empi
15.01.08, 09:43
Chcę wiedzieć jaki jest stan zdrowia mojego Prezydenta. Jest to w
moim zwykłym interesie. Od stanu Jego zdrowia w sytuacjach
kryzysowych zależy nawet życie moje i moich bliskich. Jak mam się
dowiedzieć o tym? Przy wyborze na urząd żądać kompleksowego badania
zdrowia fizycznego i psychicznego? Potem w czasie sprawowania urzędu
wymagać regularnych komunikatów, że Urząd jest sprawny i nie
zawiedzie mnie, moich bliskich i Ojczyzny gdy nadejdzie próba
chwili? Czy tylko w przypadku kłopotów z nim?. Jak to zrobić by nie
urazić i nie obrazić Majestatu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej? Może
Majestat tego Urzędu właśnie ma na tym polegać by nikt nie posiadał
takiej wiedzy ani prawa do niej?
Jest teraz okazja by wypracować jakiś obyczaj, prawo w tej sprawie.
Wielu np. dziennikarzy ma obecnie poczucie winy, że będąc świadkiem,
mając nawet nagrania, ekscesów Kwaśniewskiego stosowało autocenzurę
kierując się dbaniem o majestat Urzędu Prezydenta, wstydem za niego
itp.. Może w przypadku szybkiego nagłośnienia tego ominęło by nas
ogólnonarodowe zawstydzenie.Jeżeli tego problemu nie uregulujemy
jako państwo, naród, zawsze znajdzie się jeśli nie Palikot to każdy
inny poseł, dziennikarz, polityk który zapyta czy np. Prezydent ma
problemy ze zdrowiem. Problem alkoholowy to też choroba,
cywilizacyjna. Ludzie na świecie podchodzą do tego normalnie, jak do
każdej choroby. Mają świadomość, że odpowiedzialność, stałe
napięcie, walka polityczna powoduje, że życie polityków polega na
stałym stresie. Problem alkoholowy to częsty koszt takiego życia.
Tylko w kraju o obłudnych zasadach, o dużym odsetku alkoholików,
mówienie o tym jest obrazą i wstydem.
pzdr.