lexgm 24.12.07, 10:21 "intelektualitom", znajdują się potem preteksty dla zwiekszania wysokości składek (OC,AC,NW). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maly_ksiaze Suszył samochód, spalił parking 24.12.07, 10:46 A to istnieje łatwopalny styropian?? Wydawało się mi, że styropian zawsze jest ogniodporny, ale może się mi cuś pokręciło?? Odpowiedz Link Zgłoś
wal.do Re: Suszył samochód, spalił parking 24.12.07, 10:53 maly_ksiaze napisał: > A to istnieje łatwopalny styropian?? Za Wikipedią "Przy produkcji styropianu często dodaje się do niego środki obniżające jego palność. Wytworzona w ten sposób odmiana określana jest jako samogasnąca, tzn. przestaje palić się po odsunięciu od źródła ognia" ( pl.wikipedia.org/wiki/Styropian ) Tak więc "łatwopalny styropian" istnieje. Swoją droga to prokuratura powinna zainteresować się osobami dokonującymi odbioru owego podziemnego parkingu. Jeśli jest tak jak pisze gazeta (a bywa, że pisze bzdety) to - poza pracownikiem - ktoś powinien ponieść konsekwencje takiej fuszerki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linton Re: Suszył samochód, spalił parking IP: *.abaks.pl 25.12.07, 09:08 To nie parking miał dach ze styropianu a samochód. Choć cały artykuł napisany jest jak przez analfabetę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uoj Weź kawałek styropianu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 10:48 i podpal go zapalniczką... Odpowiedz Link Zgłoś
wal.do Re: Weź kawałek styropianu 24.12.07, 10:54 Gość portalu: uoj napisał(a): > i podpal go zapalniczką... Jak podałem wyżej - zależy jaki styropian. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
garsc_piachu sufit zrobiony ze stryropianu? 24.12.07, 11:00 ciekawe jak to sie trzymalo :) Odpowiedz Link Zgłoś
viscon pechowy...? 24.12.07, 11:32 "Po pożarze pechowy pracownik zakładu energetycznego został zwolniony z pracy." pechowy? głupi! po prostu głupi! Odpowiedz Link Zgłoś
srull Suszył samochód, spalił parking 24.12.07, 12:28 Wyjatkowo inteligentny. Usmialem sie do lez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Suszył samochód, spalił parking IP: *.fema.krakow.pl 24.12.07, 12:37 Chyba jednak powinien zapłacić te 40 tys. Wyjątkowy kretyn, powinno mu się zabrać prawo jazdy i prawo do chodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darko Re: Suszył samochód, spalił parking IP: *.hsd1.tx.comcast.net 25.12.07, 09:05 Ja bym raczej wsadzil do wiezienia osoby dokonujace wyceny strat; nie jestem w Polsce juz od 14 lat ale 4.5 miliona zlotyc strat za spalenie garazu wylozonego styropianem i kilka samochodow?!!! Ja sie nie myle to jest to okolo 1 milion dolarow a za to mozna wybudowac super dom i zaparkowac kilka samochodow dobrej klasy. Ta wycena wyglada mi na probe bezczelnego wyludzenia odszkodowania i juz samo to powinno byc karane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Państwo to najskuteczniejszy złodziej IP: *.aster.pl 24.12.07, 13:29 Pan A zrobił szkodę panu B i kto na tym najbardziej skorzystał? PAŃSTWO, które przyznało SOBIE grzywne od pana A. A poszkodowany pan B może nas pocałowac w d.upe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Państwo to najskuteczniejszy złodziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:07 Gość portalu: robert napisał(a): > Pan A zrobił szkodę panu B i kto na tym najbardziej skorzystał? > PAŃSTWO, które przyznało SOBIE grzywne od pana A. A poszkodowany pan > B może nas pocałowac w d.upe. Mylisz się. Sąd wydał wyrok w sprawie karnej, za niedozwolony czyn wymieniony w kodeksie karnym (w tym przypadku art. 288 kk) i grzywny orzeczone w takim wyroku są faktycznie płacone na rzecz skarbu państwa. Ale poszkodowani przez tą osobę mogą wystąpić z powództwem cywilnym przeciwko sprawcy zdarzenia i żądać zadośćuczynienia za poniesione straty. Stosunki cywilnoprawne regeluje kodeks cywilny (w tym przypadku art. 415 kc). To co więc mówisz jest nieprawdą, zatem nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz pojęcia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzekson2 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
robert888 Re: Państwo to najskuteczniejszy złodziej 25.12.07, 13:19 tzn. o czym niby nie mam pojecia? Że państwo z definicji coś sobie każe zapłacić (mimo, że nie poniosło żadnej szkody), natomiast jak poszkodowany sobie zamarzy, to "może sobie samemu poskarżyć cywilnie i poczekać kilka lat tak?" Łaskawcy psia ich mać:) A ciekawe, czyje wierzytelności będą najpierw uregulowane? Poszkodowanego czy państwowego pasera hę? Takie prawo to nic dziwnego, że kazdy ma w dupie i woli sam wymierzać sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś