Dodaj do ulubionych

Niesmiertelna prawda o Lublinie.

25.09.07, 08:06
Wzruszająca bezsilność kolejnych prezydentów i komendantów.

Zagraniczni turyści odwiedzający lubelskie Stare Miasto coraz częściej są
okradani i to w biały dzień! Złodzieje najpierw biją, a potem zrywają złote
łańcuszki, albo łapią za telefony komórkowe i aparaty fotograficzne – alarmuje
Stanisław Turski, dyrektor Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej.

www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-44048.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Niesmiertelna prawda o Lublinie. IP: *.mad.east.verizon.net 25.09.07, 08:18
      Mnie tam jeszcze nikt nie pobil... nawet nie zaczepil, a szlajalem
      sie po lokalach na starym miescie, mozna powiedziec "do upadlego".
      Moze daletego, ze nie nosze przy sobie aparatow, zlotych lancuszkow,
      komorki w reku i ogolnie wygladam nieciekawie jako potencjalna
      ofiara;-}. Kurde, kiedys upilismy sie ze 2 razy z pewnym gosciem z
      RPA - jezdzi po swiecie i szuka ropy. Nie pamietam lokalu nazwy
      lokalu, ale dol juz zamykali a nas serdecznie zapraszali "na gore" i
      tak mozna bylo do switu (tamten gostek i tak pil na kredyt...).
      Potem zamawiali taksowki i jeszcze pilnowali, zebysmy ze schodow nie
      spadli. Kiedys spotkalem tego samego goscia gdzies na lotnisku w
      Europie, czekalismy na rozne loty. 0.75 jasia poszlo z gwinta;-}.
      Fajny angol, wychowany i mieszkajacy w RPA.
      Ale to zupelnie nie na temat....;-}}}. Sorry.
      Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: ktos Re: Niesmiertelna prawda o Lublinie. IP: 199.133.215.* 27.09.07, 23:12
        no masz z czego byc dumny, naprawde....chlanie to cel zycia Polaczka
        • Gość: Paul Re: Niesmiertelna prawda o Lublinie. IP: *.mad.east.verizon.net 30.09.07, 05:18
          Gość portalu: ktos napisał(a):

          > no masz z czego byc dumny, naprawde....chlanie to cel zycia
          >Polaczka
          Pomyliles adresy, ja juz nie pije. Nie z powodu alkocholizmu,
          zwyczajnie "szkodzi mi";-}. Ale owszem, byl czas, kiedy otarlem sie
          o picie dla czysytego chlania. 2-3 lata z zycia pamietam jak przez
          mgle i nie jestem z tego dumny. Ale wiesz czemu i tak jestem kilka
          razy lepszy od ciebie? Bo mam odwage o tym wszystkim powiedziec na
          forum odwiedzanym przez ludzi ktorych czesto znam osobiscie.
    • Gość: jacek jest lepiej IP: *.lublin.mm.pl 25.09.07, 08:26
      jeszcze 10 lat temu po zmroku ani straż ani policja nie patrolowała starego miasta.
      Starówa, tak jak i jej okolice(lubartowska, zamojska, niecała) to miejsce
      meneli, żuli, złodziei i bandytów. To przede wszystkim wina komuchów z pzpr
      którzy dążyli do zniszczenia mieszczańskich i inteligenckich terenów
      przedwojennego Lublina.
      • Gość: Paul Re: jest lepiej IP: *.mad.east.verizon.net 25.09.07, 08:33
        Z tego co wiem to Lubartowska i rejony przylegle przed wojna to byly
        tereny zydowskie, sklepiczki, entliczki, etc. "Entelegencja" na
        Lubartowskiej....panie kochany, moze jeszcze na podzamczu;-}?
        Uszanowanko,
        Paul
        PS znowu bezsenna noc, ale zdarza mi sie to juz rzadziej;-/
        • tajnos.agentos Re: jest lepiej 25.09.07, 08:52
          Siedź cicho, on wie lepiej. Swoją drogą, sam kiedyś mieszkałem na
          Lubartowskiej, wciąż mam tam rodzinę (przeciętną, żadne tam żule:
          ona księgowa, on elektryk), jakoś wszyscy żyją i nikt ich nie
          bije... Toż to prawdziwy cud!
          • Gość: Paul bedzie .... tak samo, albo lepiej. IP: *.mad.east.verizon.net 25.09.07, 09:06
            Tiaaa, a ja "chlopak z Biernackiego" co na forum widac, slychac i
            czuc;-}. Jak na sile robisz z siebie turyste, to wszedzie na swiece
            cie zetna. Kiedys, innym razem siedzialem w innym barze na Starym
            Miescie, z tych podrzednych, ale sytuacja mnie tam zagnala. Wiec
            siedze sobie tam z grupka ludzi "chopaki i dziewdzyny", pijemy
            piwko, a tu wchodzi takich 2 w skorach bez szyii, mysle OK... wola
            nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba. Wczesniej ich kumpel
            probowal mnie zaczepic jak poszedlem do kibelka, ale z ... wygladu
            chyba odpuscil/uznal za "swojego". Suma sumarum, bylem gotow do
            heroicznych czynow w obronie swojej i znajomych, a ci goscie
            wyciagneli tylko za fraki samotnego gostka za innym stolikiem, potem
            przez drzwi wlekli go za nogi, po czym ten co zamykal drzwi (dorze
            wychowany, tak na narginesie...) rzucil w strone Barmana i moja
            lekko zachrypnierym glosem: "ale nas tu nikt k... nie widzial,
            zrozumiano...?" Zrozumialem, ja nie z tych co trzeba 2 razy
            powtarzac;-}. I spokojnie bawilismy sie dalej.
            Uszanowanie,
            Paul
        • Gość: jacek Re: jest lepiej IP: *.lublin.mm.pl 25.09.07, 09:03
          kolejny polaczek antysemita z Ameryki. Bo niby Żydzi nie mogli być mieszczańscy
          i inteligenccy. Jasne, tylko polaki
          • Gość: Paul Jacek, przestan sie czepiac...;-} IP: *.mad.east.verizon.net 25.09.07, 09:11
            Inteligencja to inteligencja bez wzgledu na wyznanie. Tam mieszkali
            ci biedni Zydzi od wszystkich niezbednych sklepikow i warsztacikow
            dzie zawsze bylo "mydlo, szydlo i powidlo". Bez nich ani
            wieloetniczna inteligencja, ani Polacy pracujacy np. w fabryce wag,
            czy na kolei, ani pan pulkownik z szanowna malzonka z garnizonu
            Lublin nie mogli by funkcjonowac. Tyle.
            Uszanowanie,
            Paul
            • tajnos.agentos Re: Jacek, przestan sie czepiac...;-} 25.09.07, 09:18
              www.jews-lublin.net/index.php?section=8&page=42
              • Gość: Paul Dzieki, wkleilem do ulubionych.n/t IP: *.mad.east.verizon.net 25.09.07, 09:23
          • Gość: bosman ech jacenty jacenty..... IP: *.centertel.pl 26.09.07, 10:26
            żebyś ty przynajmniej rozumiał to co czytasz.....
            Szkoda dawać małpie złoty zegarek bo i tak bedzie nim orzechy tłukła
            dlatego nie baw sie komputerem i internetem.
    • sonnenkinder Re: Niesmiertelna prawda o Lublinie. 29.09.07, 23:54
      Taaa...Polecam wycieczki do Wloch (szczegolnie poludnie) czy
      Hiszpanii. Kradna wszedzie i demoznizowanie tego jest bez sensu.
      Poprawa bezpieczenstwa - wazna rzecz. Ale po co robic z miasta mekke
      banditos...?
      • aron2004 Re: Niesmiertelna prawda o Lublinie. 30.09.07, 06:39
        trzeba wprowadzić zasadę, że jeżeli ktoś kto mieszka na Starówce (w
        mieszkaniu komunalnym) popełni przestępstwo to dostaje nakaz
        eksmisji na Grygowej czy gdzieś tam. Podejrzewam, że zrobi się
        spokojniej.
        • Gość: bosman ja bym zaczął od........ IP: *.lublin.mm.pl 30.09.07, 20:49
          ograniczenia zwalania sie bukietów wszelkiej maści, np. z partaczewa
          do Lublina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka