myzeszwagrem
12.02.08, 16:02
Skoro Białorusinka zrzekłą się praw rodzicielskich to znaczy, że
przekazała je państwu polskiemu, a państwo może nadać chłopcu
polskie obywatelstwo i oddalić roszczenia rządu białoruskiego.
Tylko czy warto wokół tej sprawy robić taką "zadymę"? Wąptpię aby
było to w intersie dziecka, które w tej chwili niby wszyscy chcą, a
później okaże się, że nie ma kto opiekować się nim i łożyć na jego
utrzymanie oraz leczenie. A leczenie mukowiscydozy jest niezwykle
kosztowne.