dochodowy, bo nikt nie dąży do likwidacji
                    za wszelką cenę, jeśli potem nie można by było tego rynku podzielić
                    między, powiedzmy, z góry znane już osoby/firmy. A znając realia
                    polskie, nie zdziwiłabym się, gdyby przytoczona przez Ciebie „teoria
                    spiskowa” była po prostu kolejną w tym kraju „aferą łapówkarską”.

                    W kółko powtarzasz o biurokracji i gapowiczach. Ja z racji swojego
                    wykształcenia i zawodu, raczej postawiłabym na gruntowny, być może
                    nawet radykalny, program naprawczy. I to naprawdę da się zrobić.
                    Dlaczego likwidować (swoją drogą dlaczego tak bardzo Ci na tym
                    zależy???), jeśli można usprawnić, ulepszyć, polepszyć,
                    zmodyfikować, uregulować, i to wszystko na lepsze. Pewnie odpowiesz,
                    że biurokrację, bo przecież nie jakość usług podstawowych…
                    Biurokrację zawsze można zoptymalizować.

                    Myślę, że jesteś bardzo zasadniczy w poglądzie „zlikwidować”. Do
                    tego stopnia jesteś cięty, że nasuwa mi to intencję planowego
                    przejęcia części rynku po upadłym przedsiębiorstwie.

                    Jak pisałam wcześniej, nie jestem osobą związaną z tym konkretnym
                    problemem. Sama wolę pojechać prywatnym za symboliczną złotówkę.
                    Nie umiem zrozumieć (być może to moje zboczenie zawodowe), dlaczego
                    związuje się ręce ludziom, którzy chcą „postawić na nogi” coś, co
                    inni przeznaczyli na straty. Chcą ratować, to niech ratują, jakby
                    co, to kto inny „popłynie”, a podział rynku i tak się odbędzie,
                    tylko nieco później. A tu wygląda na to, że komuś bardzo zależy na
                    jak najszybszym podziale rynku, a leszcz niepotrzebnie się rzuca…

                    To tylko takie tam moje luźno ekonomiczne rozważania…

                    Pozdrawiam
                    mając świadomość, że dygresja jest daleka od głównego tematu wątku

                    • Gość: aron Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 31.08.07, 10:20
                      Gość portalu: łomatko napisał(a):

                      > Dla Ciebie prywatyzacja chyba powinna mieć cel likwidacyjny.

                      Nie całkiem. Zlikwidować powinno się biurokractwo.

                      > Więc
                      > dlaczego nie pozwolić sprywatyzować przedsiębiorstwa przez jego
                      > pracowników?

                      Powinno się sprywatyzować przedsiębiorstwo przez licytację w której
                      będą mogli startować również pracownicy. Jeżeli wygrają licytację to
                      przedsiebiorstwo będzie ich własnością.

                      > Jeżeli faktycznie jest to przedsięwzięcie „skazane na
                      > porażkę”, to „lepiej”, żeby uderzyło ono po kieszeni pracowni
                      > ków niż
                      > Miasto, w stylu: wiecie swoje, to proszę bardzo.

                      Powinno to uderzyc po kieszeni biurokractwo i gapowiczów.


                      > A moim zdaniem,
                      > rynek ten musi być mocno dochodowy, bo nikt nie dąży do likwidacji
                      > za wszelką cenę, jeśli potem nie można by było tego rynku ?
                      podzielić
                      > między, powiedzmy, z góry znane już osoby/firmy.

                      Nie z góry znane.
                      Mój projekt jest taki, że każda firma która spełni określone warunki
                      ( niska podłoga, norma Euro 2, ważny przegląd techniczny,
                      niekaralność kierowców) będzie mogła wozić pasażerów na terenie
                      Lublina. Sami pasażerowie wybiorą która firma jest najlepsza.

                      <A znając realia
                      > polskie, nie zdziwiłabym się, gdyby przytoczona przez
                      >Ciebie „teoria
                      > spiskowa” była po prostu kolejną w tym kraju „aferą łapówkarską

                      Jaką aferą łapówkarską? W przypadku jawnej licytacji transmitowanej
                      np. przez TVP Lublin żadnych łapówek nie będzie.


                      > W kółko powtarzasz o biurokracji i gapowiczach.

                      Bo takie są fakty. Ok. 20% pasażerów jeździ na gapę, a biurokractwo
                      w MPK jest rozbudowane do absurdu i przewraca papierki na
                      Kraśnickiej zamiast łapać gapowiczów.

                      < Ja z racji swojego
                      > wykształcenia i zawodu, raczej postawiłabym na gruntowny, być może
                      > nawet radykalny, program naprawczy. I to naprawdę da się zrobić.

                      Oczywiście że się da. Mój program naprawczy : likwidacja MPK,
                      biurokractwo na bruk, majątek MPK sprzedajemy na licytacji. I sprawa
                      załatwiona.

                      > Dlaczego likwidować (swoją drogą dlaczego tak bardzo Ci na tym
                      > zależy???), jeśli można usprawnić, ulepszyć, polepszyć,
                      > zmodyfikować, uregulować, i to wszystko na lepsze.

                      Nie da się.
                      Gdyby MPK chciało polepszyć swój stan to już dawno prezes wysłałby
                      biurokractwo z Kraśnickiej do łapania gapowiczów. A że nie wysłał to
                      znaczy ze ta firma jest tak przegniła, że nie da się jej naprawić.
                      Trzeba zlikwidować.

                      > Pewnie odpowiesz,
                      > że biurokrację, bo przecież nie jakość usług podstawowych…
                      > Biurokrację zawsze można zoptymalizować.

                      Właśnie nie można. Biurokractwo należy do wszystkich możliwych
                      związków zawodowych i nie można ich wyrzucić z pracy, bo takie są
                      przepisy. Jedyne wyjście to likwidacja firmy.

                      > Myślę, że jesteś bardzo zasadniczy w poglądzie „zlikwidować”. Do
                      > tego stopnia jesteś cięty, że nasuwa mi to intencję planowego
                      > przejęcia części rynku po upadłym przedsiębiorstwie.

                      Rynek przejmie ten, kto będzie świadczył usługi przewozowe na
                      wysokim poziomie, tak żeby zaakceptowali go pasażerowie. Być może
                      ja, być może ktoś inny.


                      > Jak pisałam wcześniej, nie jestem osobą związaną z tym konkretnym
                      > problemem. Sama wolę pojechać prywatnym za symboliczną złotówkę.
                      > Nie umiem zrozumieć (być może to moje zboczenie zawodowe),
                      dlaczego
                      > związuje się ręce ludziom, którzy chcą „postawić na nogi” coś, co
                      > inni przeznaczyli na straty.

                      Ale kto chce postawić MPK na nogi? Prezes?
                      Gdyby chciał to już dawno wysłałby biurokractwo do łapania
                      gapowiczów. A że od lat biurokraci przewracają papierki, a gapowicze
                      śmieja się w nos uczciwym pasażerom to znaczy że nie ma woli naprawy
                      tej firmy.

                      > To tylko takie tam moje luźno ekonomiczne rozważania…

                      Zresztą pozbawione sensu.
                      • Gość: łomatko Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: 212.160.172.* 31.08.07, 13:42
                        Wiem, że się nie zgodzimy.
                        Natomiast odniosłam wrażenie (jak to w necie), że w końcu zacząłeś
                        mówić ludzkim językiem, bez tego swojego autokratywnego,
                        wszystkowiedzącego tonu, no, i zastrzeliłeś mnie swoim ostatnim
                        zdaniem! Nie ma nigdy żadnej jednej, jedynej, słusznej racji!

                        Tak więc nie myliłam się – masz interes w tej likwidacji.
                        Co za tym idzie, pewnie masz także rozeznanie w sytuacji na tym
                        konkretnym rynku. A ja, dzięki Twojej pierwszej odpowiedzi na mój
                        post, chciałam tylko poznać nowe argumenty, a nie stawać przed
                        tablicą jak niepokorny uczeń :)

                        Co do biurokracji, to nie wiem, czy w zasięgu krajowym, po państwowe
                        przedsiębiorstwa są wstanie się z niej wyzwolić. Na zachodzie
                        funkcjonuje powiedzenie, że związki zawodowe są po to, by wspomóc
                        zarządzanie. W Polsce praktycznie zawsze są po, by hamować rozwój i
                        zatrzymywać zmiany. Dlatego właśnie upatruję szanse w prywatyzacji
                        takich przedsiębiorstw przez ich pracowników, ponieważ właśnie wtedy
                        zaczynają cokolwiek widzieć, łącznie z tym, że na wyższych od nich
                        stołkach nie zawsze tylko się pierdzi…

                        Co do gapowiczów, to byli, są i będą, tak jak podpinający się na
                        lewo do prądu, magnesujący wodomierze i przekręcający liczniki… Czy
                        to oznacza, że należy zamknąć na głucho ZE, MPWiK, transportowców i
                        przewoźników wszelakiej maści? – nie sądzę.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: aron Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 01.09.07, 22:26
                          Gość portalu: łomatko napisał(a):


                          > Tak więc nie myliłam się – masz interes w tej likwidacji.

                          W likwidacji MPK ma interes każdy mieszkaniec Lublina, oprócz
                          biurokractwa, żuli i gapowiczów.


                          > Co do biurokracji, to nie wiem, czy w zasięgu krajowym, po
                          >państwowe
                          > przedsiębiorstwa są wstanie się z niej wyzwolić.

                          Niektóre są w stanie ( b.rzadko), ale MPK akurat nie.

                          > Na zachodzie
                          > funkcjonuje powiedzenie, że związki zawodowe są po to, by wspomóc
                          > zarządzanie. W Polsce praktycznie zawsze są po, by hamować rozwój
                          i zatrzymywać zmiany. Dlatego właśnie upatruję szanse w
                          >prywatyzacji
                          > takich przedsiębiorstw przez ich pracowników,

                          I ja też jestem za tym.
                          MPK na licytację - jeżeli pracownicy zaproponują najwyższą kwotę to
                          staną się właścicielami.


                          > Co do gapowiczów, to byli, są i będą, tak jak podpinający się na
                          > lewo do prądu, magnesujący wodomierze i przekręcający liczniki

                          Nie będą.
                          W prywatnych busach gapowiczów nie ma. Próba jazdy na gapę czasami
                          skutkuje kopniakiem od kierowcy ( tak ostatnio było w Kraśniku).

                          >… Czy
                          > to oznacza, że należy zamknąć na głucho ZE, MPWiK, transportowców
                          i przewoźników wszelakiej maści? – nie sądzę.

                          Należy to sprywatyzować.

                          • Gość: łomatko Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK IP: 212.160.172.* 03.09.07, 15:57
                            Nie jestem "biurwą", żulem, gapowiczem...
                            Nie jestem także "każdym"...
                            A jednak nie mam osobistego interesu w takiej likwidacji...
                            Jestem lublinianką z urodzenia...
                            MPK Lublin jest mi firmą obojętną emocjonalnie...

                            Mylisz się w postawionej przez siebie tezie, iż w miejskiej
                            komunikacji prywatnej nie ma gapowiczów i trzeźwych inaczej.
                            Wielokrotnie byłam świadkiem różnych pyskówek między pasażerami
                            wiedzącymi swoje a osobami zbierającymi pieniądze. W zatłoczonym
                            autobusie ludzie od tylnych drzwi, na zasadzie społecznego zaufania
                            podają pieniądze "do przodu" i te pieniąsze nie dochodzą
                            do "zbieracza" szumnie zwanego kontrolerem - ale to już bardziej
                            cudza kradzież niż własne jechanie na gapę.

                            Busy po mieście to moim zdaniem zły pomysł, szczególnie te małe z
                            jednymi drzwiami na trasie 74. I tylko raz "na trasie" byłam
                            świadkiem jak kierowca busa Lublin-Lubartów odmómił pijanemu
                            przewozu.

                            Każdy kij ma dwa końce.

                            Swoją drogą - gdyby kierowca by mnie pogonił kopniakiem, to
                            założyłabym mu sprawę w sądzie.

                            Pozdrawiam
                            • aron2004 Re: moje propozycje do nowy rozkładu MPK 03.09.07, 21:28
                              Gość portalu: łomatko napisał(a):

                              > Nie jestem "biurwą", żulem, gapowiczem...
                              > Nie jestem także "każdym"...
                              > A jednak nie mam osobistego interesu w takiej likwidacji...

                              Czyli rozumiem, że Twój interes polega na tym żeby
                              1. kierowcy w MPK zarabiali 6,50 zł za godzinę brutto
                              2. autobusy były stare i śmierdzące
                              3. biurokractwo brało kasę za przewracanie papierkó
                              4. żule i gapowicze jeździli na koszt uczciwych pasażerów.

                              Takie są Twoje interesy?

                              > Jestem lublinianką z urodzenia...
                              > MPK Lublin jest mi firmą obojętną emocjonalnie...

                              Oj chyba niekoniecznie.


                              > Mylisz się w postawionej przez siebie tezie, iż w miejskiej
                              > komunikacji prywatnej nie ma gapowiczów i trzeźwych inaczej.
                              > Wielokrotnie byłam świadkiem różnych pyskówek między pasażerami
                              > wiedzącymi swoje a osobami zbierającymi pieniądze. W zatłoczonym
                              > autobusie ludzie od tylnych drzwi, na zasadzie społecznego
                              zaufania
                              > podają pieniądze "do przodu" i te pieniąsze nie dochodzą
                              > do "zbieracza" szumnie zwanego kontrolerem - ale to już bardziej
                              > cudza kradzież niż własne jechanie na gapę.

                              Tyle że w autobusach prywatnych takich osób jest o wiele mniej ( ja
                              osobiście nie spotkałem tam żadnego żula czy gapowicza), natomiast w
                              MPK jeżdzenie na tzw. gapę ( czyli de facto na koszt uczciwych
                              pasażerów) to norma.

                              > Busy po mieście to moim zdaniem zły pomysł, szczególnie te małe z
                              > jednymi drzwiami na trasie 74.


                              A moim zdaniem to dobry pomysł a na pewno lepszy niż śmierdzące
                              Ikarusy z MPK pełne żuli i gapowiczów jeżdżących na koszt uczciwych
                              pasażerów.

                              > I tylko raz "na trasie" byłam
                              > świadkiem jak kierowca busa Lublin-Lubartów odmómił pijanemu
                              > przewozu.

                              A ja widziałem jak kierowca przywalił z kopa pijakowi mimo że ten
                              chciał zapłacić za przejazd.


                              > Swoją drogą - gdyby kierowca by mnie pogonił kopniakiem, to
                              > założyłabym mu sprawę w sądzie.

                              I przegrałabyś, bo kierowca ma prawo odmówić przewozu osoby
                              nietrzeźwej. A jeżeli osoba nietrzeźwa jest natarczywa i mimo odmowy
                              wpycha się do busa, to kierowca kopie w obronie własnej i pasażerów.
                              • Gość: 123 Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dyskusji IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.07, 00:44
                                Jezusie Nazarejski, Aron, po co kontynujesz tę jałową dyskusję?
                                Poza tym, temat, nie wiem, czy wiesz,,,, ale dotyczy rozkładu jazdy, a nie
                                wad/zalet miejskiego przewożnika. Załóż temat, np: "Nienawidzę MPK za,, " i tam
                                też będziemy dyskutowali o biurokracji (a nie biurokractwie), śmierdzących
                                żulach i o wiszeniu na rurce, ok? Trzymajmy się tematu, nie róbmy śmietnika.

                                PS: Kiedyś napisales mi mniej więcej tak:" jak mam prowadzić spokojną dyskusję,
                                skoro wszyscy nazywają mnie psychopatą" - mam rozwiązanie tego problemu:
                                Szanuj poglądy innnych, a nie doznasz z niczyjej stony uszczypliwości i braku
                                szacunku. Każdy ma prawo do wlasnego poglądu na dany temat i to nie znaczy, że
                                jak Jaś nie lubi pomidora, to lubi ogórkaaa (Skoro ktoś nie jest za twoimi
                                koncepcjami, to nie oznacza, że jest gapowiczem,,,, toleruje taki stan rzeczy,
                                jaki jest oraz uwielbia zapach ikarusowego smrodu. ) Pozdrawiam
                                • Gość: aron Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: *.lublin.enterpol.pl 04.09.07, 07:09
                                  rozkład jazdy jest właśnie pochodną biurokractwa i żuli

                                  w MPK jest przerośnięte biurokractwo - a więc kierowcy zarabiają
                                  6,50 zł za godzinę brutto. Powoduje to że kierowcy odchodzą z MPK a
                                  więc jest coraz mniej kursów bo nie ma kto prowadzić autobusu.

                                  w MPK jest tolerancja dla żuli i gapowiczów - a więc sa mniejsze
                                  dochody z biletów no i pensje kierowców są niskie - a więc kierowcy
                                  odchodzą z pracy i jest coraz mniej kursów.
                                • Gość: aron Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: *.lublin.enterpol.pl 04.09.07, 07:10
                                  dlaczego mam szanować poglądy kogoś, kto opowiada się za tym, żeby
                                  żule i gapowicze jeździli MPK na koszt uczciwych pasażerów?
                                  • Gość: łomatko Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: 212.160.172.* 04.09.07, 10:56
                                    poproszę o cytat...
                                    jakikolwiek o dziękczynieniu...

                                    wysnuwasz zbyt daleko idące wnioski z moich słów...

                                    rozumiem, że masz swoje zdanie i jesteś do niego mocno przywiązany,
                                    i niezaprzeczysz, że jesteś bardzo radykalny w jego wyrażaniu, ale
                                    niepodoba mi się Twoje podejście "jesteś ze mną, albo przeciwko mnie"

                                    przejrzałam sobie forum pod kątem Twojego nicka...
                                    i chyba podziękuję za dyskusję...
                                    bo jak zauważył Gość: 123 rozmowa robi się coraz bardziej jałowa...

                                    P.S. nie uważam się za psychopatę !!!
                                    P.S. czasem warto oddzielić problem od człowieka/firmy !!!

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: aron Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: *.lublin.enterpol.pl 04.09.07, 11:27
                                      to powiedz mi w takim razie na czyją korzyść chcesz działać.

                                      Co ma uczciwy pasażer z istnienia MPK? To że żule i gapowicze mogą
                                      jeździć na jego koszt? A może to że ze swoich pieniędzy utrzymuje
                                      przerośnięte biurokractwo?
                                      • Gość: łomatko Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: 212.160.172.* 05.09.07, 10:48
                                        Oto niektóre cytaty z moich wypowiedzi:
                                        „Jako osoba prywatna, nie związana z MPK Lublin…”
                                        „…należy oddzielić problem od przedsiębiorstwa, i zająć się
                                        problemem.”
                                        „…nie jestem osobą związaną z tym konkretnym problemem.”
                                        „To tylko takie tam moje luźno ekonomiczne rozważania…”
                                        „MPK Lublin jest mi firmą obojętną emocjonalnie...”
                                        „Każdy kij ma dwa końce.”

                                        Teraz Twoje pytanie:
                                        „to powiedz mi w takim razie na czyją korzyść chcesz działać.”

                                        I moja odpowiedź:
                                        Na korzyść rozszerzenia własnego światopoglądu i poszerzenia
                                        informacji poprzez poznanie cudzych sądów, myśli, zapatrywań,
                                        ideologii, przekonań czy odczuć na dany temat.

                                        Dziękuję i Pozdrawiam

                                        Proszę także zwrócić uwagę na to, iż nie każdy rozmówca musi
                                        odczuwać silne emocje związane z tematem.
                                        • aron2004 Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku 05.09.07, 10:58
                                          Gość portalu: łomatko napisał(a):

                                          > Teraz Twoje pytanie:
                                          > „to powiedz mi w takim razie na czyją korzyść chcesz działać.”
                                          >
                                          > I moja odpowiedź:
                                          > Na korzyść rozszerzenia własnego światopoglądu i poszerzenia
                                          > informacji poprzez poznanie cudzych sądów, myśli, zapatrywań,
                                          > ideologii, przekonań czy odczuć na dany temat.

                                          Czyli rozumiem, że gdyby MPK Lublin przestało istnieć, to jest to
                                          zagrożenie dla Twojego światopoglądu?
                                          >
                                          • Gość: łomatko Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: 212.160.172.* 05.09.07, 14:27

                                            Źle rozumiesz !!!

                                            • aron2004 Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku 05.09.07, 19:44
                                              no dobrze. Wytłumacz więc po co Ci jest potrzebne do szczęśćia MPK.

                                              Co by się zmieniło w Twoim życiu gdyby MPk zostało zlikwidowane?
                                              • Gość: łomatko Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: 212.160.172.* 06.09.07, 14:17

                                                Wciąż źle rozumiesz, to co chciałam Ci przekazać...
                                                Lub nie chcesz zrozumieć...

                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: aron Re: Szacunek- warunkiem właściwego kierunku dysku IP: *.lublin.enterpol.pl 06.09.07, 19:41
                                                  Gość portalu: łomatko napisał(a):

                                                  >
                                                  > Wciąż źle rozumiesz, to co chciałam Ci przekazać...
                                                  > Lub nie chcesz zrozumieć...

                                                  wytłumacz mi jak chłop krowie na miedzy. Czy brak MPk przeszkadza Ci
                                                  w samorealizacji?
    • japolan Nowy rozkład MPK 28.08.07, 23:45
      Dobry wieczór!

      Sądzę, że bez żadnych: inwestycji, nowych zakupów i zatrudniania dalszych pracowników można dokonać drobnych korekt - i tak rzadko jeżdżącycj linii: "1" i "8". Chyba każdy pasażer zaakceptowałby niewielkie wydłużenie czasu jazdy, spowodowane puszczaniem każdej z tych linii od ronda do ronda i z powrotem na odcinku między wiaduktem kolejowym (ul. Diamentowa) a skrajem Czubów. Takie zapętlanie kursów - z odpowiednim oznaczeniem kierunku jazdy, by nie było pomyłek) znacząco ułatwiłoby przesiadanie się, w tym osób jadących do i z Dworca Głównego PKP. Podobne praktyki są już stosowane na pętli na końcu (w pobliżu lasu) ul. Filaretów.

      Linia "19" powinna dojeżdżać także do "Tesco". To zwiększyłoby zainteresowanie pasażerów tą linią. Odpowiednie skorelowanie kursów linii "19" z kursami na liniach: 1" i "8" (zwłaszcza po jej wyżej wskazanym zapętleniu) pozwoliłoby na szybki przejazd wielu osób, zwłaszcza z osiedla Kruczkowskiego, w kierunkach - odpowiednio - Dworca Głównego PKP, Centrum i Janowskiej (oraz dalej po trasie "ósemki").

      Linia "6" nie powinna byc ograniczana. Proponuję dokonanie pewnej zmiany jej trasy - w okolicach Ponikwody. W kierunku końcowego przy ul. Niepodległości: autobus powinien skręcać w lewo w ul. Trześniowską (tam 1 przystanek, nawet na żądanie), potem skręt w prawo w ul. Rudnicką, dalej znowu w prawo w ul. Kasztanową (tam też przydałby się przystanek). W drugą stronę podobnie, aczkolwiek w kierunku "do Centrum" autobusy linii "6" od ul. Rudnickiej powinny jeździć ul. Trześniowską - to pozwoliłoby na utrzymanie wspólnego z liniami: "5" i "32" przystanku (w kierunku "do Centrum") u zbiegu ulic: Ponikwoda, Niepodległości i Trześniowska. Gdyby ul. Koryznowej, na odcinku między ulicami: Ponikwoda i Rudnicka, była tak dobrej jakości, jak odcinek, po którym teraz kursuje komunikacja miejska, to autobusy (być może także linii "5") w kierunku "od Centrum" mogłyby jeździć tym odcinkiem.

      Z poważaniem,
    • Gość: P.K Nowy rozkład MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 08:44
      główną przyczyną jest BIUROKRACJA i tyle.Niskie pensje mają w MPK
      tylko kierowcy-pozostałym a szczeg.kierownikom powodzi sie
      znakomicie...
    • Gość: bolololo Nowy rozkład MPK IP: *.chello.pl 29.08.07, 09:41
      A gdzie program naprawczy nowego prezesa?????? bo to co robi to
      tylko zabiegi kosmetyczne pod publikę.Finał będzie taki jak w MPK
      KIELCE.Wystarczy poczytać KIELCE gazeta-strajk w MPK.Podziwiam
      związkowców z MPK-KIELCE i trzymam za nich kciuki.Zastanawiam się
      czy jest jakiś związek zawodowy przy MPK LUBLIN?????????????????
    • Gość: bolololo Nowy rozkład MPK IP: *.chello.pl 29.08.07, 09:48
      Gazeta.plPocztaBlogiForum

      29 sierpnia 2007
      Kielce 12ºCPrognoza pogody
      WiadomościKulturaSport
      SportPiłka nożnaPiłka ręczna
      InterwencjeEdukacjaLudzieFotografieFilharmonia
      KomunikatyPracaNieruchomościForumGazeta.pl > Kielce > Wiadomości
      A A A
      Zamieszki w Kielcach: kierowcy zdobyli bazę MPK
      Marcin Sztandera, Ziemowit Nowak, Małgorzata Wach, Kraków2007-08-29,
      ostatnia aktualizacja 2007-08-29 09:25

      Nerwowa atmosfera trwała w bazie MPK na Pakoszu całą noc Fot.
      Jarosław Kubalski / AG
      Wynajęci przez miasto ochroniarze o 1.30 w nocy usunęli siłą
      strajkujących kierowców. Spacyfikowano jedną z dwóch baz miejskich
      autobusów, na Pakoszu. Rano kierowcy odbili bazę siłą. Sytuacja jest
      bardzo napięta.

      Fot. Jarosław Kubalski / AG
      - Dostałem pałą, wyciągnęli mnie siłą z mojego własnego samochodu.
      To jest jak kopalnia Wujek! - mówił o nocnej akcji jeden ze
      strajkujących kierowców
      więcej zdjęć
      ZOBACZ TAKŻE
      Strajk MPK: pikieta i nieoficjalne rozmowy (28-08-07, 23:00)
      RAPORTY
      Strajk pracowników MPK w Kielcach
      Godz. 9.00. Do bazy MPK na Pakoszu przyjeżdża komendant wojewódzki
      policji Wojciech Olbryś. Bogdan Latosiński, przewodniczący Komisji
      Zakładowej NSZZ "Solidarność" apeluje do ludzi, aby nie byli
      agresywni wobec policjantów. Wszyscy ochroniarze są obecnie w
      budynku biurowca, w którym schronił się też zarząd miejskiej spółki.
      Jest tam też Krzysztof Przybylski, dyrektor wydziału zarządzania
      kryzysowego i bezpieczeństwa Urzędu Miasta w Kielcach.

      Godz. 8.40. Do bazy MPK na Pakoszu przyjechał Robert Dybka Komendant
      Miejski Policji w Kielcach. Na terenie bazy zdobytej przez kierowców
      jest około 25 policjantów z tarczami i miotaczami gazu łzawiącego i
      około 200 protestujących.

      W biurowcu są władze MPK z prezesem Krzysztofem Chrabąszczem,
      wejścia pilnuje kilku ochroniarze, reszta jest za ogrodzeniem.
      Bogdan Latosiński przywódca strajkujących zapowiedział, że do Kielc
      z odsieczą jedzie kilkudziesięcioosobowa grupa górników ze Śląska. W
      pobliże Pakosza podjechały karetki pogotowia.

      Godz. 8.01. Około stu pracowników MPK odzyskuje szturmem swoją bazę
      na Pakoszu. Wdzierają się przez szpaler ochroniarzy, uruchomili
      jeden autobus i zablokowali nim bramę. Ochroniarze użyli gazu
      łzawiącego. Trwają zamieszki.

      Godz. 7.35. Na teren bazy na Pakoszu chciał wjechać bus straży
      miejskiej z wyposażeniem do rozpędzania tłumu - tarczami, hełmami i
      ochraniaczami. Związkowcy go zatrzymali, położyli się na masce. W
      takie samo wyposażenie uzbroili się policjanci. Na miejscu są dwa
      plutony oddziałów prewencji. Nie interweniują. Związkowcy
      podejrzewają, że lada moment służby porządkowe mogą próbować usunąć
      protestujących siłą spod bazy.

      Po nocnym szturmie są lekko ranni, powybijane szyby w biurowcu,
      uszkodzone autobusy i samochody kierowców. Kilkudziesięciu
      ochroniarzy w dwóch autokarach miasto ściągnęło aż ze Śląska. Dali
      kierowcom pół godziny na opuszczenie bazy. Następnie przystąpili do
      ataku - strajkujących wyciągali siłą z terenu bazy i z prywatnych
      aut, w których chronili się przed zimnem. Wypchnęli pracowników MPK
      poza bazę i ogrodzili wejścia barierkami.

      - Dostałem pałą, wyciągnęli mnie siłą z mojego własnego samochodu.
      To jest jak kopalnia Wujek! - mówił pan Piotr, kierowca.

      Pod drugą bazę, przy ul. Jagiellońskiej ochroniarze podjechali
      jednym autokarem, ale stoją 100 metrów od bramy, gdzie zgromadzili
      się protestujący. Atmosfera jest napięta. Co jakiś czas na Pakoszu
      dochodzi do przepychanek między pracownikami MPK a ochroniarzami. Do
      bójki omal nie doszło, kiedy ochroniarze zerwali z bramy
      flagę "Solidarności".

      Z kolei kierowcy z ul. Jagiellońskiej szykują się do odsieczy, gdyby
      na Pakoszu ktoś próbował wywozić autobusy lub sprzęt MPK. Grożą też,
      że nie wpuszczą do swojej zajezdni śląskich ochroniarzy.

      Strajk generalny w kieleckim MPK rozpoczął się 14 sierpnia.
      Związkowcy domagają się podwyżek i protestują przeciwko prywatyzacji
      komunalnej spółki, bez wcześniejszego podpisania pakietu socjalnego.
      Tymczasem miasto już podpisało wstępną umowę prywatyzacyjną z
      potentatem komunikacyjnym spółką Veolia Transport Polska.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
      Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum Reklama
      Wasze opinie (166) wszystkie opinie na forum » + DODAJ swoją opinię
      reklama

      TURYSTYKA

      Weekend w Brukseli
      Małe miasteczka koją nerwy
      Sri Lanka - podróż marzeń

      Najczęściej czytane

      24 h | tydzień
      Giertych blokuje obrady Sejmu - relacja na żywo
      Miller ma już prywatny adres Ziobry
      Awaria Ryanaira: pękły opony w boeingu 737
      Premier: Na czele PO stanął Roman Giertych. Gratuluję!
      Łódź: autobus płonął na ulicy
      "Mroczne listy": Matka Teresa wątpiła w Boga
      Antonio Puerta nie żyje
      24 h | tydzień
      Potężne burze na Mazurach. Trzy osoby zginęły
      Nocne czytanie zeznań Kaczmarka - minuta po minucie
      "Wstydzimy się za Dorna" - relacja z obrad Sejmu
      Quiz: Co Ty wiesz o Serie A?
      Superpociąg: ciasny jak tramwaj i psuje się
      Jacek Chmielnik nie żyje
      Szokujące przecieki z przesłuchania Kaczmarka


      Copyright © Agora SA • O nas • Reklama • Ochrona prywatności •
      Wszystkie artykuły Poleć stronę | Zgłoś problem
      PracaOferty pracyList motywacyjnyCVPraca za granicą

    • Gość: agnienia Nowy rozkład MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:23
      mniej autobusów bo nie ma kierowcow, czego nawet zgodnie z rozkładem nie
      przyjeżdża autobus? bo nie ma do niego kierowcy, i po pierwszej zmianie jak
      jeżdżącego kierowcy nie podmieni następny, to ten zjeżdża na zajezdnie i już nie
      jeździ do końca dnia i tak będzie dopóki kierowcy nie dostaną podwyżek bo za
      marne 800zl nikt nie chce jeżdzic, co z tego ze dostanie 2 koszule i krawat na
      rok... ?

      co do nowych rozkładów... moim zdaniem 17 jest taką linią którą jeżdzi duża
      liczba osób i nie powinni zmniejszać liczby autobusów, a powinni właśnie dodać z
      jeden ok 21-22, a nie ostatni jest ok21.30 i zjeżdża do zajezdni a później nie
      ma już zadnego ;/
      • Gość: bolololo Re: Nowy rozkład MPK IP: *.chello.pl 29.08.07, 11:03
        Masz rację kierowca jak zarobi 30% tego co zarabia prezes odnowiciel
        to w Kielcach przerwą strajk i przyjadą do Lublina.
        • aina92 Re: Nowy rozkład MPK 29.08.07, 12:22
          Wy chyba nigdy nie jechaliście 42 miedzy 7/8 rano w dni powszednie.
          Czasami tam się oddychać nie da potem koło 14:30/16:30 jest to samo.
          Autobus jeżdzi co 20 in w szczycie ... Jedza nim uczniowie paru szkół (Sp 43, LO
          /chyba/ 14, Gim i LO Paderewskiego)oraz ludzie do pracy ...
          pomijam starsze osoby i rodziców odwozacych dzieci do przedszkoli ...
          Ale sa tez kursy w ktorych jada 2/3 osoby ...
          Notorycznie autobusy nie przyjezdzaja ... a czesto spozniaja sie 15 min na petle
          (kiedy nie ma korkow)
    • Gość: kiedy NOCNE???!!! kiedy NOCNE???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 14:21
      Kiedy w Lublinie będą jeździły autobusy nocne???????????!!!!!!!!!
      • Gość: agnienia Re: kiedy NOCNE???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 15:08
        od października, kiedy do Lublina wrócą studenci
    • Gość: kainkas połączenie kunickiego- zana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.160.172.* 29.08.07, 14:46
      to połączenie jest straszne.. jest tylko 152 ktora jedzie bardzo
      długo. powinien być wprowadzony jakis autobus który by jechał z
      kunickiego przez nowy świat i stamtąd prosto na zana... byłoby
      super, na pewno mialby dużo leclercowych pasażerów
      • Gość: 123 Re: połączenie kunickiego- zana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.07, 23:56
        Witam serdecznie.
        Odnośnie 152, to można tak zrobić, ażeby nie byla linią okreżną, tak jak to ma
        miejsce obecnie, tylko o dwóch kierunkach: Zana i Abramowice.

        Uwagi własne i propozycje:
        8 - wydłużenie do Hempla
        3 i 51 - połączenie w jedną linię
        4 i 55 - połączenie w jedną linię, dodatkowe kursy w zamian za skasowaną 54
        45 modyfikacja trasy: od JPII przez Filaretów, Zana, B.M.Cassino i dalej po staremu
        54 - likwidacja
        74 - obsługa przez MPK


        Pozdrawiam)
        • Gość: aron Re: połączenie kunickiego- zana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.238.201.* 30.08.07, 07:04
          fakt, 74 powinno jeździć częściej, ale nie powinno być na tej linii
          pojazdów MPK, bo żule i gapowicze zyskaliby dodatkową trasę do
          przejazdów na gapę.
          • Gość: zabaa Re: połączenie kunickiego- zana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.160.172.* 30.08.07, 11:48
            popieram te linie 152 zeby nie jeździła tak na około
            bo pr\ezciez na raclawickie czy na krasnicka mozna dojechac 151, 20,
            21 a na zana tylko 152
      • Gość: Anonim Re: połączenie kunickiego- zana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.244.129.* 28.06.14, 22:59
        Ludzie ktorzy pracuja na ulicy kunickiego a mieszkaja w okolicy tomasza zana lub filaretow i kończą pracę po 22.30, mogą zapomnieć o powrocie do domu w cenie dziennego biletu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka