Dodaj do ulubionych

droga nad morzem

IP: *.lublin.mm.pl 08.08.03, 23:13
w końcu zdecydowałam jechać z rodziną do Karwi. Sęk w tym, że moja mniejsza
córka ma 3 mies. Boję się podróży i różnych "niespodzianek" na drodze.
Czy ktoś z was ostatnio jechał trasą: Lublin-Warszawa-Mława-Elbląg-obwodnica
Trójmiasta? Tu, szczególnie uśmiech w stronę Lucyfera :)
Obserwuj wątek
    • Gość: lucy_fair Re: droga nad morzem IP: *.eranet.pl 09.08.03, 01:08
      Hehe, forumowy przewodnik drogowy ;))))) Ostatnio to właśnie dziś (właściwie
      wczoraj, już po północy) jechałem przez Wawę do Gdańska. Nie ma żadnych
      wielkich niespodzianek kiedy jedziesz nad morze. Jest za Elblągiem wielki
      remont mostu na Wiśle, jeździ się po zbudowanym za grube pieniądze tymczasowym
      i tam są największe korki. Paradoksalnie, w stronę Gdańska nie ma wielkich
      korków, ale z powrotem jest horror. Dlatego w tamtą stronę broń Boże nie
      szukaj objazdów, tylko jedź normalnie.
      Nie wiem na ile znasz przejazd przez Gdańsk, ale na obwodnicę b. łatwo trafić -
      wjedziesz do Gdańska, miniesz po prawej stronie most wantowy, potem po lewej
      wielki salon Opla i stację Orlenu (nie sposób nie zauważyć), za światłami
      wjedziesz na wiadukt (tylko wjedź, zauważyłem, że wielu ludzi z rozpędu wali
      prosto obok wiaduktu i trafiają na starówkę ;). Zjedziesz z wiaduktu, jedziesz
      do pierwszego skrzyżowania ze światłami, na nim prosto i dalej cały czas
      prosto dwujezdniową drogą po drogowskazach. Trzymaj się środkowego pasa, a na
      pewno trafisz na obwodnicę (problem w tym, że jadąc z Warszawy nie ma
      bezpośredniej drogi do obwodnicy, są pośrednie, ale trzeba znać, bo łatwo
      zabłądzić).
      Z powrotem - za chiny nie jedź przez remontowany most! Ludzie tam stoją nawet
      po 3-4 godz. w korkach, na słońcu, a z małym dzieckiem łatwo sobie wyobrazić,
      co się może dziać. Dlatego wracając jedź obwodnicą do samego końca, wyjedziesz
      za Pruszczem Gdańskim (możesz pozdrowić Renę ;) na trasę do Łodzi. Jedziesz do
      Tczewa, a jakieś 2-3 km za nim (w Czarlinie) zjedziesz na drogę do Malborka
      (droga biegnie wiaduktem nad drogą z Tczewa, więc musisz takim małym ślimakiem
      wjechać na ten wiadukt). Dojedziesz do Malborka i na samym początku będzie
      skrzyżowanie ze światłami (przed mostem do miasta, więc właściwie do samego
      Malborka nie wjeżdżasz). Na skrzyżowaniu skręcisz w lewo, pojedziesz wzdłuż
      rzeki, mając po prawej stronie piękny widok na cały zamek (wziąć aparat!:). Ta
      droga doprowadzi Cię do Nowego Dworu Gdańskiego, gdzie dojedziesz do końca
      tejże drogi, a na kończącej ją poprzecznej ulicy skręcisz w prawo. Dalej
      łatwo, drogowskazy doprowadzą Cię do trasy warszawskiej jeszcze przed
      Elblągiem.
      I już, musisz tylko liczyć się z dużym ruchem w okolicach weekendu, ale na to
      już nic się nie da poradzić, kiedyś z tego powodu jeździłem przez Toruń, ale
      odpuściłem, mimo ruchu lepiej jednak jechać normalnie, lepsza droga.
      Aha - dziecko możesz przewijać w toaletach na dużych, firmowych stacjach
      benzynowych, jedyny problem w tym, że od Lublina aż do Zakrętu (kilkanaście km
      przed Wawą) nie ma takowych. Od Zakrętu idą mniej więcej tak:
      -Zakręt: stacja BP przy McDonaldzie, po prawej
      -Jakieś 20-30 km za Warszawą stacja Statoil (też po prawej)
      -Płońsk - BP (przy KFC, po lewej)
      -Ostróda - Aral, przy McDonaldzie, po lewej.
      -Elbląg - Shell, przy dużej przydrożnej knajpie zwanej "Nowa Holandia",
      stylizowanej na wiejską chatę ze strzechą, z dużym parkingiem.
      Pewnie na innych stacjach też są miejsca do przewijania dziecka, ale tylko o
      tych wiem na pewno.
      Przez Warszawę pewnie wiesz jak przejechać (Wisłostradą).
      Uff, natłukłem trochę tekstu ;) Proponuję wydrukować i zabrać ze sobą ;)
      Życzę szerokiej drogi, jeśli jakieś pytania to dawaj. Pozdrawiam

      P.S. W zamian proszę o opisanie wrażeń po powrocie :), moja córa ma 2,5 mies.,
      nie zabieraliśmy jej jeszcze w takie trasy. We wrześniu jednak wybieramy się z
      małą do dziadków do Lublina i chciałbym wiedzieć, co może mnie czekać na tak
      długiej trasie z takim małym knypkiem. Będę wdzięczny za wszelkie porady po
      Twojej podróży. Jeszcze raz pozdrawiam.
      • Gość: selma2003 Re: droga nad morzem IP: *.lublin.mm.pl 09.08.03, 13:08
        Serdeczne dzięki!!! Opisałeś to lepiej niż przewodnik Pascal. Szczególnie te
        informacje o miejscach do przewijania dziecka.
        Oj, boję się jechać na te wakacje, ale z drugiej strony to Polska, więc jakby
        coś się stało to zawsze można się zwinąć. Najgorsza to będzie podróż w
        samochodzie. Dzieci pocą się, więc nie wiesz czy otworzyć okno, klima jest
        też "zdradliwa" itd.
        No nic, to jutro jest ten dzień. Pocieszam się, że takie 3 mies. niemowlę to
        dużo nie potrzebuje. Gorzej było trzy lata temu z roczną wówczas córeczką,
        która się okropnie nudziła, płakała, a my forsowaliśmy "Inwazję Mocy" w
        Olsztynie, i remont Obwodnicy,jeden koszmar, brrr.
        Jeszcze raz, dziękuję, a po 24.08 się odezwą!!! Pa
        • pepperoni78 Re: droga nad morzem 09.08.03, 18:03
          Do jutra powinno już raczej być wszystko ok. ale:

          "Poważne utrudnienia w ruchu na trójmiejskiej obwodnicy. Około 15.00 -
          w okolicach Gdyni Demptowa na obu niktkach obwodnicy doszło do dwóch
          wypadków - poinformowała policja. Jadąca w kierunku Wejherowa
          ciężarówka wjechała w cztery auta osobowe. Trzy osoby są w szpitalu.
          Natomiast na odcinku od Chylonii do Witomina - na pasie w kierunku
          Gdańska zderzyły się cztery auta. Jedna osoba jest w szpitalu.
          Według gdyńskiej policji drogowej - pas w kierunku Gdyni może być
          zamknięty co najmniej do 18.00. W kierunku Gdańska - jest korek, ale
          na razie auta przepuszczane są jednym pasem.
          Utrudnienia w ruchu występują także w innych miejscach na Pomorzu.
          Najwięcej samochodów jest na trasie na Półwysep Helski. Problemy są
          również na drodze krajowej numer siedem Gdańsk - Warszawa. Na
          siódemce korki tworzą się w związku z remontem mostu w Kiezmarku.
          Natomiast ruch na odcinku od Elbląga w kierunku mostu jest płynny.
          Sporo samochodów jedzie z Gdańska w kierunku mostu.
          Zakorkowana jest trasa Reda - Władysławowo w obu kierunkach. W samym
          Gdańsku utrudnienia na ulicy Kartuskiej. "

          Wg. IAR
    • Gość: selma2003 Re: droga nad morzem IP: *.lublin.mm.pl 25.08.03, 11:02
      Udało się! Wróciliśmy bez niespodzianek. Dziękuję jeszcze raz za wszystkie
      wskazówki. Droga w tamtą stronę była "czysta" i bez żadnych korków. Ale zaczęło
      się od zatrzymania nas przez policję już w Kurowie. Na szczęście policjanci
      byli bardzo uprzejmi i tylko upomnieli małżonka. Było to tylko jedyne spotkanie
      z tym organem władzy podczas naszej podróży.
      Jeśli chodzi o młodszych pasażerów. Niemowlę było bardzo spokojne, na początku
      nawet nie spała tylko gaworzyła. Potem zasnęła i wykorzystaliśmy to, aby jak
      najdłużej jechać. Pierwszy postój zrobiliśmy jakieś 20 km za Warszawą, a to
      dlatego, że mój kierowca jest bardzo "palącą osobą". Córkę jednak zdecydowałam
      przewijać w samochodzie, bo było zbyt wietrznie, a ona trochę spocona.
      Potem następny postój był przed Elblągiem i też bardziej dla potrzeb
      czteroletniej córki. Także udało nam się przejechać drogę z dwoma postojami w
      8,5 godz. Dało się wytrzymać.
      Podróż do Lublina była dłuższa i bardziej męcząca, 10 godz. Ominęliśmy
      Władysławowo "opłotkami", dalej obwodnicą do końca bez problemów (nigdy w życiu
      przez most koło Elbląga, dzięki za ostrzeżenie). Ale jakoś tak się jechało w
      tłoku. Zrobiliśmy trzy postoje, za Ostódą, przed Warszawą i jeszcze jakieś 40
      km przed Lublinem. Też ją karmiłam i przewijałam tylko w samochodzie (oj,
      bolały plecy), ale jakoś się udało.Pogoda była kiepska, trochę padał deszcz i
      wiatr.
      Może radziłabym robić postoje na leśnych parkingach, gdzie tak nie wieje. Na
      wszelki wypadek wózek mieliśmy " pod ręką", gdyby małe było marudne, aby
      zrobić spacer, poobrać na brzuszek itp. Całe szczęście, że mała z natury jest
      spokojna i cierpliwa. Gorzej było z czterolatką, która miała dość być przykutą
      do fotelika, wcale nie spała (tragedia) tylko gadała i gadała. Można było nie
      nastawiać radia. Powiedziała coś takiego:" szkoda,ze nie mamy skrzydeł to
      byśmy szybko pofruneli nad morze". No cóż, szkoda, a do połączeń
      międzymiastowych samolotem to jeszcze długa droga, na pewno z Lublina.
      Pozdrawiam :)
      • rena_gd Re: droga nad morzem 25.08.03, 11:48
        Widzisz... minelysmy sie zupelnie... ja od 30 lipca do 21 sierpnia bylam w
        okolicach lublina a ty w tym samym mniej wiecej czasie w moich... pozdrawiam
        serdecznie i przesylam caluski... a lucyfair proponowal pozdrowic rene, ale sam
        tego nie robi jak przejezdza kolo mnie;)) i dziecka na spacer tez mi nie dal
        jeszcze;))
    • Gość: lucy_fair Re: droga nad morzem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 00:51
      Dzięki za relację :) I mówisz, że tak mało postojów??? Byłem przekonany, że
      będę potrzebował z 10 godzin na drogę z postojami co godzinę :) Co prawda,
      nasz szkrab też nie należy do marudnych i lubi przykimać w samochodzie, ale te
      Twoje dwa postoje dają jakąś nadzieję, że też mi łatwo pójdzie (inna sprawa,
      że również należę do bardzo palących i przystanki dla siebie też muszę
      przewidzieć, zwykle palę w aucie, ale z dzieckiem to nie bardzo ;). Co do
      przewijania, to moja żona mi uświadomiła, że w publicznym, cytuję, "sraczu",
      knypka rozbierać nie będzie i już ;). Mam nadzieję, że załapaliście się
      przynajmniej na odrobinę ładnej pogody. Pozdrawiam

      P.S. Reniu, zawsze macham łapami przez okna jadąc przez Pruszcz w nadziei, że
      kiedyś zauważysz pozdrowienia ;) A z dzieckiem na spacery w lecie to każdy by
      chciał, a ciekawe, jak taki zapał w mroźną zimę wygląda :)))
      • rena_gd Re: droga nad morzem 26.08.03, 09:53
        a czy ktos tu na tym wygwizdowie widzial mrozna zime?? ;))
        pozdrowionka;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka